Opuszczenie miejsca pracy wyjątkowa sytuacja. - Forum Prawne

 

Opuszczenie miejsca pracy wyjątkowa sytuacja.

Witam, 27 sierpnia około godz. 23 dostałem telefon od żony iż córka ma atak epilepsji, bardzo się zdenerwowałem nie wiedziałem na tę chwilę co się dzieje dookoła. Praca była zaplanowana od 21 - 5 rano ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy


Odpowiedz
 
01-09-2015, 23:20  
karololiwia
Użytkownik
 
Posty: 112
Domyślnie Opuszczenie miejsca pracy wyjątkowa sytuacja.

Witam, 27 sierpnia około godz. 23 dostałem telefon od żony iż córka ma atak epilepsji, bardzo się zdenerwowałem nie wiedziałem na tę chwilę co się dzieje dookoła. Praca była zaplanowana od 21 - 5 rano . Dodam iż opuszczenie pracy nie spowodowało żadnych strat u pracodawcy. W momencie gdy dowiedziałem się o sytuacji zadzwoniłem do przełożonego (czkałem 5 sygnałów) i poleciałem szybko pochować co gdzie trzeba i wraz z moim podwładnym pracownikiem opuściłem zakład i udałem się w pośpiechu do domu a pozniej do szpitala.

Dodam , że pracodawca nie oddzwonił ani nie odebrał gdy dzwoniłem. Byłem tak zdenerwowany iż nie brałem pod uwagę że mam dzwonić do skutku tylko chciałem jak najszybciej znaleźć się przy dziecku i żonie. Później po 3 godzinach napisałem wiadomość na telefon służbowy o tym co się stało.

Dziś pracodawca rozmawiał ze mną o co chodzi powiedziałem że córka miała napad i nie byłem w stanie daje pracować i pojechałem do domu i pozniej do szpitala. Odparł na to że nie poinformowałem go bo mogłem dzwonić do skutku aż odbierze a zadzwoniłem tylko raz. Gdyby odebrał mój telefon - to z pewnością by się zgodził. Gdyż nie raz ktoś źle się czuł to kończyliśmy szybciej pracę.

Czy może teraz rozwiązać ze mną umową (na czas nieokreślony) bez powodu?
To z winy mojego przełożonego nie mogłem go poinformować o tym bo nie odebrał telefonu.

Nie byłem świadomy tego co robię, że muszę dzwonić do skutku itp.
Sytuacja była taka a nie inna więc dziecko było dla mnie najważniejsze niż gdybym pomyślał racjonalnie dzwonienie aż odbierze.

Pozdrawiam.
karololiwia jest off-line  
01-09-2015, 23:31  
Agnieszka3M
Ekspert
 
Posty: 24.487
Domyślnie RE: Opuszczenie miejsca pracy wyjątkowa sytuacja.

Cytat:
Napisał/a karololiwia Zobacz post
Czy może teraz rozwiązać ze mną umową (na czas nieokreślony) bez powodu?
nie, w wypowiedzeniu musi być podany powód.

Moim zdaniem ww. sytuacja nie powinna skutkować wypowiedzeniem umowy ale jak pracodawca będzie miał inne zdanie będziesz mógł złożyc pozew do sądu.
Agnieszka3M jest off-line  
01-09-2015, 23:34  
cologniola
Moderator
 
Posty: 19.755
Domyślnie RE: Opuszczenie miejsca pracy wyjątkowa sytuacja.

Nie skasuj tego połączenia
cologniola jest off-line  
01-09-2015, 23:40  
karololiwia
Użytkownik
 
Posty: 112
Domyślnie RE: Opuszczenie miejsca pracy wyjątkowa sytuacja.

Połączenie było wykonywane z telefonu służbowego.

Pozostaje później tylko ew biling połączeń ....

Dodam że przełożony dziś zapisał zdarzenie na kamerach.
karololiwia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zameldowanie/wymeldowanie - wyjątkowa sytuacja (odpowiedzi: 8) Witam, Opiszę moją sytuację: Moja Narzeczona (zameldowana na stałe w Krakowie ) z moją mamą (zameldowana na stałe w Poznaniu) kupiły mieszkanie...
§ Wyjątkowa sytuacja rodzinna a zadłużenie. (odpowiedzi: 2) Witam Mam problem w sprawie długu za prąd. Mieszkam w domku razem z chorą matką na alzheimera z dwoma wylewami oraz pierwszym stopniem...
§ Zakaz zbliżania się - wyjątkowa sytuacja (odpowiedzi: 1) Witam! Mam ogromny problem. Moj ojciec prowadzi z moją mamą hurtownie spożywczą, z której żyjemy we 4(jeszcze moja siostra) juz kilkanaście lat. ...
§ Nękanie, wyjątkowa sytuacja (odpowiedzi: 1) Witam, Mam ogromny problem, otóż moja dziewczyna jest nękana przez byłego chłopaka i jego ojca. Obraźliwe smsy, groźby, najścia w domu i podobne....
§ mam L4, sytuacja wyjątkowa czy można iśc do pracy (odpowiedzi: 4) Bardzo proszę o pomoc. Pracownik ma L4 od 1 do 11 lutego. Okazuje się, że pracownicy inni takze zachorowali i nie ma komu pracować. Możemy ściagnąc...
§ Spadek po ojcu - bardzo wyjątkowa sytuacja (odpowiedzi: 3) Witam, mam pewien problem dotyczący spadku po ojcu. Otóż, ja i siostra jesteśmy półsierotami od 1995r. Z rodziną ojca od jego śmierci nie utrzymywano...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:30.