Wyrzucenie z domu dorosłego syna - Forum Prawne

 

Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Mam 21 lat,aktualnie uczę się zaocznie w liceum. Sprawa wygląda tak,że matka chcę mnie wyrzucić z domu,aktualnie nie pracuję już od paru miesięcy.Chowa przede mną jedzenie ,wydziera,poniża cały czas itp. Dodam,że nie piję alkoholu,nie ćpam,nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
13-11-2012, 20:49  
gibsonn
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Mam 21 lat,aktualnie uczę się zaocznie w liceum.
Sprawa wygląda tak,że matka chcę mnie wyrzucić z domu,aktualnie nie pracuję już od paru miesięcy.Chowa przede mną jedzenie ,wydziera,poniża cały czas itp.

Dodam,że nie piję alkoholu,nie ćpam,nie sprowadzam towarzycha do mieszkania.

Wiem,że może mieć trochę racji z tym,że na razie nie mam pracy,no ale czy może mnie wyrzucić z mieszkania?głodzić,nastawiać przeciwko mnie młodszego brata?
Jak to wszystko wygląda z prawnego punktu widzenia?
gibsonn jest off-line  
14-11-2012, 11:23  
Mila666
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie

Wg mnie powinna ci pomagać do 25 roku życia ale matki są różne. Ja na twoim miejscu bym się wyprowadziła do innej rodziny jeśli jest taka możliwość. A matkę (lub ojca) pozwała o alimenty. Bo to, że zaczniesz pracować nie znaczy że starczy ci na życie. Ale musisz pracować bo inaczej wyjdziesz w sądzie na nieroba i to matka będzie górą.

Zarejestruj się chociaż jako bezrobotny i na razie szukaj pracy. A jak już będziesz miał pracę to nie znaczy że masz pensje matce oddawać. To ona jeśli ma pracę i jest zdrowa powinna Cię żywić a ty do innych rachunków możesz się dokładać. (proporcjonalnie do potrzeb).
Mila666 jest off-line  
14-11-2012, 12:06  
gibsonn
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

No właśnie,czyli jakby teraz poszła do sądu to mogła by mnie wyrzucić z mieszkania dlatego,że przed sądem wyszedłbym na nieroba?

A co do Bezrobocia,to są jakieś szansy znalezienia pracy która nie kolidowała by z moją szkołą?Nie chcę by mi powiedzieli,że mają dla mnie pracę na budowie,która będzie też w weekendy,a jak nie pójdę to mnie wyrzucą czy coś.
gibsonn jest off-line  
15-11-2012, 10:51  
eol12
Przyjaciel forum
 
Posty: 18.425
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

1. Czy ten dom jest własnością mamy?
2. Czy jesteś tam zameldowany?
eol12 jest off-line  
15-11-2012, 11:11  
honefoss
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.236
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Cytat:
To ona jeśli ma pracę i jest zdrowa powinna Cię żywić
Na jakiej podstawie?

Cytat:
ty do innych rachunków możesz się dokładać
Nie "możesz" tylko "musisz". Dorosły człowiek płaci sam za siebie a nie ciągnie pieniądze od matki.

Cytat:
No właśnie,czyli jakby teraz poszła do sądu to mogła by mnie wyrzucić z mieszkania dlatego,że przed sądem wyszedłbym na nieroba?
Zakładając, ze matka jest właścicielką mieszkania to może ci je wymówić w każdej chwili i żaden sąd jej tego nie zabroni. Nie ma przy tym znaczenia to czy masz pracę czy jej nie masz.

Cytat:
A matkę (lub ojca) pozwała o alimenty. Bo to, że zaczniesz pracować nie znaczy że starczy ci na życie.
Urocza wizja świata. "Dziecko" nie musi zarabiać tyle by starczyło na życie, bo "dziecko" pójdzie do sądu a dobry pan sędzia każe rodzicom zarabiać tyle żeby starczyło na ich własne utrzymanie oraz na alimenty dla "dziecka". Na szczęście sądy nie podzielają twojej wizji świata jako wiecznego raju dzieciństwa.
honefoss jest off-line  
15-11-2012, 12:40  
Mila666
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Cytat:
Napisał/a honefoss Zobacz post
Na jakiej podstawie?



Nie "możesz" tylko "musisz". Dorosły człowiek płaci sam za siebie a nie ciągnie pieniądze od matki.



Zakładając, ze matka jest właścicielką mieszkania to może ci je wymówić w każdej chwili i żaden sąd jej tego nie zabroni. Nie ma przy tym znaczenia to czy masz pracę czy jej nie masz.



Urocza wizja świata. "Dziecko" nie musi zarabiać tyle by starczyło na życie, bo "dziecko" pójdzie do sądu a dobry pan sędzia każe rodzicom zarabiać tyle żeby starczyło na ich własne utrzymanie oraz na alimenty dla "dziecka". Na szczęście sądy nie podzielają twojej wizji świata jako wiecznego raju dzieciństwa.

Moi drodzy,
Tu nie chodzi o jakieś wieczne dzieciństwo i bycie niepracującym nierobem.
Pierwsza rzecz to zainteresowany który założył post powinien podać więcej
szczegółów całej tej sprawy.
Bo - moi drodzy- nie wiem czy wiecie ale życie nie wygląda tak, że jak kończysz 18 lat i jesteś niby dorosły wg prawa to masz się wyprowadzić i zarabiać na siebie! To jakiś absurd. Skąd taka osoba ma mieć pieniądze skoro dopiero co skończyła lub kończy szkołę? I kto w dzisiejszych czasach zatrudni taką osobę bez doświadczenia?
Może jeszcze napiszcie, że skoro on (zainteresowany tutaj) ma 21 lat to już może powinien mieć swoje mieszkanie, pracę i zarabiać kupę kasy co? Bo przecież 3 lata temu zaczął być pełnoletni więc już powinien się dorobić tak?
Otóż zawiadamiam, że takie rzeczy nie mają miejsca. Przynajmniej w Polsce.
Poza tym człowiek, który ma 21 lat gdzie ma się wyprowadzić? Iść do pracy zarabiać najniższą krajową? Przecież z tego połowę (jak nie więcej oddałby za wynajem mieszkania). Co ja gadam przecież ludzie za 1-2 pokoje wołają od wynajmu 500 zł! I co? Jeszcze miałoby mu starczyć na opłaty? Na jedzenie? I jeszcze powinien się cieszyć co?
Mila666 jest off-line  
15-11-2012, 12:49  
Mila666
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Cytat:
Napisał/a honefoss Zobacz post
Urocza wizja świata. "Dziecko" nie musi zarabiać tyle by starczyło na życie, bo "dziecko" pójdzie do sądu a dobry pan sędzia każe rodzicom zarabiać tyle żeby starczyło na ich własne utrzymanie oraz na alimenty dla "dziecka". Na szczęście sądy nie podzielają twojej wizji świata jako wiecznego raju dzieciństwa.
Czyli skoro jesteś pełnoletni to znaczy, że rodzic może cie z domu "wywalić" - wymeldować, kazać się wyprowadzić, eksmitować cie?. Jakby wszyscy rodzice tak robili to jak świat by wyglądał? Ja wprawdzie pracuje non stop od 19 roku życia i NIGDY nie byłam przez ten czas bezrobotna. Ale zanim zdołałam się wyprowadzić to trochę czasu minęło.
A tak poza tym to bym się nie zdziwiła gdyby się okazało, że ta matka kasę na dziecko brała od państwa (zasiłki itp) a jak stało się dziecko dorosłe to wypad z domu bo nie opłaca się trzymać. I taki " nierób" nie pracuje bo jeszcze śmie się uczyć i chce się uczyć? Macie racje - skandal. (tu zaznaczam, że to ironia bo wiem z doświadczenia, że nie wszyscy ją rozumieją )
Mila666 jest off-line  
15-11-2012, 13:32  
honefoss
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.236
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Znam ludzi którzy wyprowadzili się z domu w wieku 20 lat, pracowali, studiowali i wyszli na ludzi, mając przy tym świetny kontakt ze swoimi rodzicami. Rodzice zawsze chętnie pomogą swoim dzieciom, nawet gdy te mają 20, 30 czy więcej lat. Trzeba tylko widzieć różnicę między przyjmowaniem z wdzięcznością dobrowolnej pomocy od rodziców a postawą roszczeniową typu "bo mi się przecież należy".
W temacie "co się dorosłemu, mogącemu pracować dziecku należy" odpowiedź jest prosta - nic mu się nie należy. Można go odciąć od lodówki, można wyeksmitować, można przestać dawać pieniądze.
I dodam jeszcze, że rodzice są tak skonstruowani, że "dziecko" musi się baaaardzo postarać żeby zdecydowali się wyrzucić je z domu. Jakoś nie słyszałam, żeby normalny, szanujący rodziców syn czy córka zostali tak potraktowani. Dużo musi się wydarzyć, żeby rodzice podjęli taką drastyczną decyzję. Moim zdaniem ktoś kto szuka na forum haków prawnych na własną matkę zrobił duży krok w tym kierunku.
honefoss jest off-line  
15-11-2012, 13:43  
Borno
Stały bywalec
 
Posty: 1.100
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Zgodnie z artykułem 133 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rodzice są zobowiązani do utrzymywania swojego dziecka, gdy nie jest ono jeszcze w stanie samodzielnie się utrzymać, przy czym nie mają tutaj znaczenia dochody rodziców. Stan ten trwa od urodzenia aż do usamodzielnienia się dziecka, przy czym usamodzielnienie nie jest jednoznaczne z uzyskaniem pełnoletniości. Jeśli dziecko się uczy lub nie jest w stanie samo się utrzymać, rodzice muszą zapewnić mu odpowiednie środki. W przypadku osób chorych lub niepełnosprawnych obowiązek ten nie wygasa nigdy.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie wskazuje tu górnej granicy wieku dziecka ani też określonego stopnia wykształcenia, po którym powinno utrzymywać się samodzielnie. Zaznacza wręcz, że obowiązkiem rodzicielskim jest umożliwienie rozwoju i kształcenia dziecka, także dorosłego. W niektórych przypadkach obowiązek alimentacyjny może jednak zaniknąć. Dzieje się tak w przypadku, gdy dziecko zaniedbuje swoje obowiązki na studiach, powtarza lata studiów i nie pracuje. Wówczas obowiązek rodziców wygasa.

Podstawa prawna:
Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Warto poczytać: http://dokumenty.e-prawnik.pl/kodeks...alimentacyjny/

Jeżeli natomiast mieszkanie jest własnością mamy to nie ma ona obowiązku jego użyczania pełnoletniemu dziecku.

Czyli w przypadku autora postu:
- w przypadku braku dogadania się z matką może być konieczne wniesienie sprawy sądowej o alimenty
- w przypadku braku starań co do usamodzielnienia się (np. brak podjęcia pracy) Sąd może nie uznać wniosku
- matka nie musi udostępniać swojego mieszkania
- w Twoim interesie jest dogadać się z matką bo walka sądowa w rodzinie jest mało przyjemna
Borno jest off-line  
15-11-2012, 14:46  
Mila666
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Cytat:
Napisał/a honefoss Zobacz post
I dodam jeszcze, że rodzice są tak skonstruowani, że "dziecko" musi się baaaardzo postarać żeby zdecydowali się wyrzucić je z domu. Jakoś nie słyszałam, żeby normalny, szanujący rodziców syn czy córka zostali tak potraktowani. Dużo musi się wydarzyć, żeby rodzice podjęli taką drastyczną decyzję. Moim zdaniem ktoś kto szuka na forum haków prawnych na własną matkę zrobił duży krok w tym kierunku.
Nie wszyscy rodzice są tak skonstruowani. Wierz mi. Moja matka powiedziała mi kiedyś przy obiedzie, że lepiej by było gdyby mnie nie było bo czuła by się młodsza. I co?
APELUJE! Aby ten temat nie schodził na jakieś emocjonalne aspekty bo to nie o to w tym forum chodzi!
Jak komuś przeszkadza, że to dziecko może chcieć czegoś od rodziców a nie na odwrót to może za mało w życiu przeżył, widział i słyszał. Ale podkreślam, że to forum prawne.
Proszę się wypowiadać o prawnych możliwościach a nie jeszcze wymieniać przykłady znajomych co to rodzice sami im pomagają. To nie ma nic do rzeczy w tym temacie.
Mila666 jest off-line  
15-11-2012, 14:47  
Mila666
Początkujący
 
Posty: 14
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Cytat:
Napisał/a honefoss Zobacz post
Moim zdaniem ktoś kto szuka na forum haków prawnych na własną matkę zrobił duży krok w tym kierunku.
honefoss jest off-line Raportuj zły post
Może masz racje a może nie. Tego się nie dowiemy a jak szukasz sensacji to poczytaj sobie gazetę. Dla Ciebie proponuje "Fakt"
.
Mila666 jest off-line  
15-11-2012, 14:54  
artstarz
Stały bywalec
 
Posty: 509
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

A biorąc pod uwagę odniesienie do orzeczeń sądów w temacie alimentów to praktyka jest taka że alimenty (ale też np. renta rodzinna po zmarłym rodzicu) się należą dziecku do 25 roku życia jeśli cały czas się uczy lub do skończenia studiów jeśli koniec studiów wypadnie w roku skończenia 25 lat (jeśli dziecko w styczniu kończy 25 lat a studia kończy w czerwcu to należy mu płacić do czerwca).
artstarz jest off-line  
15-11-2012, 15:03  
Mariusz_G
Użytkownik
 
Posty: 60
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Oj Gibson...
Twój przykład dowodzi, że wiek wcale nie oznacza iż jest się już dorosłym.
Masz 21 lat i zamiast wziąć się w garść, usamodzielnić, zachować jak mężczyzna Ty wolisz wylewać łzy, że mamusia jeść nie chce dać.
Nawet zakładając, że Twoja mama jest okropną kobietą, niesprawiedliwą itp. itd. pomyśl- może już czas by się mamie od cyca oderwać.
Mariusz_G jest off-line  
15-11-2012, 15:25  
honefoss
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.236
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Cytat:
APELUJE! Aby ten temat nie schodził na jakieś emocjonalne aspekty bo to nie o to w tym forum chodzi!
Jak komuś przeszkadza, że to dziecko może chcieć czegoś od rodziców a nie na odwrót to może za mało w życiu przeżył, widział i słyszał. Ale podkreślam, że to forum prawne.Proszę się wypowiadać o prawnych możliwościach
Trochę za późno na takie deklaracje. Trzeba było o tym pomyśleć zanim napisałaś o tym jak to się "dziecku" należy i zanim zaczęłaś narzekać na własną matkę.
Ale trzymam za słowo - od teraz piszesz tylko o aspektach prawnych sytuacji dorosłego dziecka na utrzymaniu rodziców jeśli oczywiście masz na ten temat coś sensownego do powiedzenia. Ja swoją opinię wyraziłam wcześniej - prawnie nie należy się nic, można odciąć od kasy, można eksmitować, "dziecko" jest dorosłe i ma się samo utrzymać skoro nie potrafi się z rodzicami dogadać. Co do alimentów, to sądy nie są takie szybkie do przyznawania ich zdrowemu 20-latkowi uczącemu się zaocznie i nie pracującemu. Podstawę prawną podano wyżej.
Tak na marginesie, to temat na forum prawa rodzinnego a nie nieruchomości.
honefoss jest off-line  
15-11-2012, 15:27  
honefoss
Przyjaciel forum
 
Posty: 5.236
Domyślnie RE: Wyrzucenie z domu dorosłego syna

Cytat:
Napisał/a artstarz Zobacz post
A biorąc pod uwagę odniesienie do orzeczeń sądów w temacie alimentów to praktyka jest taka że alimenty (ale też np. renta rodzinna po zmarłym rodzicu) się należą dziecku do 25 roku życia jeśli cały czas się uczy lub do skończenia studiów jeśli koniec studiów wypadnie w roku skończenia 25 lat (jeśli dziecko w styczniu kończy 25 lat a studia kończy w czerwcu to należy mu płacić do czerwca).
Praktyka jest też taka, że skoro ktoś studiuje zaocznie, to znaczy że może pracować więc alimenty przysługują mu tylko w wyjątkowych przypadkach.
honefoss jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ wyrzucenie syna z domu (odpowiedzi: 4) Witam, chciałbym się dowiedzieć czy mój tata może mnie wyrzucić z domu. Mieszkam w nim od urodzenia ale nie jestem w nim zameldowany. ( w zasadzie...
§ Wyrzucenie syna z mieszkania. (odpowiedzi: 1) Witam. Po nazwie tematu można wywnioskować że z matką chcielibyśmy się pozbyć niechcianego lokatora (mojego brata) który jest żywym przykładem...
§ Wyrzucenie pełnoletniego syna z domu (odpowiedzi: 2) Mam pytanie czy mama może wyrzucić pełnoletniego syna z domu w którym jest zameldowanym i cały czas z niego korzysta nigdzie nie wyjeżdża.
§ Wyrzucenie syna z domu ! (odpowiedzi: 3) Witam ! Sprawa wygląda następująco. Moi rodzice są właścicielami mieszkania w bloku o rozmiarze 50 metrów kwdratowych. 50% mamy i 50% taty. Oboje...
§ wyrzucenie syna z domu (odpowiedzi: 5) Chciałabym się poradzić, jestem niepełnoletnia i uczę się. Mieszkam z bratem i mamą, ponieważ moi rodzice sie rozwiedli. Mój brat pracuje i ma 25...
§ Wyprowadzka dorosłego syna z domu (odpowiedzi: 14) Witam, chcę pomóc rodzicom w wyprowadzeniu syna (mojego brata ps. podejrzewam,że został podmieniony w szpitalu bo to co robi nie pasuje do naszej...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:38.