szkoda w mieniu wojskowym - Forum Prawne

 

szkoda w mieniu wojskowym

Jestem zołnierzem zawodowym. W listopadzie 2008 r. podczas pełnienia przeze mnie służby dyżurnego biura przepustek uszkodzeniu uległ szlaban bramy wjazdowej. Osobami biorącymi udział w zdarzeniu byli mój pomocnik (żołnierz nadterminowy, obecnie już szeregowy zaodowy) i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy


Odpowiedz
 
01-03-2010, 17:29  
andrewn3
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie szkoda w mieniu wojskowym

Jestem zołnierzem zawodowym. W listopadzie 2008 r. podczas pełnienia przeze mnie służby dyżurnego biura przepustek uszkodzeniu uległ szlaban bramy wjazdowej. Osobami biorącymi udział w zdarzeniu byli mój pomocnik (żołnierz nadterminowy, obecnie już szeregowy zaodowy) i kierowca pojazdy wojskowego. Pojazd wojskowy nie zatrzymał się przed znakiem STOP i przekroczył bramę jednostki na nie do końca podniesionym szlabanie (relacja pomocnika dyżurnego biura przepustek). Kierowca twierdzi, że to pomocnik dyżurnego biura przepustek w momencie przekraczania przez niego bramy wjazdowej opuścił szlaban. Ja podczas zdarzenia znajdowałem się wewnątrz dyżurki biura przepustek, i widziałem tylko że pojazd zbliża się do jednostki, jak również że nie zastosował się do znaku STOP. Szlaban bramy wjazdowej znajduje sie w zarządzie RZI, dlatego też RZI wystąpiło do dowódcy oddziału gospodarczego o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w sprawie szkody w mieniu. Ku mojemu zdziwieniu to ja i kierowca pojazdu zostaliśmy uznani za winnych powstania szkody w mieniu. Mój pomocnik nie został wzięty pod uwagę. Postępowanie było prowadzone bardzo opieszale przez ponad 15 miesięcy. Nie przesłuchano wszystkich osób, które mogły by posiadać wiedzę nt. zdarzenia, jak chociażby oficera dyżurnego, który został przeze mnie wezwany na miejsce zdarzenia. Po mojej interwencji przesłuchano pomocnika dyżurnego biura przepustek (oficer prowadzący twierdził, że „myślał że żołnierz ten jest już w cywilu”).
We wnioskach w sprawozdaniu końcowym stwierdzono, że to ja powinienem otwierać bramę i szlaban a pomocnik powinien znajdować się na zewnątrz dyżurki, co przeczy zapisom Instrukcji Dyżurnego Biura Przepustek, gdzie mówi się o tym, że pomocnik również może otwierać i zamykać szlaban i bramę wjazdową. Udzielono mu szczegółowego instruktażu przy przejęciu służby.
Powstała szkoda w mieniu wojskowym nie była efektem mojej bezprawności, czyli niewykonania lub nie należytego wykonania obowiązków służbowych. Uważam również, że nie miałem wpływu na zaistniałe zdarzenia, gdyż w chwili zdarzenia przyciskiem otwarcia i zamknięcia szlabanu i bramy wjazdowej regulował mój pomocnik.
Bardzo proszę o interpretację przepisów Ustawy z dnia 25 maja 2001 r. o odpowiedzialności majątkowej żołnierzy (Dz.U. z dnia 28 sierpnia 2001 r.) jak również zapisów Rozporządzenia MON z dnia 21 listopada 2001 r. w sprawie odpowiedzialności majątkowej żołnierzy za wyrządzone przez nich szkody (Dz.U. 2001 nr 138, poz. 1557), jak również wskazania jakie są moje szanse w przypadku odmowy zapłaty szkody.
Bardzo dziękuję za każdą pomoc.
andrewn3 jest off-line  
01-03-2010, 17:41  
specu86
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: szkoda w mieniu wojskowym

Kolego powiem Ci tylko tyle... Kierowca powinien ruszyć w momencie gdy szlaban się podniesie całkowicie... jest też pewno zabezpieczenie czujki na podczerwień która w momencie przerwania podnosi szlaban wiec niemożliwościa jest że opuscił... raczej przykładał bym sie do tego ze kierowca wjechał zbyt szybko, gdy szlaban w pełni sie nie podniósł... odwołuj sie !
specu86 jest off-line  
01-03-2010, 18:19  
andrewn3
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: szkoda w mieniu wojskowym

Tak, kierowca jechał zbyt szybko. Pojazd to pług, padał wtedy śnieg. Zdziwienie moje jest duże ponieważ ja nie brałem udziału w zdarzeniu tylko mój pomocnik. Dlatego nie przemawia do mnie fakt, że to ja mam ponieść połowę kosztów. Nie czuję się odpowiedzialny za powstałą szkodę, gdyż przyciskiem otwarcia szlabanu sterował mój pomocnik, a kierowca nie zastosował się do znaku STOP. Jeśli nie zapłacę czeka mnie sprawa w sądzie, a nie wiem jakie są tam moje szanse i jak duże koszty musiałbym ponieść.
andrewn3 jest off-line  
01-03-2010, 20:37  
specu86
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: szkoda w mieniu wojskowym

To zalezy jakie uszkodzenia bo wg mojej wiadomości to powinno sie ułamać ramie szlabanu koszt w granicach 600 zł netto,
specu86 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Szkoda na mieniu. OC w życiu prywatnym. (odpowiedzi: 4) Witam, Skorzystałem z ubezpieczenia OC kolegi, który uszkodził mi nieumyślnie telefon. Podczas zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela zdarzenie...
§ Szkoda na mieniu i przedawnienie (odpowiedzi: 2) Podczas remontu mieszkania sąsiadowi z góry zarysowały się (popękały) ściany działowe. Stało się to w maju 2010 roku. Zobowiązałem się ustnie do...
§ Link4 Dom - szkoda na mieniu (odpowiedzi: 9) Witam wszystkich, W wyniku ostatnich gwałtownych wyładowań atmosferycznych uszkodzonych zostało u mnie w domu dość sporo urządzeń elektronicznych,...
§ Samochód wjechał w posesję- szkoda na mieniu (odpowiedzi: 7) Parę miesięcy temu kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze wskutek czego wjechał w posesję, uderzając w ogrodzenie, a w...
§ Cywil w wojskowym mundurze (odpowiedzi: 6) Witam, mam pytanie do specjalistów. Sprawa wygląda następująco: pewien chłopak który z karierą wojskową miał tyle wspólnego co jedynie odbył...
§ Mieszkanie na osidlu wojskowym. (odpowiedzi: 1) <mam 13 lat służby wojskowej,odszedłem na własną prośbę, nie nabyłem praw emerytalnych. <mieszkam na osiedlu wojskowy od marca 1984r. <otrzymałem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:01.