Kochani lokatorzy - Forum Prawne

 

Kochani lokatorzy

Wynajełem parze z dwójką dzieci dom. Na początku wszystko w porządku ale teraz już nie płacą za czynsz za śmieci, prąd, gaz. Jeszcze do tego żądają meldunku czasowego.Wypowiedziałem im umowe ale się nie wynieśli i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
04-08-2009, 19:20  
naiwniak
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Kochani lokatorzy

Wynajełem parze z dwójką dzieci dom. Na początku wszystko w porządku ale teraz już nie płacą za czynsz za śmieci, prąd, gaz. Jeszcze do tego żądają meldunku czasowego.Wypowiedziałem im umowe ale się nie wynieśli i zamiaru takiego nie mają. Czy mogę bez konsekwencji odciąć im prąd i gaz. Wody też nie będą mieli bo mam własną hydrofornie.I co najlepiej zrobić żeby sobie poszli?????
naiwniak jest off-line  
04-08-2009, 19:36  
Borno
Stały bywalec
 
Posty: 1.100
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

Eksmisja: http://pl.wikipedia.org/wiki/Eksmisja
Niestety (dla właścicieli) obowiązuje krn.pl - Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego . Jeżeli umowa jest prawidłowo wypowiedziana to można trochę utrudnić im życie bo bez eksmisji niestety nie można wyrzucić. Myślę że prąd i ciepła woda to dobry początek, z zimną proponuję nie kombinować. Lepiej też nie ruszać nic w mieszkaniu i drzwiami bo chroni ich posiadanie. Lokatorzy nadal powinni płacić karę umowną w wysokości poprzedniego czynszu dopóki mieszkają. Co tam można pokombinować: odłączyć (wypowiedzieć umowy) prąd, gaz, telewizję, przewody telefoniczne, a bardziej ekstremalne utrudnić dostęp do mieszkania (dodatkowe kraty, zmienić kod do domofonu i nie podać nowego) dokoptować hałaśliwych współmieszkańców lub sąsiadów, zacząć remont wymagany przez ustawę i nie mieć funduszy na jego dokończenie (typu wymiana okna) ale ogólnie rzecz biorąc to póki ta ustawa obowiązuje w obecnym kształcie to dla właścicieli kicha ....
Widziałem firmy wynajmujące mieszkania, które wymieniały po prostu zamki w drzwiach i ustalały termin odbioru rzeczy ale ich stać na taką ewentualność że najemca zamieszka w hotelu, zbierze rachunki, wniesie do sądu o przywrócenie posiadania i zwrot kosztów (chociaż w w.w. firmie się to nie zdarzyło - mało jest uświadomionych ludzi.)
Borno jest off-line  
04-08-2009, 19:48  
naiwniak
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

NAIWNIAK Wynajołem cały mój dom czy mogę dokoptować jeszcze na ta samą kuchnie łazienkie i trzy pokoje. Czy muszę wyodrębnić kto gdzie śpi.
naiwniak jest off-line  
04-08-2009, 20:55  
HalinaiStasiu2008
Stały bywalec
 
Posty: 1.500
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

Nie wiem czy słyszeliście dziś w TV tak coś słyszałam,ze zmieniają się podatki od wynajmu ii nadchodzą lepsze czasy dla wynajmujących!Teraz niepłacących lokatorów mozna sie bedzie łatwiej pozbyc!Już nie będzie,ze nie ma gdzie eksmitowac,poprzednie miejsce stalego meldunku i koniec!Wreszcie!słyszeliscie to?
HalinaiStasiu2008 jest off-line  
04-08-2009, 21:41  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 7.055
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

Nie ma się czym ekscytować. Nowe nieprzemyślane cuda na kiju. Wymagana umowa notarialna (200 zł); podpis osoby, która dysponuje miejscem do ewentualnej eksmisji; no i jeszcze koszty komornika przeprowadzającego eksmisję (najczęściej nie do odzyskania).
Zapomniałabym, ma to dotyczyć wynajmu okazjonalnego, więc może wreszcie będzie (wątpię) definicja tego tworu.
Tak na "gorąco".
demagogia jest off-line  
04-08-2009, 21:44  
BOHO
Stały bywalec
 
Posty: 7.278
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

też o tym czytałem-zbytnio to skomplikowali.....
BOHO jest off-line  
04-08-2009, 22:03  
Lewanna
Moderator globalny
 
Lewanna na Forum Prawnym
 
Posty: 15.046
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

Ja nie słyszałam o tym. Może to być jakieś wyjście ale...No właśnie to ale. Pół biedy jeśli faktycznie może wrócić na poprzedni adres zameldowania-bo np. mieszkał z rodzicami, a co w sytuacji jeżeli ten poprzedni stały meldunek był również w wynajmowanym lokalu?
Lewanna jest off-line  
04-08-2009, 22:10  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 7.055
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

No to też właśnie jest wymóg zgody dysponenta poprzedniego mieszkania. Nie pamiętam dokładnie czy to ma być właściciel, czy wystarczy osoba władająca, ale i tak czarno widzę.
demagogia jest off-line  
04-08-2009, 23:34  
Lewanna
Moderator globalny
 
Lewanna na Forum Prawnym
 
Posty: 15.046
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

Właściciele i zarządcy kamienic nie mają łatwego życia. Już pomijam nawet te sprawy z meldunkami czy umowami. Czynsze są jakie są, a koszty wszelkich napraw i remontów to kosmiczne kwoty.
Doprowadza mnie natomiast do szału kwestia niemożności pozbycia się lokatorów którzy nie dość że nie płacą, to jeszcze są beszczelni bo wiedzą, że prawo stoi po ich stronie.
Ja mam lokatora, który dostał przydział w mojej kamienicy jeszcze za rządów gminy i poprzedniego własciciela-(był taki okres, że właściciel nie miał wpływu kogo mu gmina wprowadzi). Natomiast teraz, to ja sie musze bujać co zrobić z takim delikwentem bo przestał płacić za cokolwiek, i jeszcze śmieje mi się w nos, że muszę mu dać lokal zastępczy.
Skoro gmina go kiedys wprowadziła to ta sama gmina powinna teraz albo za niego płacić albo na swój koszt przeprowadzic eksmisję. Dlaczego ja mam ponosić koszta za lokatora, którego sama sobie nie naraiłam?
Szlag mnie trafia, bo własność powinna być własnością-czyli czymś nietykalnym przez obcych.
Może doczekamy czasów że to ulegnie zmianie, o ile do tego czasu nasze kamienice nie zostaną doszczętnie zniszczone i się nie rozsypią.
Lewanna jest off-line  
17-03-2010, 13:38  
agataexpress
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Kochani lokatorzy

Moja mama – DR otrzymała na podstawie przydziału lokalu mieszkalnego prawo do zamieszkania przy ul. XXX w 1989 roku wraz ze swoją córką – AW. W 2001 roku dokonałam przelewu bankowego w celu wykupienia mieszkania spółdzielczo-lokatorskiego przy ul. XXX i przekształcenie go na lokal spółdzielczo-własnościowy . W 2004 roku na podstawie aktu notarialnego repertorium A Nr 12345/2004 moja mama -DR przekazała mi umową darowizny lokal przy ul. XXX.
W 01.2010 roku DR zmarła w domu przy ul. XXX .
Razem z DR mieszkał MG, który nie posiada tytułu prawnego do powyższego lokalu, nie posiada umowy najmu do lokalu, nie posiada zameldowania w powyższym lokalu.
MG obecnie korzysta z dwóch lokali tj. przy ul. XXX, z którego nie wyraża zgody na dobrowolne opuszczenie oraz z lokalu przy ul. YYY, gdzie posiada stały adres zameldowania. W lokalu przy ul. YYY mieszkają rodzice pozwanego tj. MG i MG, jest to lokal trzypokojowy.
MG od momentu przydziału lokalu przez moją mamę - DR, mieszkał w lokalu przy ul. XXX i pozostawał z nią we wspólnym pożyciu , jednak możliwość zamieszkiwania wygasła wraz ze śmiercią matki. W momencie przydziału lokalu tj. 1989 roku byłam niepełnoletnia i nie miałam wpływu na to z kim mama zamieszkuje. Obecnie mam zamiar zamieszkać w lokalu przy ul. XXX wraz z mężem i dwójką dzieci oraz wyremontować mieszkanie i przygotować do normalnego użytkowania. Posiadam stały adres zameldowania przy ul. XXX od 1992 roku .
MG nigdy nie dokładał się do ponoszenia kosztów utrzymania lokalu, nie opłacał czynszu, nie płaciła za wodę i gaz, nie ponosił kosztów centralnego ogrzewania (nie jest w stanie przedstawić ani jednego dokumentu wpłaty za czynsz lub media). Od listopada 1998 roku wszystkie opłaty wnoszone do Spółdzielni Mieszkaniowej opłacałam sama, kosztem tego, że nie wyjechałam z dziećmi na wakacje lub nie kupiłam dzieciom nowego komputera.
MG wykracza w sposób rażący i uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali . MG nadużywa alkohol i nie leczy się na alkoholizm. MG często zachowywał się na tyle głośno, że sąsiedzi byli budzenia w środku nocy w czasie obowiązywania ciszy nocnej w bloku mieszkalnym. MG używał wulgarnych słów wobec mieszkańców oraz mojej mamy - DR. Nadużywał przemocy fizycznej wobec DR, często były interwencje Policji. Zdarzało się, że pozostawiał nieporządek na klatce schodowej: zbite butelki, rozlany sok, załatwianie potrzeb fizjologicznych przez balkon. Po zamontowaniu domofonu przy wejściu głównym do klatki schodowej – często dzwonił do innych lokatorów prosząc o otworzenie drzwi wejściowych.
MG od około 1985 roku nie ma stałego źródła utrzymania, nie był zatrudniony na legalną umowę o pracę (nie odprowadzał podatków i składek do ZUS-u), zajmował się pracami dorywczymi – uliczny handel.
MG poprzez kradzież i pod wpływem alkoholu wynosił żywność ze sklepu. Zdarzało się, że wyłudzał pieniądze od sąsiadów, a następnie ich nie oddawał.
MG zajmując lokal przy ul. XXX był zobowiązany dbać o niego jak o własny. Ze względu na nadużywanie alkoholu i wszczynanie awantur – mieszkanie jest zniszczone. Zniszczone drzwi wejściowe przez wielokrotne wyłamywanie ich, brak zamka w drzwiach wejściowych (każdy mógł sobie tam wejść pod nieobecność domowników, wynieść rzeczy i przedmioty), zniszczone kontakty elektryczne i włączniki światła, ściany od wielu lat nie malowane, brudne i pozalewane napojami, żółte od tytoniu, w kuchni tłusty osad na szafkach i ścianach, szafki z brudu przyklejone do podłogi, okap nad kuchenką nadpalony, nie działające światło w kuchni, ze wszystkich kranów cieknie woda, podłoga wykonana z klepki drewnianej zniszczona, w niektórych miejscach podniesiona do góry od zalania, dzwonek nad drzwiami wejściowymi rozbity, spłuczka od toalety popękana, drzwi pokojowe bez szyb, tynk z sufitu w małym pokoju odpada. MG nie dokonywał bieżących napraw, nie remontował lokalu, a wręcz niszczył to co w nim jeszcze było niezepsute.
W obecności funkcjonariuszy MG powiedział, że „nie chce tu mieszkać”, a odwlekanie w czasie dobrowolnego opuszczenia lokalu jest złośliwym zachowaniem. W dniu śmierci mamy obiecał, że dobrowolnie się wyprowadzi, jednak z nieznanych powodów zmienił zdanie.
MG jako bezumowny najemca ma obowiązek dokonywać opłat za czynsz właścicielowi lokalu tj. AW, w związku z tym otrzymał wezwanie do zapłat, jednak ma on „gdzieś” takie wezwanie, ponieważ nic niema – nie ma pracy, nie ma majątku, więc i tak nigdy nie odzyskam pieniędzy. Pismo z dnia 18.02.2010 roku zawiera wezwanie do dobrowolnego opuszczenia zajmowanego lokalu.
Mam obawy, że MG wprowadzi znajomych do lokalu i będzie urządzał tam imprezy alkoholowe oraz możliwe, że zamieszkają tam osoby bezdomne, a wtedy będę zmuszona do eksmisji następnych osób i tak w kółko.

Proszę o jakąś pomoc w tej sprawie, jak to jest możliwe, że mieszkanie jest moje a nie mogę nic z tym zrobić, nie mogę wynająć, nie mogę tam mieszkać, czy takie „pijawki” żerujące na kimś mają większe prawa niż ja – jako właściciel, to w takim razie po co ja płaciłam za czynsz przez ostatnie 12 lat, tylko po to żeby taki „leń” tam sobie mieszkał i nadal nie płacił. Wiem, że jest ustawa o ochronie lokatorów, ale chyba są jakieś granice.

Pozew o eksmisję jest już w sądzie, czy wiecie co mnie czeka na sprawie, jaki wyrok może wydać sąd????
agataexpress jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kochani potrzebna pomoc!!! (odpowiedzi: 4) Witam, potrzebna jakakolwiek pomoc, moze wlasne doswiadczenia, ewentualnie znajomych, juz pisze o co chodzi: w skrocie, moja kolezanka mieszka...
§ Kochani (odpowiedzi: 15) Kochani proszę Was pomóżcie! sytuacja wygląda tak: bliska mi osoba wyjechała do Niemiec do pracy, za namową znajomego u którego miała pracować. po...
§ Kochani pomóżcie (odpowiedzi: 8) Moja babcia miała troje dzieci : mojego ojca (nie żyje od 2005 roku), córkę i jeszcze jednego syna. Mąż babci nie żyje od 1987 roku. Miała mieszkanie...
§ Kochani pomocy (odpowiedzi: 6) Mam taki problem. Mieszkam w od ponad 50 lat w budynku gminnym, w starej zabudowie, Mieszkanie mam ogrzewane na piece kaflowe. Niestety mam nie...
§ Kochani prosze o pomoc (odpowiedzi: 6) w lutym br moj syn byl na dyskotece na nastepny dzien w godzinach popoludniowych zatrzymala go policja do kontroli stwierdzili uniego zawartosc THC w...
§ Kochani prawnicy pomóżcie! Niewiarygodne! (odpowiedzi: 1) Zanim zacznę działać, postanowiłem się Was doradzić. Przedstawię krótko historię. Ok rok temu zakupiłem od pewnej firmy serwis www. Poproszono mnie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:00.