B
bichon
Stały bywalec
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 414
Witam, w rodzinie mam taki przypadek dotyczący działek i domków letniskowych.
Na "mojej" działce jest skrzynka ZK przyłącza elektrycznego. Nie wiem dlaczego nie w granicy, a na środku działki, ale to stare dzieje, ponad 30 lat temu. Poza podłączeniem mojego domku, z tej skrzynki zrobiony jest też przyłącz do domu sąsiadów, odbyło się to za zgodą właścicieli.
W tym roku domek był rzadko odwiedzany z powodu epidemii, ale jeszcze w zimie została wyłamana brama - powiadomił nas o tym sąsiad i wtedy zakładaliśmy włamanie, ale domek był cały, więc została tylko rozwalona brama do naprawienia.
Około kwietnia 2020 do właścicieli przyszła umowa z zakładu energetycznego, co ciekawe datowana na 31 stycznia 2019, ale dopuszczam, że ktoś z rozpędu jeszcze w styczniu wpisał datę z poprzedniego roku.
Umowa ta dotyczy zgody na wymianę kabla do tego przyłącza elektrycznego - podpięcie kabla o większym przekroju żył, a załączona do tego mapka z projektem przyłącza pokazuje poprowadzenie nowego kabla 4x35mm2 przez środek działki do skrzynki - która też jest na środku działki. Według tej mapki kabel był przyłączony wcześniej wzdłuż granicy działki, ale na działce sąsiadów (którzy mając potem pociągnięty przyłącz do domku od "naszej" skrzynki), a dopiero na wysokości tej skrzynki przyłączeniowej kabel od ogrodzenia puszczony jest do skrzynki.
Osoba która miała wiedzę o stanie rzeczywistym niestety już nie żyje, ale najprawdopodobniej kabel który jest przedstawiony na mapce jako stary kabel 4x25mm2 nie jest kablem zasilającym skrzynkę, ale kablem idącym od "naszej" skrzynki do jeszcze innych sąsiadów (również za naszą zgodą). Nie jest więc pewne, dlaczego ten kabel był zmieniany bez wiedzy wszystkich tych stron, jest natomiast podejrzenie, że wiąże się to z podłączeniem kolejnego domku, który się obok buduje.
Problemów jest kilka:
- poprowadzenie nowego kabla przez środek działki, bo blokuje trochę możliwości inwestycyjne na tej działce
- wejście na teren i wykonanie prac, a także zajęcie pasa gruntu prywatnej działki bez pozwolenia właścicieli
Co można z tym zrobić?
Na "mojej" działce jest skrzynka ZK przyłącza elektrycznego. Nie wiem dlaczego nie w granicy, a na środku działki, ale to stare dzieje, ponad 30 lat temu. Poza podłączeniem mojego domku, z tej skrzynki zrobiony jest też przyłącz do domu sąsiadów, odbyło się to za zgodą właścicieli.
W tym roku domek był rzadko odwiedzany z powodu epidemii, ale jeszcze w zimie została wyłamana brama - powiadomił nas o tym sąsiad i wtedy zakładaliśmy włamanie, ale domek był cały, więc została tylko rozwalona brama do naprawienia.
Około kwietnia 2020 do właścicieli przyszła umowa z zakładu energetycznego, co ciekawe datowana na 31 stycznia 2019, ale dopuszczam, że ktoś z rozpędu jeszcze w styczniu wpisał datę z poprzedniego roku.
Umowa ta dotyczy zgody na wymianę kabla do tego przyłącza elektrycznego - podpięcie kabla o większym przekroju żył, a załączona do tego mapka z projektem przyłącza pokazuje poprowadzenie nowego kabla 4x35mm2 przez środek działki do skrzynki - która też jest na środku działki. Według tej mapki kabel był przyłączony wcześniej wzdłuż granicy działki, ale na działce sąsiadów (którzy mając potem pociągnięty przyłącz do domku od "naszej" skrzynki), a dopiero na wysokości tej skrzynki przyłączeniowej kabel od ogrodzenia puszczony jest do skrzynki.
Osoba która miała wiedzę o stanie rzeczywistym niestety już nie żyje, ale najprawdopodobniej kabel który jest przedstawiony na mapce jako stary kabel 4x25mm2 nie jest kablem zasilającym skrzynkę, ale kablem idącym od "naszej" skrzynki do jeszcze innych sąsiadów (również za naszą zgodą). Nie jest więc pewne, dlaczego ten kabel był zmieniany bez wiedzy wszystkich tych stron, jest natomiast podejrzenie, że wiąże się to z podłączeniem kolejnego domku, który się obok buduje.
Problemów jest kilka:
- poprowadzenie nowego kabla przez środek działki, bo blokuje trochę możliwości inwestycyjne na tej działce
- wejście na teren i wykonanie prac, a także zajęcie pasa gruntu prywatnej działki bez pozwolenia właścicieli
Co można z tym zrobić?