Mąz mnie straszy - Forum Prawne

 

Mąz mnie straszy

Mam 29 lat jestem obecnie na urlopie macierzynskim. Mamy 4 miesiecznego synka.Maz pomaga mi w piece nad dzieckiem po powrocie z pracy tj o 17 30. kazdego dnia zaj uje sie domem sprzatam piore gotuje ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
10-03-2010, 08:09  
Gwiazdka1154
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Mąz mnie straszy

Mam 29 lat jestem obecnie na urlopie macierzynskim. Mamy 4 miesiecznego synka.Maz pomaga mi w piece nad dzieckiem po powrocie z pracy tj o 17 30. kazdego dnia zaj uje sie domem sprzatam piore gotuje itd. oprocz tego mam studia. ale nie o to chodzi chodzi o to ze ostatnio bardzo zle sie czulam miałam migotanie serca i czułam ciaglłe zmeczenie i powiedziałam do meza ze pojade z synkiem do moich rodziców na 2 3 dni a on mi powedział ze on na to nie wyraza zgody abym zabrała Malutkiego do moich rodziców i straszył mnie ze jak do czeos dojdzie to udowodni ze mam nerwice (której raczej nie mam). chciałam pojechac do nich poniewaz zawsze by mi było lezej poniewaz mama by sie zajela Malym a ja mogłabym uregulowac formalnosci które musze w tym miesiacu zdac do szkoły. Ostatnio w ogóle sie kłócimy, moj maz jest bardzo za swoja rodziną i jej broni a dla mnie nigdy nie było usprawiedliwienia. jego matka i siostra sprawiły mi wiele przykrosci mimo to utrzymuje znimi kontakt. nawet jak byłam w ciazy to zrobił mi awanture o swoja matke a ja przepłakałam cała noc. zyje w stresie przez cała ta atmosfere czuje sie niedowartociowana i odzrzucona pzrz maeza. wczoraj chciałam załagodzic syutuacje i gi przeprosiłam on stwierdził ze nie mnie nie przeprosi. powiedziałam mu ze mamy przeciez dziecko. Ta sytuacja z jego rodzina trwa prawie 6 lat on ciagle ich broni. Czy moge pojechac do moich rodzicó z zynkiem? (mieszkają 20 km dalej) chcialam zaznaczyc ze ja i dziecko jestesmy zameldowani u moich rodziców. Czy maz moze mnie straszyc odebraniem dziecka? prosze o pomoc
Gwiazdka1154 jest off-line  
10-03-2010, 08:45  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Gwiazdka, masz baby blues.... Klasyk
Nie martw się, za jakiś czas hormony wrócą do normy i mniej będzie poczucia niedowartościowania i kłótni.

Nie jestem kompetentna, aby doradzać w sprawie drobnych nieporozumień w małżeństwie.
Myślę, że mąż powinien się zgodzić, abyś trochę odpoczęła przy mamie.
Grenada jest off-line  
10-03-2010, 09:02  
heka
Stały bywalec
 
Posty: 1.289
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

No ludzie! do czego to dochodzi? Nie możesz się ruszyć z domu bez zgody męża?
Co to ,niewolnica jesteś? Nie mozesz pojechac odwiedzić rodziców na parę dni? Paranoje jakaś
heka jest off-line  
10-03-2010, 09:14  
matylda35
Przyjaciel forum
 
Posty: 838
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Masz 29 lat i nie wiesz co masz zrobić ?
potrzebujesz odpocząć?, wyjedź!,
poproś by przyjechali po Ciebie, skoro jesteś tak niezaradna życiowo!
Tak masz prawo pojechać do rodziny ! odpocząć fizycznie i psychicznie,
Mąż to nie niemowlak, nie zginie .

Chorzy ludzie też żyją pracują mają dzieci i nikt im tych dzieci nie odbiera,

Zaznacz mu że w na pewno będzie mile widziany po pracy na obiedzie
matylda35 jest off-line  
10-03-2010, 09:23  
julia_myszka
Użytkownik
 
Posty: 104
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Jeżeli mogę się wypowiedzieć.
Gwiazdka to co piszesz to dziwna sprawa. Przecież małżeństwo to partnerstwo, porozmawiaj z mężem, że źle się czujesz, że potrzebujesz pomocy przy dziecku i dlatego chcesz pojechać na kilka dni do rodziców. Powiedz co Cię boli (w związku z jego rodziną). A niedowartościowanie?? Cóż także z nim porozmawiaj. Nic tak dobrze nie działa na związki jak szczera rozmowa. A jak nie potraficie to idźcie to psychologa.
Odebrać Ci praw nie może, bo jesteś matką i dbasz o dziecko. Trzeba na prawdę silnych dowodów by w naszym systemie zabrać matce dziecko.
Poza tym trochę Ci się dziwię. Masz 29 lat i jesteś dorosła to czemu się pytasz w ogóle o pozwolenie na wyjazd do rodziców? I w ogóle jaki wyjazd?? Przecież 20 km to nie drugi koniec Polski.
Jak dla mnie to macie problem z porozumieniem się.
julia_myszka jest off-line  
10-03-2010, 10:01  
martus2607
Użytkownik
 
Posty: 229
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

GWIAZDKA pakuj malego i jedz do rodzicow.
maz ci nic nie zrobi.
ja mialam identyczna sytuacje. maz zabranial mi jezdzic do rodzicow(35km). pakowalam dziecko jak byl w prcy dzwonilam po tate i jechalam.a meza informowalam jak bylam juz na miejscu.
byly awantury itd.w koncu powiedzialam dosc i za 4 tygodnie sprawa rozwodowa.

nie jestes niewolnica ani jego dzieckiem zeby ci mowil co mozesz a czego nie. ty tez masz prawo miec swoje zdanie i wyjechac gdzie ci sie podoba!!!
martus2607 jest off-line  
10-03-2010, 10:44  
koniczynka12
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Dokładnie!!nie jesteś niewolnicą!! nie daj się usidlić w domu!!! Oczywiście ,że możesz pojechać z dzieckiem do swoich rodziców! a zwłaszcza ,że macie tam meldunek
koniczynka12 jest off-line  
10-03-2010, 11:56  
Gwiazdka1154
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

wiecie tu bardziej chodzi o to ze go boli to ze ja jade do mojej mamy a nie do jego, ze swoja lepiej traktuj niz jego. Tylko ze jego sprawiła mi wiele przykrosci, juz po weselu cyt wyperalej do jej rodzinki, albo mowiła ze on jest moja marionetka ze przez moja mame czuje sie gorzej on u moich rodziców nawet obraziła sie jak pierwszy raz jechalismy do moich rodziców a nie do niejn z synkiem i sie rozłaczyła a moj maz pojechała ja pocieszyc bo jak mowiła mam bedzie płakac. moj płacz go jakos nie wzrusza i zawsze jestem najgorsza owszem mowie mu ze gdyby jego matka nie byłaby złosliwa to by było inaczej. czasem mysle ze zycie jest krótkie i powinnam sie zmienic ale ona takmi dala popalic i jescze gra na uczuciach mojego meza aon sie temu daje i mnie to doprowadza do szału
Gwiazdka1154 jest off-line  
10-03-2010, 11:59  
Gwiazdka1154
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

teraz zadzwonił i powiedzaił zebym spakowała sie i ze mnie zawiezie ale ja tym razem nie potrzebuje jego łaski i nie pojade bo on nagle zmienił zdnanie albo mi powie ze mnie zawizeie ale... np on bedie chciał mi zabrac go do mojej tesciowej która kopci jak parowóz. owszem jezdzimy tam na zmiane w wekeend raz do moich raz do jego rodziców oczywiscie to decyzja mojego meza a ja głupia sie czaje zeby czesciej samej z synkiem pojechac. niech zrobi sie ciepło i pojedziemy. popiepszone to wszytsko. ale to jest wina mojego meza nie jego rodziny bo to on mnie nie broni musze ja sama
Gwiazdka1154 jest off-line  
10-03-2010, 12:13  
majka77
Stały bywalec
 
Posty: 8.101
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Gwiazdka to nie jest wina tylko jego. Powiedz sobie szczerze, że nie jesteś decyzyjna. Nie nauczyłaś się podejmować decyzji i jesteś z tym nieszczęśliwa. Może zamiast do rodziców to idź na terapię i naucz się podejmować decyzję i aby nie być aż tak asertywną. Przyda ci się to na całe życie, które wymaga od nas każdego dnia, abyśmy wybierały i podejmowały decyzję nie zawsze dla świętego spokoju, tylko ważną dla nas dla dziecka i dla rodziny.
majka77 jest off-line  
10-03-2010, 13:29  
martus2607
Użytkownik
 
Posty: 229
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

GWIAZDKA musisz byc bardziej stanowcza bo dalej bedzie ci wlazil na glowe.
normalne ze wolisz swoja mame od tesciowej. u mnie bylo tak samo. jak malowal mieszkanie to powiedzial ze pojade do jego matki z dzieckiem a nie do mojej i koniec.
ale postawilam na swoim i mimo awantur robilam jak chcialam.
kiedy zmarla moja mama cieszyl sie z tego i byl pewien ze teraz to juz bedzie tak jak on chce i przestane jezdzic do taty i siostry.
ale po tym jak na pogrzebie zrobil mi awanture przy ludziach nie wrocilam juz do niego.
pod jego nieobecnosc zabralam reszte rzeczy i wprowadzilam sie do taty.
a on? wsciekal sie, grozil samobojstwem,policja itp. a tak naprawde wszystko mial gdzies bo od 8 miesiecy nie przyjechal ani do mnie ani do dziecka i calkowicie zerwal z nami kontakt.

nie mozesz mu ciagle ulegac i robic tak jak on chce!
musisz miec swoje zdanie i on musi je uszanowac!!!
martus2607 jest off-line  
10-03-2010, 20:52  
nika30
Użytkownik
 
Posty: 58
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Hej GWIAZDKA ja też mam 29 lat,mieszkałam z mężem jego mamusią oraz siostrą.Sytuacja była podobna jak tylko wspomniałam ze jadę z dziećmi do rodziców na kilka dni,wściekał się i wrzeszczał.Wcale się tym nie przejmowałam na drugi dzień jak on był w pracy spakowałam dzieci,siebie i pojechałam do rodziców którzy też mieszkali 20km dalej.Nie można dać się zastraszyć bo niedługo twoje życie będzie zależało od niego i będziesz robiła to co on ci karze,mój mąż próbował zrobić wszystko aby odsunąć mnie od mojej rodziny,obrażał siostry i rodziców.Powiedziałam dość,teraz nie jesteśmy już razem ale ja czuje spokój i dzieci tez widzą że ja jestem wesoła nie płacze po kontach,mam więcej czasu dla nich bo nie muszę usługiwać panu i władcy.Wez się w garść dziecka ci nie może odebrać,walcz o swoje szczęście chcesz całe życie się bać.Ja wiem ze to trudne,wież mi przeszłam piekło,dzięki mężowi jego mami i siostrze.
nika30 jest off-line  
10-03-2010, 21:34  
gosia34
Użytkownik
 
Posty: 111
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Sytuacja moja była podobna. Ja przez swoja głupotę długo długo nie jezdziłam do rodziców. On mówił " a proszę bardzo... jedz... na tydzien nawet... " i fochy... i zły był... wiec ja jak wariatka sama odpuszczałam. Pózniej już bałam się jechać bo fochy przerodziły się w awantury...A w koncu mnie poniosło i też spakowałam się pod jego nieobecność... stracha miałam troche ale sobie pomyślałam "glowy mi przecież nie urwie" jak małolata jakaś... ech... teraz sama sie sobie dziwię!!!! Ale nawet nie do tego zmierzam... pytanie moje jest przy okazji... czy nerwica matki daje jakieś podstawy ojcu do jakich kolwiek ograniczen matce wladzy rodzicielskiej? Nie mówię tu o jakichś poważnych chorobach zagrażających dziecku ale o zwykłej nerwicy.
gosia34 jest off-line  
10-03-2010, 21:41  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

dziewczyny, czy nie nakręcacie się trochę?
przecież on sam chce ją odwieźć z dzidziakiem do matki, ale jej się już odwidziało..
ot, zwykłe fochy i kłótnie, a z waszych relacji wynika, że na końcu tej ścieżki są zawsze awantury, zerwanie, rozwód, sądy i pozbawianie praw....

dziewcznyna mogła zadzwonić do koleżanki, ale pożaliła się po prostu na forum.
Może nie ma ją co straszyć
Grenada jest off-line  
10-03-2010, 21:53  
zenek444
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Mąz mnie straszy

Pierwsza rzecz mąż to sobie może palec włożyc wiesz gdzie........ druga te awantury to klasyka walka o miejsce w chierarchi domowej czuje ze nie biedzie juz tak jak dawniej mniej swobody luzu itd po trzecie sądy w polsce wspieraja z gruntu matke nerwica to zbyt maly kaliber to typowe zastraszanie przez niewiedze nie daj sie i tyle
zenek444 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Gość mnie oszukał, straciłam pieniądze a on straszy mnie sądem !! (odpowiedzi: 5) Dzień Dobry . Nazywam sie Ilona .Chciałabym prosić Państwa o pomoc w mojej sprawie. Na początku marca podpisałam umowę z**** który ma firmę o nazwie...
§ Żona straszy mnie rozwodem... (odpowiedzi: 3) Witajcie... sytuacja wygląda następująco: moja Żona przeczytała pikantnej treści korespondencje na aplikacji Messenger...napadłomnie...
§ Były Dyrektor mnie straszy (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie, być może dla niektórych mój problem wyda się prozaiczny, niestety ja już jestem u kresu wytrzymałości i szczerze powiedziawszy...
§ Pracodawca straszy mnie sądem (odpowiedzi: 3) 22 lutego miałem wypadek samochodowy . jechałem samochodem dostawczym mojego pracodawcy. byłem zarejestrowany na cały etat . jeździłem 15 godzin...
§ Ultimo straszy mnie (odpowiedzi: 3) Witam zwracam się do Państwa z następującym problemem. Jakieś 5 lat temu zrobiłem debet na karcie kredytowej w Banku Śląskim na kwotę 12 000zł....
§ Była lokatorka straszy mnie sądem (odpowiedzi: 4) Witam, Nie wiem co robic. Wynajmuje mieszkanie i wczesniej nie mialam z tym problemow. we wrzesniu jednak wprowadzila sie dziewczyna, ktora po...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:29.