PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW - Forum Prawne

 

PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Już po prostu brakuje mi siły na to wszystko moje życie odwróciło się do góry nogami ponad 2 lata temu (w 2006r), moja bezradność mnie dobija. NIe wiem co mam jeszcze zrobić mój, problem jest ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Zamknięty temat
 
29-05-2008, 12:04  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Już po prostu brakuje mi siły na to wszystko moje życie odwróciło się do góry nogami ponad 2 lata temu (w 2006r), moja bezradność mnie dobija.
NIe wiem co mam jeszcze zrobić mój, problem jest naprawde poważny. Proszę wszystkich którzy spotkali się z takim problemem o poradę.
2 lata temu dowiedziałam się o długach moich rodziców względem Spółdzielni Mieszkaniowej z zakładu pracy kiedy to przyszło zajęcie mojego wynagrodzenia przez komornika, żeby dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat musiałam iśc do sądu. Potem w celu wyjaśnienia poszłam do SM poinformowałam ich o tym że nie mieszkam z rodzicami od 2003 roku i że wcześniej nic nie wiedziałam o jakichkolwiek długach bo rodzice nie informowali mnie o swoich problemach finansowych ani o żadnej korespondencji dotyczącej mojej osoby.
Niestety w SM poinformowano mnie o tym że to nie jest dla nich istotne bo jestem tam zameldowana i nic mi nie pomoże a jeżeli chce sobie polepszyć sytuację to powinnam nakłonić rodziców do zdania mieszkania ;/ ( ponieważ rodzice posiadają wkład mieszkaniowy - 45 tyś) no i wtedy ten wkład pokryje długi moich rodziców.
Dodam iż rodzice posiadają nakaz eksmisji od ładnych paru lat ( ok. 6-8 ) niestety nie wtajemniczono mnie ponieważ za każdym razem kiedy się pytam o jakieś szczegóły to SM twierdzi że obowiązuje ich ustawa o ochronie danych osobowych po prostu nikt nie chce mi nic powiedzieć.Więc prosiłam rodziców , błagałam, groziłam i nic zawsze twierdzili że im nikt nic nie zrobi. No i faktycznie ojciec jest teraz na bezrobotnym a mataka prowadzi działalność ale nie wykazuje dochodów no i już nie mają żadnego majątku który by można było im zabrać. W ten sposób nie muszą sie o nic martwic i nie obchodzi ich to żę ja przez nich cierpie, spłacam ich zobowiązania a przecież mam też swoje życie.
Ostatnio w stycznu tego roku dostałam kolejny nakaz zapłaty tym razem za okres w którym byłam już wymeldowana ale nie zgłosiłam tego.Tym razem SM twierdziała że nie ważne jest to że jestem wymeldowana nie zgłosiłam tego więc musze płacić, SM również twierdzi ze kazda pełnoletnia osoba odpowiada solidarnie za płatnośći związane z utrzymaniem oraz eksploatacją lokalu ale wydaje mi się to sprzeczne z zasadami wsółżycia społecznego. Czyż nie prawda ???ponieważ osoba pełnoletnia czyli osoba mająca 18 lat ucząca się nie pracująca nie mająca żadnych dochodów pozostaje na utrzymaniu rodziców i to oni powinni jej zapewnić przynajmniej mieszkanie.
Sprawa tegoroczna aktualnie toczy się w sądzie po prostu muszę udowodnić że faktycznie tam nie mieszkałam, to nie będzie trudne ponieważ mam świadków. Dług jaki mam spłacić za rodziców wynosi 50 tyś a sami zadłużyli się na 100 tyś i dalej nic sobie z tego nie robią nie płacą i są zadowoleni bo nikt im nic nie zrobi( nie płacą od 12 lat ).Czy to wogóle jest możliwe żeby SM pozwoliła sobie na coś takiego??? przecież to 12 lat!!!! ja wiem o tym że nic nie tłumaczy zachowania moich rodziców ale takie przyzwolenia na zadłużanie się nie powinno być dopuszczalne powinni ich po 2 latach nie płacenia wywalić na zbity p**k przepraszam za wyrażenia ale taka jest prawda.
Proszę o pomoc co ja mogę zrobić w tej sprawie, zasięgałąm wczesniej płatnej porady ale każdy twierdzi żę nic nie da się zrobić.Chciałabym też wiedzieć czy mogę jakoś wpłynąć na SM aby przenieśli rodziców do mieszkania socjalnego.Chociaż SM twierdzi że nie posiadają mieszkań socjalnych.Tylko jestem ciekawa ile w tym jest prawdy.
Z góry dziękuję za wszelkie porady.
Zabka217 jest off-line  
29-05-2008, 13:19  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

rodzice utracili tytul prawny do lokalu poprzez dlugi zostali wykluczeni z czlonkowstwa i w nastepstwie spoldzielnia uzyskala wyrok o eksmisje Pani rodzicow.Za dlugi czynszowe odpowiada Pani solidarnie z rodzicami jednakze za okres faktycznego zamieszkiwania w lokalu i oczywiscie wowczas jesli byla Pani pelnoletnia i nie byla Pani na utrzymaniu rodzicow.Zadluzenie za okres niepelnoletnosci i bycia na utrzymaniu rodzicow nie dotyczy Pani do roszczen solidarnej zaplaty dlugu spowodowanych nieplaceniem czynszu przez rodzicow.Odnosnie zas zadluzenia skoro wiec spoldzielnia uzyskala wyrok eksmisyjny ,zatem prawa do lokalu wygaslo ,wowczas przysluguje Spoldzielni prawo potracenia z wkladu mieszkaniowego wszelkich wierzytelnosci przyslugujacych jej wobec czlonka ,w tym rowniez z tytulu oplat za uzywnie lokalu.Zatem roszczenie zaplaty dlugu moga zaspokoic poprzez zajecie wkladu mieszkaniowego.Od nakazu zaplaty moze sie Pani odwolac i zlozyc sprzeciw w okreslonym terminie ,wowczas sad moze wyznaczyc rozprawe w tej sprawie jesli argumenty sprzeciwu uzna za zasadne.Odnosnie dzialam komornika majacego tytul wykonawczy i prowadzacego przeciwko Pani ekzekucje ,moze Pani rowniez wniesc postepowanie przeciwegzekucyjne i odwolac sie do sadu.To sa zawile sprawy ale jesli sluza jeszcze jakies terminy odwolawcze warto jednak zawalczyc o swoje racje i prawa majac odpowiednie dowody na swoja kozysc.
Zadziwiajacy jest fakt iz spoldzielnia majac wyrok eksmisji od (6- lat nic w tej sprawie nie zrobila by usunac osoby ktore utracily swoje uprawnienia do zajmowania lokalu.Jesli przyznano rodzicom lokal socjalny to takowy musi gmina zapewnic ,spoldzielnia na podstawie wyroku sadu o eksmisje sklada odpowiedni wniosek do urzedu miasta by ten wzkazal taki lokal, jednoczesnie spoldzielnia wystepuje o odszkodowanie od gminy skoro lokatorzy mieszkajac tam nadal nie paca za czynsz.Prosze sie nie zniechecac i walczyc by nie zrujnowano Pani zycia dlugami rodzicow.
MALGORZATA.GD jest off-line  
29-05-2008, 13:36  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Dziękuje Pani ślicznie!!! z nieba mi Pani spadła myślałam że moja sprawa jest na tyle beznadziejna że nie da się nic zrobić. Moge śmiało powiedzieć że uratowała mi pani życie.
Mam jeszcze pytanie czy są jakieś akty prawne których mogłabym użyć, bądź gdzie mogłabym ich szukać?
-chodzi mi o prawo potrącenia z wkładu mieszkaniowego zaległości czynszowych, ponieważ spółdzielnia twierdzi że będzie mogła to dopiero zrobić po zdaniu mieszkania przez moich rodziców.
-oraz o to że byłam na utrzymaniu rodziców.
Niestety moja znajomość prawa jest ograniczona tak jak dostęp do internetu.
Jeszcze raz dziekuje Pani za nadzieje.
Zabka217 jest off-line  
29-05-2008, 14:01  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

opaty za mieszkanie ,chroni Pania tu ustawa ;
Zgodnie z Art.4 ust.6 Ustawy o spoldzielniach Mieszkaniowych za zobowiazania wobec Spoldzielni odpowiedzialnosc ponosza stale zamieszkujace w lokalu osoby pelnoletnie z wyjatkiem pelnoletnich -zstepnych pozostajacych na utrzymaniu ,a takze osoby faktycznie korzystajace z lokalu.
Odnosnie zas ze spoldzielni przysluguje prawo potracania z wkladu mieszkaniowego wszelkich wierzytelnisci w tym rowniez oplat za uzywanie lokalu ,jest to wewnetrzny zapis (statut spoldzielni )
Ale gdzies jeszcze o tym czytalam ,odnajde ta unformacje to napisze Pani .
duzo informacji znajdzie Pani na goole , porosze takze tu na forum odnalezc link -odpowiedzialnosc za dlugi rodzicow tam Pani o nicku M.arta miala ten sam problem i skutecznie sobie poradzila ze spoldzielnia o te dlugi czynszowe ,wstrzymujac egzekucje komornicza.

sorrki mialo byc oczywiscie GOOGLE.
MALGORZATA.GD jest off-line  
30-05-2008, 12:10  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Dziękuję Pani bardzo za szybką odpowiedź.
Zabka217 jest off-line  
30-05-2008, 13:23  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Pani Małgorzato ja przepraszam że tak Pani zawracam głowę ale potrzebuję jeszcze porady.
Chciałabym do SM napisac pismo o to żeby przekazali mi dokładnie informacje dotyczące obu spraw tzn od kiedy do kiedy i w jakich kwotach zostało mi naliczne zobowiązanie wynikające za niepłacenie czynszu przez moich rodziców.Ponieważ wczesniej kiedy byłam osobiście w SM kierowniczka nie chciała mnie poinformować o szczegółach dotyczących tego zadłużenia powołała się na ustawę dotyczącą ochrony dnych osobowych i powiedziała wprost że mi nie udzieli takich informacji w związku z tym chciałabym się powołać na Art. 4 pkt. 6[4].Ustawy o Spółdzielniach Mieszkaniowych :
"Spółdzielnia jest obowiązana, na żądanie członka spółdzielni, właściciela lokalu niebędącego członkiem spółdzielni lub osoby niebędącej członkiem spółdzielni, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, przedstawić kalkulację wysokości opłat. "
Zatem moje pytanie brzmi czy mogę się powołać na ten art. czy też to moja matka która wczesniej była członkiem spółdzielni a teraz tylko zajmuje ten lokal powinna takie pismo przesłać do spółdzielni.A może powinnam powołać się na jakieś inne podstawy prawne??? aby uzyskać dokładną kalkulację???
Zabka217 jest off-line  
30-05-2008, 15:28  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Skoro zostala Pani dlugiem obciazona ma Pani prawo do zadania wyjasnien w tej sprawie ktora defakto dotyczy nie tylko matki ale tez Pani.Prosze wystapic oficjalnie na pismie do Zarzadu Spoldzielni by udzielono Pani stosownych wyjasnien na ten temat.Prosze nie powolywac sie na ten powyzszy przepis ,w swoim pismie do spoldzielni prosze wyraznie okreslic iz jest Pani osoba ktora zostala obciazona powyzszym dlugiem i posiada Pani interes prawny w tej sprawie w zwiazku z powyzszym prosisz o udzielenie stosownych informacji na ten temat.
A tak na marginesie to skoro byl nakaz zaplaty dlugu to spoldzielnia w swoim pozwie musiala szczegolowo przedstawiac na pismie kwote zadluzenia i takie pismo lacznie z nakazem zaplaty powinno byc doreczone dluznikowi z sadu.Mozna poprzez nakaz zaplaty (sygnature) odnalezc akta w tej sprawie i zrobic sobie wglad do nich.
Nalezy ustalic od kiedy powstalo zadluzenie czynszowe i na jaka kwote, skoro to dlug solidarny zatem zostala Pani obciazona caloscia tego dlugu.Zgodnie z ustawa o ktorej pisalam wczesniej jesli zaszly przeslanki wskazane w tej ustawie spoldzielnia za ten okres nie mogla Pania obciazyc dlugiem czynszowym.
MALGORZATA.GD jest off-line  
30-05-2008, 16:31  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Do nakazu zapłaty w tym roku zostało mi dołączone jakieś rozliczenie jednak dla mnie było nie czytelne, wcześniejszego nakazu zapłaty nie widziałam ale myślę że tam również widnieje podobne rozliczenie. W teraźniejszym nakazie były mi naliczane opłaty za czynsz z moich obliczeń wynikało że były to lata 2005,2006 i część 2007r niestety na rozliczeniu nie było żadnej konkretnej daty a jeżeli chodzi o rozliczenie dotyczące opłat za wodę to były tam dosłownie nakreślone jakieś kwoty oczywiście pisane ręcznie a obok kwot daty od 2000 do 2007 i jeszcze gdzieś z boku naliczone odsetki. pismo było nie składne i nie jasna dlatego poszłam do SM aby wyjaśnili mi sprawę jednak odmówili mi jakichkolwiek wyjaśnień. Udało mi się również wysłać po dokładną kalkulację mamę ale ponoć powiedzieli jej że dostanie ją dopiero wtedy jak spłaci całe zobowiązanie, muszę przyznać że pracownicy SM są naprawdę aroganccy, ja poszłam tam po pomoc ponieważ z rodzicami nie mogłam o tym porozmawiać (przez 12 lat ukrywali przede mną to że nie płacą) ,do nikogo nie miałam pretensji o nic chciałam tylko wiedzieć czy da się coś z ty zrobić to potraktowano mnie naprawdę jak jakiś przedmiot a Pani kierownik to straszna furiatka i jak tylko widzi kogoś kto wchodzi do działu windykacji to zamiast grzecznie porozmawiać to od ma jakiś napad wściekłości, ja jestem spokojną i ugodową osobą zapewniam że nie miała powodu na mnie naskakiwać. Jedyne co mi zostało to pisemnie poprosić o to rozliczenie a jeżeli nie prześlą mi tego to co wtedy??
Zabka217 jest off-line  
01-06-2008, 17:59  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Kazde pismo zlozone w spoldzielni musi byc rozpatrzone i odpowiedz musi Pani pisemna uzyskac ze spoldzielni.
Pismo prosze kierowac do Zarzadu spoldzielni i jesli zajdzie ku temu potrzeba mozna umowic sie osobiscie na spotkanie z Prezesem spoldzielni w zwiazku z ta sprawa.
Pani z windykacji nie moze uzalezniac udzielenia Pani matce informacji od zaplacenia zadluzenia, ponadto zadluzenie nie moze miec wplywu na naganne zachowanie pracownika spoldzielni wobec Panstwa osoby.

Daty od 2000r.-2007r ???? moga zadac zaplaty zadluzenia za ostatnie 3 lata starszy dlug jest juz przedawniony i jesli teraz chca dochodzic w sadzie zaplaty za tamte lata nalezy podnies w sadzie zarzut przedawnienia.
pozew o zaplate musi zawierac informacje za jaki okres spoldzielnia zada czynszu i w jakiej kwocie i musi to byc stosownie wykazane w sadzie.
MALGORZATA.GD jest off-line  
02-06-2008, 17:01  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Dzisiaj wysłałam pismo do Spółdzielni, ciekawe czy przyślą mi odpowiedź mam nadzieje że tak i że w końcu dowiem się za co musiałam przez ponad 2 lata płacić.
W czwartek umówiłam się z prawnikiem, mój szef był na tyle dobry i zaproponował mi, że firma zapłaci za całą sprawę skoro SM bezprawnie pociąga mnie do odpowiedzialności za długi moich rodziców.
Dziękuję bardzo za pomoc Pani Małgorzato
Później napiszę jak to wszystko przebiegało i jaki miało koniec.
Pozdrawiam serdecznie.
Zabka217 jest off-line  
02-06-2008, 20:10  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

jesli chociaz w malym stopniu moglam Pani pomoc to bardzo sie ciesze.
pozdrawiam rowniez i powodzenia .
MALGORZATA.GD jest off-line  
05-06-2008, 10:54  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Witam!
Dzisiaj byłam w kancelari prawnej, dowiedziałam się że tegoroczną sprawe już mam wygraną
wystarczy powołać się na:
- złamanie Zasad Współżycia Społecznego( czyli obciążenie mnie długiem za lata w których uczyłam się oraz byłam na utrzymaniu rodziców, oraz to że rodzice nie informowali mnie o swoich problemach finansowych.)
- fakt iż nie korzystałam z lokalu rodziców posiadałam tam jedynie meldunek ( za potwierdzeniem świadków).
To by było na tyle

Jeżeli zaś chodzi o zajęcie wynagrodzenia za pracę z tytułu egzekucji należności alimentacyjnych to nie będzie tak łatwo się go pozbyć, ponieważ tytuł jest z roku 2006 i ponoć jest już po terminie i postępowanie przeciwegzekucyjne z art.840 nic mi nie da, miało by sens jedynie w przypadku gdyby zobowiązanie zostało spłacone, no i ponoć sąd odrzuciłby mój wniosek gdybym poparła go tylko takimi dowodami jak wyżej (szkoda)
Zostaje mi jedynie jakaś skarga bądź sprzeciw ale na ten temat dowiem się więcej przy następnej wizycie.
Pozdrawiam.
Miało być z tytułu należności NIEALIMENTACYJNYCH
Zabka217 jest off-line  
17-06-2008, 08:39  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Ja to chyba mam pecha.
Jak byłam u prawnika 05.06.2008r to poprosił mnie bym przyniosła mu kopię pozwu oraz wyroku (dotyczy zajęcia komorniczego) więc 06 .06 poszłam do sądu tam mi powiedzieli żę muszę napisać prośbę oraz wnieść opłatę za te dokumenty a wyroku ponoć w takich sprawach nie ma.
10.06 złożyłam pismo, wniosłam opłatę, powiedzano mi że mam przyjść za jakieś dwa dni po odbiór dokumentów, po trzech dniach poszłam po nie jednak jeszcze ich nie było :/ powiedziałam w sądzie że zależy mi na tych dokumentach i chciałabym dostać je jak najszybciej i że odbiore je osobiście.Przychodzę dzisiaj po raz trzeci do sądu i nagle dowiaduję się że wysłali je wczoraj pocztą :/ i muszę czekać ( korespondencja z sądu wysłana "poleconym" przychodzi po 2 tygodniach ) a rozprawe mam 24.06 :/
Wysłałam również pismo do SM 02.06 oraz osobiście oddałam w sekretariacie 03.06 ponieważ poczta strajkowała ( chodzi o udzielenie mi informacji na temat zadłużenia ) do dnia dzisiejszego zero informacji.
W międzyczasie okazało się że gmina zapłaciła SM jakieś pieniądze, pokryli część dlugu.
Bez tych dokumentów nie mam po co iść do prawnika dlatego ta cała sprawa się wydłuża :/
Zabka217 jest off-line  
17-06-2008, 12:38  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

spoldzielnia musiala wystapic do sadu o nakaz zaplaty dlugu czynszowego i po uprawomocnieniu sie i nadaniu klauzuli wykonalnosci wytapila z wnioskiem do komornika o egzekucje.(Nakaz zaplaty ma moc prawna i na tej podstawie komornik prowadzi egzekucje zgodnie z wnioskiem wierzyciela -sppoldzielni.)
korenspondencja z sadu nie koniecznie bedzie dostarczona po 2 tygodniach moze dojdzie niebawem skoro poczta juz zaprzestala strajku.
N odpowiedz ze spoldzielni musi sie Pani uzbroic w cierpliwosc maja na to okolo 1 miesiaca wa w zawilych przypadkach trwa to znacznie dluzej zanim wystosuja odpowiedz na pismie.
Odnosnie zas Gminy i platnosci dla spoldzielni ,to na podstawie wyroku o eksmisje spoldzielnia zapewne wystopila do Gminy o odszkodowanie za bezprawne zamieszkiwanie nadal rodzicow w tym mieszkaniu.Prosze sprawdzic tez ta sprawe o eksmisje czy sad orzekl prawo do lokalu socjalnego od Gminy?Nie ma eksmisji na bruk wiec nalezy domniemac iz rodzice jako osoby zyjace w niedostatku uzyskali przy eksmisji prawo do lokalu socjalnego od Gminy ,oznaczalo by to ze moga nadal tam mieszkac az Gmina nie dostarczy oferty najmu lokalu socjalnego a skoro nadal mieszkaja wiec gmina bedzie placic za to spoldzielni tzw.odszkodowanie za niedostarczanie lokalu socjalnego zgodnie z wyrokiem sadu o eksmisji.
Sugeruje dac pelnomocnictwo adwokatowi ktory zajmie sie tymi zawilymi sprawami,a tym samym bedzie mial wglad do wszelkiej dokumentacji sadowej.
pozdrawiam
MALGORZATA.GD jest off-line  
18-06-2008, 07:18  
Zabka217
Użytkownik
 
Posty: 43
Domyślnie Re: PROSZĘ O POMOC!!! DŁUGI RODZICÓW

Tak właśnie zrobie, już umówiłam się na czwartek z adwokatem.
Odnośnie odpowiedzi od SM to dziwne że nie mogą mi udzielić informacji na temat zadłużenia "od ręki" przecież wszystkie dane mają w komputerze :/ ja oczywiśćie będę cierpliwie czekała na jakąkolwiek informację , ponieważ i tak nie mam innego wyjścia.
Wiem że rodzice posiadają prawo do lokalu socjalnego od 2003r. czyli od tego okresu spółdzielnia nie powinna się domagać zapłaty od moich rodziców za użytkowanie lokalu, nawet jeśli nie złożyła wnoisu do gminy o odszkodowanie ???
Czyli SM nie może domagać się ode mnie spłaty zadłużenia za ten okres ( od 2003r.) ???
Pozdrawiam.
Zabka217 jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Mili Proszę o pomoc dlugi rodziców (odpowiedzi: 2) Witam Proszę o jakąś poradę jak rozwiązać ten problem. Sprawa wygląda następująco Moi rodzice, nie mam nic do nich jeśli chodzi o moje wychowanie...
§ Proszę o pomoc - dług rodziców w spółdzielni (odpowiedzi: 2) Witam wszystkich forumowiczów i bardzo proszę o pomoc. Na wstępie zaznaczę, że przed założeniem tego tematu śledziłem podobne wątki na forum, jednak...
§ Proszę o pomoc dla rodziców !!! (odpowiedzi: 3) Witam !!! Rodzice od kilkudziesięciu lat mieszkają w mieszkaniu, które dostali na podstawie umowy z zakładem pacy w którym pracowali. Zakład pracy...
§ Alimenty od rodziców, bardzo proszę o pomoc (odpowiedzi: 2) Witam, Pilnie potrzebuje pomocy. Sprawa wygląda tak: mam 21 lat, jestem studentką(studiuje zaocznie) oraz pracuję. Kilka miesięcy temu musiałam...
§ Zameldowanie u rodziców PROSZĘ O POMOC (odpowiedzi: 1) Moja sytuacja wygląda następująco: jestem w trakcie sprawy rozwodowej, muszę wyprowadzić się ze wspólnego zamieszkania i zameldować u rodziców aby...
§ Długi rodziców za mieszkanie proszę o pomoc (odpowiedzi: 7) Witam, mam taki problem- w 2002 roku była sprawa i wyrok nakazujący zapłatę zaległości z tyt wynajmu mieszkania. Wówczas miałam 21 lat i byłam na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:37.