czy to zdrada? - Forum Prawne

 

czy to zdrada?

witam serdecznie zglaszam sie z dosc nietypowym pytaniem, mam nadzieje, ze ktos bedzie umial dac mi jakas rade... Po pierwsze - jak rozumiec ten zapis? "Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
07-05-2010, 08:38  
dorcia26
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie czy to zdrada?

witam serdecznie
zglaszam sie z dosc nietypowym pytaniem, mam nadzieje, ze ktos bedzie umial dac mi jakas rade...

Po pierwsze - jak rozumiec ten zapis?
"Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także wszelkie zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości".

Po drugie - streszcze szybciutko moja historie...
Jestem prawie 4 lata po slubie, na poczatku, jak wiadomo, bylo kolorowo, jak w wiekszosci przypadkow...Mamy 2,5 letniego synka. Jakis czas temu przypadkowo natknelam sie na wyciagi bankowe meza, na ktorych widnialy dziwne kwoty, oplaty za korzystanie z jakis stron internetowych. Sprawdzilam co to; okazalo sie, ze moj mezus rejestrowal sie na stronkach z sexrandkami dla doroslych i stad te oplaty...Po dlugiej i niezbyt przyjemnej rozmowie uwierzylam, w jego tlumaczenia, ze on tylko ogladal, ze to z nudow i juz nigdy wiecej itp. Jednak po jakims czasie sytuacja sie powtorzyla...i wlasciwie trwa do dzis...Teraz juz sprytniejszy-surfuje po stronkach, za ktore placic nie trzeba, wiec namacalnych dowodow nie mam. Jednak mam swoje sposoby na sprawdzanie go On twierdzi oczywiscie, ze nic zlego nie robi, ze takie podgladanie to przeciez nie zbrodnia, ale ja czuje sie w pewnym sensie zdradzona...malo tego, stwierdzil nawet, ze powinnam sie cieszyc, ze "tylko tyle robi, bo moglby wiecej"...przegladanie "asortymentu" okolicznych agencji towarzyskich, badz stronki w stylu "znajdz lokalna dzi..." lub tez "sex in your city" to u niego normalka...Niby fizycznie mnie nie zdradza, ale czy mozna to podpiac pod zdrade psychiczna badz cos w tym rodzaju??? Dlugo dojrzewalam do tej decyzji, ale jestem juz pewna-chce rozwodu; i teraz zasadnicze pytanie: czy moge probowac rozwiesc sie z orzeczeniem o winie meza?czy to zdrada? i czy takie argumenty wystarcza? bardzo zalezy mi na konkretnej odpowiedzi, z gory dziekuje i pozdrawiam
dorcia26 jest off-line  
07-05-2010, 09:30  
karlzaju
Stały bywalec
 
Posty: 539
Domyślnie RE: czy to zdrada?

Powiem tak w tym chorym kraju własnie jest tak jak napisałas wyzej ...naruszeniem wiernosci itd...... ma znaczenie .znam sprawe gdzie głównym dowodem było klikanie na GG poprostu rozmowa przyjaciół odmiennych płci na podstawie takich wydruków sąd wydaje wyrok o winie jednej ze stron ..
karlzaju jest off-line  
07-05-2010, 10:01  
alaruna
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: czy to zdrada?

Niewatpliwie jest to zdrada . Z doswiadczen moich znajomych nie bedzie lepiej , bedzie tylko gorzej .

Po pierwsze - jak rozumiec ten zapis?
"Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także wszelkie zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości".

Po drugie - streszcze szybciutko moja historie...
Jestem prawie 4 lata po slubie, na poczatku, jak wiadomo, bylo kolorowo, jak w wiekszosci przypadkow...Mamy 2,5 letniego synka. Jakis czas temu przypadkowo natknelam sie na wyciagi bankowe meza, na ktorych widnialy dziwne kwoty, oplaty za korzystanie z jakis stron internetowych. Sprawdzilam co to; okazalo sie, ze moj mezus rejestrowal sie na stronkach z sexrandkami dla doroslych i stad te oplaty...Po dlugiej i niezbyt przyjemnej rozmowie uwierzylam, w jego tlumaczenia, ze on tylko ogladal, ze to z nudow i juz nigdy wiecej itp. Jednak po jakims czasie sytuacja sie powtorzyla...i wlasciwie trwa do dzis...Teraz juz sprytniejszy-surfuje po stronkach, za ktore placic nie trzeba, wiec namacalnych dowodow nie mam. Jednak mam swoje sposoby na sprawdzanie go On twierdzi oczywiscie, ze nic zlego nie robi, ze takie podgladanie to przeciez nie zbrodnia, ale ja czuje sie w pewnym sensie zdradzona...malo tego, stwierdzil nawet, ze powinnam sie cieszyc, ze "tylko tyle robi, bo moglby wiecej"...przegladanie "asortymentu" okolicznych agencji towarzyskich, badz stronki w stylu "znajdz lokalna dzi..." lub tez "sex in your city" to u niego normalka...Niby fizycznie mnie nie zdradza, ale czy mozna to podpiac pod zdrade psychiczna badz cos w tym rodzaju??? Dlugo dojrzewalam do tej decyzji, ale jestem juz pewna-chce rozwodu; i teraz zasadnicze pytanie: czy moge probowac rozwiesc sie z orzeczeniem o winie meza?czy to zdrada? i czy takie argumenty wystarcza? bardzo zalezy mi na konkretnej odpowiedzi, z gory dziekuje i pozdrawiam[/QUOTE]
alaruna jest off-line  
07-05-2010, 10:07  
dorcia26
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: czy to zdrada?

dzieki za szybka interwencje
wlasnie nie jestem do konca pewna, jak mam ten zapis interpretowac; bo wlasciwie mowa tam o fizycznych osobach trzecich; ja nie jestem w stanie udowodnic, czy moj maz tam czatowal lub uskutecznial jakies pogaduchy czy cos w tym stylu, tak samo nie wiem, czy kiedykolwiek umowil sie z jakas widniejaca tam panienka, ktorej profil sobie upodobal...jedyne co mam, to te nieszczesne wyciagi bankowe, no i historie komputera, i obawiam sie , ze to troszke malo...ale nie wyklucza to faktu, iz nadal uwazam, ze to co on wyprawia to lekka dewiacja i jw. "wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości".
Takie jest moje zdanie, choc przyznam , ze czasem zdaza mi sie zastanawiac, czy moze aby nie jestem przewrazliwiona...
No i czy sad uzna to za zdrade i orzeknie o winie meza???
dorcia26 jest off-line  
07-05-2010, 10:35  
Andziula
Stały bywalec
 
Andziula na Forum Prawnym
 
Posty: 1.082
Domyślnie RE: czy to zdrada?

Jakby nie było uraz pozostanie a efektem jego działań może być np obrzydzenie do niego, brak ochoty przez Ciebie na sex z nim - to Twoja wina jak się tak stanie czy jego? oczywiście, że jego.
Andziula jest off-line  
07-05-2010, 12:36  
Arek1974
Użytkownik
 
Posty: 60
Domyślnie RE: czy to zdrada?

Nie jestem ekspertem w temacie, ale zastanawiałaś się, z czego wynika zachowanie Twojego męża ? Może Wasze pożycie się nie układa ? A on poprzez te strony szuka ujścia dla naturalnych potrzeb seksualnych ? Nie bronię go, ale oglądanie stron erotycznych nie zawsze oznacza "lekkiej dewiacji", po prostu mężczyźni są bardziej "pazerni' na tego typu treści. Próbowałaś z nim rozmawiać, dlaczego to robi ? Osobiście uważam, że oddawanie sprawy do sądu to ostateczność, zresztą i tak najpierw spróbują nakłonić Was do podjęcia próby "dogadania się".
Arek1974 jest off-line  
07-05-2010, 12:42  
Andziula
Stały bywalec
 
Andziula na Forum Prawnym
 
Posty: 1.082
Domyślnie RE: czy to zdrada?

Arek1974 wszystko się zgadza z tym, że niesmak pozostanie napewno przez jakiś czas, a co mężczyzna szuka na takich stronach? tego co w domu nie ma? to oznaczałoby, że kobiety przeglądające strony erotyczne z panami z wynaturzonymi członkami 25cm + więcej - oglądają bo w domu nie mają? a właśnie.. jak zareagowalby i jak by się poczuł mężczyzna gdyby to kobieta oglądała stronki z panami do towarzystwa eksponujących swoje walory - i nie daj boże aby byli przystojniejsi od szanownego małżonka
Andziula jest off-line  
07-05-2010, 12:49  
Arek1974
Użytkownik
 
Posty: 60
Domyślnie RE: czy to zdrada?

Andziula, nie wiem, jak np. zachowałbym się ja, gdyby moja żona oglądała takie strony. Niesmak zależy od sytuacji i osoby - a może ten mąż tylko faktycznie ogląda, a żona odbiera to zbyt osobiście ? Nie wiem, każdy ma swoje odczucia i odbiera na swój sposób zachowanie innych. Rozumiem dorcię26, ma prawo do własnego odbioru zachowania męża. Tylko trochę mi żal, że żyjemy w czasach, gdy łatwiej podjąć decyzję o rozwodzie niż szczerze rozmawiać ze sobą (piszę tak, bo z opisu sytuacji wynika, że rozmowa odbyła się tylko po znalezieniu dziwnych opłat). Aha, są osoby, które są po prostu uzależnione od seksu, a właściwie od "patrzenia" - tylko czy to jest zdrada małżeńska ? Trudno powiedzieć ...
Arek1974 jest off-line  
07-05-2010, 12:58  
Andziula
Stały bywalec
 
Andziula na Forum Prawnym
 
Posty: 1.082
Domyślnie RE: czy to zdrada?

podejrzewam, że decyzja o rozwodzie musiała chodzić jej po głowie wcześniej a sytuacja z oglądaniem panienek tylko dolała oliwy do ognia - nikt nie podejmuje decyzji o rozwodzie z takiego błahego powodu - jest to cios ale bez przesady - autorka wątku pyta czy mógłby byc to dowód na jego wine - ja uważam, że mógłby w momencie gdyby z tego powodu poczuła sie na tyle urażona, że ich życie intymne zrównałoby sie z zerem - to sie nazywa - rozpad pożycia małżeńskiego
Andziula jest off-line  
07-05-2010, 13:02  
Arek1974
Użytkownik
 
Posty: 60
Domyślnie RE: czy to zdrada?

No tak, też tak podejrzewałem. Czyli rowieść się i za wszelką cenę doprowadzić do tego, żeby to mąż był winien rozpadu związku. Jeśli tak faktycznie jest to tym bardziej mi przykro, że w celu uzyskania korzyści dla siebie można posunąć się do robienia z własnego męża "dewianta" lub "zboczeńca".
Aczkolwiek możę cała ta sytyacja ma zupełnie inne podłoże o którym nie wiem, dlatego proszę moich wypowiedzi nie brać za szykanujące kogokolwiek.
Arek1974 jest off-line  
07-05-2010, 13:10  
Andziula
Stały bywalec
 
Andziula na Forum Prawnym
 
Posty: 1.082
Domyślnie RE: czy to zdrada?

tak na marginesie...

różnie sie kobiety zachowuja, są niestety przypadki - znam kilka, że kobieta aby sprawe wygrać robi z małżonka: zboczeńca, pijaka, pedofila - słynna sprawa z tv - hazardziste, awanturnika, boksera - cuda wianki wymyślają a ja podziwiam je za to skąd biorą tyle siły na ciągnące sie w nieskonczonosc sprawy w sadzie - takie kruche, delikatne kobitki.
Andziula jest off-line  
07-05-2010, 14:36  
dorcia26
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: czy to zdrada?

AREK
nasze pozycie jak najbardziej ok,nie kuleje...Ja zorientowalam sie o wszystkim po jakis 2 latach od slubu, jak wczesniej pisalam-przypadkowo calkiem...i okazalo sie, ze tak bylo od poczatku, wyciagi bankowe mowia same za siebie, sa tam daty zreszta...tyle, ze wczesniej nigdy tego nie podejrzewalam, dopiero od tamtego momentu zaczelam sie baczniej przygladac i sprawdzac poczynania meza.Rozmawiac probowalam, naprawde, i to nie raz...Na pytanie co robie zle i co ma mi do zarzucenia odpowiadal, ze nic, ze jestem fantastyczna kobieta i ze kocha mnie nad zycie Z poczatku-skrucha, ze nigdy wiecej, ze on wie, ze to paskudnie z jego strony i strasznie mu wstyd...z czasem jednak przeszlo mu i znow to samo-i rozmowa juz inna, ze kazdy facet tak ma, ze nie robi nic zlego, i ze to ja robie z igly widly i jestem za malo "luzna"!!!
Tymczasem ja jestem naprawde tolerancyjna osoba, rozumiem wszystko, ze to tylko facet i czasem film pooglada, ze zerknie na inna kobiete-o takie rzeczy sie nie czepiam, ale mysle, ze strony takie jak wymienilam to jednak przesada...
nie zamierzam wcale zrobic z niego zboczenca, przeciez jest w koncu ojcem mojego dziecka i z jakiegos powodu go poslubilam, ale wszystko to jakby juz mniej dla mnie znaczy, to co robi moj maz poprostu najzwyczajniej uchybia mojej godnosci i sprawia, ze zaczynam czuc sie do niczego...o czym zreszta nie raz mu mowilam...i nie widze innego wyjscia jak rozwod; z orzekaniem o winie dlatego, by uswiadomil sobie w koncu, ze robi zle, a jego dotychczasowe popisy poprostu zniszczyly wszystko...bo jak zyc z czlowiekiem, ktoremu sie kompletnie przestalo ufac?? czy moze Ty potrafilbys dac kolejna szanse, a bylo ich juz chyba z piec czy szesc...
dorcia26 jest off-line  
07-05-2010, 14:59  
Arek1974
Użytkownik
 
Posty: 60
Domyślnie RE: czy to zdrada?

Cóż, tak jak pisałem, nie chciałem nikogo oceniać, bo nie znam sprawy "od podszewki". Jeśli uważasz, że sprawy zaszły tak daleko, żenie ma innego wyjścia - to pewnie masz rację, a na pewno masz prawo postąpić tak, jak uważasz za stosowne.
Może to po prostu jest jakieś uzależnienie ? Podobno bardzo dużo mężczyzn (żonatych) mająć atrakcyjne żony i tak "na boku" marzy o współżyciu z innymi kobietami, bo to powoduje określone emocje.
Trzymaj się.
Arek1974 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ zdrada (odpowiedzi: 9) Witam Nawet nie wiem od czego zacząć ale postaram się rzetelnie opisać mój problem Jestem w zawiasku 7 lat z kobietą mamy 6 letniego syna Przemka...
§ zdrada?? (odpowiedzi: 12) Moj maz od jakiegos czasu pisze z jedna laska na fejsie. Niby nic die nie dzialo poki byly to rozmowy o niczym. Od jakiegos czasu on namawia ja na...
§ Zdrada faktyczna a zdrada domniemana (odpowiedzi: 8) Witam. Jestem 2 lata po ślubie. Od pół roku mam romans z kobietą którą kocham. Dowiedziałem się że od miesiąca moja żona też miała romans...
§ zdrada (odpowiedzi: 1) Witam dowiedziałam sie że mąż ma kochankę i prawdopodobnie dziecko z tą panią czy ja jako zona moge to w jakiś sposób udowodnić prawnie pomimo ze on...
§ zdrada sms (odpowiedzi: 3) pomóżcie bo już nie wyrobie .wrócil z imprezy i znowu telefony od kobiet.(mąż)pisal z kumplem o podbojach ,przeczytalam ale wykasowal smsy nie mam...
§ czy zdrada męża po mojej wyprowadzce to zdrada? (odpowiedzi: 6) Wiem, że głupio brzmi temat. Mąż pastwił się nade mną i dzieckiem. Wyprowadziłam się po interwencji policji, kiedy zabrano go na wytrzeźwienie. po...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:38.