najem lokalu po śmierci małżonka - Forum Prawne

 

najem lokalu po śmierci małżonka

Sytuacja jest taka: zmarła osoba będąca jedynym najemcą mieszkania komunalnego. Małżonek mieszkał z tą osobą całe życie. Z tego co zdołałem się dowiedzieć, na podstawie art 691 k.c. małżonek z mocy prawa wchodzi w stosunek ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
09-03-2016, 15:44  
smith888
Użytkownik
 
Posty: 30
Domyślnie najem lokalu po śmierci małżonka

Sytuacja jest taka: zmarła osoba będąca jedynym najemcą mieszkania komunalnego. Małżonek mieszkał z tą osobą całe życie. Z tego co zdołałem się dowiedzieć, na podstawie art 691 k.c. małżonek z mocy prawa wchodzi w stosunek najmu.
Jednakże w administracji poprosili podanie o wejście w stosunek najmu, po czym powiedzieli, że przeprowadzą wywiad z mieszkańcami i zasięgną opinii radcy prawnego. Na podstawie jakiego przepisu administracja wszczyna takie procedury, skoro art 691 mówi o tym, ze wchodzi się w stosunek najmu z mocy prawa? Mam obawy, że kilku złośliwych sąsiadów (wieloletenie konfilkty) poświadczy przeciwko wdowcowi, a także że administracja zrobi wywiad niedbale.
Wolałbym przygotować się na taką ewentualność. Co się robi w takiej sytuacji? Wnosi pozew? Przeciwko komu i co ma być w treści? Jak postępować skutecznie, żeby mieszkanie nie zostało niesprawiedliwie odebrane?
smith888 jest off-line  
09-03-2016, 16:48  
Kanas
Moderator globalny
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 24.141
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Cytat:
Napisał/a smith888 Zobacz post
Na podstawie jakiego przepisu administracja wszczyna takie procedury, skoro art 691 mówi o tym, ze wchodzi się w stosunek najmu z mocy prawa?
Może właśnie dlatego;
Przepis prawny:
§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci

Cytat:
Napisał/a smith888 Zobacz post
Co się robi w takiej sytuacji?
Czekać.
Kanas jest off-line  
16-03-2016, 19:09  
smith888
Użytkownik
 
Posty: 30
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Cytat:
Napisał/a Kanas Zobacz post
Cytat:
Napisał/a smith888
Co się robi w takiej sytuacji?
Czekać.
Wolałbym być przygotowany na co najmniej jeden ruch do przodu.
smith888 jest off-line  
17-03-2016, 06:20  
TOMASZ1
Stały bywalec
 
Posty: 487
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Trzeba przestudiować dokładnie ustawę o ochronie praw lokatorów: USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, oczywiście mając na uwadze zapisy KC i ew. regulaminy najmu miasta lub gminy.
Czytamy ustawę i odpowiadamy sobie na rożne pytania np. czy ten małżonek nie posiada innego tytułu prawnego do lokalu w tej samej miejscowości (jeśli posiada w innej też mogą się przyczepić), czy mieszkanie nie jest zadłużone, wszystkie warunki wypowiedzenia, czy utrudnia w sposób rażący korzystanie z nieruchomości pozostałym itd. Czytamy i odpowiadamy sobie na pytania. Innego wyjścia nie ma jeśli chcesz się przygotować na ew. ruchy administracji. Można pomyśleć tez o jakiejś pisemnej korespondencji z gminą.
TOMASZ1 jest off-line  
20-04-2016, 21:54  
smith888
Użytkownik
 
Posty: 30
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

No i odwinęli numer...

Administracja twierdzi, że radca prawny zaopiniował wniosek negatywnie, bo (wg tego co mówi pani w Administracji Zasobami Komunalnymi) nie ma umowy najmu z najemcą, ktory zmarł.

To jest dosc kuriozalna sytuacja, bo:
- AZK przysyłała aneksy do umowy najmu lokalu (zmiana czynszu, opłat itp.)
- 3 lata temu najemca starał się wykup mieszkania z bonifikatą, decyzja była pozytywna (zatem na podstawie czego? istnienie umowy ma znaczenie, czy nie?) lecz ostatecznie z wykupu najemca się wycofał ze względów finansowych (było złożone pismo, sprawa zamknięta)
- czynsz płacony jest regularnie

AZK proponuje, że pominie opinię radcy i proponuje zlozenie wniosku o zawarcie umowy najmu lokalu (formularz taki jak dla pierwszej lepszej osoby "z ulicy") i twierdzi, ze zostanie to klepnięte przez Urząd Miasta. Ale przeciez trzezwo patrzac nie ma gwarancji. poza tym co w przypadku pozniejszego wykupu - lata będa liczyc się od zera?

Co robic w tym przypadku? Pozew? O co, o ustalenie najmu lokalu? Jak to napisać? Jak znalesc prawnika do tego, na czym musi sie znac? Jak miesiac temu szukalem, malo kto chcial sie brac za takie sprawy
smith888 jest off-line  
20-04-2016, 22:46  
Kanas
Moderator globalny
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 24.141
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Zacznijmy jeszcze raz ponieważ ostatni post troszkę przeczy pierwszemu.
Cytat:
Napisał/a smith888 Zobacz post
zmarła osoba będąca jedynym najemcą mieszkania komunalnego
Jest umowa najmu, możesz ją wstawić ?
Jeśli jest, to czy przypadkiem nie została wypowiedziana, np. z tytułu powstałych zaległości w opłacie czynszu ?
Cytat:
Napisał/a smith888 Zobacz post
Małżonek mieszkał z tą osobą całe życie
Troszkę dokładniej ?
Cytat:
Napisał/a smith888 Zobacz post
Mam obawy, że kilku złośliwych sąsiadów (wieloletenie konfilkty) poświadczy przeciwko wdowcowi, a także że administracja zrobi wywiad niedbale
Nawet jeśli niektórzy sąsiedzi powiedzą, że nie zamieszkiwał, to przecież są jeszcze inni sąsiedzi, nie ci "niby" złośliwi. Do tego korespondencja, umowy, zeznania sklepikarzy itd. itp.
Jeśli faktycznie tam mieszkał jak to napisałeś, całe życie, z "lekką rączką" będzie to w stanie to udowodnić.
Cytat:
Napisał/a smith888 Zobacz post
nie ma umowy najmu z najemcą, ktory zmarł
Tak, jak napisem na początku. W ogóle była umowa, jeśli była, nie została wypowiedziana ?
Cytat:
Napisał/a smith888 Zobacz post
AZK proponuje...
W jaki sposób ?
Ostanie pytanie, pytasz się w swoim imieniu ?
Kanas jest off-line  
21-04-2016, 22:29  
smith888
Użytkownik
 
Posty: 30
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Pytam w imieniu taty. Mama zmarła, tata ma teraz problem.

Kwestie złośliwych sąsiadów możemy odłożyć.

Cytat:
Napisał/a Kanas Zobacz post

Cytat:
Napisał/a smith888
Małżonek mieszkał z tą osobą całe życie
Troszkę dokładniej ?
Tzn. od chwili zawarcia związku małżeńskiego aż do śmierci.

Teraz co do umowy - tu też byliśmy z ojcem zaskoczeni. Generalnie problem w tym, że nie mamy kompletu wielu dokumentów dotyczących także innych spraw (nie związanych z tym co piszę w tym wątku). Z tego co mowił ojciec 10 lat temu było zadłużenie, ale zostało spłacone. Od tamtego momentu regularnie płacony był czynsz, rodzice dostawali aneksy (tytuł dokumentu "Aneks do umowy najmu" ale żadnego numeru ani referencji do umowy na nich nie było). Wczoraj tata poszedł z tymi aneksami do AZK. W rozmowie wyszło, że była wypowiedziana umowa 10 lat temu (podpisana przez mamę), pani z AZK pokazała dokumenty, tata zrobiłxero. Zadłuzenie zostało spłacone, ale nowej umowy oni nie mają.

I teraz nie wiemy, czy AZK nie poinformowało mamy, że poza spłatą zadłużenia trzeba podpisać umowę, czy wprowadzili w jakiś sposob (swiadomie lub nieswiadomie) w bląd.

Z dokumentów mamy tylko umowę z 1989 roku i z 2001 roku (bo była zmiana administratora - tez nie znam szczegółów). Z 2005r nie mamy zadnych papierów. W 2013 mama starała się o wykup mieszkania - wniosek był rozpatrzony pozytywnie - czyli tak jakby umowa była!. Wiec raz jest raz jej nie ma?

Cytat:
Napisał/a Kanas Zobacz post
Cytat:
Napisał/a smith888
AZK proponuje..
.
W jaki sposób ?
Ustnie.
smith888 jest off-line  
21-04-2016, 22:41  
Kanas
Moderator globalny
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 24.141
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Czyli dobrze przypuszczałem, że umowa jednak została wypowiedziana.
Hmm... trzeba się troszkę zastanowić, niestety, dziś mózg pracuje na wolnych obrotach
Z jednej strony umowa została wypowiedziana, czyli umowy nie ma, natomiast rodzice powinni opłacać nie czynsz, tylko odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu. Z drugiej strony skoro Gmina nie domagała się opuszczenia lokalu, do tego przysyłała aneksy, można zakładać, że umowa jednak została przedłużona.
Przepis prawny:
Art. 674. Jeżeli po upływie terminu oznaczonego w umowie albo w wypowiedzeniu najemca używa nadal rzeczy za zgodą wynajmującego, poczytuje się w razie wątpliwości, że najem został przedłużony na czas nieoznaczony.

Tu by trzeba było wszystko dokładnie przejrzeć, wszelkie dokumenty i spokojnie się zastanowić, niestety, jak już napisałem, czaszka mi dziś zbytnio dymi
Może ktoś inny coś podpowie.
W każdym razie co do propozycji ustnych, są tyle warte co i nic. Jeśli już ktoś coś proponuje, niech to będzie na piśmie.
Kanas jest off-line  
22-04-2016, 20:18  
smith888
Użytkownik
 
Posty: 30
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Hmm, no właśnie. Aneksy przysyłali tak, jakby umowa istniała, aneksy dotyczyły zmian stawek i są one określone jako "czynsz najmu lokalu mieszkalnego".

Tata rozmawiał z tą radczynią i ona twierdzi, że tego przepisu nie można zastosować, bo mama musiałaby żyć żeby na jego podstawie podpisać umowę teraz. Moim zdaniem to jest jakieś kręcenie.

Jeżeli powyższy art. ma zastosowanie w przypadku wdowy/wdowca po głównym najemcy, to w jaki sposób go wyegzekwować?
smith888 jest off-line  
22-04-2016, 20:38  
gość-92
Zbanowany
 
Posty: 6.806
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Przepis oznacza, że przedłużono umowę z najemcą ówczesnym, a więc z matką. Nie zawierano nowej (a więc i nie podpisywano)! Zgodę na dalsze używanie potwierdzają aneksy.
gość-92 jest off-line  
22-04-2016, 20:40  
Agnieszka3M
Ekspert
 
Posty: 24.237
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

w sądzie, pozew o ustalenie 189 kpc
Agnieszka3M jest off-line  
23-04-2016, 10:34  
smith888
Użytkownik
 
Posty: 30
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

OK, dzięki. Pozwanym ma być gmina czy AZK? Szukałem jakiś wzorów pism, ale kiepsko. Jak to ma być sformułowane?
smith888 jest off-line  
25-04-2016, 10:05  
smith888
Użytkownik
 
Posty: 30
Domyślnie RE: najem lokalu po śmierci małżonka

Byłem z ojcem u prawnika - ręce opadają. Mówi żeby zrobić tak, jak mowi AZK, bo to wyczerpie "polubowne rozwiązania", dopiero jak po tym wyjdzie cos nie tak, to pozew.
Kompletnie nie wiemy co robic. Zaden prawnik nie chce się zgodzic na reprezentowanie nas (pelnomocnitwo).
smith888 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ najem mieszkania po śmierci ojca (odpowiedzi: 2) Po śmierci ojca w lokalu komunalnym mieszkam razem z mamą (która jest właścicielką innego mieszkania). Mieszkałyśmy tam razem z ojcem i mamy meldunek...
§ Najem lokalu komunalnego po śmierci najemcy (odpowiedzi: 5) Bardzo proszę o radę w związku z najmem lokalu komunalnego po śmierci najemcy. Mieszkałam z dziadkami od chwili urodzin, pożniej przeprowadziłam się...
§ Najem lokalu po śmierci głównego najemcy (odpowiedzi: 1) Witam Moja babcia jest głównym najemcą mieszkania komunalnego, pięć lat temu mieszkała tam z moim ojcem alkoholikiem. Pięć lat temu ojciec zmarł i...
§ Prawo do lokalu spółdzielczego po śmierci małżonka a brak zameldowania ? (odpowiedzi: 15) Witam serdecznie. Proszę o pomoc i udzielenie informacji na w/w temat. W tej chwili w mieszkaniu które udał nam się zamienić jest zameldowany tylko...
§ Rozdzielność, najem na jednego małżonka (odpowiedzi: 2) Witam Mam takie pytanie Z meżem mamy rozdzielność majątkową. Mieszkaliśmy w domu moich rodziców ,ale teraz nie układa się między nami najlepiej i...
§ Najem lokalu komunalnego po śmierci babci (odpowiedzi: 12) Moja babcia, będąca główny najemca mieszkania komunalnego, zmarła. Mieszkałem z nią od urodzenia i była ona moją rodziną zastępczą do ukończenia...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:20.