Wypowiedzenie zaległy urlop PILNE

  • Autor wątku Autor wątku jajeczko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jajeczko

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
15
28 grudnia złozyłam wypowiedzenie umowy o prace zawartej na czas okreslony na zasadach dwutygodniowego okresu wypowiedzenia. Wnioskowałam tam (na pismie) aby w okresie wypowiedzenia wykorzystac nalezny mi zaległy urlop wypoczynkowy ("wisza" mi 15 dni) stosunek pracy ustawał by 15 stycznia. I jest problem - pracodawcy nie chca mnie puscic na urlop - nie mam zatwierdzonego wniosku urlopowego i nie mam nawet z kim tego załatwicv polubownie) Co więcej - nie dostałam potwierdzonej podpisem pracodawcy kopii mojego wypowiedzenia. Na ekwiwalencie mi nie zalezy - mam nowa prace od 16 stego stycznia i chce odpoczac. działanie zlosliwe :mad:
odchodze do konkurencji. nie zalezy mi na dobrych stosunkach z ex firmą wiec "jadę po bandzie"

Pytanie : Czy wypowiedzenie złozone u pracodawcy a którego kopii nie posiadam jest ważne ?

Pytanie : Czy pracodawca MOZE nie zgodzic sie na urlop w tej sytuacji ? I bede musiała w styczniu przychodzic do pracy? - wydaje mi się ze tak.

Pytanie : Mam nerwice spowodowana mobbingiem i lekarz powinien mi bez problemu wypisac L4 na odpowiedni czas. Czy w zwiazku z tym za mój urlop dostanę ekwiwalent? - Po L4 poszłabym tylko w sytuacji kiedy PRACODAWCA może nie zgodzić sie na opcje wykorzystania urlopu. Boje się L4 ze względu na Zus i kontrole - oni są w stanie mnie specjalnie nekac kontrola (:mad: były takie przypadki)

Zamierzam po prostu 3 stycznia NIE ISC do pracy - obojetne mi sa metody (pracodawca i tak powinien się cieszyc ze to ja skladam wypowiedzenie na mocy porozumienia stron ;-/ mobbing do udowodnienia jakby coś )


Prosze o odpowiedz a.s.a.p. cos musze postanowic.
 
1. Tak. Co najwyżej może być problem z udowodnieniem w razie sprawy sądowej.

2. Może.

3. W takim przypadku dostaniesz ekwiwalent. Jednak odradzam fikcyjne zwolnienia.

Jakiego porozumienia stron?
Złożyłaś wypowiedzenie czy propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem stron?
 
drzemik napisał:
1. Tak. Co najwyżej może być problem z udowodnieniem w razie sprawy sądowej.
Jakby co mam swiadków
2. Może.

3. W takim przypadku dostaniesz ekwiwalent. Jednak odradzam fikcyjne zwolnienia.
fikcyjne nie bedzie - mam bardzo silna nerwice poprostu nie chce klopotów
Jakiego porozumienia stron?
Złożyłaś wypowiedzenie czy propozycję rozwiązania umowy za porozumieniem stron?
moj bład - oczywiscie złozyłam WYPOWIEDZENIE z podliczeniem zaległego urlopu i prosba o udzielenie mi dni wolnych w ramach wypowiedzenia. Okreslilam równiez dzien ustania stosunku pracy

mamy do czynienia z firma w ktorej rotacja jest szokujaca a inspekcja pracy bywa raz na kwartał ;-/ ja chce miec wolne! w swieta pracowalam po 12 godzin a szefostwo ma zwyczaj wyzywac pracownikow (powaznie - mam nagrania bluzgow na dyktafonie)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
jajeczko napisał:
moj bład - oczywiscie złozyłam WYPOWIEDZENIE z podliczeniem zaległego urlopu i prosba o udzielenie mi dni wolnych w ramach wypowiedzenia. Okreslilam równiez dzien ustania stosunku pracy[/COLOR]


mamy do czynienia z firma w ktorej rotacja jest szokujaca a inspekcja pracy bywa raz na kwartał ;-/ ja chce miec wolne! w swieta pracowalam po 12 godzin a szefostwo ma zwyczaj wyzywac pracownikow (powaznie - mam nagrania bluzgow na dyktafonie)


Proponuję nie pisać na czerwono,to kolor zastrzeżony dla moderatora.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
cd .
wczoraj rozmawialam z szefem ktory poinformowal mnie ze odejde kiedy on mi pozwoli. zaleglego urlopu oczywiscie nie dostane. do pracy musze przychodzic.
kuriozum - złozylam wypowiedzenie z data 28 grudnia - nie podpisal mi kopii. kaze mi "pracowac" do kiedy on mi pozwoli. czy jesli przepracuje do 15 stycznia - wtedy wg wypowiedzenia konczy sie moj stosunek pracy a 16 nie przyjde do pracy - bedzie to mialo konsekwencje prawne?
umowa na czas okreslony wypowiedzenie dwutygodniowe.
szef laskawie mi oswiadczyl ze moze bede mogla przestac pracowac ok 23 stycznia!!! wydaje mi sie iz tak nie mozna. pracownik czyli ja zlozylam wypowiedzenie. czy pracodawca moze "nie przyjac go" - wydaje mi sie ze nie.
 
Ostatnia edycja:
i dobrze ci sie wydaje, pracujesz do 14 stycznia.
A zalegly urlop musi tobie wyplacic.

A jako, ze jest nowy rok, to ostatnie 4 dni np. od 11-14 stycznia mozesz wziasc dodatkowo urlop na zadanie i tego nie mzoe ci odmowic.
 
To idź dziś ponowić to wypowiedzenie ze świadkiem.
Jak szef znowu nie zechce potwierdzić zapoznania się z wypowiedzeniem, świadek podpisuje i masz dowód.
 
Możesz żądać urlop na żądanie 4 dni w roku się należy,potem urlop na poszukiwanie pracy to musi ci przyznać, a resztę proponuje spędzić na zwolnieniu lekarskim-idź do psychiatry opisz przypadek, wręcz zwolnienie lekarskie pracodawcy i poinformuj go że jeśli dalej będzie ci utrudniać to spotkamy się w sądzie i koniec tematu.
 
Marcin, za zwolnienia lekarskie się nie "chodzi".
 
Ta Pani jest chora ma szargane nerwy, nerwica to też choroba, i to przez pracodawce.Więc sa przesłanki do zwolnienia lekarskiego.
 
jajeczko napisał:
Pytanie : Mam nerwice spowodowana mobbingiem i lekarz powinien mi bez problemu wypisac L4 na odpowiedni czas. Czy w zwiazku z tym za mój urlop dostanę ekwiwalent? - Po L4 poszłabym tylko w sytuacji kiedy PRACODAWCA może nie zgodzić sie na opcje wykorzystania urlopu. Boje się L4 ze względu na Zus i kontrole - oni są w stanie mnie specjalnie nekac kontrola (:mad: były takie przypadki)

marcin230580 napisał:
Ta Pani jest chora ma szargane nerwy, nerwica to też choroba, i to przez pracodawce.Więc sa przesłanki do zwolnienia lekarskiego.
Jeżeli jest chora, to czemu boi się kontroli ZUS? Jak się jest chorym, zwolnienie jest uzasadnione, w innym przypadku...
 
Boi się kontroli bo pewnie jeszcze działa strach tyrana pracodawcy
 
Przecież pracodawca nie przyjdzie na kontrolę. Jeśli jest chora, zwolnienie jej się NALEŻY. Ale nie służy ono do "uciekania" przed pracą.
Trzeba też zrozumieć drugą stronę medalu- pracodawcę, jaki by nie był. Przecież musi znaleźć kogoś na jej miejsce.
 
Taki pracodawca nie zasługuje na szacunek, jeśli sam nie szanuje pracowników, to przez pracodawce ta Pani się zwalnia, nabawiła się także choroby.Takich tyranów powinni surowo karać,stoi się zawsze po stronie pokrzywdzonych.Niech Pan tu przestanie mówić o drugiej stronie medalu.
 
Ag_Maz napisał:
Przecież pracodawca nie przyjdzie na kontrolę.

Moze przyjsc :)

Zgodnie z art. 68 ust. 1 tej ustawy do przeprowadzenia kontroli upoważnieni są płatnicy składek na ubezpieczenie chorobowe, którzy zgłaszają do tego ubezpieczenia powyżej 20 ubezpieczonych oraz ZUS. Kontrola może dotyczyć bądź sprawdzenia prawidłowości wykorzystywania zwolnienia od pracy bądź formalnego sprawdzenia zaświadczenia lekarskiego, tj. sprawdzenia, czy zaświadczenie nie zostało sfałszowane lub czy zostało wydane zgodnie z przepisami.

Jeśli pracodawca poweźmie wątpliwości co do sposobu wykorzystywania zwolnienia lekarskiego przez pracownika, może domagać się od niego stosownych wyjaśnień.
 
regand napisał:
Moze przyjsc :)

Zgodnie z art. 68 ust. 1 tej ustawy do przeprowadzenia kontroli upoważnieni są płatnicy składek na ubezpieczenie chorobowe, którzy zgłaszają do tego ubezpieczenia powyżej 20 ubezpieczonych oraz ZUS. Kontrola może dotyczyć bądź sprawdzenia prawidłowości wykorzystywania zwolnienia od pracy bądź formalnego sprawdzenia zaświadczenia lekarskiego, tj. sprawdzenia, czy zaświadczenie nie zostało sfałszowane lub czy zostało wydane zgodnie z przepisami.

Jeśli pracodawca poweźmie wątpliwości co do sposobu wykorzystywania zwolnienia lekarskiego przez pracownika, może domagać się od niego stosownych wyjaśnień.
Ok, mój błąd, przepraszam.

@Marcin: Prywatne opinie odsuńmy na bok. Jeżeli pani jest chora, niech idzie do lekarza, on to oceni. Nie można jednak radzić, żeby sobie "poszła" na zwolnienie, bo jest to niezgodne z prawem, a takich porad tutaj nie udzielamy.
 
co do lekarza - fakt moge isc bez problemu dostane zwolnienie - ale jest jedno male ale... był juz przypadek kolezanki w analogicznej sytuacji - i jak nowo zatrudniajaca firma (pracuje w hermetycznej branzy) zadzwoniła po referencje to komus sie "wyrwało" ze z jej problemami etc. no i po opini i nowej pracy.
to nie tak ze boje sie kontroli- moze zle mnie zrozumieliscie - chodzi o to ze mam inne zameldowanie i inne zamieszkanie no i poprostu o to ze kontrola to zwykla upierdliwosc na ktora szkoda mi czasu.

Ja rozumiem pracodawce - ale jest jedno male ale - to pracodawca dal mi umowe z dwutygodniowym okresem wypowiedzenia i nie udzielal urlopu wypoczynkowego! wiec chyba zdawal sobie sprawe co robi.

interesuje mnie natomiast zagadnienie urlopu na zadanie : wykorzystałam w 2010 r. 1 dzien urlopu. czyli w 2011 - a wiec w styczniu przysługuje mi od nowa 4 dni?

dzis niestety nie potwierdze wypowiedzenia - bo firma nie dziala.

Swiadków oddania wypowiedzenia mam dwóch (jakby byli potrzebni i firma robiła problemy po 15 stym)

zamierzam spokojnie popracowac do 15 stego - w tym czasie wezme dwa dni urlopu na zadanie (mam sesję i musze) 16 nie zamierzam przychodzic. z tego co sie orientuje to powinnam dostac swiadectwo pracy - i pytanie - dadza mi je w ostatnim dniu czy maja jakis ustawowy okres na przeslanie papierów?
Zobacze jakie swiadectwo dostane - jesli niesatysfakcjonujace - skonczy sie sadem pracy (ze swiadkami sad pracy powinien przyznac mi racje)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra