Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić - Forum Prawne

 

Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

Od dobrego przyjaciela nabyliśmy działkę rolną w 1990r(łąka v klasa) którą oddał do własnego użytkowania nieodpłatnie bez aktu notarialnego na 99 lat.Działka ta zagospodarowaliśmy bo był to nieużytek.Postawiono domek letniskowy,ogrodzono,posadzono krzewy i drzewka owocowe.Przez 20 ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
19-02-2011, 10:51  
elenka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

Od dobrego przyjaciela nabyliśmy działkę rolną w 1990r(łąka v klasa) którą oddał do własnego użytkowania nieodpłatnie bez aktu notarialnego na 99 lat.Działka ta zagospodarowaliśmy bo był to nieużytek.Postawiono domek letniskowy,ogrodzono,posadzono krzewy i drzewka owocowe.Przez 20 lat nieprzerwalnie jest użytkowana.Po śmierci darczyńcy 2002r nic się nie zmieniło w 2009 rodzina zmarłego zrobiła podział gruntów.Spadkobierczynią została siostra darczyńcy która uzyskała w wyniku spadku kilka hektarów w tym 600m2 o której mowa.W 2010 poinformowała nas że chce sporządzić umowę by nie doszło do zasiedzenia.Nikt przez tyle lat nie wyrażał sprzeciwu,wszystko było akceptowane żyliśmy w zgodzie.Pod koniec listopada dostaliśmy wezwanie do opuszczenia wyżej wymienionego gruntu oraz usunięcia naniesień na działce do 31.03.11r.W przypadku nie zastosowania się do wezwania skieruje nas na drogę sądową.Bardzo proszę o pomoc co w takim wypadku mamy robić.
Jakie mamy prawa do działki po 21 latach użytkowania?
Jak zareagować jak zastosować się do pisma od obecnej właścicielki?
Czy jest możliwość zatrzymania samego domku z dostępem do drogi jeśli sprawa potoczy się niepomyślnie lub otrzymania jakiejś rekompensaty za istniejące zagospodarowanie i wkład wlożony w pracę działki?
Proszę o odpowiedź będę bardzo wdzięczna
elenka jest off-line  
19-02-2011, 14:12  
janlex
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie

nie macie Państwo żadnej umowy?

niestety sytuacja nie wygląda dobrze,
Z tego co Pani napisała wynika, że to w ogóle nie była darowizna, skoro chodziło o bezpłatne użytkowanie na 99 lat.
Właścicielem działki jest spadkobierca. Radzę się dogadać z tą osobą.
janlex jest off-line  
19-02-2011, 16:31  
elenka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

dobrze dziękuję bardzo za odpowiedź, mamy umowę między nieżyjącym właścicielem lecz również bez aktu notarialnego i pisaną własnoręcznie tyle że zawartą w 1995 roku w momencie kiedy postawiliśmy domek letniskowy jednak wcześniej od 1990 roku było ogrodzone i zagospodarowane.Jeżeli obecna właścicielka odda sprawę do sądu czy nie ma szans na jakąkolwiek wygraną bądź rekompensatę za lata pracy włożone w działkę(domek, drzewka,krzewy)?Czy istnieje możliwość że może nas obarczyć kosztami sądowymi?
Bardzo proszę o odpowiedź
elenka jest off-line  
21-02-2011, 16:24  
janlex
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

Jeszcze jedno ważne pytanie.
Jaka to jest umowa, jak nazwana itd.
To są rzeczy istotne z punktu widzenia ewentualnego zasiedzenia tej nieruchomości. O ewentualnym zasiedzeniu będzie można mówić tylko w przypadku gdy pozostawali Państwo w dobrej wierze, czyli byli przekonani i mieli do tego powody, że nieruchomość jest Państwa własnością, a nie nieruchomością użyczoną czy dzierżawioną.
Wówczas możliwe będzie zasiedzenie nierruchomości z upływem 20 lat nieprzerwanego posiadania.
w przeciwnym razie do zasiedzenia nie dojdzie.
janlex jest off-line  
21-02-2011, 17:09  
elenka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

W umowie mam napisane cyt"przekazuje działke gospodarczą nieodpłatnie dożywotnio w użytkowanie dla Danuty P.... i jej czlonkom rodziny na okres 99 lat"-pisała to prosta ,niewykształcona osoba więc może nie jest to poprawnie sformułowane,tak więc sugeruje Pan że nie mamy szans? a może jakaś rekompensata za wkład włożony w zagospodarowanie przez tyle lat?Chciałabym jeszcze zapytać Czy w razie niepowodzenia ponosze koszty sądowe sprawy i jestem obciążona kosztami w związku z wynajęciem adwokata przez obecną właścicielkę??Proszę o odpowiedź.
Z góry bardzo dziękuję za Pana odpowiedzi.
elenka jest off-line  
21-02-2011, 21:07  
firondel
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.315
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

Zasiedzenie nie będzie możliwe. Ja bym raczej argumentował, że jest to umowa dzierżawy, ale to też problematyczne.
firondel jest off-line  
22-02-2011, 07:50  
elenka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

rozumiem dziękuję bardzo za pomoc a czy jakaś rekompensata/zadośćuczynienie będzie możliwe do uzyskania za wkład włożony za te 21 lat w zagospodarowanie i aktualny stan działki? gdyż wcześniej była to łąka(v klasa).Obecna właścicielka dała nam czas na wyniesienie się okres 3 miesięcy niestety jest to czas zimy.Czy jeżeli sprawa trafi do sądu może nas obarczyć kosztami sądowymi i wynajęciem przez siebie adwokata?
Z góry będę wdzięczna za Państwa odpowiedzi.
elenka jest off-line  
22-02-2011, 08:15  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

A co z umową o której wspomniałas: "W 2010 poinformowała nas że chce sporządzić umowę by nie doszło do zasiedzenia." To sugeruje, ze właścicielka jednak chciała jakoś ugodowo te sprawe załatwic, zawarcie umowy to jeden ze sposobów obrony przed zasiedzeniem (innym jest pozew który jednak zdecydowała się złożyc) trudno sie więc kobiecie dziwić - za 10 lat straciłaby do tej działki prawa. Czy były prowadzone jakies rozmowy w sprawie umowy najmu, może jeszcze dałoby sie do nich wrócić?
 
22-02-2011, 11:06  
elenka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

tak tylko umowę którą chciała sporządzić była dzierżawą na okres 6 miesięcy więc się nie zgodziliśmy...następnie poinformowała nas że myśli o sprzedaży więc tak chciałaby się nas pozbyć...a czy to że od momentu śmierci wcześniejszego właściciela całego gruntu 2002 roku nikt nie stwarzał sprzeciwu,wręcz przeciwnie żyliśmy w zgodzie do 2009 kiedy rodzina zrobiła podział gruntu.Czy to nie ma żadnego znaczenia?Poza tym obecna właścicielka uzyskując kilka hektarów w tym te 600 m o ktorych mowa doskonale wiedziała że gospodarujemy tą dzialkę od 21 lat.Poza tym w księdze wieczystej i urzędzie gminy nie naniosła domku letniskowego,drzew które nanieśliśmy..ukryła to oznajmiając że jest to gołe pole..nie mogliśmy też opłacać tej działki ani płacić podatków bo część o której mowa nie jest odrębnością tylko należy do kilku hektarów całości obecnej właścicielki..Bardzo proszę o rady co w takim wypadku mamy zrobić?Czy nic zupełnie nam się nie należy????Proszę o pomoc
elenka jest off-line  
22-02-2011, 16:12  
janlex
Użytkownik
 
Posty: 32
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

Jak już pisałem sprawa wygląda źle.
O zasiedzeniu nie ma mowy z kilku powodów.
Nie ma wątpliwości, że są Państwo posiadaczami zależnymi, a nie samoistnymi. Przesądza o tym charakter zawartej przez Państwa umowy.
Jeżeli przegracie Państwo sprawę w Sądzie, a na to się zanosi, to będziecie Państwo musieli ponieść koszty postępowania, również wynagrodzenie pełnomocnika procesowego drugiej strony.
Będą państwo mogli zabrać domek letniskowy i inne rzeczy o ile to jest możliwe i zasadne gospodarczo.
Radzę podjąć próbę pojednawczą. Jedyne rozsądne rozwiązanie to ugoda. Niestety nie mają Państwa prawa do gruntu.
Umowa użyczenia, którą Państwo zawarli może być rozwiązana przez spadkobiercę z błachych powodów.
Niestety muszę stwierdzić, że nie zadbali Państwo o swoje interesy.
janlex jest off-line  
22-02-2011, 18:29  
firondel
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.315
Domyślnie RE: Bardzo proszę o pomoc... nie wiem co robić

A czy nie dałoby się odkupić tego kawałka od obecnej właścicielki? To mogłoby wszystkie problemy rozwiązać, a jej chyba wszystko jedno od kogo weźmie pieniądze.
firondel jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Witam Bardzo proszę o pomoc bo nie wiem co robić (odpowiedzi: 3) Witam mam taką małą skomplikowaną sytuację i bardzo proszę o pomoc.. Dostałem właśnie pismo że muszę sie stawić do Aresztu, ale odrazu po sprawie...
§ Czy kwalifikuję się do SDE ?? Proszę bardzo o pomoc nie wiem co robić (odpowiedzi: 2) Witam zacznę może od tego iż staram się za wszelką cene wywinąć od odsiadki z powodu tego iż po pierwsze odwieszono mi warunkowe zwolnienie z powodu...
§ Proszę o pomoc bo nie wiem co robić.. (odpowiedzi: 4) Pracowałam na umowę zlecenie. maj czerwiec lipiec 2010 do tej pory nic mi nie przyszło od pracodawcy (chodzi o ten cały PIT) tata mi mówi, że...
§ Bardzo proszę o pomoc, nie wiem co robić... (odpowiedzi: 2) Jestem mamą cztero i pół letniego chłopca, z jego ojcem nie byłam w związku małżeńskim. Mieszkaliśmy z nim przez pierwszy rok życia dziecka, w tym...
§ Proszę o pomoc ! nie wiem co robić ! (odpowiedzi: 2) Witam,mam problem z moim pracodawcą. Mianowicie pracuję w sklepie odzieżowym od 4miesięcy ,a wciąż nie otrzymałam jeszcze legitymacji...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:29.