Wyłudzenie "matrymonialne"

  • Autor wątku Autor wątku Milena7890pr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Milena7890pr

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2022
Odpowiedzi
16
Witam. Pisze z pytaniem o nietypowa sprawę. Jakiś czas temu poznałam faceta w którym się zakochałam, zaprzyjaźniliśmy się. Regularnie prosił mnie o pieniądze, czasem mniejsze kwoty, czasem większe. Wiedział co do niego czuje i teraz wyszło na to że mnie wykorzystywał, nagle kontakt się urwał kiedy straciłam płynność finansową. Łącznie "wyłudził" jakieś 15 tys. Cześć jestem w stanie udowodnić. Czy można podpiąć to pod jakiś paragraf np 286? Cały czas kłamał, wyszło na to że 90% jego słów było kłamstwem. Czy jest sens zgłaszać to na policję czy sama jestem sobie winna i mam płacić za naiwność? Zostałam z długami teraz
 
Darowalam ale nie jest to nigdzie udokumentowane że nie chciałam zwrotu
 
Milena7890pr napisał:

Darowizna nie podlega zwrotowi. Darowiznę można odwołać ale tylko w przypadku rażącej niewdzięczności. W mojej ocenie tu jej nie ma. Zastosowanie ma art. 6 kc.
Prędzej odpowiedzialność karna z art. 286 kk. Z tym, że musiałaś by udowodnić że działał z góry powziętym zamiarem wyłudzenia od Ciebie środków. I wyłącznie taki był cel tej znajomości. To może być trudne do udowodnienia ale nie niemożliwe.
 
Może Pani złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa - w przypadku skazania sąd zobowiąże skazanego do obowiązku naprawienia szkody na Pani rzecz. W przypadku gdyby obowiązek naprawienia szkody określony w wyroku nie został wykonany może Pani zwrócić się o nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności i egzekwować obowiązek przez komornika (a ponadto możliwe, że wchodziłby już wtedy w grę także art. 244c k.k., który będzie prawdopodobnie obowiązywał od 01.10.23). Zamiast tego lub dodatkowo może Pani złożyć obdarowanemu oświadczenie o odwołaniu darowizny z powodu rażącej niewdzięczności. Odwołanie darowizny nie ma skutku rzeczowego więc w przypadku braku dobrowolnego zwrotu środków przez byłego partnera musiałaby Pani wystąpić do sądu o zobowiązanie do zwrotu (równowartości) przekazanych na tej zasadzie środków i wykazać, że ta rażąca niewdzięczność faktycznie wystąpiła.
 
Milena7890pr napisał:
Wiedział co do niego czuje i teraz wyszło na to że mnie wykorzystywał,

I właśnie z takich powodów wymyślono śluby. Tudzież umowy czy też inne formy pisemnego opisywania zobowiązań i oczekiwań.
Pan powie, że kochał panią ale przestał. Powie że być może najbardziej podniecało go to, że pani ma pieniądze ale czy tak nie dzieje się w otaczającym świecie?
Założycielko tematu - twierdzisz, że kłamał. Masz na to dowody?
"Kochanie, interes nie wypalił (i tu następuje opowieść)". "Dziubasku, może potrzebujesz pieniędzy, weź, ja mam". "ależ nie mogę, no coś Ty". "Weź, przecież się kochamy".
"Wysoki sądzie - ta pani sama nalegała, bym przyjął darowiznę".
By było jasne - nie bronię oszustów. Chcę tylko zwrócić uwagę na ewentualną trudność udowodnienia celowego działania.
 
Łącznie "wyłudził" jakieś 15 tys
Tylko 15tys,z czego nalezy sie cieszyc bo co by bylo jak by wyludzil 1.500.000 ?
By było jasne - nie bronię oszustów. Chcę tylko zwrócić uwagę na ewentualną trudność udowodnienia celowego działania.
Od czasow Kalibabki wiadomo ze tacy oszusci,wyłudzaja tak aby ciezko bylo cos udowodnic.
Dopoki sa to male kwoty to sa bezpieczni.W tym przypadku tak jest.
Kalibabka zaczął ofiary okradac i to go zgubilo.;)
 
Powrót
Góra