Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej - Forum Prawne

 

Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Zwracam się z prośbą o poradę w kwestii założenia sprawy w sądzie - podziału i sprzedaży nieruchomości wspólnej, kosztów oraz jak długo taka sprawa ma finał... Oto szczegóły sytuacji: Po śmierci matki pozostał majątek - ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
27-09-2009, 16:34  
kocurmax
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Zwracam się z prośbą o poradę w kwestii założenia sprawy w sądzie - podziału i sprzedaży nieruchomości wspólnej, kosztów oraz jak długo taka sprawa ma finał...

Oto szczegóły sytuacji:

Po śmierci matki pozostał majątek - okazała willa wraz z działką, która to nieruchomość ma być podzielona miedzy dwóch braci.
Nie mogę z bratem osiągnąć porozumienia drogą dialogu w kwestii sprzedaży współwłasności, żąda wiecej dla siebie.
Nieruchomość posiada księge wieczystą bez obciążeń, dlatego chyba jedyną słuszną drogą rozwiązania tego nurtującego mnie tematu jest sprawa sądowa.
Czy to prawda, że sąd może wydać decyzję wyceny nieruchomości i tym samym jej sprzedaż ze sprawiedliwym podziałem lub jeśli współwlasciciel chce pozostac, aby spłacił moją część?
Przecież nie mogę sprzedać tylko swojej połowy majątku, ani tym samym pod kredyt hipoteczny przy nabyciu mieszkania…

Dziękuje i pozdrawiam!
kocurmax jest off-line  
27-09-2009, 16:45  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

1. czy jest postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po matce?
2. jeśli nie ma to należy albo wnieść o stwierdzenie nabycia spadku, albo od razu o dział spadku, w tym postępowaniu sąd od razu stwierdzi kto jest spadkobiercą;
3 sprzedaż nieruchomości przez sąd - podział cywilny jest bardzo niekorzystna dla zainteresowanych;
juz lepiej żądać przyznania na własność za jednoczesną spłatą drugiego spadkobiercy, wówczas, jeśli nie będzie zgody stron co do wartości nieruchomości, sąd powoła biegłego, który wyceni tę nieruchomość, a nastepnie w oparciu o tę wycenę przyzna jednemu nieruchomość i nakarzę spłacić drugiemu połowę wycenionej wartości w określonym czasie od uprawomocninia się postanowienia;
więc nawet jeśli nie ma pan kasy dzisiaj, to korzystniej jest nabyć nieruchomość, a później ją sprzedać i oddać bratu przysądzone pieniadze, niz sprzedać w drodze licytacji;
rafal_26 jest off-line  
27-09-2009, 22:19  
kocurmax
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Rafal_26, dzieki za odpowiedź, byc może tylko jedyna ale cenna dla mnie.

Ad1. Dodam, że matka zmarła w 1995 roku i do tej pory nie mozna uporządkować sprawy sprzedaży domu z konfliktowym bratem, który cały czas mieszka w nim, czerpiąc korzyści z wynajmu pokoi...może specjalnie to czyni-przedłużał aby nie sprzedawać domu, gdyż w/g prawa po 20 latach cala nieruchomosc przeszlaby na niego (czy to prawda?)
W testamencie jest informacja-ze dom wraz z działką jest do podziału miedzy nach dwoje braci. Brat pozostał w tym domu, ja z kolei zakladajac swoja rodzine osiadlem w innym miescie, co nie zmienia faktu iz polowa majatku po rodzicach nalezy mi sie prawnie.

Niestety dialog ad sprawiedliwego podziału pieniędzy nie wchodzi w grę z tą osobą, jak wspomniałem żąda więcej dla siebie - co jest po prostu chore!

Zatem, co czynić dalej? Jakie są koszty pozwu do sądu i czy moze sie to ciagnac nawet latami?
kocurmax jest off-line  
28-09-2009, 06:37  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

jeśli tam mieszka, to również może pan próbować przy sprawie o dział spadku wnosić o rozliczenie faktu, iż on tam mieszka czerpiąc z tego korzyści - wynajmowanie pokoi + nie płaci panu czynszu, bo powinien połowę; w tej kwestii jest orzeczenie Sądu Najwyższego, które tak mói, jest i inne, które mówi odwrotnie, ale prosze próbować zgłosić takie roszczenia już w sprawie o dział sapdku;

1. nie było jeszcze sprawy spadkowej?
2. testament mówi o zapisie, więc nie wiem, czy matka miała jeszczze inny majątek, jeśli nie miała majątku innego, lub jego wartość była niewielka, to sąd uzna testament nie za zapis, tylko za podstawę powołania do całości spadku was obu;
3. co do tego, to prosze się udać do adwokata, każdy nawet leniwy sobie z tym poradzi;
4. sprawa o dział sapdku, to 1 tysiąc złotych o stwierdzenie nabycia spadku, to 50 złotych; do tego dochodzić będzie wycena przez biegłego nieruchomości około 2-3 tysiące - pan poniesie zaliczkę, ale nie stoi na przeszkodzie,a by to pana brat w ostatecznym rozliczeniu kosztów sądowych ją poniósł - wszystko zależy od jego stanowiska w sprawie; ewentualnie opinia biegłego w zakresie należnego panu czynszu i podziału w docodach uzyskiwanych z faktu mieszkania tam pana brata;
5. tak po 30 latach brat może zasiedzieć tę nieruchomość;

tak na marginesie ma pan prawo do tego wszystkiego i spokojnie sprawę wygra, dostanie pan albo spłate od brata albo sąd sprzeda nieruchomość i podzieli państwa pieniędzmi;
w razie zasądzenia spłaty, jeśłi brat jej nie będzie wykonywał, to złoży pan do komornika o egzekucję z nieruchomości i zostanie ona sprzedana i tak;
rafal_26 jest off-line  
28-09-2009, 11:37  
kocurmax
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Panie Rafale, bardzo dziękuje za kolejną obszerną odpowiedź, pozdrawiam i życzę miłego dnia.
kocurmax jest off-line  
28-09-2009, 13:42  
HalinaiStasiu2008
Stały bywalec
 
Posty: 1.500
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Każdy z was obojętnie w którym momencie moze założyc sprawę o zniesienie współwłasności.Wtedy sad zleca wycenę,koszty płaci się po równo.Z mężem mamy taką sprawę w sądzie juz ponad trzy lata.Sytuacja podobna,jedna z sióstr chce wszystko bez chęci spłaty kogo kolwiek.Nawet zamieszkała tam bez meldunku i prawa własnosci.Radzę zacząc coś robic gdyż nasze sądy są obecnie tak opieszałe,ze nie wiadomo kiedy to się zakończy.Najlepiej miec adwokata gdyz samemu jest cięzko.
HalinaiStasiu2008 jest off-line  
28-09-2009, 14:02  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

najlepiej mieć wiedzę i pytać, pytać i pytać prawników na forach lub dobrzych adwokatów, a dopiero wszczynać spór;

3 lata?

a to dlaczego tak długo?
jeśli wszystko jest wyjasnione, to proszę wnosić o zamknięcie rozprawy i wydanie postanowienia;
chyba że to państwo wymyślają nowe wnioski dowodowe.

z mojej praktyki wiem, iż sprawa o dział jednej nieruchomości, to z reguły maksymalnie rok czasu w I instancji i 3 miesiace w II instancji
rafal_26 jest off-line  
28-09-2009, 17:58  
kocurmax
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Chciałem dodać jeszcze inne szczegóły o których zapomniałem wspomnieć, otóż:

1. Postepowanie spadkowe bylo przeprowadzone w 1966 r i decyzja Sadu w wydanym Postepowaniu stwierdzono po 1/2 udzialu dla obojga braci, bez wyodrebnienia co komu i co sie nalezy ( to moze w takim przypadku, jezeli ja z nim nie moge sie dogadac rozstrzygnac sad i podzielic calosc ).

2. Testamentu zadnego nie ma i nie bylo !

3. Dom niejako jest niepodzielny bo nie posiada sciany dzialowej a ja z bratem co tego podzialu nigdy sie nie dogadam.
kocurmax jest off-line  
28-09-2009, 18:22  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

no to ok, unikamy jednej decyzji sądu, tylko czy ma pan to postanowienie, a nie 50 lat nie minęło;p - bo tyle w archiwum się to trzyma;

jak już pisałem udział spadkowy jest udziałem we wszystkim, dopóki nie ma działu spadku, dopóty nie można mówić, iż coś jest Twoje, a coś moje;
rafal_26 jest off-line  
28-09-2009, 22:10  
motylek21
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Pilne! Pomocy!
Witam serdecznie,
Mam pytanie odnosnie przepisanie działki "na mnie" przez mojego ojca. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że działka w połowie nalezy do ojca i jego matki z tym, że jego matka nie zyje od kilku lat. A wiec, czy jest mozliwe przepisanie dzialki na mnie, a moze czesc babci po jej smierci bezposrednio nalezy teraz do ojca? Prosze o jakakolwiek pomoc w tej sprawie. Pozdrawiam i z góry dziekuje
motylek21 jest off-line  
28-09-2009, 22:48  
kocurmax
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Małe sprostowanie ad daty (czlowiek jest zabiegany i robi byki w pospiechu

Otóż postanowienie nabycia spadku nastapiło w 1996 roku, rok po smierci matki, nie jak wcześniej podałem błednie 30 lat wcześniej, za błąd przepraszam.

Właśnie trzymam w dłoni postanowienie Sądu i potwierdzam:

punkt 1szy: obaj synowie-ja i brat nabyliśmy-każde z nas po 1/2 (jednej drugiej) części.

punkt 2gi: każdy z uczestników postępowania ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie.
kocurmax jest off-line  
29-09-2009, 07:27  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

więc wszystko to co wyżej jest adekwatne do pana sytuacji
rafal_26 jest off-line  
29-09-2009, 07:52  
kocurmax
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Dzien dobry Panie Rafale,

Posiadam tez odpis ksiegi wieczystej, w ktorej jest tylko nazwisko matki oraz powierzchnia gruntu 500 m.kw, nikt poza matka nie je wpisany, nie ma wiec obciazen hipotecznych bo z resza nie ma zniesionej wspolwlasnosci itp...

Jednym slowem tylko dzialac, mam przeciez atuty i ... optymizm
Pewna forumowiczka stwierdzila, iz w podobnej sytuacji z siostra boryka sie az 3 lata! Pocieszyl mnie jednak fakt, ze takie sprawy sadowe rozsztrzygaja sie krocej-maksymalnie do 1 roku tak jak Pan wspomnial.
kocurmax jest off-line  
29-09-2009, 17:19  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.475
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

zupełnie prywatnie panu powiem, iż ludzie nie są obiektywni w kwestiach "trwania" sprawy. Często nie odróżniają czynności i czasu, którzy sami generują składając niezrozumiałe wnioski i pisma, albo zażalenia na każdą decyzję;

w normalnym biegu sprawa, nawet sporna powinna skońćzyć się po maksymalnie 2 latach i to prawomocni - II instancja - jest to termin dla osób działających bez pełnomocnika;

przy sensownie działających stronach wygląda to tak:

1. wnosi pan o dział spadku poprzez przyznanie bratu na własność nieruchomości, bo on tam mieszka itp, ze spłatą dla pana w kwocie x- wylicza ja pan na podstawie średniej ceny nieruchomości dostępnej w Urzędzie Skarbowym dla pana miejscowości - w stosunkach wiejskich to raczej odpada, więc zamiast tego w wysokości określonej przez biegłego;
2. więc wnosi pan o biegłego, który oszacuje wartość nieruchomości oraz rozliczy korzyści, jakie uzyskał brat z faktu użytkowanie nieruchomości ponad udział;
3. sąd wyznacza I posiedzenie, na którym pyta wstępnie pana i brata co do stanowiska w sprawie i zobowiązuje pana do złożeni zaliczki na opinię, jednocześnie wydaje postanowienie - stanowi w nim o tzw. tezie dowodowej - wysyła kata biegłemu;
4. biegły opinie sporządza w okresie maksymalnie 3 miesięcy;
5.sąd wyznacza termin w którym mają panowie prawo skłądać biegłemu pytania i zastrzeżenia co do treści opinii;
6.sąd wyznacza kolejny termin, na którym panów ostatecznie przesłuchuje i zobowiązuje do odniesienia się do wniosku, jak brat powie, że nie ma kasy na spłatę pana, to pan może sam przejąć nieruchomość, lub zażądać podziału cywilnego - sprzedaż licytacyjna i podział po połowę środków oraz i tak rozliczyć to korzystanie przez brata ponad udział;
7. jeżeli będzie sprzedaż licytacyjna, to trochę potrwa, jeśli brat nabędzie ze spłatami, to pewnie się zażali;
8 druga instancja to jeden termin i koniec;

w idealnej sytuacji czas postępowania, to 12 miesięcy;
rafal_26 jest off-line  
29-09-2009, 20:46  
kocurmax
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Zgoda sądu na podział i sprzedaż nieruchomości wspólnej

Panie Rafale, serdecznie dziękuje za ostatni post - szczegółowe wytyczne w tej sprawie. Zdobyta wiedza jest niezbędna
W międzyczasie pozwolę sobie skontaktować się ponownie na forum, jeśli powstaną nowe zapytania.

Serdecznie pozdrawiam Pana jak i uczestników forum.
kocurmax jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ nakaz sprzedaży wspólnej nieruchomości (odpowiedzi: 11) Witam. Szukałam odpowiedzi na moje problemy. Bardzo proszę o pomoc: Z byłym mężem jesteśmy współwłaścicielami po połowie domu jednorodzinnego....
§ Podział nieruchomości wspólnej (odpowiedzi: 1) Witam, jestem współwłaścicielem 4 nieruchomości gruntowych (łąki, rolne i jedna budowlana). We wszystkich nieruchomościach jest jeszcze jeden ten...
§ podatek od sprzedaży nieruchomości a zakup wspólnej nieruchomości (odpowiedzi: 9) Witam serdecznie. Będę sprzedawała mieszkania odziedziczone po Rodzicach - od momentu uzyskania spadku nie minęło 5 lat. Pieniądze ze sprzedaży...
§ Podział kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej (odpowiedzi: 1) Nasza Wspólnota Mieszkaniowa podjęła uchwałę zmieniającą sposób rozliczenia kosztów sprzątania nieruchomości wspólnej. Dotychczas płacono wg udziałów...
§ samowolny podział działki/nieruchomości wspólnej (odpowiedzi: 1) Witam, mam problem z zakupioną działką. Sprawa wygląda następująco: kupiliśmy działkę w 3 osoby, lecz nie została ona podzielona na równe części....
§ Podział części wspólnej nieruchomości (odpowiedzi: 5) Witam. Szukam rozwiązania badzo trudnej sprawy, postaram sę opisać problem jak najdokładniej. Stałem się właścicilem nieruchomości (części...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:35.