przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę - Forum Prawne

 

przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

znalazłam bezdomnego psa. Przygarnęłam go, zaszczepiłam, wyleczyłam, poświęciłam dużo serca i czasu w wychowanie psiaka , gdy po poł roku pobytu u mnie podstepnie go sobie przywłaszczono świat sie dla mnie zawalił.Zrobiła to osoba która ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
18-01-2010, 22:26  
mala-wazka
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

znalazłam bezdomnego psa. Przygarnęłam go, zaszczepiłam, wyleczyłam, poświęciłam dużo serca i czasu w wychowanie psiaka , gdy po poł roku pobytu u mnie podstepnie go sobie przywłaszczono świat sie dla mnie zawalił.Zrobiła to osoba która nic nie zrobiła w kierunku wychowania i opieki a uzurpuje sobie prawo do psa.Jest osobą nieodpowiedzialną i boję się powierzyć psa pod jej opiekę,Dla mnie liczy się dobro psiaka a nie chwilowy kaprys.Po psiaku została mi tylko książeczka szczepień, masa zdjęć, całe wyposażenie i lekarstwa.Jestem w stanie to wszystko udowodnić włącznie ze świadkami którzy okazywali uznanie, czasem zdziwienie gdy dowiedzieli się że przygarnęłam bezdomne stworzenie.Osoba mi bardzo bliska uznała że też polubiła psiaka i zawiozła go do swojego przyjaciela gdzie obecnie przebywa, Nie odbiera telefonów, nie otwiera drzwi, nie reaguje na prośby.Poprosiłam o pomoc Policję.Uznano jednak że przemocą nie można odzyskać psa, tylko założyć sprawę w sądzie.Nie chcę wystapić tak od razu na drogę sadąwą.Proszę o pomoc jak mogę odzyskać kochanego psa jeżeli nie mogę porozumieć się z osobą która przetrzymuje psa? Przecież Psiak też tęskni za swoim domem.Dlaczego Policja tak lekceważąco podeszła do problemu? Gdzie szukać pomocy?
mala-wazka jest off-line  
19-01-2010, 07:47  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

Jak lekceważąco? Co mieli zrobić?
Jeśli nie potrafisz się porozumieć z osobą to pozostaje Sąd.
destructor jest off-line  
19-01-2010, 08:35  
mala-wazka
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

co mieli zrobić? - odebrać psa.
dla mnie sąd to ostateczność! są długie terminy, piesek nie może tyle czekać!

czyli co? nie liczą się odczucia ludzkie, dokumenty i świadkowie potwierdzający to, że Ja jestem jego właścicielem????
gdzie uczucia właścicielki która włożyła całe serce w wychowanie psa.
pies to nie rzecz!

po za tym wiem, że pies nie pozostaje teraz pod opieką osoby która mi go odebrała, jest on przekazany osobom trzecim, które nigdy nie miały psa!!
mala-wazka jest off-line  
19-01-2010, 12:47  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

Czy masz dokument w którym widnieje zapis: osoba xxx jest właścicielem psa yyy?
Jak rozpoznać że ten pies to akurat ten yyy? Skąd o tym mają wiedzieć f-sze? Jeśli osoba nie przyznaje się do tego że zabrała psa i pies nie jest jej a wręcz odwrotnie to skąd f-sze mają wiedzieć kto kłamie?
Łatwo popełnić mogą błąd f-sze za który potem słono zapłacą.
destructor jest off-line  
19-01-2010, 13:32  
mala-wazka
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie

TAK
funkcjonariusze widzieli książeczkę gdzie był wypisany pies = "yyy" oraz dane właścicielki = "xxx".
pokazałam im także zdjęcia psiaka z nami, a także zaświadczyłam o świadkach i lekarzu który leczy aktualnie pieska....nie pomogło!

cyt. f-sza "nie będziemy się z nim szarpać" (z osobą która najgłośniej się sprzeciwiała wydaniu psa, nie mająca ze sprawą nic wspólnego) gdyby nie ta osoba piesek dawno by już był znami bo osoba która mi go odebrała była już wstanie mi go oddać

osoby trzecie są najbardziej dokuczliwe i awanturnicze w tej sprawie.
osoba która zabrała psa przebywa tam bez zameldowania, w przyszłości ma też się z tamtąd wyprowadzić - najgorsze jest to, że te osoby trzecie które tak zaciekle się awanturują same sraciły psa w nieznanych okolicznościach, widziałam wcześniej tego psa, stał na łańcuszku krótszym niż ręka!!! i one mają zajmować się moim domowym psiakiem!
mala-wazka jest off-line  
19-01-2010, 14:51  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

A byłaś w jednostce Policji zgłosić kradzież psa? Jest prowadzone jakieś postępowanie?
destructor jest off-line  
19-01-2010, 15:13  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.197
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

ale o jakiej kradzieży mówimy....sama autorka tematu nie nazywa zdarzenia kradzieżą tylko przywłaszczeniem przez bliską jej osobę...

abstrachując że sama po znalezieniu psa nie zrobiła nic aby znaleźć poprzednego właściciela, tylko sama go (psa) przywłaszczyła a to to też jest paragraf,....
Markiz32 jest off-line  
19-01-2010, 19:04  
mala-wazka
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a destructor Zobacz post
A byłaś w jednostce Policji zgłosić kradzież psa? Jest prowadzone jakieś postępowanie?
oczywiście byłam.
postępowanie jeszcze nie jest prowadzone, chciałam dać czas osobie która to zrobiła ponieważ pracuje w oświacie i nie chcę aby miała kłopoty
jutro jeszcze raz wzywamy policję, jedziemy na miejsce dodatkowo z inspektorem TMiOnZ

Cytat:
Napisał/a Markiz32 Zobacz post
ale o jakiej kradzieży mówimy....sama autorka tematu nie nazywa zdarzenia kradzieżą tylko przywłaszczeniem przez bliską jej osobę...

abstrachując że sama po znalezieniu psa nie zrobiła nic aby znaleźć poprzednego właściciela, tylko sama go (psa) przywłaszczyła a to to też jest paragraf,....
specjalnie napisałam przywłaszczenie a nie kradzież
choć na policji zgłosiłam kradzież

***

pies został wyrzucony z samochodu, błąkał się po osiedlu dwa tygodnie zanim trafił pod moją opiekę
na to też są świadkowie! wszyscy interesowali się wówczas psiakiem i wiedzieli skąd się wziął na naszym osiedlu lecz nikt prócz nas nie dał mu schronienia.
ogłoszenie były - odzewu w ich sprawie brak.

czy to jest Twoim zdaniem przywłaszczenie (przeze mnie) psa?!

dziś też jedziemy z policją, czy osoba trzecia może zabronić wydania nam psa?
czy tylko osoba która nam go odebrała?

help.... ile jeszcze można nocy nie przespać?.....

ile może trwać postępowanie do chwili sprawy w sądzie (chyba) Gdodzkim?
dziś złożone zostało zawiadomienie o kradzieży mojego psa!
pytam ponieważ mam jeszcze jednego psiaka któy z dnia na dzień marnieje na moich oczach (nie je, nie bawi się, cały czas dochodzi do drzwi, obwąchuje legowisko porwanego psa, przykro na to patrzeć)


Bardzo proszę pomóżcie!

Jak długo jeszcze może trwać postepowanie wyjasniające w sprawie kradzieży psa aż do rozprawy sądowej?

Czy do chwili rozprawy sądowej moge zobaczyc mojego psiaka?
Wiem gdzie przebywa ale ludzie u których on jest nie chcą go pokazać i nie godzą się na spotkanie.

Co mam robić, bardzo tęsknię, dlaczego w Polsce pies traktowany jest jak rzecz, psiak też pewnie tęskni.
Gdzie szukać pomocy i gdzie sie udać?


Proszę nie zakładać nowych tematów w tej samej sprawie.
mala-wazka jest off-line  
25-01-2010, 20:50  
magnatex
Ekspert
 
magnatex na Forum Prawnym
 
Posty: 7.544
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

mala-wazka :
1. Proszę używać opcji "edytuj" a nie pisać posta pod postem. Takie pisanie to nic innego jak nabijanie liczby postów, a to jest sprzeczne z regulaminem.

2. Spróbujmy trochę uporządkować fakty - Byłaś na Policji i złożyłaś zawiadomienie - o przestępstwie czy o wykroczeniu? Jaka była wartość tego psiaka?

3. Czy ppolicjanci prowadzący postępowanie planują podjęcie jakiś czynności zmierzających do zabezpieczenia "dowodu rzeczowego" czyli tego psiaka?

4. Jeżeli policjanci nie chcą dokonać zabezpieczenia psiaka, to dlaczego? Zadaj pytanie czy skradzionego roweru też nie chcieli by odebrać od sprawcy? Jeżeli nadal to nic nie pomoże, to sugeruję rozmowę z przełożonym.
magnatex jest off-line  
25-01-2010, 21:03  
mala-wazka
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

1. kurcze, nie wiem dlaczego tak się robi (post pod postem)
zakładam nowy post a wychodzi jak wychodzi.

2. tak byłam, złożyłam.
podałąm 150zł przyczym powiedziałam, że dla mnie piesek jest bezcenny.

3. nic mi nie wiadomo na temat zabezpieczenia psiaka.

4. może nie wiedzą jak?

powiedzieli mi, że będzie trwało postępowanie, i dalej rozstrzygnie się sprawa przed Sądem Grodzkim.
Uprzedzili, że to może długo trwać, ale ile.
Co w tym czasie z moim psem????? schronisko dla niego to koszmar...wiem jak tam jest ponieważ jestem wolontariuszką w schronisku.
mala-wazka jest off-line  
25-01-2010, 21:14  
magnatex
Ekspert
 
magnatex na Forum Prawnym
 
Posty: 7.544
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

Cytat:
Napisał/a mala-wazka Zobacz post
4. może nie wiedzą jak?
Zabezpieczenie skradzionego psa, nie różni się od zabezpieczenia skradzionego roweru czy portfela.

Cytat:
powiedzieli mi, że będzie trwało postępowanie, i dalej rozstrzygnie się sprawa przed Sądem Grodzkim.
Uprzedzili, że to może długo trwać, ale ile.
Teoretycznie - miesiąc, może dwa. Zależy czy sprawcy będą się stawiali na wezwania, czy też nie. Jeśli nie, to cała "zabawa" ma szanse znacząco się wydłużyć.

Cytat:
Co w tym czasie z moim psem?????
Teoretycznie pies powinien zostać zabezpieczony jako dowód w postępowaniu, a następnie po dokonaniu oględzin oddany na przechowanie osobie lub instytucji godnej zaufania (teoretycznie może to być właściciel lub schronisko). Po zakończeniu postępowania Sąd wypowiada się co do "dowodów rzeczowych" - czyli w tym wypadku psa.
Trzeba jednak pamietać, że zanim sprawa trafi na wokadnę może minąć nawet i pół roku.

Sugeruję mimo wszystko porozmawiać z policjantami prowadzącymi sprawę, a jeżeli to nie pomoże z ich przełożonym.
magnatex jest off-line  
25-01-2010, 21:19  
mala-wazka
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

Czyli na to wskazuje, że pies do rozprawy sądowej jak i jej rozstrzygnięcia powinien być ze mną!

czyli wystąpić na piśmie do dzielnicowego lub do prowadzącego sprawę o "zabezpieczenie" psa?

jestem też członkiem Towarzystwa Miłośników i Opieki nad Zwierzętami w moim mieście czy to ma jakieś znaczenie dla sprawy?
mala-wazka jest off-line  
25-01-2010, 21:51  
magnatex
Ekspert
 
magnatex na Forum Prawnym
 
Posty: 7.544
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

Cytat:
Napisał/a mala-wazka Zobacz post
Czyli na to wskazuje, że pies do rozprawy sądowej jak i jej rozstrzygnięcia powinien być ze mną!
Proszę czytać uważnie. Dowód rzeczowy może (co nie znaczy że musi) być oddany na przechowanie osobie lub instytucji godnej zaufania. Osobą taką może (co nie znaczy że musi) być właściciel. Może to też być np sąsiad, osoba której odebrano zwierzę lub schronisko dla zwierząt. Każda sprawa jest indywidulana i wymaga takiego podejścia. To organ prowadzący sprawę znając szczegóły postępowania powinien podjąć decyzję o sposobie zabezpieczenia dowodu na potrzeby postępowania.

Cytat:
czyli wystąpić na piśmie do dzielnicowego lub do prowadzącego sprawę o "zabezpieczenie" psa?
Raczej do jednostki Policji prowadzącej postępowanie.

Cytat:
jestem też członkiem Towarzystwa Miłośników i Opieki nad Zwierzętami w moim mieście czy to ma jakieś znaczenie dla sprawy?
Może to być wskazówka, iż znasz się na opiece nad zwierzętami.
magnatex jest off-line  
26-01-2010, 09:51  
mala-wazka
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

Bardzo dziękuję za cenne wskazówki.
Reasumując:
-to ja muszę udowodnic policji i przed sądem że jestem właścicielką psa,a którego mi bez mojej zgody wykradziono i używa się go do własnych gierek
- dlaczego nikt nie bierze pod uwagę dobra zwierzęcia który też potrafi tęsknić i cierpi tak jak ja
-dlaczego jednostka policji od razu nie zabezpieczyła " dowodu " ?pies pozostał do czasu rozprawy w miejscu pobytu osoby która uprowadziła psa,
- czy jednostka policji może na moją prośbę umieścić psa pod moja opieką do czasu rozprawy ?
- zwracając sie do policji,w jakiej formie to uczynić ?
Proszę o wskazówkę.Cięzko mi zrozumieć że pokrzywdzony ma tak mało praw.Jestem laikiem w takiej sprawie a poza tym sytuacja w jakiej obecnie sie znajduję jest dla mnie trudna.
mala-wazka jest off-line  
26-01-2010, 11:36  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: przywłaszczenie psa bez zgody właścicielki przez bliską osobę

Najpierw idź porozmawiaj. Jeśli to nie poskutkuje "porozmawiaj" pisemnie.
destructor jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Przywłaszczenie samochodu bez zgody właściciela przez współwłaściciela. B. PILNE! (odpowiedzi: 7) Witam. Jak w tytule piszę z prośbą o wyjaśnienie opisanej poniżej sytuacji oraz dalszych kroków co mam dalej zrobić: Otóż, 3 lata temu kupiłem...
§ Czy mam prawo kontaktować się z bliską osobą, nawet jeśli jest ubezwłasnowolniona? (odpowiedzi: 2) Witam, mam pytanie jak w tytule: Czy mam prawo kontaktować się z bliską mi osobą - tj. dziadkiem, otrzymywać informacje na temat stanu jego zdrowia,...
§ Przywłaszczenie alimentów przez teścia (odpowiedzi: 3) Witam wszystkich! Mój problem polega na przywłaszczeniu pieniędzy przez mojego byłego teścia. Sprawa wygląda następująco. Mam przysądzone przez sąd...
§ czy żięć może być osobą bliską? (odpowiedzi: 17) mam pytanie, czy zięć może być osobą bliską teściowej będącej głównym najemcą lokalu spółdzielczego?
§ Przywłaszczenie przez sklep (odpowiedzi: 4) Witam, 2 lata temu przez Allegro nieletnia znajoma zamówiła towar, za który zapłaciłam przelewem z mojego konta. Towaru nigdu żadna z nas nie...
§ przywłaszczenie przez mechanika (odpowiedzi: 8) Witam Miałem wypadek autem tj. skasowałem auto- z poszkodowanym się dogadałem i uregulowałem dług za naprawę. Auto zostało zaholowane do zakładu...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:18.