Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce... - Forum Prawne

 

Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Witam serdecznie, dzisiaj ja mam problem. Chociaż wydawało mi się, że z tego problemu nie będzie. Mamy wspólną władzę rodzicielską z uwzględnieniem miejsca zamieszkania dziecka przy mnie. Dzisiaj przekłułam uszy córce prawie 5 letniej. W ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
25-01-2010, 19:30  
Monia1976
Użytkownik
 
Posty: 253
Domyślnie Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Witam serdecznie, dzisiaj ja mam problem. Chociaż wydawało mi się, że z tego problemu nie będzie.
Mamy wspólną władzę rodzicielską z uwzględnieniem miejsca zamieszkania dziecka przy mnie.
Dzisiaj przekłułam uszy córce prawie 5 letniej. W sobotę po powrocie z ferii mała spotkała przyjaciółkę z bloku, która pochwaliła się kolczykami i mojej córce wróciło pragnienie (od którego jakiś czas ją odciągałam) aby też mieć przekłute uszy. Wczoraj kiedy zadzwonił eks (a pierwsza odebrała mała telefon) z miejsca pochwaliła się, że będzie mieć uszy przekłute...matko boska czego ja nie usłyszałam, że takie decyzje powinniśmy podejmować wspólnie, że on powinien być o tym fakcie poinformowany odpowiednio wcześniej, że to trzeba przedyskutować i przeanalizować a dopiero potem podjąć decyzję. Wyjaśniłam mu najpiękniej jak umiałam, że to świeży temat i w takim razie skoro już się dowiedział w tej chwili (a nie za powiedzmy godzinę gdybym ja zadzwoniła aby go o tych planach poinformować) to niech się czuje uświadomiony, że jutro idziemy do kosmetyczki i zobaczymy czy córka się nie wycofa ale jeżeli nadal będzie chciała mieć uszy przekłute to się na to zdecydujemy. No i dzisiaj uszy zostały przekłute. Wieczorem telefon...że nie tak się umawialiśmy, że mieliśmy tylko iść zobaczyć...masakra, że on takie decyzje chce podejmować również, że wg niego lepiej na wiosnę albo jak pójdzie do przyjęcia, że dziecko mogło chcieć ale 5 latek nie podejmuje świadomych decyzji....nosz kurcze...
Poczytałam Krio i szczerze powiem, że nie widzę w tym jakigoś niedopełnienia o podejmowaniu wspólnych decyzji dotyczących istotnych spraw dla dziecka, ale może się mylę?? Powiedziałam tylko, że on sam nigdy nie był małą dziewczynką, nawet nie ma pojęcia jak mała się cieszyła, jaka była z siebie dumna i jak bardzo chciała te kolczyki mieć....
Może mi ktoś odpowie czy w takiej kwestii powinnam z nim debatować nad słusznością decyzji o przekłuciu córce uszu? Były mąż zawsze chce mieć rację, najprostsze sprawy to okazja do debatowania i podejmowania wielkich decyzji...(bez złośliwości ale to chyba przeności z kierownika w pracy do domu). Jakoś sobie nie wyobrażam, gdybyśmy nie doszli do porozumienia, bo ja chcę a on później, aby Sąd debatował, czy córce naszej kosmetyczka ma przekłuć uszy czy też nie...
Jak tak dalej pójdzie to będę musiała z nim podcięcie włosów córki uzgadniać...
Prosze o wypowiedzi...również ciekawi mnie to z czym musze się konsultować...zdrowie, szkoła, miejsce zamieszkania....sprawy istotne, ale przekłucie uszu??? Które z nas się czepia? Ja czy eks??
Monia1976 jest off-line  
25-01-2010, 21:23  
malutka26
Stały bywalec
 
malutka26 na Forum Prawnym
 
Posty: 3.250
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

macie panstwo wspolna wladze rodzicielska wiec decydujecie wspolnie o sprawach dziecka, o istotnych sprawach, twoj byly po prostu sie czepia
malutka26 jest off-line  
25-01-2010, 22:00  
BAMBI
Początkujący
 
Posty: 28
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

oh ale masz. No ale nie ty pierwsza i nie ostania bo i ja mam podobny problem. Mam córkę w twoim wieku. Mój ex starając się uprzykszyć mi życie a "umilić" dziecku jest w trójce klasowej przedszkola do którego uczęszcz nasza córka. Gdy moje dziecko wraz z innymi przedszkolakami miało być sfotografowane przez moją siostrę z okazji MIKOŁAJA PANI PRZEDZKOLANKA I ZARAZEM WYCHOWAWCZNI córki powiedziała że nie ma mowy by ta fotografowała dziecko gdy mój ex o tym nie wie a szczególnie gdy ten nie przekazywał jej zadnej zgody na fotografowanie dziecka. W takie sytuacj moja siostra musiała w obecności owej przedszkolanki zadzwonić do ex i POPROSIĆ go by ten zgodził się na zrobienia zdięcia. JAK SAMA WIDZISZ COPONIEKTÓRZY NADUŻYWAJĄ SWOJEJ WŁADZI JAK RÓWNIEZ FAKTU O WSPÓŁ DECYDOWANIU O ISTOTNYCH SPRAWACH DZIECKA.

do istotnych spraw dotyczących o współdecydowaniu istotnych sprawach dziecka należą głównie decyzje :[LIST][*]o podjęciu nauki przedszkolnej (jakie przedszkole, kto za nie zapłaci, kto zaprowadza i kto odbiera przedszkolaka)
  • o podjęciu nauki szkolnej (podobnie jak w pkt1)
  • o podjęciu decyzji o paszporcie
  • o podjęci decyzji zdrowotnych ( jaki lekarz itp.)
  • o decyzjach o przynależności do danej religii w tym czynnościach wiążące człowieka do danej przynależności religijnej
BAMBI jest off-line  
26-01-2010, 07:03  
Monia1976
Użytkownik
 
Posty: 253
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Bambi, nawet nie wiesz jak Ciebie rozumiem. Moja córka drugi rok chodzi do przedszkola i w pierwszym roku, kiedy trwała sprawa rozwodowa (córka zaczęła chodzić do przedszkola we wrześniu a rozwód orzeczono 6 listopada) mój eks też zgłosił się na ochotnika do trójki klasowej. Był jedynym, który sam wyrwał się do pełnienia tej funkcji. To była masakra. Córka na dodatek miała taką wychowawczynię z którą mój eks był w tak dobrych stosunkach, że witał się z nią całusem w policzek! Pomimo ustalonych sądownie widzeń przychodził sobie kiedy chciał do przedszkola rano pod byle pretekstem i mącił małej w głowie tylko. Teraz córka jest w wyższej grupie i ma inną wychowawczynię, która ma zdrowe podejście. Na początku zapytała jakie ma widzenia ustalone ojciec, uzgodniłam z nią, że ojciec córki w tygodniu nie odbiera i nie przyprowadza córki, bo ma widzenie tylko w środę i to o 16,30 więc ja ją do tego czasu odbiorę. Więc tata ma prawo pójść do przedszkola aby się zapytać jak wyglądają córki postępy a nie ma prawa urządzać sobie dodatkowych widzeń przed pracą, wpadając tylko na chwilę mącąc małej w głowie i zostawiając ją zapłakaną. Nawet mu do głowy nie przyszło, że w tamtym roku mała się dopiero klimatyzowała, powiedz sama jak to dziecko musiało się czuć. Ja ją odprowadzałam do przedszkola na 7 rano, był płacz. Potem się uspokoiła i kiedy było już dobrze ok 8 rano wpadał na chwile tata i znowu płacz.
Niestety mój eks bardziej myśli o tym, żeby mi dokopać niż o tym, żeby dziecko było szcześliwe.
Co do zdjęć to w tym roku, zrobili zdjęcia dzieci robiąc z nich kalendarze na 2010 rok. Nie wiedzieliśmy o tym, a fotograf to czy zdjęcia kupią rodzice wziął na swoją odpowiedzialność. Oczywiści kupiłam zdjęcie. I usłyszałam od eks, że powinno przedszkole zapytać chociaż o zgodę po czym dodał, że on takie zdjęcie też chce i najlepiej żebym mu je dała.
Także widzisz....kochani tatusiowie.
Jeszcze jedno, co do zapłaty za przedszkole....mój eks nawet nie wpadnie na pomysł, żeby dać coś dodatkowego do alimentów. Płaci je i to wszystko. Dziecku nie kupi poza dodatkowej pary majtek, którą mogłaby przywieźć do domu. Jeżeli kupi, to może je nosić tylko u niego....

Bambi a jak widzenia ma ustalone Twój eks?

A w kwestii tematu, to wychodzi na to, że nie zrobiłam nic niewłaściwego. Zastanawiam się tylko jak inne kwestie rozwiązać na przyszłość. Najchętniej to poszłabym do sądu i założyła sprawę o brak możliwości normalnego funkcjonowania i utrudnianie życia przez eks...
Pozdrawiam serdecznie.
Monia1976 jest off-line  
26-01-2010, 07:07  
Monia1976
Użytkownik
 
Posty: 253
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

A i jeszcze jedno. Za każdym razem mu przypominać, o tym, że decydujemy wspólnie o ISTOTNYCH sprawach a on po prostu sie czepia?
Monia1976 jest off-line  
26-01-2010, 10:44  
BAMBI
Początkujący
 
Posty: 28
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Jak najbardziej zachowałaś sie ok. A jego zachowanie to czysta prowokacja do kłótni i oczywiście zdenerwowania ciebie.
Jeśli chodzi o moje sprawy to wiesz ja w 2008 roku rozwodząc się ustaliłam następujące kontakty:
  • co drugi tydzień tj sobota od 10 do niedzieli 19 zabiera małą do siebie (tu sprawa jest skomplikowana bo to do siebie to nie wiem dokładnie gdzie- bo widzisz on jest zameldowany w mieszkaniu gdzie ja z dzieckiem zamieszkuje a on hm.. ponoć gdzieś z inną - mniej więcej wiem-albo i nie)
  • 1 raz w tygodniu w środy od 13 do 19 pod moim okiem (jednak że tu pod moim okiem często naginam tzn pozwalam mu zabrać małą gdzieś byleby wrócili o tej 19)
I TYLE
W ŻYCIU to tak jest że i ja jak i on stosujemy się wg tych wskazań ale i je nawet naciągamy - chodzi mi o to że zabiera małą w inne dni a też i w inne odwiedza. Jeśli chodzi o przedszkole to ja małą zabieram i dbieram. Przedszkolanki wiedzą o sytuacji mojego dziecka że ma rodziców rozwiedzionych itd. mimo to nie wykazują współpracy z mną bo TATUŚ w trójce i . Bywa tak że nie otrzymuje zdięc dziecka z przedszkola bo zostało zrobione 1dno które jak sie póżniej okazuje nie zgineło lecz zabrał je TATUŚ. Albo zawiadamianie o przedstawieniu dzieci też oczywiście sie dowiaduje ostatnia, a mało tego mnie przedszkolanki mówią że przedstawianie jest p o 12:00 a w rzeczywistości jest o 10:00 i zdarza sie tak że jestem na zakończeniu jego a nie jak inni rodzice I TATUŚ od początku. Dodam że te przedszkolanki to zajmują się małą od początku bycia w nim aż po jego zakończenie

A i odnośnie samych widywań mój ex wygrażał sie ze nie ma ustalonych takich dni jak święta, wakacje, ferie a nawet jego urodziny czy nawet urodziny teściów więc wystąpi do sądu o te dni do widywań uh... Mieliśmy miediatora w tej sprawie no ale jak zobaczyłam że pani mediator bierze jego strone a to że ja chce almienty wyższe (MOJE DOBRO) delikatnie mówiąc olała - tak ja zaczełam przekładać spotkania z nią i ex i odwoływać tak że nie podpisałam zednego dokumentu.
Aha jeszcze miałam taką sprawę że wyjeżdzałam w wakacje za granicę do pracy - a wten mój ex groził mi że pożucam dziecko tak więc spisałam u notariusza akt notarialny w którym daję swojej mamie (a babci małej) pełną opiekę nad dzieckiem podczas mojej nieobecności w Polsce. Jest to pewne rozwiązanie prawne w takiej sytuacji.

Za niedługo wyprowadzam sie i przenoszę o dobre 500 km od uwczenego miejsca zamieszkania i tu już zaczyna sie ponownie mój problem z widywaniem dziecka z ojcem. Nie mam planu zabardzo jak je rozwiązać bt był wilk syty i owca cała. o moich planach ex nic nie wie a i ja mu narazie nie chce powiedzieć.

NIESTETY MOJĄ JAK I INNYCH OSÓB W TAKICH SYTUACJACH JEST FAKT ŻE TAK BĘDZIE Z TATUSIAMI DO KOŃCA ŻYCIA - NIEUSTANNA WALKA
BAMBI jest off-line  
26-01-2010, 11:07  
BAMBI
Początkujący
 
Posty: 28
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

AHA ja też najchętniej bym chciała pozbyć praw ojaca no ale nie ma ku temu przesłanebk bo:
  • alimenty płaci
  • utrzymuje kontakt z dzieckiem
  • nie zaniedbuje go podczas gdzy zabiera je do siebie itp
  • nie jest alkoholikiem
  • nie stosował przemocy wobec małej itd
Jedynie co wstrzymuje jego opiekę nad małą to jego grupa inwalidzka którą to wyrobił sobie po to by mieć rente a i dodatkowe świadczenia dla takich osób jak np.:
  • bezpłatne szkolenia i kursy
  • bezpłatne wyjazdy "rechabilitacyjne nad może czy w góry"
  • dofinansowanie do zakupu auta, komputera, założenia wasnej działalności gospodarczej
  • oczywiście specjalne karty parkingowe itp
TU ZAZNACZE CI ŻE ON KOŻYSTA NA CODZIEŃ Z TYCH PRZYWILEJÓW a najleprze jest to że pracuje w swoim zawodzie u siebie i ma swoich pracowników. JEDNYM SŁOWEM ŻYĆ I NIE UMIERAĆ
a dla samotnej mamy to zero pomocy
BAMBI jest off-line  
26-01-2010, 11:14  
Monia1976
Użytkownik
 
Posty: 253
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Wiesz, jak czytam co napisałaś to jakbym czytała swoją historię.
Mój eks ma pretensje, że nie chcę mu podać numeru telefonu nowej komórki a ja nie znam nawet jego miejsca zamieszkania... Serio, wiem mniej więcej w kórym mieszka bloku, bo tyle mi córka pokazała, reszta jest niewiadomą. Wiem też, że od pół roku w jego życiu pojawiła sie jakaś Madzia.
A co do widzeń. Mam podobnie jak Ty i też częstoooo byłam proszona o zmianę, zamianę, albo prośba czy po córke mogą podjechać jego rodzice w zastępstwie i zawsze szłam mu na rękę. Ale powiem szczerze, że mam dość...
Monia1976 jest off-line  
12-02-2010, 13:24  
manioczka
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Witajcie! nie zdawałam sobie sprawy,że jest wiecej takich tatusiów jak wasi "EKS".Mój eks działa bardzo podobnie.Ma już swoją kobietę i nawet już dziecko.Jak coś kupują córce to córka może tylko u nich w tych rzeczach chodzić...dobre co?Teraz jak się pojawiło u nich dziecko to już jej nic nie kupują,a jej tatko nawet nie ma czasu dla niej i biedna siedzi po 3 dni u babci...A jak Wam Dziewczyny opowiem jeszcze numer z chrzstem to nie uwierzycie....Zrobili chrzest beze mnie czyli bez matki...wyobrażacie to sobie?nawet nie wiem gdzie to zgłosić?u księżulka byłam,ale się wymigał dobrem dziecka i chęcią przystąpienia do kościoła katolickiego.Myślę że mu nieźle zapłacili...Same widzicie jakie szopki potrafi chłop z pomocą nowej kobitki wymyślić...
manioczka jest off-line  
12-02-2010, 13:40  
Monia1976
Użytkownik
 
Posty: 253
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Mój eks ostatnio wymyślił, że kiedy wizyta dziecka wypada w terminie jego widzenia to on z chęcią do lekarza pojedzie ale potem muszę mu ten czas oddać, bo przecież spedził go u lekarza a nie np na zabawie z dzieckiem. No i nie był wtedy z dzieckiem sam bo byłam też ja. Nie rozumiem jego postępowania zupełnie, to znaczy, że kiedy pójdziemy do lekarza razem kiedy on nie ma widzenia to też mam żądać oddania mi tego czasu? Bo nie spędziłam go sama z dzieckiem?

Co z takim zrobić? Ma ktoś pomysł ma takich tatusiów którym nikt praw do widywania dziecka nie zabiera a oni jak mogą życie utrują?? W tę stronę to bezkarnie można?

Ale sprawę chrztu to bym w sądzie poruszyła....
Monia1976 jest off-line  
12-02-2010, 13:58  
manioczka
Początkujący
 
Posty: 19
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Poruszałam już,ale na wstępie powiedzieli że prawo kanoniczne nie odpowiada prawu sądowemu...a może by tak do najwyższych w kościele napisać?już sama nnie wiem.Moje dziecko teraz od jakiegoś czasu w ogule nie chce jeździć do swojego tatulka???i nie chce powiedzieć dlaczego?Dziwne prawda?
manioczka jest off-line  
12-02-2010, 15:35  
Monia1976
Użytkownik
 
Posty: 253
Domyślnie RE: Wspólna władza rodzicielska a przekłucie uszu córce...

Ja bym spróbowała. Hehehehe eks będzie musiał się z tego ciężkiego grzechu wyspowiadać. Pominął matkę dziecka w tak ważnym dla dziecka dniu. Chociaż pewnie będzie ciężko. Już widzę te rozłożone ręce księdza i słowa: synu cóżeś Ty uczynił. Poproś najwyższego o wybaczenie. Chociaż do radcy prawnego bym z tą kwestią poszła, religia zalicza się do spraw istotnych dotyczących dziecka. Jak ja bym taki numer eksowi odwinęła to by pewnie zawału serca dostał. No nic dziecko ochrzczone pomyślę z komunią
Monia1976 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ władza rodzicielska (odpowiedzi: 1) Witam. Miesiąc temu rozstałam się z ojcem 7miesięcznej córki i wróciliśmy do rodzinnego miasta on do swoich rodziców ja do swoich. Od urodzenia się...
§ Władza rodzicielska (odpowiedzi: 18) Witajcie Mam do Was takie pytanie- czy we wniosku o odebranie władzy,powinnam argumentować wszystko, nawet to jak sytuacja wyglądała w czasie mojej...
§ Wspólna władza rodzicielska - zmiana miejsca zamieszkania (odpowiedzi: 1) Witam, Prośba o informację. Mam orzeczoną w rozwodzie wspólną władzę rodzicielską z matką. Miejsce zamieszkania przy matce. Płacę również alimenty...
§ władza rodzicielska (odpowiedzi: 6) czy mimo, że skończyłam 18 lat i wyprowadziłam się z domu do narzeczonego rodzice mają nade mną władzę, ponieważ nadal chodzę do szkoły? jestem w...
§ Władza rodzicielska (odpowiedzi: 10) W jakich przypadkach sąd decyduje o ograniczeniu władzy rodzicielskiej ?
§ władza rodzicielska (odpowiedzi: 1) Może mi ktoś wytłumaczyc na czym polega przyznanie prawa do wykonywania władzy rodzicielskiej? Oraz czy można ojciec dziecka może zrzec sie do...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:47.