Właczanie się do ruchu - kolizja? - Forum Prawne

 

Właczanie się do ruchu - kolizja?

Dzisiaj w godzinach porannych zawożąc syna do przedszkola byłam uczestnikiem zdarzenia: Rozpoczęłam manewr włączania się do ruchu (cofając) z miejsca parkingowego na "drogę" dojazdową do bloku nie mającą statusu drogi publicznej (tworzy ją kilka działek ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
14-09-2017, 22:23  
Toniczek
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie Właczanie się do ruchu - kolizja?

Dzisiaj w godzinach porannych zawożąc syna do przedszkola byłam uczestnikiem zdarzenia: Rozpoczęłam manewr włączania się do ruchu (cofając) z miejsca parkingowego na "drogę" dojazdową do bloku nie mającą statusu drogi publicznej (tworzy ją kilka działek należących do gminy nieujęta w planie zagospodarowania), zatrzymałam samochód w miejscu końca krawężnika, aby ustąpić pierwszeństwo samochodowi jadącemu prawym pasem, po upewnieniu się, że samochód przejechał (samochód jechał do przodu, nie miał włączonych świateł stopu ani cofania)i mam miejsce zaczęłam kontynuować manewr zjechałam z krawężnika. (Czy moment kiedy moje koła znalazły się na jezdni można uznać jako włączenie się do ruchu?) Ponieważ z reguły na lewym pasie zawsze stoją zaparkowane równolegle do chodnika samochody, a w tej chwili w miejscu za moim samochodem było wolne miejsce (zatoczka) chciałam wjechać w to miejsce, co znacznie ułatwiłoby mi wyjechanie z miejsca parkingowego, gdyż samochody zaparkowane obok mojego były dość blisko. W momencie wykonywania manewru za środkiem jezdni mój samochód otarł się tyłem o bok samochodu(samochód, który w momencie kiedy ja rozpoczęłam manewr włączania się do ruchu jechał do przodu, również zaczął wycofywać w to miejsce). Wg mnie obydwa samochody w trakcie zdarzenia znajdowały się w ruchu i były ustawione do siebie pod kątem stąd miejsce uszkodzeń, prędkość mojego samochodu wynosiła może 3-4km/h. Pani, która kierowała samochodem, "wyskoczyła" z niego i zaczęła na mnie krzyczeć, obrażać mnie uznając, że to jest tylko i wyłącznie moja wina. Osoba do której ta Pani przyjechała (może matka) w ciągu kilku minut przyprowadziła świadka, po którym widać było, że był podrywem alkoholu, który rzekomo siedział w oknie i pił kawę i widział całe zdarzenie. Choć wg mnie nikogo w oknie nie było. Wezwana na miejsce policja, nie znając jeszcze okoliczności zdarzenia uznała moją "ewidentną" winę, powołując się tylko i wyłącznie na przytoczony niżej artykuł 17, przerzucając całą odpowiedzialność za zdarzenie na osobę włączającą się do ruchu, czyli mnie.

art. 17 ust. 1 PoRD
1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu:
1) na drogę z nieruchomości, z obiektu przydrożnego lub dojazdu do takiego

2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.obiektu, z drogi niebędącej drogą publiczną oraz ze strefy zamieszkania;


Kiedy zapytałam, Policjanta ze zgodnie z moją wiedzą na rozpoczynającym cofanie też ciąży obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i upewnienia się czy ma miejsce. Pan odpowiedział " że kto mi dawał prawo jazdy, cofający nie ma takiego obowiązku, że nawet jakby ta Pani była pod wpływem alkoholu to i tak byłaby to moja wina". Co jest nieprawdą bo Art. 23 mówi inaczej:

Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:

a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,

b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.


Postawa policjantów ukierunkowana była na nakłonienie mnie do przyjęcia mandatu, byli zaskoczeni tym, że nie chce go przyjąć, że proszę o wystosowanie wniosku do sadu, pytano czy maż nie jest policjantem, padały sugestie, że mogą się ze mną założyć, że w sadzie nie wygram i jeszcze zapłacę więcej, moja próba obrony i przedstawiania argumentów, uznana została przez policjantkę za "zalewanie jej potokiem słów i że nie ma ochoty mnie słuchać", rzekomy świadek (lub świadkowie) zdarzenia zamiast być przesłuchany w radiowozie został przesłuchany przy wejściu do bloku przy osobach trzecich i "pokrzywdzonej". Nie sprawdzono stanu technicznego samochodów, świateł i kierunkowskazów. Czuję się osobą pokrzywdzoną a nie sprawcą, gdyż uważam, że osoba uznana za pokrzywdzoną nie miała prawa rozpocząć manewru cofania, bo nie upewniła się, że na jej drodze znalazła się przeszkoda i jej manewr może powodować zagrożenie w ruchu. Na moją niekorzyść świadczy moja bardzo niska prędkość, gdybym wyjechała szybciej, ślady byłyby w innym miejscu, natomiast nawet gdybym się zatrzymała i tak byłaby stłuczka. Szkody na obu samochodach są znikome nie ma wgnieceń tylko przetarcia. Czeka mnie przesłuchanie w komisariacie i sprawa sądowa (wg policjantów nie do wygrania).
Toniczek jest off-line  
14-09-2017, 22:32  
Shocked
Zbanowany
 
Posty: 14.867
Domyślnie RE: Właczanie się do ruchu - kolizja?

Opis jest tak pogmatwany, że nie da się z niego nic zrozumieć.
Opisz krótko, dołącz szkic sytuacyjny.
Shocked jest off-line  
14-09-2017, 23:50  
Toniczek
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Właczanie się do ruchu - kolizja?

Ja jestem samochodem A. Manewr włączania się do ruchu rozpoczęłam ponownie gdy samochód B jechał do przodu. Poruszałam się bardzo powoli.
Toniczek jest off-line  
15-09-2017, 04:55  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Właczanie się do ruchu - kolizja?

Obie cofałyście - współwina.
 
15-09-2017, 10:45  
Toniczek
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Właczanie się do ruchu - kolizja?

Tak obydwie cofalysmy tyle, że ja rozpoczęłam kontynuację manewru cofania w momencie kiedy kierująca pojazdem B jechała do przodu( samochód nie miał świateł stopu czy biegu wstecznego). Czy w tej sytuacji można uznać, że już włączyłam się do ruchu i tamta osoba nie mogła rozpocząć manewru cofania ( nie znalazłam konkretnego zapisu kiedy samochód można uznać za włączony do ruchu)?
Toniczek jest off-line  
15-09-2017, 11:03  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Toniczek Zobacz post
Czy w tej sytuacji można uznać, że już włączyłam się do ruchu i tamta osoba nie mogła rozpocząć manewru cofania
Dlaczego nie mogła?
 
15-09-2017, 12:36  
Toniczek
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Właczanie się do ruchu - kolizja?

Nie mogła powołując się na art 23? Wg policjantów nie ma przepisu który nakładałby na osobe rozpoczynającą manewr cofania, zachowania szczególnej uwagi i zachowania bezpieczeństwa. A art 23 jasno o tym mówi, wg pani jadąca samochodem B rozpoczęła manewr cofania nie spoglądając w lusterko tylne wtedy zobaczyłaby, mnie a boczne od strony kierowcy, ja tej Pani udzieliłam pierszeństwa kiedy ta jechała do przodu.
Toniczek jest off-line  
15-09-2017, 13:31  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Właczanie się do ruchu - kolizja?

Cytat:
Tak obydwie cofalysmy tyle, że ja rozpoczęłam kontynuację manewru cofania w momencie kiedy kierująca pojazdem B jechała do przodu( samochód nie miał świateł stopu czy biegu wstecznego). Czy w tej sytuacji można uznać, że już włączyłam się do ruchu i tamta osoba nie mogła rozpocząć manewru cofania ( nie znalazłam konkretnego zapisu kiedy samochód można uznać za włączony do ruchu)?
A jakie to ma znaczenie czy już włączyłaś się do ruchu czy nie?

Cofałaś w związku z czym miałaś obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim innym uczestnikom ruchu. Ona też cofała i miała taki sam obowiązek. Żadna z was nie zauważyła drugiego cofającego pojazdu. Obie stworzyłyście zagrożenie na drodze. Obie powinnyście zostać za to ukarane.

Jeżeli f-sze nie chcą złożyć wniosku o ukaranie - zrób to sama.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zmiana pasa ruchu- kolizja (odpowiedzi: 3) Witam, kilka miesięcy temu miałem następującą sytuacje. Jadę samochdem drogą na której jest jeden pas ruchu kobieta samochodem jedzie przed moim...
§ Kolizja podczas włączania się do ruchu (odpowiedzi: 5) Witam. Wczoraj, gdy wyjeżdżałam na drogę z pierwszeństwem z drogi podporządkowanej, po upewnieniu się w lustrze drogowym, gdzie nie było widać...
§ Kolizja w ruchu drogowym (odpowiedzi: 4) Witam to mój pierwszy post na forum :) Pisze z ciekawości bo chciałbym się dowiedzieć paru rzeczy, dużo się nasłuchałem o prawie ale ciekawi mnie...
§ zmiana pasa ruchu, kolizja (odpowiedzi: 10) Proszę o opinię w następującej sytuacji, jaką miałem dzisiaj (sprawa pośrednio dot. odszkodowania z OC): 3 pasy ruchu, samochód na lewym pasie...
§ kolizja na moim pasie ruchu (odpowiedzi: 6) Witam, Opisze dzisiejszą kolizję w której brałam udział - prośba o opinie w jaki sposób może zakończyć się dana sprawa. Otóż. Wjeżdzając w...
§ Kolizja w ruchu drogowym (odpowiedzi: 2) Witam wszystkich Na początek zaznaczam że jest to moj pierwszy post proszę o wyrozumiałość jakis czas temu miała miejsce kolizja z moim...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:37.