Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę? - Forum Prawne

 

Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Kilka dni temu wybudowano tuż przy mojej nieruchomości wysepkę spowalniająca na małej osiedlowej uliczce. Czy ja, jako właściciel nieruchomości bezpośrednio graniczącej z drogą, na której została wybudowana wysepka (na wysokości mojej nieruchomości) jestem strona w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
21-11-2011, 08:33  
skłonna100
Użytkownik
 
Posty: 233
Domyślnie Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Kilka dni temu wybudowano tuż przy mojej nieruchomości wysepkę spowalniająca na małej osiedlowej uliczce. Czy ja, jako właściciel nieruchomości bezpośrednio graniczącej z drogą, na której została wybudowana wysepka (na wysokości mojej nieruchomości) jestem strona w sprawie pozwolenia na budowę tej wysepki ?
Pytam, gdzyż nie zostałam powiadomiona o budowie wysepki, stanęłam przed faktem dokonanym, a wysepka jest dokładnie w miejscu, gdzie planuję drugą bramę wjazdową do mojej nieruchomości, natomiast wysepka uniemożliwi wjazd/wyjazd tą planowana bramą bez uszkadzania samochodu. Na dodatek nie ma możliwości wybudowania drugiej bramy w jakimkolwiek innym miejscu, aniżeli wprost na nowa wysepkę. Jest to bardzo istotny wpływ na moje prawo do korzystania z własnej nieruchomości.
Czy może ktoś pomóc?
skłonna100 jest off-line  
22-11-2011, 09:14  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.452
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

skłonna100 , proszę nie pisać post pod postem i uzbroić się w cierpliwość.
Niektórzy czekają na odpowiedź parę tygodni a Pani upomina się po kilku, kilkunastu godzinach.
Kerimus jest off-line  
22-11-2011, 17:14  
skłonna100
Użytkownik
 
Posty: 233
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Ok, sorry za moją niecierpliwość, jednak zauważyłam, że ci, co czekają po pare tygodni, to się .......wcale nie doczekują. I stąd.

W międzyczasie dowiedziałam się, że taki próg zwalniający to jest przebudowa drogi w jej granicach i nie wymaga pozwolenia na budowę lecz zgłoszenie. Dlatego nie ma obowiązku powiadamiania. Jest co prawda zalecenie Min Infrast, aby prowadzić w tych sprawach konsultacje społeczne, ale jako, ze jest to tylko zalecenie, a nie Rozporządzenie, to oczywiście nikt tego ani myśli stosować, tylko podatnicy zapłacili bezdurno kupę kasy jakieś firmie, której Ministerstwo Infrastruktury zleciło za nasze pieniądze opasłe badania w sprawie, które "wypluły", że konsultacje społeczne są niezbędne. No i tyle. Wyniki badań wraz z zaleceniami można wyrzucić na śmieci (skoro nie ma obowiązku stosowania), podatnicy zapłacili, a Min. Infrastr. udaje, że pracuje za te nasze pieniądze (no, ..zleca przecież różne rzeczy). Czyli - jak zwykle w tym kraju. My płacimy, a tłuste dupy siedzą na stołkach i ...udają, że potrzebnie.

Aktualnie jest w opracowaniu geodezyjny podział mojej nieruchomości na 2 części. Jedna część jest juz wyposażona w droge dojazdową. Nowa, wyodrębniona połowa moze miec droge dojazdową (wraz z bramą) dokładnie na wprost wybudowanego progu, który ma 5m długości. Nie istnieje inna fizyczna możliwość utworzenia dojazdu do nowej, odrębnej nieruchomości, jak dokładnie na wysokości progu. Próg jest oczywiście wyniesiony ponad powierzchnię jezdni. Z uwagi na kształt progu oraz jednocześnie kształt wyjazdu z nieruchomości (spadek w stronę ulicy) będzie rzeczą niemożliwą, aby tam utworzyć wjazd na posesję.
Mam poważne obawy, że nie zatwierdzą mi podziału nieruchomości z powodu braku możliwości utworzenia drogi dojazdowej, a to z powodu.... że wybudowali próg zwalniający w tym miejscu. Nomen omen jest to ta sama instytucja (Zarząd Dróg Miejskich), która najpierw wybudowała mi pod nosem próg, a potem nie zatwierdzi dojazdu w tym miejscu, bo ....wybudowała próg!
A że innego możliwego miejsca na wjazd nie ma, to sytuacja patowa: podział nieruchomości niemożliwy, pomimo, że działka min. 2 razy większa od większości innych w okolicy. O pomstę do Nieba woła, co się w tym kraju dzieje!
Zarząd Dróg Miejskich w majestacie prawa jest "świetą krową" Mają prawo robić sobie co chcą i nikogo nie pytać. Równie dobrze mogą mi jutro uliczną latarnię przed środkiem dotychczasowej bramy ustawić. To by chyba tez była tylko przebudowa na zgłoszenie, jak długo latarnia stałaby na ICH ulicy i nie wykraczała poza nią.
Czy jest jakieś prawo, które chroni właściciela nieruchomości przed uniemożliwianiem mu rozporządzania swoją własnością? Czy ZDM jest spod tego prawa wyjęte? Czy może bezkarnie powodować u mnie tak dotkliwe straty, szkody materialne? Przecież ten próg zwalniający uniemożliwia mi wprost SPRZEDAŻ połowy działki.
Pan z Urzędu powiedział mi telefonicznie, że prawdopodobnie (???) dadzą mi pozwolenie na wjazd w tym miejscu, ale pod warunkiem, że wysepka zostanie przesunięta i ulica po wysepce asfaltem załatana na mój koszt !
Słyszałam, ze koszt takiej wysepki to 10 tys zł, asfalt pewnie drugie tyle. A co ja komu złego zrobiłam, że mam być NAGLE stratna 20 tys zł i sama to płacić ? A i to niepewne, bo powiedział... prawdopodobnie.

Błagam, poradźcie co zrobić. Poradźcie chociaż tyle, czy sprawa ma jakies szanse na
a) usunięcie wysepki przez nich
b) lub odszkodowanie za straty materialne

Czy jest jakaś szansa, czy jest sens szukać prawnika do tego i wstępować na drogę prawną? Czy można coś wywalczyć?
skłonna100 jest off-line  
22-11-2011, 20:18  
Łukasz_SM
Stały bywalec
 
Posty: 1.303
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Tak po krótce - nie masz szans na a i b.
Zarząd Dróg zrobił próg na swoim gruncie.
Czy występowałaś wcześniej z wnioskiem o lokalizację drugiego wyjazdu ze swojej posesji?? Bo na ile się orientuje, urzędy w Polsce nie mają na etacie jasnowidzów. Jeszcze.
Czy powinnaś być stroną w postępowaniu?? Według mojej pobieżnej oceny - nie. Przy obecnym stanie zagospodarowania działki, próg nie kolidował z niczym.
Czy próg zwalniający uniemożliwia ci sprzedaż połowy działki?? Nie. Cały czas ją możesz sprzedać - nikt Ci nie zabrania.
Łukasz_SM jest off-line  
22-11-2011, 21:24  
skłonna100
Użytkownik
 
Posty: 233
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Łukasz, wybacz, nie wiem ile masz lat, ale to jest stare, komunistyczne myślenie.
ZDM jest tak samo moim sąsiadem (ze swoją drogą), jak i każdy inny sąsiad. Prawo zabrania sąsiadowi budować czegoś na swoim gruncie, ze szkodą dla drugiego sąsiada. Ale nie zabrania tego ZDM (?). Szkoda dla mnie jest bardzo wyraźna, wymierna i duża. Nie budząca żadnych wątpliwości. Sama szkodę, jako taką i jej rozmiar, to na pewno udowodniłabym w sądzie z marszu. Gdyby tylko prawo nie chroniło ZDM (w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych graniczących sąsiadów) od jej wyrównania. Gdyby tylko o udowodnienie szkody chodziło, to bym sie nie martwiła wcale. Szuflada pełna dowodów. Mi chodzi o możliwość egzekucji usunięcia szkody przez jej sprawcę lub zadośćuczynienia za nią.

O czym mówisz, że nikt nie zabrania mi sprzedać 1/2 działki ? Od kilku dni jest dokładnie przeciwnie.
Żeby sprzedać 1/2 , to najpierw trzeba ją podzielić, wyodrębnić. Żeby podzielić, to należy uzyskać akceptację ZDM (tak, tego samego) na projekcie podziału (jako uzgodnienia) zaprojektowanej drogi dojazdowej do nieruchomości. Bez drogi dojazdowej podział nieruchomości nie może zostać dokonany. Więc koło się zamyka, bo akceptacji dojazdu do nieruchomości via wysepka byc nie moze, jest to tez fizycznie niemożliwe. Zatem właśnie nagle nie mogę sprzedać 1/2 działki, bo od kilku dni nie mogę jej już podzielić.

Mówisz, że ZDM nie ma jasnowidzów. Dlaczego nie stosuje się do zaleceń Ministra Infrastruktury, co do konsultacji społecznych? Wówczas jasnowidz nie potrzebny. Ja już nie mówię o wszystkich mieszkańcach, ale przynajmniej tych bezpośrednio sąsiadujących planowanej w drodze przebudowie, inwestycji, która może wpływać, oddziaływać w sposób istotny na interes tych mieszkańców. Najlepszy przykład takiego oddziaływania, to mój przykład.

Wyobraź sobie, ze coś takiego tobie by się przytrafiło. W takim układzie każdemu może się przytrafić. I co? Bezradność ? Tak, jak ze złodziejskim, komunistycznym molochem ZUS-em?
skłonna100 jest off-line  
23-11-2011, 09:47  
skłonna100
Użytkownik
 
Posty: 233
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

W Urzędzie jest od dawna projekt podziału nieruchomości, stan: procedura wstrzymana na mój wniosek z uwagi na konieczność poprawienia błędów projektowych. Błędy jeszcze nie poprawione, postępowanie nie odwieszone, niemniej projekt (zamiar) podziału jest w Urzędzie od dawna.
Pan z Wydziału gminnych inwestycji , zajmujący się sprawą progów, powiedział, ze nawet jesli taki projekt jest w Urzędzie, to jest w Wydziale Architektury bądź Geodezji, a to ..... inne Wydziały sa i oni (w Wydz. Inwestycji) nic nie wiedzą.

Czy fakt jw może coś zmienić dla mnie?
Z jednej strony oni jasnowidzów nie zatrudniaja, z drugiej powstaje pytanie: w jaki cudowny sposób miałabym szanse ich o tym powiadomić, jesli oni nie powiadamiaja mnie o swoich planach, jak również sami nie konsultują lokalizacji międzywydziałowo w Urzędzie ?

Jeszcze chciałam powiedzieć, że skoro przebudowę jezdni w jej granicach mogą robić na zgłoszenie bez powiadamiania osób ew zainteresowanych, to równie dobrze mogą taki próg wybudować komuś w już istniejącym wjeździe. Bo niby, dlaczego nie? Przecież to jest to samo prawo, te same przepisy i jak najbardziej mogą to zrobić. Dlaczego nie robią takich rzeczy, pomimo, że mogą, mają prawo? Myślę, że powód, dlaczego tego nie robią, chociaż mają prawo,jest identyczny z powodem, dla którego powinni mnie powiadomić o planach wybudowania 5 metrowego progu w bezpośrednim sąsiedztwie mojej nieruchomości, gdyż nie jest to inwestycja obojętna dla mojej swobody korzystania z własnej nieruchomości.

Czy ktoś pomoże z tym POWODEM ? Dlaczego nie budują progów we wjazdach? Jaka jest podstawa prawna?
skłonna100 jest off-line  
24-11-2011, 08:18  
dmagda165
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

witam, śledzę wątek bo mam podobną sytuację.
Kupując działkę nie było żadnych przeszkód - jakiś czas temu wybudowali obok próg zwalniający. Ja w międzyczasie zdążyłam już zakupic projekt i wykonać adaptację działki - i próg wypadł mi akurat w projektowanym wjeździe. tez dzwonilam do urzedu jak tylko ten prog zobaczylam - dlaczego nie informują chociazby włascicieli dzialki przy której bedą cos budować.. tym bardziej że działka jest nie zabudowana...
Na dzień dzisiejszy mam niejednoznaczną opinię od inzyniera ruchu - z sugestią o rozważeniu przesunięcia progu... ciekawe jak.. i za co... działka jest mała i wąska (szerokośc niecałe 14m) - wjazd z innej strony wymusiłby na mnie zaprojektowanie miejsc postojowych, wybudowania domu, umiejscowienia ogrodu nie tak jakbym tego chciala... jeszcze będziemy rozmawiać z dzielnicą - jako włascicielem ulicy o tym wjezdzie.. ale obawiam się że mogą nie wydać zgody na to by w swietle wjazdu był nowiutki prog zwalniający..
skłonna .. budując progi biorą pod uwagę studzienki, odleglosci od skrzyzowań, istniejące wjazdy.. na dodatek nie wiem jak u Ciebie..ale ja bezposrednio nie graniczę z ulicą bo dzieli moją dzialkę tzw pas drogowy.. co nie zmienia faktu ze ten prog ogranicza mi swobodę projektowania własną dzialką!
także czekam na jakieś rady .... czy ktoś spotkal się z podobną sytuacją??
dmagda165 jest off-line  
24-11-2011, 09:12  
firondel
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.315
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Cytat:
Dlaczego nie budują progów we wjazdach? Jaka jest podstawa prawna?
Podstawą jest zdrowy rozsądek. Widzą bramę - nie budują. Bramy nie ma - można wybudować.
firondel jest off-line  
24-11-2011, 11:58  
dmagda165
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

firondel.. a jezeli działka jest ogrodzona , niezabudowana, no dobra z furtką... no i tam gdzie furtka będę mieć furtkę do domu ale wjazd obok - bo nie chce mieć garazu z domem - tylko za domem... tak by wychodzilo ze powinnam sobie garaz z domem wybudowac i byloby git.. ale ja tak nie chce.. chce dom dla rodziny - nie samochodu...
akurat jestem w trakcie adaptacji.. w miedzyczasie postawili próg. nie bywałam codzien na pustej działce.. mamy plany, mapy - sprawa u architekta.. troche się zeszło bo działka mala - nieustawna.. teraz ja muszę sie dostosowywac do niespodzianki.. bo zdroworozsądkowo wybudowali jak im odpowiadało...
nie wiem co teraz na to dzielnica... opinia świezutka z wtorku.. dopiero się do nich wybieram.. ;/...
dmagda165 jest off-line  
24-11-2011, 12:46  
firondel
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.315
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Jednym słowem masz pecha, że tak się złożyło i szczerze współczuję. Ale czy ktoś Tobie gwarantował, że życie jest sprawiedliwe? Może dadzą się przekonać i próg przesuną.
firondel jest off-line  
24-11-2011, 13:27  
dmagda165
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

próg może i przesuną.. ale kto za to zapłaci???
hehe.. nie mam pecha.. tylko akurat w tym przypadku mniej szczęścia, zobaczymy co powiedzą w dzielnicy ;], co napiszą na piśmie.. znaczy..
śledzę wątek sklonnej
dmagda165 jest off-line  
26-11-2011, 07:21  
skłonna100
Użytkownik
 
Posty: 233
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

Firondel: zdrowy rozsądek - masz racje, to sie jawi oczywiste. Jednak sam zdrowy rozsadek nie jest podstawą prawną. A jeśli sa jakies INNE przepisy prawne, które mówią innymi słowy, że zdrowy rozsądek musi być zachowany, to właśnie te przepisy chciałbym poznać. Jesli NIE BUDOWANIE wysepki w istniejącym wjeździe opiera sie li tylko na całkowitej dobrowolności, niezobowiązującej "grzeczności" ze strony drogowców, gdyz , gdyby tylko mieli kaprys, by nie nie byc takim grzecznym, to mieliby pełne prawo wybudować komuś wysepkę w już istniejącej bramie, gdyz ŻADNE PRZEPISY im tego nie zabraniają, to byłoby kiepsko i troszkę mi sie wierzyć nie chce, że nie byłoby częstych przypadków takiego kretynizmu. Skoro wolno?
A jednak tak się nie dzieje, dlatego dopytują o te INNE przepisy, aniżeli tylko
"Rozporządz Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003
w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach

Na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515, z późn. zm.2).

Bo na podstawie TEGO rozporządzenia i ustawy, to drogowcom wolno wybudować wysepkę w już istniejącym wjeździe i jeszcze wiele innych rzeczy moga we wjeździe wybudować nie pytajac nikogo, nie odglądając się na nic (prócz przepisowych odległości od rogów ulic, zakrętów etc), nie uzgadniając, nie powiadamiając nikogo.

Musi być jakiś powód dlaczego, tego nie robią. W samą, czystą dobrą wolę nie wierzę.
Może inaczej zapytam: jakie działania prawne mógłby poczynić właściciel nieruchomości, wobec którego drogowcy nie wykazali owe dobrej woli, czy zwykłego zdrowego rozsądku i pozostając w pełnej zgodzie z w/w Rozporzadzeniem właśnie wybudowaliby mu wysepkę w już istniejącym wjeździe ?????????
skłonna100 jest off-line  
26-11-2011, 08:36  
skłonna100
Użytkownik
 
Posty: 233
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

A jeszcze Firondel: zdrowy rozsądek to pojęcie zdecydowanie względne. W mojej opinii zdrowym rozsądkiem byłoby powiadomienie o planach przebudowy ulicy tych mieszkańców, z którymi taka trwała przebudowa bedzie graniczyć i może oddziaływać na swobodę dysponowania ich własnością. Np taka wysepka wg Rozporządzenia może:
a) nie być wcale pobudowana z uwagi na brak możliwości jej umieszczenia gdzieś tam. Nie ma odpowiedniego miejsca, nie ma mozliwości: trudno, wysepki nie będzie. Istnieją inne rozwiązania spowalniania ruchu, wysepka bynajmniej nie jest jedyną.
b)może byc pobudowana kilka metrów w lewo lub kilka metrów w prawo i takim "cudownym" sposobem: NIKOMU NIE PRZESZKADZAĆ.

W obu przypadkach a i b należałoby lokalizację wysepki ustalić w fazie projektowej z jej sąsiadem po prostu, czyli właścicielem nieruchomosci sąsiadujacej z planowaną wysepką.
To jest wg mnie zdrowy rozsądek.
I przeciwieństwem zdrowego rozsądku jest dowolne (bez ustaleń) lokalizowanie wysepki na wprost działki niezbudowanej, która jeszcze wcale żadnej bramy/wjazdu nie ma (jak w przypadku dmagda165), bo zdrowy rozsądek każdego, przeciętnie inteligentnego człowieka nakazuje przypuszczenie graniczace z pewnoscia, że taki wjazd powstanie, bo przecież ludzie nie będą się helikopterem na własną nieruchomość dostawać! Więc takie lokalizowanie jw bez uzgodnień, powiadomień jest wprost nonszalanckim kretynizmem, a co za tym idzie: wszelakim zaprzeczeniem zdrowego rozsądku.

Również moją działkę (na wysokości wysepki) należałoby potraktowac, jako niezbudowna z b. wysokim prawdopodobieństwem jej zabudowania, zagospodarowania, wybudowania wjazdu, gdyż (i tu się kłania prawdziwy zdrowy rozsadek) jest położona w środku miasta w obszarze gęstej zabudowy. Drogowcy, tudzież miejski Wydział Inwestycji nawet nie mają pojęcia czy moja działka jest podzielona, czy nie jest, czy jest tam planowany wjazd, przeciez Pan z Wydziału Inwestycji powiedział, ze nawet, jesli projekt podziału leży juz w Gminie, no, to ....... w innym Wydziale! W innym pokoju tego urzędu!

Rozporządzenie jest bublem prawnym w zakresie ustalania lokalizacji i sposobu postępowania, gdyz zupełnie nie odnosi sie do takich problemów, których multum i coraz więcej, bo wysepki budują wszędzie jak szaleni, nastała moda na wysepki.
Dlatego szukam jakiś innych przepisów, do których można by się odnieść w sprawie, gdyż takie działania EWIDENTNIE mają negatywny wpływ na swobodę rozporządzania majątkiem, a nawet na jego wartość.
skłonna100 jest off-line  
28-11-2011, 08:41  
dmagda165
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

znalazłam coś takiego:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,510,8...episy.html?v=2

http://forum.gazeta.pl/forum/w,510,8...tml?v=2&wv.x=1

musze sprostować - moja działka i sąsiada jest ogrodzona wspólnie - moznaby pomysleć, że to jedna działka - no i jest zaznaczony wjazd (aczkolwiek nie tam gdzie mi pasuje.. nie wiem przez kogo ustalony - zapewne przez poprzednich wlascicieli tych dzialek..) więc ja mam gorszą sytuację. Co nie zmienia faktu, że kupując dzialkę tej przeszkody nie było .. a teraz taka niespodzianka... (próg ma 3,6m długosci), tez mam żal ze nie było informacji o stawianiu progu... niedajboże jakies obwieszczenie na tablicy w urzędzie... nie wiem.. szkoda własnie ze my budując się musimy uzgodnić to z milionami urzędów a druga strona nie..
dzielnica duma jak tu mi pomóc (znalazł się jakiś urzędnik co wczuł się w naszą sytuację.. ale nie wiem czy cos wymysli)... w najgorszym przypadku na papierze będzie wjazd gdzie jest.. ale nie wiem czy ktoś mi uwierzy ze z tak umiejscowionym wjazdem samochód w ogóle wjedzie do garażu.. mało tego przed swoją posesja mam jeszcze piekną latarnie.. co tez muszę uwzględnic.....
ja nie mam krycia.. kupiłam działkę, projekt i adaptacja trwala - nie zdążyłam jeszcze dzielnicy powiadomić o swych planach ale u Ciebie sytuacja jest inna - to urząd nie zweryfikował posiadanych informacji... więc rozumiem gniew Sklonnej i czekam na ciąg dalszy sprawy
dmagda165 jest off-line  
29-11-2011, 10:42  
dmagda165
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Pilne - wysepka spowalniająca - pozwolenie na budowę?

to znowu ja.. wciąż czekam na decyzję dzielnicy...
znalazłam cos takiego fajnego - wygląda mi to na inicjatywę tejże gminy..ale kurcze bardzo fajny pomysł, szkoda ze nie jest obligatoryjny do reszty kraju, martwi mnie to pękanie budynku ..nic o tym nie wiem.. czas pokaże... ale pomysł: "W sąsiadującej z nami Gminie inaczej podchodzą do tego problemu. Jeżeli mieszkaniec chce, by na danej ulicy powstał spowalniacz, musi koniecznie dołączyć zgodę osoby, która mieszka bezpośrednio przy nim. Natomiast jeśli przez nową „budowlę” powstaną spękania budynku, wówczas to Gmina demontuje próg na własny koszt."

Ulica Kasztanowa w Przeźmierowie – mieszkańcy chcą dodatkowego spowalniacza | Tarnowo Podgórne - www.tarnowo24.pl
dmagda165 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ pozwolenie na budowę-czy nie ważne? (odpowiedzi: 2) Witam, w 1999 r współwłaściciel dostał pozwolenie na -rozbudowę-istniejącego domu. Do dziś budowa nie jest zakończona, ale Starostwo dopatrzyło się...
§ PILNE pozwolenie na budowę (odpowiedzi: 5) Witam, Bardzo proszę o poradę, Chcę kupić działkę do której prowadzi droga o szer 4,5 m oraz brak placu do zawracania (podział taki nastąpił w...
§ Pozwolenie na budowę. (odpowiedzi: 2) Witam. Mam pewien problem, postanowiłem zbudować dom w ogrodzie rodziców, jest to działka budowlana dosyć duża, i tu by nie było problemu z...
§ Pozwolenie na budowę (odpowiedzi: 1) Czy aby dostać pozwolenie na budowę działkę rolną wystarczy odrolnić czy zrobić wyłączenie gruntu z produkcji rolnej czy może i to i to? Dziękuję...
§ pozwolenie na budowę (odpowiedzi: 8) Witam , proszę o poradę otrzymałam pozwolenie na budowę prawomocne 5 lat temu , dom stoi jest prawie skończony, sąsiad pisze pisma w sprawie...
§ pozwolenie na budowę (odpowiedzi: 6) Witam państwa Proszę o pomoc w kwestii pozwolenia na budowę. Sytuacja jest taka: Właścicielką działki jestem ja, i razem z narzeczonym chcemy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:29.