Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?) - Forum Prawne

 

Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Dzień dobry, mam pytanie do osób obeznanych z tematem. Siostra mojej mamy, chce przepisać mi działkę budowlaną (w zasadzie jest to własność mojej mamy, ale nieformalna). Byłem u 3 notariuszy i żaden nie zgodził się ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane


Odpowiedz
 
13-03-2019, 09:44  
PiotrekK2007
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Dzień dobry,
mam pytanie do osób obeznanych z tematem.
Siostra mojej mamy, chce przepisać mi działkę budowlaną (w zasadzie jest to własność mojej mamy, ale nieformalna).
Byłem u 3 notariuszy i żaden nie zgodził się na sporządzenie jednego aktu notarialnego z ciotki na mamę i potem na mnie, twierdząc że jest to niemożliwe z 2 powodów:
a) muszę 2-krotnie dostarczyć zaświadczenie z Urzędu Skarbowego, że w tym przypadku nie nalicza się podatku (1-szy stopień pokrewieństwa) i w związku z tym nie można zrobić tego 1 aktem notarialnym, bo procedurę trzeba przerwać w pewnym momencie;
b) jest to nieleglane ponieważ takie działanie może podpadać pod ustawę o unikaniu opodatkowania;

Jeszcze jak na ironię zaproponowano mi za każdym razem proste rozwiązanie czyli: fikcyjny zakup od ciotki tej działki (tu nie widząc ani nic nielegalnego, ani nie przejmując się ustawą o unikaniu opodatkowania).

Fikcyjny zakup nie wchodzi w grę z co najmniej kilku powodów... Czy w związku z tym, naprawdę jedyna droga to 2 osobne akty notarialne? Wydłużenie całego procesu, podwójna papirologia i podwójna taksa dla notariusza w perspektywie kilku lat?

Na dodatek w Internecie można znaleźć orzeczenia Naczelników Urzędów Skarbowych z Łodzi i chyba z Warszawy, gdzie jasno mówią, że nie ma w takiej sytuacji konieczności dostarczania drugiego zaświadczenia i że notariusz może je w takiej konkretnej sytuacji pominąć...

Czy ktoś ma podobną sytuację za sobą? Czy to zależy od notariusza i trzeba po prostu szukać kogoś kto taką procedurę przeprowadza? Jak ewentualnie rozmawiać z notariuszem? Dodam, że w sumie nawet jestem skłonny zapłacić więcej za taki akt, bo zależy mi w głównej mierze na czasie.

Proszę o informację.

Pozdrawiam,
Piotr
PiotrekK2007 jest off-line  
13-03-2019, 21:07  
UśmiechniętyParagraf
Stały bywalec
 
Posty: 846
Domyślnie RE: Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Tak, trzeba to zrobić dwoma aktami notarialnymi. Inaczej jest to jasna dla każdego rozsądnie myślącego człowieka kombinatoryka mająca na celu uniknięcie płacenia podatku. W ogóle wszyscy Państwo przystępujecie do czynności w tym celu, żeby ominąć płacenia podatku. Notariusze proponowali Panu fikcyjny zakup działki? Aż nie chce się wierzyć...
UśmiechniętyParagraf jest off-line  
14-03-2019, 12:25  
PiotrekK2007
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Dziękuję za odpowiedź.
Z oczywistych względów nie jest ona po mojej myśli. Chciałbym dlatego zwrócić uwagę na dwie rzeczy:
- czy na pewno jest to kombinatoryka z mojej strony? Wszak podatek w ani przy pierwszym, ani przy drugim akcie nie występuje, taksa notariuszowska natomiast jak najbardziej...

- w kwestii dokonania zakupu, wyraziłem się może w sposób zbyt pretensjonalny. Nie ma mowy o czymś w rodzaju "fikcyjnego" zakupu. Miałem na myśli raczej zwykłą transakcję kupna działki od mojej ciotki.
Czy jednak w takiej sytuacji nie jest to również "kombinatoryka"? Czy tutaj nie mam mowy o unikaniu opodatkowania?

No i wreszcie, jak traktować w takim razie interpretację takiej sytuacji Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 24.06.2014 r. nr IPPB2/436-309/14-2/MZ (do znalezienie w necie).

Będe wdzięczny za rozwianie moich wątpliwości.
PiotrekK2007 jest off-line  
14-03-2019, 12:49  
UśmiechniętyParagraf
Stały bywalec
 
Posty: 846
Domyślnie RE: Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Nie jest kombinatoryką umowa sprzedaży, mocą której zbywca sprzedaje nieruchomość, a nabywca ją kupuje. Natomiast kombinatoryką w czystej postaci jest dokonanie dwóch darowizn w sytuacji, gdy powinna być zawarta jedna umowa darowizny w celu uniknięcia płacenia podatku. Ja rozumiem, że Pan nie widzi nic złego w tym, żeby zawarte zostały dwie umowy darowizny zamiast jednej, ale każda z tych darowizn jest czynnością prawną pozorną, a czynność prawna pozorna nie wywoła skutków prawnych dopóki nie dokona Pan zbycia nieruchomości na rzecz jakiejś dalszej osoby. Więc nie tylko naraża się Pan na to, że US nałoży na Pana podatek, ale również na to, że obydwie darowizny będą mogły być kwestionowane, np. przez spadkobierców ciotki.
UśmiechniętyParagraf jest off-line  
15-03-2019, 12:34  
PiotrekK2007
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Po raz kolejny dziękuję za odpowiedź oraz chęć do wręcz łopatologicznego wyjaśniania spraw osobom mało obeznanym z arkanami przysługujących im albo nieprzysługujących praw .

Przyznam, że Pana ostatni argument dotyczący pozorowanej czynności prawnej, choć bardzo dobitny i zrozumiały, to jednak nie przekonuje mnie w zupełności.
Sądzę, że może to być spowodowane tym, że dla przedstawionej przeze mnie - może nieco nazbyt skrótowo - sprawy, przyjął Pan jako wiodący motyw, że to moja ciotka chce przekazać mi swoją nieruchomość... i tu zaczynają się kombinacje, których być nie powinno.

Tymczasem sytuacja (jak zaznaczyłem to również w mojej pierwszej wiadomości) wygląda nieco inaczej, otóż: nieruchomość należy nieformalnie do mojej mamy (tak się umówiły kiedy ciotka otrzymała ją w darowiznie od swojej matki) i to właśnie ona chce przekazać mi swoją nieformalną jeszcze własność i jest tu jakby głównym spirytus movens.

Właściwie postawione pytanie powinno więc brzemieć: czy może tak zrobić (moja mama) w tym samym akcie notarialnym, w którym otrzyma tą nieruchomość od siostry, ponieważ jest to dla wszystkch oszczędność czasu i pieniędzy?

Jakiego podatku, w tym przypadku, miałbym unikać ja jako osoba obdarowana? Jaka faktyczna czynność prawna mogłaby zostać tu ukryta? Dlaczego wreszcie dwa osobne akty darowizn miałyby neutralizować ryzyko oskarżenia o pozorowaną czynność prawną, (prowadzi to do absurdu, że tej nieruchomości od mamy to otrzymać właściwie nigdy nie mogę?).

Czy również przy takim postawieniu sprawy, Pana zdaniem powinna być tutaj zawarta jedna darowizna?

Będę wdzięczny za niezostawianie mnie z wciąż nierozwianymi w pełni wątpliwościami.
PiotrekK2007 jest off-line  
15-03-2019, 13:00  
culton
Zbanowany
 
Posty: 109
Domyślnie RE: Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Niczy się to co na papierze, a nie to na co się twoja mama z ciotką umowiły. Tak naprawdę kaskadowe dwie darowizny jak najbardziej są czynnością pozorną i moga zostac zakwestionowane. Jedyne w pełni legalne rozwiązanie, to darowizna domu bezpośrednio na ciebie. Każde inne kombinowanie jest czynnością pozorną
culton jest off-line  
15-03-2019, 13:13  
UśmiechniętyParagraf
Stały bywalec
 
Posty: 846
Domyślnie RE: Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Panie Piotrze. Właścicielem nieruchomości jest Pana ciotka. Więc ciotka powinna przenieść na Pana własność tej nieruchomości. To, co napisał culton - nic dodać, nic ująć. Zastrzegam, widziałem w swoim życiu trochę naprawdę dziwnych aktów notarialnych (np. babcia daruje wnuczce 1/10 własności działki i tym samym aktem notarialnym obydwie panie znoszą współwłasność... bez komentarza). Ale takie akty notarialne, jak to Pan napisał, "kaskadowe" po prostu nie występują. Dlatego, że pozorność pierwszego zbycia w tym celu, aby ostatecznym nabywcą był kolejny obdarowany, po prostu kłuje w oczy i nie daje się niczym obronić. Co do łopatologicznego wyjasniania to dziękuję, biorę to za komplement
UśmiechniętyParagraf jest off-line  
15-03-2019, 15:36  
PiotrekK2007
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Podwójny akt notarialny (kaskadowy, zstępujący?)

Jak najbardziej komplement. Faktycznie zbyt pochopnie uznałem, że procedura podwójnej darowizny w jedym akcie notarialnym, może być traktowana całkiem osobno jeśli chodzi o te darowizny i ich motywacje. Zdecydowanie mimo nawet najczystszych intencji osób zaangażowanych w taką formę przekazania własności, jest w niej przy tej formie coś "co kłuje w oczy" i to mnie przekonuje.

Zmyliła mnie indywidualna interpretacja Naczelnika US z Warszawy, którą można znaleźć w Internecie, która nie odnosi się wcale do istoty rzeczy, czyli do problemu podejrzenia pozorowanej czynności prawnej w celu ukrycia innej czynności prawnej.

Serdecznie dziękuję za pomoc.
PiotrekK2007 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Krępujące zdjęcia w szkole.. (odpowiedzi: 5) Witam. Jestem uczniem technikum i nasza pani "pedagog" wymyśliła sobie że kilka osób ma chodzić z aparatami i robić zdjęcia uczniom z ukrycia.. Typu...
§ Zstępny czy wstępny SD-Z2 (odpowiedzi: 3) Witam otrzymując darowiznę od Ojca w formularzu SD-Z2 w rubryce G pkt.151 " Stosunek pokrewieństwa (powinowactwa) nabywcy do osoby, od której...
§ Czy tak postępują rodzice??? (odpowiedzi: 14) Witam, Jestem mężatką. Bardzo dobrze się rozumię z moim mężem. Od kiedu moi rodzice zaczeli grzebać w naszym życiu zaczęło mnie to doprowadzać do...
§ Zstępni...jak to działa? (odpowiedzi: 8) Witam, Tak przedstawia sie sytuacja. Odziedziczyłem po dziadku mieszkanie (testament). Wój wydziedziczony (brak kontaktu od 25 lat), ciocia ze...
§ Wstępujący, zstępujący (odpowiedzi: 4) kto to jest osoba wstępująca a kto zstępująca? Potrzebuje tych definicji na WOS


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:48.