Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009 - Forum Prawne

 

Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Przedstawiam sprawę: We wrzesniupodczas wesela mojej znajomej udalismy sie z moim facetem do mojej mamy gdzie sie dowiedzielsimy ze mezczyzna ktory ma konflikt z nia wszedl do domu z buta i skopal psa. Po tych ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
27-09-2009, 09:50  
Doris22
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Przedstawiam sprawę:
We wrzesniupodczas wesela mojej znajomej udalismy sie z moim facetem do mojej mamy gdzie sie dowiedzielsimy ze mezczyzna ktory ma konflikt z nia wszedl do domu z buta i skopal psa. Po tych informacjach moj chlopak poszedl na dol do sasiada chcial z nim pogadac, ale ten po wpuszczeniu go do domu zaczal go dusic, wyzywac straszyc ze Provident wywiezie go do lasu. Po krótkiej szarpaninie udalo sie wydostac mojemu facetowi z mieszkania i zadzwonil do kuzyna by mu pomogl. W tym czasie tez ten mezczyzna majacy konflikt z moja mama przyszedl do jej mieszkania ze swoja dziewczyna. Zachowywali sie oni agresywnie, wyzywali, ublizali, zastraszali, grozili zabiciem psa... tym bardziej ze maja juz taki czyn na swoim koncie i wspomnial nawet o tym ze bedziemy musieli mu jeszcze zaplacic odszkodowanie za auto. PO chwili przybyla grupa ok 10 osob ktora wciagnela grozacego z kuchni do duzego pokoju gdzie zaczela sie szarpanina w tym jedna z osob siegnela po butelke ze stolu i uderzyla poszkodowanego w glowe na ktorej sie rozbila i osunela przecinajac policzek poszkodowanego- grozacego. Ten wybiegl z domu a nastepnie sie wrocil grozac nam ze powsadza nas do wiezienia bo ma znajomego prokuratora. Niesty wszystko na to wskazuje... Odrzucona zostala sprawa o wtargnienie, grozenie, naruszenie miru domowego. Niestety wierzy sie tylko poszkodowanemu, ktory sklada falszywe zeznania naszej 3 sie nie licza.
W tym chlopak z 2 oskarzen tj podrzeganie i udzial w bojce ma tylko to 2.
Pytania:
Co mu grozi za to?
Czy brac adwokata?
Czy w czasie sprawy mozna powiedziec ze chce sie zmienic zeznania bez konsekwencji?
Doris22 jest off-line  
27-09-2009, 10:07  
Zorro195
Użytkownik
 
Posty: 296
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Obawiam się ze jak ma znajomego prokuratora , w takich błahcyhc sprawach na etpaie postepowania prokuratorksiego nic nie wskórasz.To dość nagminne zjawisko że w błahych sprawach prokuratorzy generalnie lekceważa prawo i działaja jak samodzielni władcy.
Myśle że dopiero w sądzie mozesz bronić swoich praw.

NIe wielu adwokatów chce brac udział w postepowaniu prtzygotowawczy , włacają sie dopiero po postawieniu zarzutów lub aktu oskarżenia. Adokaci zdają sobie sprawę z faktu że prokurator jako gospodarz postepowania na tym etapie olewa często wszystko łacznie z obowiązujacym prawem a ze sami (adwokaci) unikają poraże nie chcą sie agazowac na tym etapie.
Uwazam to za załą praktykę. Często w postepowaniu przygotowawczym można juz umocnicnić swoja pozycję i wymagać od prokuratora aby dążył do obiektywnego wyjasnienia sprawy a nie do udowodnienie wymyślonej przez niego tezy.
Jeśli macie ochote możecie zastosować wiele czynności opisany w KPK zanim dojdzie do akty oskarżenia .
Twój opis sprawy jest dość lakoniczny i ponieważ raczej zajmuję się sprawami postepowania prokuratorów nie chcę się wypowiadać na temac oceny samego czynu,
skonceturje się na podejrzeniu o znajomosci gościa z prokuraturą.
1. Złożyłbym natychmiast wniosek do przełożonego o zmianę prokuratora a do okręgówki wniosek o nadzór nad sprawa ze względu na chwalienie się tego sprawcy znajomosciami.
2. Złozyłbym zawiadomienie o podejrzeniu popełnienie przestępswa - z tytułu płatnej protekcji. Skoro gościu powoływał sie na zjaomości moze takie znajomosci kosztuja -nikt nei robi niczego za darmo . Oczywiscei potrzebni są świadkowie
3. Nie czekaja na działania prokuratora złożyłbym szereg wniosków dowodowych.

Wszytkie te działanai nie gwarantują sukcesu ale jeśli rzeczywiście mamy podejrzenie o znajomosci w prokuraturze to jest szansa że działania takie zostaną znacząco utrudnione a postepowanie będzie miało bardziej obiektywny charakter.
Zorro195 jest off-line  
27-09-2009, 10:15  
kadi
Przyjaciel forum
 
Posty: 13.109
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Twoim zdaniem Zorro naprawdę wystarczy, że ktoś powie że ma znajomego prokuratora, - niezależnie od tego czy w ogóle to prawda i czy to ten sam prokurator, który prowadzi sprawę - żeby wyłączyć prokuratora od jej prowadzenia? Moim zdaniem to dość daleko idąca teza.

Z zawiadomieniem o podejrzeniu płatnej protekcji przy tak nikłych podstawach do tego też bym był ostrożny - może być z tego więcej problemów niż pożytku.
kadi jest off-line  
27-09-2009, 10:15  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie

1. pani relacja jest niekompletna, proszę uszczegółowić ją, o okolicnzości skąd się wzięła ta grupa 10 osób, kto ich wezwał, w jaki sposób następowało przemieszczanie się uczestników;
dokładnie gdzie państwo, po pobiciu przez sąsiada pani chłopaka, się udali;
2. wtargnięcie do domu jest przestępstwem i powinna być to ścigane, ale czy pani chłopak również nie wtargnął do domu sąsiada?
3. o co chodzi z odszkodowaniem za samochód, czy to pies zniszczył samochód?

4. ogólnie podaje pani wybiórcze okoliczności;

5. moja ocena na podstawie tego co pani napisała jest taka, że słusznie oskarżono pani chłopaka, bo przeciez ktoś wezwał te 10 osób do "pomocy" i ktoś zamiast zadzwonić po policję, aby zabrała sąsiada z domu wraz z jego dziewczyną, zabrał go z kuchni i pobił w pokoju;

6. jezeli pani chłopak nie był karany, rany pokrzywdzonego nie będą znaczne oraz okolicnzości opisane przez panią będą udowodnione przed sądem, to kara nie będzie wysoka, pewnie w zawieszeniu + jakieś zadośćuczynineie dla pokrzywdzonego w formie pienięznej;

7. adwokat z jednej strony obieca wam złote góry, z drugiej pomoże przejść przez proces i zrozumieć jego przebieg; wybór należy do was;

8. mozna zmieniać, ale to nie znaczy, że sąd uzna je że są wiarygodne i w ogóle czy są którekolwiek wiarygodne;

9. myśle że warto byłoby przesłuchać panią i matkę na okoliczności przebiegu tego konfliktu z sąsiadem

Zorro:

skąd Ty spadłeś?
rafal_26 jest off-line  
27-09-2009, 12:27  
Zorro195
Użytkownik
 
Posty: 296
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a kadi Zobacz post
Twoim zdaniem Zorro naprawdę wystarczy, że ktoś powie że ma znajomego prokuratora, - niezależnie od tego czy w ogóle to prawda i czy to ten sam prokurator, który prowadzi sprawę - żeby wyłączyć prokuratora od jej prowadzenia? Moim zdaniem to dość daleko idąca teza.

Z zawiadomieniem o podejrzeniu płatnej protekcji przy tak nikłych podstawach do tego też bym był ostrożny - może być z tego więcej problemów niż pożytku.
Kadi - napiałem wyraźnie że z parktyki wiadomo że to raczej nie przyniesie efektu. Z doświadczenia wiem ze wogóle jak prokurator sobie coś ubzdura to nie wiele działań przynosi efekty i prawdziwa sprawiedliwość zaczyna się dopiero w sądzie , co moim zdaniem jest nie zgodne z ustawą o prokuraturze i postanowieniami wstępnymi KPK.
Ale jednoczesnie odniosłem wrażenie że autorka szuka możliwość działania na etapie przed postawieniem zarzutów. Jesli znasz lepsze sposoby niż te które opisałem proszę wymień.

Ponadto zgadzam sie z toba że powoływanie się na znajomosci bywa zwykła ściemką ale nie należy takich czynów lekceważyć a ponadto uważam że trzeba chuchać na zimne , jesli to nie jest prawada to zgłoszenie takich okoliczności w formie zawiadomienia może tylko pomóc sprawie bo będzie wskazywało na tego kolesia jako zawiadamiajacego. Zawsze pomoże , nie zaszkodzi, nie widzę żadnych skutków negatywnych dla takiego zawiadomienia
Jęsli są świadkowie na to ze ten człowiek straszył znajomosciami w prokuraturze które miały by oddziaływac na prawidłowy przebieg procesu karnego to nie tylko nie wolno tego pozostawic bez zgłoszenai ale nawet TRZBEA , obywatelski obowiazek zawiadamić o wszelkich okolicznościach które mogą mieć wpływ na funkcjonowanie państwoych urzędów a prokuratura przeciez takim jest. Róbmy tak żeby nam sie żyło lepiej a prokuratorzy byli jak żona króla.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
1. pani relacja jest niekompletna, proszę uszczegółowić ją, o okolicnzości skąd się wzięła ta grupa 10 osób, kto ich wezwał, w jaki sposób następowało przemieszczanie się uczestników;
dokładnie gdzie państwo, po pobiciu przez sąsiada pani chłopaka, się udali;
2. wtargnięcie do domu jest przestępstwem i powinna być to ścigane, ale czy pani chłopak również nie wtargnął do domu sąsiada?
3. o co chodzi z odszkodowaniem za samochód, czy to pies zniszczył samochód?

4. ogólnie podaje pani wybiórcze okoliczności;

5. moja ocena na podstawie tego co pani napisała jest taka, że słusznie oskarżono pani chłopaka, bo przeciez ktoś wezwał te 10 osób do "pomocy" i ktoś zamiast zadzwonić po policję, aby zabrała sąsiada z domu wraz z jego dziewczyną, zabrał go z kuchni i pobił w pokoju;

6. jezeli pani chłopak nie był karany, rany pokrzywdzonego nie będą znaczne oraz okolicnzości opisane przez panią będą udowodnione przed sądem, to kara nie będzie wysoka, pewnie w zawieszeniu + jakieś zadośćuczynineie dla pokrzywdzonego w formie pienięznej;

7. adwokat z jednej strony obieca wam złote góry, z drugiej pomoże przejść przez proces i zrozumieć jego przebieg; wybór należy do was;

8. mozna zmieniać, ale to nie znaczy, że sąd uzna je że są wiarygodne i w ogóle czy są którekolwiek wiarygodne;

9. myśle że warto byłoby przesłuchać panią i matkę na okoliczności przebiegu tego konfliktu z sąsiadem
Prawie zgoda ale moja ocena jest inna :
odnośnie 5 - może nie miał telefonnu przy sobie albo w inny sposób miał utrudniony kontakt z policją. Moze z obawy o życie matki w obliczu swojej bezsilnosci ( zauwąz że był duszony, czyli napastnik miał przewagę fizyczną)
poprosił o pomoc znajomych. Być moze znajomi zachowywali się spokojnie ale napastnik mimo preswazji aby opuścił teren posesji nadal był agresywny i napadł jednego znich a on w samoobronie uderzył go butelką. Może napastnik był nie trzeźwy ,czuć było od niego alkochol. Myśle że winny jest ten który napadł pierwszy i wystarczy to spokojnie udowodnić. Złożyc stosowne wnioski do prokuratora o przesłuchanie wszystkich świadków zdarzenia aby prokurator nie oparł się tylko o zeznania napastnika jego żony i pani chłopaka.
Telefon na Policję ma tutaj akurat małe znacznie - wszystko zalezy od dynamiki wypadków. Miłaby znaczenie jeśli miedzy jednym wydarzeniem a drugim minęłoby np. kilka godzin , wtedy niewątplwie szybciej wezwać policję niż 10 znajomych.

Jesli są pieniadze na adwokat to należy zatrdunić niezwłocznie jeszcze przed przesłcuhaniem jakiegokolwiek ze swiadków. Jeśli nie ma składać wnioski i pisać pisma. Jesli zadarzą się jakieś kontakty ze sprawcą napaści, nagrywąc na dyktraofn albo chociaż ukrytą kamerę rozmowy , moze sie wygada a propor wsparcia prokuratora moze powie coś inne istotnego dla sprawy. Jesli bedzie miał wrażenie że rozmowa jest poufna może sobie pozwolić na szczerość a nawet nadmierną gadatliwośc której zapewne nie wykaże w zeznaniach jeśli zadarzenia były takie jak pani opisuje.

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
Zorro:

skąd Ty spadłeś?
z nieba
Zorro195 jest off-line  
27-09-2009, 13:14  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Zorro:

doczytaj pani opis;

był duszony, ale w domu u sąsiada, a później co zobaczył, że sąsiad jest u matki i zadzwonił po 10 kolegów??? to chyba jakiś absurd, to jest jawne wymierzanie sprawiedliwości - tzw. samosąd;

odstęp czasowy chyba był, skoro najpierw gosć był u sąsiada, a później sąsiad był z matką w kuchni, notabene jak to się stało, że ktoś go do tej kuchni wpuścił i to jeszcze z dziewczyną;

zorro chyba nie jesteś prawnikiem, mam taką nadzieję....bo w innym przypadku zwątpie;p

a kwestie związane z nagrywaniem rozmów popieram;
rafal_26 jest off-line  
28-09-2009, 15:32  
Doris22
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Moj chlopak nie wtargnal do mieszkania tylko poszedl pogadac zapukac a ci otworzyli mu drzwi i powiedzieli zeby wszedl do srodka. Po czym poszkodwany ze swoja dziewczyna zaczeli swoje dzialania... wyzywanie... przyduszanie... grozenie... w tym zamkneli drzwi do domu za moich chlopkiem i nie chcieli go wypuscic... nawet posuneli sie do wytracenia telefonu mojego chlopaka z reki... Ale w miedzy czasie udalo mu sie wyciagnac telefon i zadzwonil do kuzyna... ale nie mowil mu zeby zebrac grupe osob tylko ze zostal napadniety i ze potrzenuje pomocy i bylo to dzialanie impulsywne. Nastepnie dziewczyna poszkodowanego zaproponowala swojemu chlopakowi zeby sie uspokoil i zeby poszli do mojej mamy do mieszkania,, to jest jeden blok roznica tylko jednego pietra wiec nie bylo duzego czasu roznicy miedzy przejsciami z mieszkania do mieszkania. Podeszli pod mojej mamy drzwi i zaczeli sie dobijac, widzac ich za drzwiami dalej nie otwieralam ale ci walili coraz mocniej... wiec moja mama nakazala mi otworzyc drzwi i zapytalam sie o co chodzi...a dziewczyna poszkodowanego podniesionym glosem zaczela wykrzykiwac ze mam jej otworzyc drzwi bo ona bedzie rozmawiam z moja mama... ja jej powedzialam ze moja mama nie bedzie rozmawiac bo jest rozebrana... a ci dalej swoje... zaczeli wykrzykiwac ze nie odejda az im nie otworzymy no to moja mama podeszla a poszkodwany ze chce wejsc i nie bedzie rozmawial na klatce... no i weszli stali na przedpokoju i trawalo to moze z 5 min gdzie grozili wyszkleniem okien... wyzywali moja mama od szkarad itp... mowili zebysmy uwazali na naszego psa bo juz jednego rozjechali i jeszcze mieli z tego kozysc bo ktos musial im zaplacic odszkodowanie za auto... ze bedzie sie grandzil bo ma taka prace to jest praca w prowidencie... w trakcie tych grozb wyszlam z domu i zobaczylam grupe osob ktora zorganizowal mojego chlopaka kuzyn ten jednak mowil im zeby sobie juz dali spokoj i wracali do domu ale oni stwierdzili ze teraz jest juz za pozno ja tez krzyczalam zeby tam nie szli ale mnie nie posluchali... i stlo sie tak ze akurat wychodzila dziewczyna poszkodwanego z mieszkania mojej mamy i tamci wkroczyli... a w miedzy czasie moj chlopak byl zamkniety z poszkodowanym w kuchni gdziesie troszke poszarpali za ubrania do niczego wiecej nie doszlo bo chlopaka kuzyn kopnal w drzwi ktore sie otwarly...poszkodowany wlecial do duzego pokoju i jeden z przyjezdnych wzial butelke do reki ktora sie rozbila na glowie poszkodowanego i przeciela policzek jeszcze ten sam mezczyzna zaczal podnosic na poszkodowanego stolek ale moj chlopak mu go wyrwal... no i pozniej wezwanie policji i powrot rannego z odgrazaniem sie... po calym zajsciu ja <nie uczestniczaca w zajsciu> i moj chlopak trafilismy do policyjnego arestu jana dobe chlopak na 72h dopiero po jakims czasie zatrzymano innych... zeznania o tym ze grozil sa zlozone przez 3 osoby ale nikt w nie nie wierzy... osoba ktora rozbila butelke spedzila w areszcie 3 miesiace... sprawa prowadzona przeciwko Imie Nazwisko rozbiajacego butelke i innym... moj chlopak nie kazal nikomu rozbijac butelki na glowie, byl wystraszony, dzialal impulsywnie... nikomu mialo sie nic nie stac... policja byla informowana o wczesniejszych grozbach poszkodowanego ale nie zareagowala...
Doris22 jest off-line  
28-09-2009, 15:43  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

znowu pani ominęla fragent jak się pani chłopak znalazł w kuchni z pokrzywdzonym;

zorro:

odstęp czasu był ogromny, duży i wielki wręćż;

typowy samosąd;

ps. zgadzam sie, że ma pani częściowo rację, bo nikt nie powinien nachodzić pani mamy, ani jej grozić, ale nietety jest tak, że nie wierzy się sprawcom, jeśłi policja byłą zawiadomiona o groźbach wcześniej, czyli przed tą interwencją kolegów, to inna sprawa, wtedy jest szansa to ciągnąć.

ja uważam, że lepiej w takich sytuacjach wezwać policję, bo problemy są większe jak się od tego odstąpi i samemu wymierzy sprawiedliwość, niz jak policja "nic nie będzie robić".
rafal_26 jest off-line  
28-09-2009, 18:59  
Doris22
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

khm bo ten moment w kuchni czy jest taki istotny skoro nic sie w nim nie stalo nie wiem dokladnie jak sie znalezli razem w kuchni bo mnie przy tej sytuacji nie bylo ale napewno moj chlopak go tam nie wciagnal sila bo nie dal by rady... a zadzwonione bylo impulsywnie... nikt raczej tego nie przemyslal tym bardziej ze bylismy na weselu.. jemu chodzilo o to zeby poszkodowany sie wystarszyl i dal nam wszystkim swiety spokoj tylko ze ten kuzyn chyba sie zbytnio w role wczul a ten ktory rozwalil ta butelke to juz wogole jakies nieporozumienie...
Doris22 jest off-line  
28-09-2009, 19:23  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

no właśnie, a bójka jest bójką, ewentulanie pobiciem i koniec
rafal_26 jest off-line  
28-09-2009, 19:31  
Zorro195
Użytkownik
 
Posty: 296
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Rafal 26- przepraszm , jakoś zakodowałem sobie ze cała akcja miała miejsce w domu matki.
Prosze napisać na jakim etapnie jest sprawa- czy postanowin juz zarzuty ?

nie mniej jednak po uszczegółowieniu powiem tak - typowy przykład SYSTMOWEGO NA ODWAL SIE ZAŁATWIANIA SPRAW, szczególnie w weekedn prokuratorzy klepia to co im policja relacjonuje i na tej bazie powstają mega problemy . - stąd bezsensowyny pani areszt.
Niemniej jendak mleko sie rozlało i z doświadcznie powiem pani ze prokuratura na 99% będzie brnęła w raz ustalona tezę. Nie wierzę aby udało sie państwu zmienić juz przjęto teze że jestescie winni, chociaż cuda się zdarzają ale Rafał ma racje ze w prokuraturze przewaznie mają w głębokim poważaniu pierwsze artykułu KPK i zmiast zasady domiemania niewnności stosują wpsominą zasadę - sprawcy się nie daję wiary. To jeszcz oczywiście jawną kpiną z państwa prawa i prawa wogóle i raczej kwalifikuje prokuratorów na poziomie średniowcznej ławy sądowniczej niz na poziomie obencej prokuratury w państwach zachodnich ( niemcy) , co miedzy jest przyczyną że obywatele w polsce muszą walczyc o swoje prawa bo urzędnicy ich nie szanuja zbywając traktujac tych co walczą o swoje jak pieniaczy zapominajac o niskim pozimie wykonywanej przez nich pracy.

Z uwagii na powyższe wszelkie pani działnia powinny się koncentorowac na tym aby w aktach sprawy znalazło się jak najwięcej okolicznosći świadczacych ze było tak jak pani opisuje, gdyz i tak sprawa skończy się w sądzie. jesli nei stać was na adwokata teraz
to działacie sami, na sprawie adwokta przydzieli wam sąd.
Absolutnie prosze nie liczyc na to ze prokurator na tym etapie będzie dbał aby sprwę szczegółowo wyjaśnić.
Dlatego proponuje :
1. Złozyć zawiadomieni o najściu sąsiada na mieszkanie matki , wtedy kiedy skopal psa. Załaćzyc do akt sprawy o pobicie sąsiada.
2. Złożyc zawiadominie o wtargnieciu do lokalu w czasie wesele.
3. Złożyć zawiadomienie odnośnie tego ze sąsaid chwalił sie znajomościami na prokuraturze
4. Napisać pismo procesowe i żądać przesłuchania świadków którzy jeszcze nie byli przesłuchani.
5. Jęsli ma pani już zarzuty to udac sie na prokuratura i dokładnie przeczytać akta, zrobic fotokopie - prokurato nie ma prawa odmówić - chociaż często to robic. Po od analizie działać dalej od 1 do 4.
6. czy wszyscy byli trzeźwi , czy policja badała alkomatem . czesto taki szczegól załątwia sprawe, bo pijanym się nie wierzy tak samo jak sprawcom . jesli nie było badań to zastanowić się nad tym czy sąsiad nie był pijany bo jeśli był a policja nie zrobiła po takim zajściu badania to znaczące niedopatrzenie które ma kluczowy wpływ na ocene przebiegu zdarzeń. jeśli w zeznaniach dotychczas ten fakt został pominięty , uzupełnić zeznania .
7. KONIECZNIE - złożyc zażalenia na zatrzymanie i dokładnie opisac ze nie było ządnego samosądu, za dzownił tylko po kuzyna na ratunek i że to nie on uderzył butelką i do zajści zaszło w domu matki a nie sąsiada. Co prawda sąd który bedzie rozpatrywał zażalenie i tak mówiac brzydko państwa zleje ale to się przyda potem w procesie głównym.
8. Obserwowac poczynania prokuratora.

Czekać na rozprawę w sądzie karnym ale życzę suckesu na etapie prokuratorskim.
Zorro195 jest off-line  
28-09-2009, 19:39  
Zorro195
Użytkownik
 
Posty: 296
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
no właśnie, a bójka jest bójką, ewentulanie pobiciem i koniec
Święte słowa - tylko jakim cudem prokurator zdecydował o areszcie dla Doris ?
Zorro195 jest off-line  
28-09-2009, 19:40  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

została zatrzymana, a nie aresztowana, chyba jest różnica?

i to nie wiem, czy nawet zatrzymana, ile podjęto z jej udziałem czynności na komisariacie - nie jest to zatrzymanie
rafal_26 jest off-line  
28-09-2009, 21:23  
Doris22
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

tylko szkoda ze jest sie oskarzonym o uczestnictwo w bojce jesli sie nie bije a dzwoni bo dzwonienei to podzeganie... prokurator z dwojga wybralsobie paragraf 158...
Doris22 jest off-line  
29-09-2009, 00:48  
Zorro195
Użytkownik
 
Posty: 296
Domyślnie RE: Niesprawiedliwy wymiar sprawiedliwosci. Pomocy sprawa 13.10.2009

Cytat:
Napisał/a rafal_26 Zobacz post
została zatrzymana, a nie aresztowana, chyba jest różnica?

i to nie wiem, czy nawet zatrzymana, ile podjęto z jej udziałem czynności na komisariacie - nie jest to zatrzymanie
nie kijem go to pałą

24 odsiedziała , to chyba nie bardzo sie policji spieszyło do tych czynnosci
szczególnie wobliczu faktu że raczej trudno dziewczyne podejrzewac aby brała czynny udział w bójce gdzie było 10 chłopa.
Podejrzwam ze aktywnie stawiałą sie gliniarzom jak aresztowali jej chłopaka to wpadli na pomysł zeby ja tez aresztwoać - w sumie wszystko w majestacie prawa , czyż nie ?
Zorro195 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Niesprawiedliwy wniosek kuratora POMOCY!!! (odpowiedzi: 16) Witam. Może zacznę od początku. Rok temu został przydzielony mi kurator za kradzież w CH na kwotę 80zł oraz nierealizowania obowiązku szkolnego z...
§ Badana psychiatryczne a wymiar sprawiedliwosci (odpowiedzi: 3) Jaki jest wplyw badan psychiatrycznych na procesy karne i wymiar sprawiedliwosci, gdy okaze sie ze badany wykazuje sie zaburzeniami. Czy jego...
§ Pomocy nie rozliczyłam PIT za 2009 i 2010 :(( (odpowiedzi: 1) Wiem,ze moze to sie wydawac niemadre ale nie rozliczylam PITow z 2 ostatnich lat mam je w domu,nie wiedzialam do konca jak to zrobic i...
§ zaległy urlop za 2009 a wypowiedzenie Pomocy!! (odpowiedzi: 3) Witam Dnia 17 marca złożyłem w pracy wypowiedzenie (umowa na czas określony, 3 miesiące wypowiedzenia) Za 2009 rok mam zaległy urlop w liczbie 25...
§ Sprawa o posiadanie 1.09.2009 !! (odpowiedzi: 5) witam. mam następujacy problem : w dniu 7. 07 . 2009 odbyła się rozprawa na którą zostałem doprowadzony z aresztu. zostałem oskarżony o : ...
§ Wymiar urlopu macierzyńskiego (2009) (odpowiedzi: 3) Od stycznia 2009 wchodzi nowelizacja ustawy KODEKS PRACY zmieniająca wymiar urlopu macierzyńskiego. min. z 18 tygodni na 20 tygodni na pierwsze...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:27.