Małżeństwo, a kredyt hipoteczny. - Forum Prawne

 

Małżeństwo, a kredyt hipoteczny.

Witam wszystkich użytkowników! Bardzo proszę o pomoc w moim problemie, mianowicie w 2008 roku wziąłem tylko na siebie kredyt hipoteczny. Zameldowaliśmy się od razu w tym mieszkaniu wraz z moją już aktualną żoną ale ślub ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
25-11-2012, 14:36  
bensad
Początkujący
 
bensad na Forum Prawnym
 
Posty: 6
Domyślnie Małżeństwo, a kredyt hipoteczny.

Witam wszystkich użytkowników!
Bardzo proszę o pomoc w moim problemie, mianowicie w 2008 roku wziąłem tylko na siebie kredyt hipoteczny. Zameldowaliśmy się od razu w tym mieszkaniu wraz z moją już aktualną żoną ale ślub mieliśmy w roku 2011.
Co mamy zrobić żeby moja żona była tak samo pełnoprawnym współwłaścicielem mieszkania i kredytu hipotecznego jak ja?
Czy bank będzie ponownie obliczał naszą zdolność?
Konkretnie chodzi mi żeby ewentualnie po mojej śmierci bank nie zabrał żonie mieszkania, tylko została ona w nim i oczywiście żeby kredyt automatycznie przechodził na nią.

Pozdrawiam!
bensad jest off-line  
25-11-2012, 14:53  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Małżeństwo, a kredyt hipoteczny.

Możesz rozserzyć wspólność majątkową małżeńską o tę nieruchomość (u notariusza koszt bodajże 300 zł).

Banki raczej się nie czepiają, ale warto zadzwonić i popytać, jest to kwestia indywidualna banku. Oczywiście dla banku będzie to korzystniejsze, że dojdzie nowy kredytobiorca, ale wszystko może zależeć od okoliczności.

Jeśli jest to kredyt we frankach i na przykład zadłużenie aktualne przekracza wartość nieruchomości, byłbym ostrożny z taką zabawą.

Żonie nikt mieszkania nie zabierze, wystarczy że zostanie spadkobiercą Twoim (testament).
rafal_26 jest off-line  
25-11-2012, 14:59  
bensad
Początkujący
 
bensad na Forum Prawnym
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Małżeństwo, a kredyt hipoteczny.

Dzięki za szybką odpowiedź.

Niestety jest to kredyt we frankach, a czy jakbym zrobił rozszerzenie wspólności majątkowej to czy notariusz informuje bank lub czy to ja mam prawo go poinformować?

Czyli rozumiem testament po mojej śmierci załatwiałby sprawę bo z tego co wiem to kto przejmuje majątek to i długi czyli bank nie liczyłby zdolności żony od nowa?
bensad jest off-line  
25-11-2012, 15:08  
korf
Ekspert
 
korf na Forum Prawnym
 
Posty: 25.010
Domyślnie RE: Małżeństwo, a kredyt hipoteczny.

Szanowny Panie proszę przeczytać Umowę kredytową. Przypuszczam, że wnikliwie czytając znajdzie pan odpowiedzi na część swoich dylematów. Dodam, że pana żona dziedziczy ustawowo, dzieci również.
W pana interesie prawnym leży zawiadomienie, porozmawianie z bankiem, jakie planuje pan czynności (ustanowienie współwłasności)
Podobnie jak Rafał 26 uważam, że działania "za plecami" banku mogą się żle skończyć.
A tak na marginesie....osobiście dwa razy bym się zastanowił czy warto z majątku osobistego, utworzyć wspólny! Miłość jest ulotna i względna a póżniej kłopoty przy podziale masy dorobkowej
korf jest off-line  
25-11-2012, 16:46  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Małżeństwo, a kredyt hipoteczny.

Cytat:
Napisał/a bensad Zobacz post

bo z tego co wiem to kto przejmuje majątek to i długi czyli bank nie liczyłby zdolności żony od nowa?
Będąc właścicielem tej nieruchomości również obciąża ją hipoteka, więc nie ma to znaczenia.

W przypadku kredytu we frankach (rozumiem, że LTV jest wyższe od 80%) dałbym sobie spokój z taką zabawą i po prostu powołał żonę jako spadkobiercę.

Bank nie tyle ponownie może (ale nie musi) przeliczyć Waszą zdolność kredytową, ile może żądać dodatkowych zabezpieczeń. Wszystko jednak zależy od banku, nie jest to kwestia stricte prawna.

Także jeśli chodzi panu o zabezpieczenie żony, to testament na ten moment wystarcza. Natomiast jeśli chce się pan dzielić majątkiem już na tym etapie, nie widzę powodów do takiej zabawy. Lepiej poczekać kilka lat, aż sytuacja się uspokoi (frank się osłabi), kredyt będzie spłacany regularnie (LTV spadnie) i wówczas podejmować działania.

Zawsze pamiętajmy, że miłość bywa ulotna i nie warto sobie komplikować życia.
rafal_26 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kredyt Hipoteczny a dodatkowy kredyt. (odpowiedzi: 1) Witajcie, Biorę kredyt hipoteczny (mam już akt notarialny podpisany) I prawie wszystkie sprawny z nim związane. Zostało mi tylko dostarczenie do...
§ Kredyt hipoteczny a małożeństwo (odpowiedzi: 7) Hej, Mam taką dość głupią sytuacje. Jestem w związku na razie nieformalnym (narzeczeni) właśnie podpisałem umowę developerską i za chwilkę...
§ kredyt hipoteczny (odpowiedzi: 5) witam siostra prosila mnie o pomoc wiec pize na forum opisze krótko sytuacje babcia dała jej mieszkanie w darowiznie i juz siostra mieszka ale to...
§ Małżeństwo za granicą a kredyt hipoteczny (odpowiedzi: 5) Zwracam się do Was z prośbą o pomoc w następującej sprawie. Kilka lat temu ożeniłem się za granicą. Później wróciliśmy razem do Polski i tutaj...
§ kredyt hipoteczny a małżeństwo (odpowiedzi: 12) Witam! Mam nadzieje że nie zrobię bałaganu bo nie mogę znaleźć podobnego tematu, więc zacznę tu. W razie czego proszę o przeniesienie wątku w...
§ Problemy z Kredyt Bank (kredyt hipoteczny) (odpowiedzi: 2) witam mam duzy problem z tym bankiem otóż prawie 2 lata temu w listopadzie 2007 zostal wypowiedziany kredyt hipoteczny mojemu ojcu. Tydzien...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:58.