Zniszczenie mienia - Forum Prawne

 

Zniszczenie mienia

Witam, bardzo proszę o pomoc w sprawie Postaram się wyjaśnić co zaszło tego piekielnego dnia. Mieliśmy z siostrą sprawę spadkową, która na tamten dzień była nierozwiązana. Siostra nie mieszka od ponad 12 lat jak nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
13-01-2022, 19:10  
anna10182
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie Zniszczenie mienia

Witam, bardzo proszę o pomoc w sprawie
Postaram się wyjaśnić co zaszło tego piekielnego dnia. Mieliśmy z siostrą sprawę spadkową, która na tamten dzień była nierozwiązana. Siostra nie mieszka od ponad 12 lat jak nie więcej w domu, sama sie wyniosła, kontakt z nią beznadziejny był, z racji sprawy spadkowej pod pretekstem „że ma prawo”, któregoś dnia bez żadnej zapowiedzi przyszła do domu z walizkami, wraz z swoim narzeczonym i powiedziała, że się wprowadza, bo nie ma gdzie spać. Stwierdziła, że jak dostanie pieniądze to jej nie ma i nagle będzie mieć gdzie mieszkać. Powiedziałam, że bez notariusza nic nie dostanie od nas i tyle. (Ogólnie finał z siostrą taki, że na drugi dzień jej już nie było, bo kasy nie dostała, to się zmyła).
Wracając do wydarzeń z tamtego dnia, siostra nie przyszła do nas tylko z narzeczonym, ale wkroczyla do domu z obcą osobą, którą wtedy pierwszy raz na oczy widziałam. Zapytałam się kto to jest i czego chce, to powiedziała, że to mąż siostry jej narzeczonego. W tym momencie już zdałam sobie sprawę z jaką osobą mam do czynienia, bo wcześniej słyszałam od siostry, że to facet, który siedział za współudział w zabójstwie.
Pierwsza reakcja na ich wejście do domu to oczywiście było, że mają się wszyscy wynosić. Facet ten wyjął komórkę i zaczął mnie wtedy nagrywać, twiedząc, że będzie to dowód w sądzie spadku, z czego się wyśmiałam. Po ugaszeniu pierwszych emocji powiedziałam, że siostra może zostać skoro ma takie prawo, ale reszta ma się wynosić, czego nie chcieli zrobić. Pierwotna wersja jego wtargnięcia do domu była taka, że pomógł przynieść bagaże, ale skoro ich wypędzam to zostaje, siostra wezwała policję i do tego momentu zostanie, cały czas mnie nagrywając. Ogólnie wywiązała się kłótnia, wszyscy domownicy którzy byli obecni wtedy w domu (w tym współwłaściciel), bo zaznaczę, że sami nie mieszkamy, jest to dom wielorodzinny, kazali się im wynosić. Pisząc „kazali IM się wynosić” mam na myśli, również jego żonę, która w pewnym momencie wtargnęła do domu i zaczęła się awanturować.
No i teraz dochodzimy do punktu kulminacyjnego. W pewnym momencie siostra powiedziała coś, co mnie rozzłościło, podeszłam do niej i nie pamiętam do końca już, jakoś odtrąciłam jej palca, (bo zaznaczę, że to miało miejsce 3 miesiące temu). W tym momencie facet, który mnie nagrywał, zaczął podchodzić do mnie z rękoma, to moim odruchem było odepchnięcie jego rąk, gdzie zaznaczę, odepchnęłam mu RĘKĘ, a jemu z drugiej wypadł telefon. Jeszcze w tym momencie znów powiedziałam do niego, że mają się wynosić z tego domu. No i nagle wielka tragedia, rzekomo szybka telefonu pękła jak upadła, że to moja wina. Babsztyl zaczął się wydzierać, a jak w końcu przyjechała policja, to łaskawie wręcz można powiedzieć, opuścili dom.
Tydzień temu dostałam wezwanie na policję w charakterze świadka o zniszczenie mienia. Kobieta ta nie rozmawiała w ogóle ze mną, tylko poleciała od razu na policje to zgłosić. Zaznaczę tu, że facet cały czas mnie nagrywał, więc nie widziałam w ogóle telefonu czy był wcześniej już uszkodzony czy nie. Nawet w momencie kiedy podnosił telefon, nic nie widziałam. Nie mam żadnej pewności, że telefon w ogóle się zbił. Czy może po wyjściu z domu go nie zniszczyli.
Dziś byłam na komendzie składać zeznania, już na wstępie zostałam potraktowana byle jak. Dostałam wezwanie jako świadek, ale policjantka powiedziała, że przecież jestem podejrzana. Pokazałam jej wezwanie, to wielce stwierdziła, że no musiała się pomylić. Ogólnie z góry zostałam potraktowana już jak przestępca. Kobieta miała wręcz wypisane na twarzy, że najlepiej mam się przyznać i się zamknąć. Miałam wrażenie, że w ogóle mnie słuchać nie chciała, nie zwracała uwagi na to co się stało tego dnia w domu, tylko fakt, że rzekomo zniszczyłam telefon. Stwierdziła, że te obce osoby mogły przebywać sobie u mnie w domu, bo to goście mojej siostry. A dla mnie było to wszystko ukartowane. Postawiono mi zarzut umyślnego zniszczenia mienia, na podstawie tego co niby było nagrane telefonem, ale już pod uwagę nie wzięto, że facet do mnie z łapami szedł. Zeznania zostały spisane byle jak, bo jak je czytałam to miałam wrażenie, że przedszkolak je pisał, zdania niektóre były niedociągnięte, nie dokońca zostało napisane tak jak mówiłam, niektóre kwestie pominięte....
Ogólnie kwestionowany telefon nie jest nawet już w posiadaniu tamtej kobiety, bo wymieniła się z bratem w zamian za co innego, a brat przebywa z siostrą moją za granicą. Telefon otrzymali z ogromnymi zniszczeniami już, a było to praktycznie parę dni po całym zajściu w moim domu.

Bardzo proszę o jakąkolwiek poradę w związku z tą sprawą, bo zarzucono mi umyślny czyn, mimo że to tak wszystko nie wyglądało. Nic specjalnie zrobić nie chciałam, telefon ten w ogóle był jedną z najmniej ważnych rzeczy, które się w tamtym momencie dzialy i nie obchodził mnie on totalnie. Odpychając jego ręce nawet nie zwracałam uwagi na to, że on z drugiej ręki upuści telefon. Stawiono mi zarzuty bez tak naprawdę żadnych dowodów na to, że w tym momencie telefon się uszkodził ☹
Co mam zrobić w tej sprawie? Nie stać mnie na żadnych prawników ani inne cuda, zostaje z tym sama.
anna10182 jest off-line  
14-01-2022, 07:24  
Lovor
Stały bywalec
 
Posty: 427
Domyślnie RE: Zniszczenie mienia

Zrezygnowałem z czytania po jakiś trzech zdaniach, bo historia nawet odrobine nie zaczęła zmierzać do celu. Szanujmy swój czas, napisz wprost o co ci chodzi
Lovor jest off-line  
15-01-2022, 17:06  
Jhiering
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Zniszczenie mienia

przepisz zarzut który Ci ogłoszono
Jhiering jest off-line  
15-01-2022, 23:51  
anna10182
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Zniszczenie mienia

Cytat:
Napisał/a Jhiering Zobacz post
przepisz zarzut który Ci ogłoszono
Niczego nie dostałam oprócz praw podejrzanego. Jednak na komisariacie przedstawiono mi zarzuty umyślnego spowodowania uszkodzenia mienia - telefonu, podana marka i wycena i co rzekomo zostało uszkodzone. To wszystko
anna10182 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ groźby zniszczenia mienia, a następnie zniszczenie mienia (odpowiedzi: 1) witam proszę mi udzielić informacji czy sprawca, który kilkakrotnie (3razy) w ustalonym okresie czasu groził zniszczeniem mienia, a następnie po...
§ Zniszczenie mienia (odpowiedzi: 5) Witam Na wstępie chciałbym przybliżyć moja sytuacje i chciałbym o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. ostatnio miałem takie nie zbyt zachwycającą...
§ Niecelowe uszkodzenie/zniszczenie mienia podczas obrony innego mienia (odpowiedzi: 7) Witam, na początku proszę pozostałych użytkowników forum o wyrozumiałość, jest to mój pierwszy post na forum i jeżeli w czymś się mylę to czekam na...
§ Zniszczenie mienia (odpowiedzi: 1) Witam, opiszę sprawę: Sobotnia noc, wracam z kolegami przez miasto do domu, wiadomo, śmiechy, chichy, a że byliśmy pod wpływem to i masa głupich...
§ Zniszczenie mienia (odpowiedzi: 1) Czy w przypadku zniszczenia mienia np. telefonu komórkowego osoba poszkodowana może ubiegać się o odszkodowanie od sprawcy? Jeśli tak w jakiej...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:13.