Walka o widzenie matki z dzieckiem - Forum Prawne

 

Walka o widzenie matki z dzieckiem 2

super , dzieki za informacje ....



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
10-05-2010, 11:30  
Tokioparis
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

super , dzieki za informacje .
Tokioparis jest off-line  
10-05-2010, 11:30  
majka51
Stały bywalec
 
Posty: 1.826
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Cytat:
Napisał/a drizzt1223 Zobacz post
Kurczę no a nie pomyślałaś o dziecku jadąc za granicę? O tym, ze nie będziesz się z nim widywać? O tym, że zostawiasz dziecko z facetem który jak mówisz zrobił Ci z życia koszmar? Trzeba było pakować siebie i dziecko i jechać na drugi koniec polski a nie za granicę. Teraz to albo przekonasz faceta żeby oddał Ci syna albo możesz iść do sądu. Licz się z tym, że jeżeli On pójdzie do sądu to jesteś z góry na przegranej pozycji- matka która porzucła dziecko i pojechała w świat... Niestety tak to wygląda
No normalnie padłam. Zwykle zgadzam się z tym co piszesz, ale tym razem muszę przyznać, że głupszej wypowiedzi dawno nie czytałam
majka51 jest off-line  
10-05-2010, 11:37  
rubbermaid
Stały bywalec
 
rubbermaid na Forum Prawnym
 
Posty: 5.134
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Cytat:
Napisał/a majka51 Zobacz post
No normalnie padłam. Zwykle zgadzam się z tym co piszesz, ale tym razem muszę przyznać, że głupszej wypowiedzi dawno nie czytałam
Co nie zmienia faktu, że po roku wychowywania dziecka samodzielnie przez ojca, wydaje się, że matka będzie miała mniejsze szanse niż on na ustalenie miejsca zamieszkania dziecka przy sobie.
rubbermaid jest off-line  
10-05-2010, 11:39  
emiro
Użytkownik
 
emiro na Forum Prawnym
 
Posty: 375
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Majka nie jestem Drizzt , ale jestem ciekawa. Możesz uzasadnić swojego posta?
Tokioparis w swoim pierwszym poście nie napisała jak to wszystko dokładnie wyglądało...
emiro jest off-line  
10-05-2010, 11:41  
majka51
Stały bywalec
 
Posty: 1.826
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Zmienia czy nie zmienia - padłam. Wychodzi że dzieci wszystkich Polaków którzy wyjechali za granicę zarabiać i nie mogli zabrać rodzin, dzieci, co wcale nie jest łatwe - są porzucone
majka51 jest off-line  
10-05-2010, 11:43  
rubbermaid
Stały bywalec
 
rubbermaid na Forum Prawnym
 
Posty: 5.134
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Cytat:
Napisał/a majka51 Zobacz post
Zmienia czy nie zmienia - padłam. Wychodzi że dzieci wszystkich Polaków którzy wyjechali za granicę zarabiać i nie mogli zabrać rodzin, dzieci, co wcale nie jest łatwe - są porzucone
Bo są...
rubbermaid jest off-line  
10-05-2010, 11:47  
emiro
Użytkownik
 
emiro na Forum Prawnym
 
Posty: 375
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Majka są ludzie którzy tak uważają niestety. Wyjazd za granice zwłaszcza matki w celach zarobkowych i pozostawienie dziecka /dzieci jest tak właśnie przez niektórych postrzegane.
Będę klepał biedę razem z dzieckiem , ale nie wyjadę.Przyznasz , że nie wiele matek wyjeżdża za granicę w celach zarobkowych częściej są to ojcowie.Na pewno matce nie było łatwo podjąć taką decyzję. Oczywiście jak zaznaczyłam niektórzy. Jednak nie wyrokujmy niech sąd o tym zadecyduje z korzyścią dla dziecka.
emiro jest off-line  
10-05-2010, 12:21  
majka51
Stały bywalec
 
Posty: 1.826
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Moim zdaniem nie są, mało tego często mają lepiej niż rówieśnicy, bo żyją na wyższym poziomie, a z rodzicami mają lepszy kontakt niż dzieci które z tymi rodzicami mieszkają, a rodzice pracują od świtu do nocy.
No ale pewnie - typowo polskie podejście: wystarczy że kobieta jest matką, a już ma siedzieć w 4 ścianach z potomstwem i czekać aż jej pan i władca wydzieli co uzna za stosowne Inaczej jest wyrodna i trzeba jej zabrać dzieci. No błagam... Rozsądku trochę. To chyba dobrze że ktoś się stara coś zmienić w swoim życiu, a nie siedzi i czeka na zmiłowanie boskie
Emiro no właśnie niektórzy i nie spodziewałam się po Drizzt1223 takiej interpretacji.
majka51 jest off-line  
10-05-2010, 12:27  
emiro
Użytkownik
 
emiro na Forum Prawnym
 
Posty: 375
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Majka może Drizzt wcale tak nie myśli napisała tylko jak może spojrzeć na to sąd. Nie było tam nic , że jest to jej zdanie Chyba lepiej żeby matka wiedziała czego może spodziewać się w sądzie.
"Typowo polskie podejście" hmm sądy też różnie takie sprawy interpretują.
Moim zdaniem niech sprawa zakończy się z korzyścią dla dziecka , Jakby nie było to próba wyrwania go ze środowiska w którym już się zaaklimatyzował zapewne.
emiro jest off-line  
10-05-2010, 12:39  
majka51
Stały bywalec
 
Posty: 1.826
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

No mam nadzieję że jedyny wkład własny Drizzt to "kurczę no"
Wyrwanie ze środowiska - może nie do końca, to rok a nie 5, i dziecko miało w tym czasie kontakt z matką, więc zapewne odczuwało tę sytuację jako tymczasową. I wydaje mi się że oderwanie w tej chwili dziecka od matki przyniosłoby więcej szkód niż pożytku. TYm bardziej że z tego co zrozumiałam chodzi na razie o wakacje...
majka51 jest off-line  
10-05-2010, 13:27  
drizzt1223
Stały bywalec
 
Posty: 940
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Majka kurdę no no a zostawiłabyś dziecko na rok czasu z facetem który z twojego zycia zrobił piekło? Ja brałabym dziecko i z nim jechała- jeśli nie za granicę to na drugi koniec kraju.
Nie uważam, ze jest ona złą matką ale uważam, że w naszym kraju też można pracować i zaskoczona jestem troszkę, że matka zostawiła dziecko na rok. To co napisałam to pierwsze co pomyślałam w temacie, nie sądzę żeby sąd w pierwszej chwili przynajmniej pomyślał inaczej. Jeśli to facet zostawia matkę z dzieckiem i jedzie za granicę to pisze się mu żeby zabrał ją ze sobą, albo chociaż kupę kasy słał. A przy sytuacji odwrotnej głaszczemy mamę po główce? Chyba coś nie tak... Po przeczytaniu reszty postów można już proponować matce aby próbowała sądownie odebrać dziecko ojcu, przejąć opiekę nad dzieckiem. Ale myślę, że tak jak sądy są nastawione na to, żeby kierować się dobrem dziecka to ja taką zmianę dla 5 latka uważam za działanie na szkodę. Należałoby teraz jechać do kraju, przyzwyczaić dziecko do siebie od nowa, pokazać mu miłość i zbudować więź. Dziecko to nie kanapa, że bierzesz i już. Ono ma uczucia i zrujnowanie mu w tej chwili jego spokojnego świata może być tragiczne w skutkach dla jego psychiki.
Do autorki wątku: Po pierwsze ja nie jestem do Ciebie negatywnie nastawiona napisałam tylko jak może na sytuację patrzeć sąd. Po drugie czy kontaktujesz się regularnie z dzieckiem? Skype, telefon? Bardzo ułatwiłoby to Twoją sytuację w tej chwili- jeśli nie to może postaraj się dzwonić do dziecka przynajmniej 2-3 razy w tyg i rozmawiać przez skype?
drizzt1223 jest off-line  
10-05-2010, 14:42  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 7.055
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Dyskusje poza prawne proszę prowadzić na PW albo znaleźć sobie stosowny czat.
demagogia jest off-line  
10-05-2010, 14:42  
emiro
Użytkownik
 
emiro na Forum Prawnym
 
Posty: 375
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Cytat:
Napisał/a majka51 Zobacz post
Wyrwanie ze środowiska - może nie do końca, to rok a nie 5, i dziecko miało w tym czasie kontakt z matką, więc zapewne odczuwało tę sytuację jako tymczasową. I wydaje mi się że oderwanie w tej chwili dziecka od matki przyniosłoby więcej szkód niż pożytku.

Majka tu się z Tobą całkowicie nie zgodzę. Rok to dla Ciebie mało ?
Przytoczę tu własną historię. Mój najstarszy syn miał wtedy około 2 latek. Zostawiłam go na jakieś dwa tygodnie u teściowej, ponieważ tyle czasu zajęło mi szukanie opiekunki. Po dwóch tygodniach przyjeżdżam po syna , a syn ucieka na mój widok i na teściową woła "mamo"
Dla dwulatka 2 tygodnie to dużo , a co dopiero dla 5latka rok. Więc nie mów mi , że dziecko odczuwa coś jako sytuację tymczasową. I jakie oderwanie matki od dziecka? W tej sytuacji chyba od ojca. Rok czasu był z tym dzieckiem , a kontakt z matką był śmiem twierdzić raczej znikomy. No chyba , że autorka wątku napisze nam jaką formę miały jej kontakty z dzieckiem.
Nie mniej jednak niech sąd oceni tą sprawę , po zapoznaniu się z badaniami w RODK.
emiro jest off-line  
10-05-2010, 14:45  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 7.055
Domyślnie RE: Walka o widzenie matki z dzieckiem

Ostatnie ostrzeżenie.
demagogia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 10) Czy moge wziac na widzenie dziecko przed wydaniem aktu urodzenia? Wpuszcza mnie z nim?
§ Widzenie z dzieckiem! (odpowiedzi: 10) Żona utrudnia mi kontakt z synem ( 5 lat). Gdy przyjeżdżam odwiedzić dziecko wzywa policję ( rzekomo się dobijam i awanturuję, a tak nie jest). Nie...
§ Pobyt matki z dzieckiem w szpitalu, a opieka ojca nad drugim dzieckiem (odpowiedzi: 1) Witam! Mam problem: obecnie przebywam z moją 2 tyg.córką w szpitalu. Jestem na urlopie macierzyńskim. Niestety nie wiem co zrobić z drugim dzieckiem...
§ Widzenie z dzieckiem w obecności matki (odpowiedzi: 2) Witam! Mam pytanie. Mianowicie, mój mąż starał sie zaadoptować moje dziecko, niestety jego biologiczny ojciec , który nie interesuje się synem już...
§ widzenie ojca z dzieckiem jedynie w obecności matki (odpowiedzi: 1) witam, jestem mamą 3 letniej córci i chciałabym się dowiedzieć czy mogę wygrać sprawę, w której nie ograniczam ojcu spotykania z dzieckiem, jedynie...
§ widzenie sie z dzieckiem (odpowiedzi: 1) mam 5 letnie dziecko, ktore miszka ze swoja matka. bylismy razem prawie 6 lat ale sie rozstalismy(nie bylismy w zwazku malzenskim) i od pol roku nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:01.