Mobbing w pracy, ciągłe braki, zrzucanie winny na jedną osobę - Forum Prawne

 

Mobbing w pracy, ciągłe braki, zrzucanie winny na jedną osobę

Witam, pracuje w kiosku z prasą i papierosami już od prawie 3 lat, w lutym będzie dokładnie 3 lata. Codziennie tylko ja załatwiam dostawy bo są braki w asortymencie. Pracuje codziennie od poniedziałku do piątku ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo pracy


Odpowiedz
 
10-12-2018, 22:53  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Mobbing w pracy, ciągłe braki, zrzucanie winny na jedną osobę

Witam, pracuje w kiosku z prasą i papierosami już od prawie 3 lat, w lutym będzie dokładnie 3 lata. Codziennie tylko ja załatwiam dostawy bo są braki w asortymencie. Pracuje codziennie od poniedziałku do piątku od 14 do 21 i kto pracuje z ludźmi wie że żaden człowiek nie jest nie omylny, ja za swoje daje co miesiąc (bez potwierdzenia przekazania) 50 zł. Ale do setna, dziś byłem jak zwykle na 2 zmienia ale że umówiłem się z kolegami do kina 2 dni temu (o czym poinformowałem szefową) przyszła ona za mnie na 19:30 i podczas liczenia pieniędzy wyszedł mi brak 170 zł, gdy by to była pierwsza sytuacja tego typu to na pewno bym się pode mną ugięły nogi a tak na trzeźwo z szefową liczyliśmy to oboje 3 razy i zawsze brak 170 zł, więc ona że do wieczora to policzy a ja by spytała mojej zmienniczki czy nie pożyczyła jakiś pieniędzy. Ja pojechałem spotkać się z kolegami i przed seansem pisze do mnie zmienniczka że ona nic nie wzięła bo po co by miała brać i ogólnie grozi mi że mam sobie pilnować a nie szukać winnych, powiecie to Ty ją oczerniasz tak tylko w zeszłym tygodniu brakowało po mojej zmianie 60 zł i po liczeniu z szefową wyszło że ona zrobiła manko (nie wiem czy celowo czy nie) a odkąd ona pracuje zawsze czegoś brakuje, i żeby nie było tak jak powiedziałem na początku każdy może coś źle bez swojej wiedzy zrobić ja też. Ale na prawdę zostałem od początku tego roku oskarżony o kradzież 4000 zł i branie papierosów, tylko ja musiałem usilnie błagać szefową o zainstalowanie monitoringu a z 2 strony bym kradł?? Mam czyste sumienie nie raz ktoś u mnie zostawił portfel, pieniądze itd. to dzwoniłem do szefowej i na policje że ktoś zostawił u mnie jakaś rzecz i jechałem oddać (powiecie w czasie pracy się pracuje okej ale teraz dzięki temu mam dowód i świadków że głupim bym był z jednej strony oddając nie małe sumy czy rzeczy a z 2 kradnąc przed kamerą !!!). A jak moja zmienniczka miała taką sytuację to nikomu ani szefowej ani mnie ani nawet na policję nie dzwoniła tylko wychodziła z cudzą rzeczą i szła do szefowej na 2 punkt i jej oddawała nie mają pojęcia że w takiej sytuacji miała by kiepską sytuację do obrony bo robiła to bez wiedzy kogokolwiek i przed kamerami, a następnie ja muszę się tłumaczyć klientowi dlaczego ktoś wynosi jego rzeczy skro on zostawił je u nas. Załóżmy na chwile że kradnę to dlaczego szefowa nic z tym nie robi i nadal jak coś każe mi do siebie na 2 punkt przywozić pieniądze (od sytuacji z 4000 zł mam zeszyt w którym osoba obierająca podpisuje ile dostała pieniędzy), ja tylko dbam by w towarze był porządek i by się wszystko zgadzało, szefowa też wzięła kilkadziesiąt paczek papierosów na 2 punkt by na inwentaryzacji nie wyszyły tam braki i do dziś ich nie oddała, jej brat brał w przeszłości papierosów na kilka tysięcy, mamy zeszyt w pracy że jak ktoś na przykład bierze papierosy ma się wpisać sam czasem biorę i wpisuje ale moja zmienniczka 2 tygodnie temu zrobiła swoją nową listę rzeczy do oddania (2 rzeczy zapłaciła a reszta w systemie a na półce brak), 3 raz powtórzę na 1000 % nie ma na kamerach że chowam pieniądze czy jakiś towar co najwyżej że coś źle nabijam (i nie biorę pieniędzy dla siebie) czy w takiej sytuacji mam się czego obawiać, nie mam podpisanej odpowiedzialności materialnej, umowę na 1/2 etatu mam na czas określony i zawsze pracuje więcej, mam płatne 8 zł za godzinę. Mam nadzieje że ktoś zechce mi pomóc i nie brzmi to jako bym był święty nie mówię mogę się gdzieś pomylić ale czy to powód do zmartwieć a od szefowej mogę spodziewać się wymówienia umowy?
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Przepisanie majątku na jedną osobę (odpowiedzi: 31) Nie wiem jak mam się do tego zabrać. Sytuacja wygląda tak: moja babcia i dziadek kupili w 1973 roku dom z działką 12 arów. Mieli 4 dzieci. Dziadek...
§ Nakaz zapłaty na jedną osobę (odpowiedzi: 21) Dzień dobry, w tym tygodniu otrzymałam nakaz zapłaty z sądu w Lublinie za rachunek za gaz. Faktycznie mój błąd, ponieważ po wyprowadzce z...
§ Umowa na jedną osobę (odpowiedzi: 0) umowa jest na jedna osobe , ale mieszkają w lokalu 3 osoby, ( prosze bez zbednych komentarzy po co ktos chce tak robić) czy jeżeli ta osoba na ktorą...
§ Czy zrzec się na jedną osobę? (odpowiedzi: 6) Witam. My (4-rodzeństwa) i wujek dziedziczymy dom. Odbyło się już nabycie spadku w sądzie i co teraz?? Czy powinniśmy się zrzec tzn rodzeństwo, na...
§ mobbing - kto jest winny? (odpowiedzi: 2) Witam, 1) Czy wyrok w sprawie mobbingu dotyka też osoby, która mobbing stosowała (np bezpośredni przełożony) czy też winny jest jedynie zakład...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:25.