Pozew o podwyższenie alimentów - Forum Prawne

 

Pozew o podwyższenie alimentów

Witam, moja była konkubina, która jest matką mojego dziecka, złożyła ostatnio pozew w sądzie, w imieniu małotletniego, o podwyższenie alimentów ze 150 złotych do 700 złotych. Rzecz w argumentacji. Otóż w uzasadnieniu pozwu podała, że ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Zamknięty temat
 
22-05-2010, 00:00  
razumichin
Użytkownik
 
Posty: 63
Domyślnie Pozew o podwyższenie alimentów

Witam, moja była konkubina, która jest matką mojego dziecka, złożyła ostatnio pozew w sądzie, w imieniu małotletniego, o podwyższenie alimentów ze 150 złotych do 700 złotych.

Rzecz w argumentacji. Otóż w uzasadnieniu pozwu podała, że za podwyższeniem alimentów przemawia powiększenie się potrzeb małoletniego - z czym się zgadzam, oraz "polepszenie warunków bytowych pozwanego [czyli mnie] związanych z wykonywaniem pracy zarobkowej w firmie XYZ, dzięki której pozwany może sobie pozwolić na częste wyjazdy wakacyjne, w tym zagraniczne, oraz zakup samochodu".

Są to zupełnie bezpodstawne konfabulacje. Zarabiam 1200 złotych netto, na urlopie ostatni raz byłem w 2003 roku (7 lat temu), za granicę w ogóle nie wyjeżdżam. Samochodu nie posiadam, raz że mnie na niego nie stać, dwa, że w chwili obecnej nie posiadam nawet prawa jazdy.

Czy w związku z tak zakłamaną argumentacją, jednoznacznie wskazującą (fałszywie) na wysokie zarobki (które de facto i de iure takimi nie są), wyjazdy wakacyjne (zagraniczne!) i posiadanie samochodu mogę wytoczyć powódce (reprezentantce powoda, jaśniej będzie) sprawę o próbe wprowadzenia sądu w błąd?

Dodam, że pismo przygotował jakiś adwokat, ale w imieniu powoda.
razumichin jest off-line  
22-05-2010, 00:14  
Kanas
Moderator globalny
 
Kanas na Forum Prawnym
 
Posty: 23.630
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

poszukaj na forum o Alimentach, znajdziesz dużo na ten temat. Jedno jest pewne na bank, przy zarobkach 1200 netto i przy obecnej wysokości Alimentów, zostaną Ci zasądzone wyższe. Pewnie nie 700 jak się domaga Matka, wszystko zależy też od Twoich możliwości zarobkowych. Jednak możesz liczyć minimum na 300, minimum.
Kanas jest off-line  
22-05-2010, 00:28  
razumichin
Użytkownik
 
Posty: 63
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

To nie jest tak. Miałem zasądzone 150 złotych, kiedy byłem studentem dziennym i nie pracowałem. Po półtora roku od tego wyroku wziąłem urlop dziekański by podjąć pracę zarobkową i partycypować w kosztach utrzymania dziecka w większym wymiarze niż 150 złotych. Dobrowolnie podniosłem matce dziecka alimenty o 80 złotych do sumy 230 złotych. Ponadto dziecko ma z mojej strony zapewniane odzież, obuwie, jedzenie, oraz wakacje (spędza je z moją matką, gdyż ja nie mam na to czasu - muszę pracować). Ponadto, aby utrzymać te 230 złotych które zacząłem je płacić dobrowolnie musiałem rzucić studia i iść do pracy. W styczniu wziąłem kredyt konsumpcyjny na 1500 złotych, aby sprostać wymaganiom życia codziennego.

Moja była tymczasem jest bezrobotna (wiem, że pracuje na czarno). Oficjalnie więc siedzi z d**ą w domu, ale dziecko do przedszkola wysyła i płaci za nie 150 złotych miesięcznie.

Jaki jest sens wysyłania dziecka do przedszkola, jeżeli można się nim samodzielnie zająć?

Czy mogę użyć takiego argumentu na rozprawie?

I od jakiej kwoty sąd ewentualnie będzie zasądzał podwyższenie alimentów? Od tego co ja płacę, czy od poprzedniego wyroku?
razumichin jest off-line  
25-05-2010, 09:30  
tomiqu
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

Oczywiście, że jak siedzi w domu to może się zająć dzieckiem, tyle że przedszkole jest dobre dla rozwoju dziecka więc dobrze , że chodzi do niego.
Na rozprawie koniecznie powiedz, że dobrowolnie płacisz te 80 zł i kupujesz dziecku dodatkowo odzież , obuwie i jedzenie ( mniej więcej oszacuj tę dodatkową kwotę )
Jak płacisz alimenty + dobrowolne peniądze? Przelewem ( przekazem pocztowym) czy do ręki?
Pamiętaj, zawsze zbieraj dowody na to , że coś zobiłeś, zapłaciłeś. Bo jeśli płacisz do ręki to matka dziecka może się wyprzeć tego , że dostaje dodatkowe pieniądze.
Odbijaj piłeczkę, powiedz, że nie masz auta, nie masz prawa jazdy, masz kredyt , rachunków masz tyle i tyle ( dowody wpłat za czynsz, prąd, gaz, wodę itd. ) i na życie zostaje Ci tyle i tyle więc nie stać Cię na płacenie wyższych alimentów.

Nie sądzę, że Sąd podniesie Ci alimenty na 700 zł bo na Twoje możliwości zarobkowe takie alimenty są niedorzeczne. Myslę, że 300 zł to będzie maksimum.
tomiqu jest off-line  
26-05-2010, 14:00  
razumichin
Użytkownik
 
Posty: 63
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

Alimenty otrzymuje do ręki, ale za poświadczeniem odbioru (150 złotych zasądzone + 80 złotych dobrowolnie z mojej strony = 230 zł)

Na wszystko mam paragony (odzież, obuwie), lekarstwa, dosłownie wszystko.

Podała w pozwie, że w ogóle się nie interesuje rozwojem dziecka, a sama mi poświadczyła na piśmie, że dziecko uczęszcza na język angielski na mój koszt... Ponadto mam fakturę na to, że dziecko także na mój koszt uczęszczało na treningi piłki nożnej.

Moja matka zabierała wnuka na wakacje, na własny koszt. Dziecko przebywa u mnie co drugi weekend, także na mój koszt...

Ogółem wypisała jakieś bzdury, które obalę, a ona zarzutów nie wybroni, bo mam na wszystko dowody.

Ponadto, ona jest bezrobotna, ma tego pecha, że ja pracuję w Agencji Pracy i wiem, że praca jest, ale jak ktoś chce siedzieć w domu to zrobi to. Prowadzę właśnie kwerendę w Agencjach Pracy Tymczasowej o ofertach pracy dla osób pokroju mojej byłej. Udowodnię przed sądem (na podstawie pism z Agencji Pracy), że ta praca była, ale ona wcale jej nie szukała...

W odpowiedzi na pozew wnioskowałem o oddalenie powództwa o podwyższenie alimentów do kwoty 700 złotych, zaproponowałem ugodowo 250 złotych i zażądałem ustalenia wizyt z dzieckiem (utrudniane przez matką, chociaż w pozwie napisała, że ona jest cacy, a ja jestem be).
razumichin jest off-line  
26-05-2010, 14:33  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.469
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

1. alimenty 300 złotych, to minimum;

2. bzdury napisała, ale te bzdury i tak nie pozbawiają częściowo zasadności tego pozwu;

3. zawsze możesz zawrzeć z nią ugodę;
rafal_26 jest off-line  
26-05-2010, 14:58  
razumichin
Użytkownik
 
Posty: 63
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

1. Podobno nie ma minimalnych alimentów. Jeden nie pracując dostaje 600, a drugi pracując dostaje 300. 300 złotych to jeszcze z Bogiem sprawa.

2. Przyznałem w odpowiedzi na pozew, że rozumiem, iż potrzeby dziecka wzrosły, dlatego też dobrowolnie podniosłem alimenty i partycypowałem w innych kosztach z nim związanych.

3. W odpowiedzi na pozew napisałem, że podwyższenie mi alimentów powyżej 250 złotych może stanowczo wpływnąć na moją zdolność finansową, także na to, że podczas spotkać z synem często zabieram go do ZOO, kina, Ogrodu Botanicznego, czy zwykłe lody.

Jak mi sąd zasądzi dużo powyżej 250 złotych, to i na to nie będę miał.
razumichin jest off-line  
26-05-2010, 15:47  
fewa5
Stały bywalec
 
fewa5 na Forum Prawnym
 
Posty: 2.943
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

aż mi sie łza w oku zakręciła jak przeczytałam jak dobrym jesteś ojcem - podnieść alimenty i to dobrowonie ze 150 zł do 230 to rzadko sie zdarza, ludzki i wrażliwy z Ciebie ojciec. Tylko dlaczego mi sie wydaje że chyba na papierowsy wydajesz więcej.
fewa5 jest off-line  
26-05-2010, 16:02  
tomiqu
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

Cytat:
Napisał/a fewa5 Zobacz post
Tylko dlaczego mi sie wydaje że chyba na papierowsy wydajesz więcej.
Czy to nie było aby z deka złośliwe?
A skąd wiesz , że w ogóle pali ?
To idąc Twoim tropem na wódkę i na kobiety lekkich obyczajów też tyle wydaje i nie zostaje mu już na chleb....

Wydaje mi się Kolego razumichin, że zrozumienia u kobiet to Ty tu nie znajdziesz
tomiqu jest off-line  
26-05-2010, 16:02  
razumichin
Użytkownik
 
Posty: 63
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

To już nie Twoja sprawa ile wydaję na papierosy.

Koszt utrzymania dziecka w wieku 6 lat, nie przekracza 700 złotych.

Oczywiście, zgodnie z feministycznym bełkotem, to ojciec powinien płacić 100% alimentów, bo to ojciec, a kobieta musi przecież mieć swoje pieniądze na waciki i inne tego typu akcesoria.

Przypominam, że to sąd wyznaczył mi kwotę 150 złotych. Którą dobrowolnie podniosłem o 50%, ponosząc inne wydatki (około 2000 złotych w ciągu 2 lat) na leki, ciuszki etc i gwarantując dziecku wakacje.
razumichin jest off-line  
26-05-2010, 16:17  
tomiqu
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

Czyli jak to mówią "końskim targiem" po 350zł i będzie dobrze
tomiqu jest off-line  
26-05-2010, 16:26  
razumichin
Użytkownik
 
Posty: 63
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

350 złotych matce, która mieszka z konkubentem, który ją leje (a jej najwyraźniej sprawia to przyjemność), zaniedbuje dziecko (syn często przychodzi do mnie brudny, o stanie higieny intymnej nie wspomnę) ? Syn nie uczęszcza na żadne dodatkowe zajęcia (angielski na mój koszt) - tylko przedszkole.

Poza tym jest bezrobotna, ma średnie wykształcenie. Bez przesady, ze średnim to nawet w biurze pracę znajdzie, ale się nie chce, woli się na czarno robić i zaniżać dochody...

Nigdy w życiu nie dam jej 350 złotych! W odpowiedzi na pozew zaproponowałem większy udział w życiu dziecka (do tej pory jego matka mi na to nie pozwala), a także większą pomoc materialną.

350 złotych! Tomiqu, wiem,że to może się wydać śmieszne, ale nawet tej kwoty byłoby za dużo. Ja jej ciuszków sponsorować nie zamierzam.
razumichin jest off-line  
26-05-2010, 16:45  
grzegorz97
Zbanowany
 
Posty: 1.321
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

Masz szczęście że matka dziecka nie trafiła na to forum, zapewne by dostała pomoc przy wypełnieniu arkusza kosztów dziecka i wtedy sąd sypnął by Ci na dzień dobry 800 i strasznie byś się zdziwił. Mam pytanie czy dziecko mieszka w namiocie a może pod chmurką. bo pewnie nie jest czyste bo woda też kosztuje, nie wspominając o czynszu za lokal, ogrzewanie, prąd, media, ...... za wyjście do figlolandu z dziećmi za jednego płacę 9 zł na godzinę, pobyt w figlolandzie trwa minimum 3 godziny, jest jeszcze sporo innych przybytków - uciech dla dzieci, płatne karuzele, baseny , zoo etc. Myślę że dobrym rozwiązaniem byłoby coś takiego, matka dziecka wyraża zgodę na zawieszenie jej władzy rodzicielskiej na okres roku czasu, zgadza się na 230 alimentów płatnych do Twoich rąk i jest wolna może wyjechać sobie za granicę do pracy, Ty zajmujesz się dzieckiem 24 godziny na dobę, chyba że uda Ci się znaleźć miejsce w przedszkolu. Wprawdzie samotnie wychowujące matki mają pierwszeństwo, ale mowa w zarządzeniu o matkach nie o ojcach. Tak że mógłbyś zabierać chłopaka ze sobą do pracy.
grzegorz97 jest off-line  
26-05-2010, 18:00  
rafal_26
Przyjaciel forum
 
Posty: 16.469
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

zacznę od tego, jestem prawnikiem, jeśli nie wiesz;

>>>syn nie uczęszcza na żadne dodatkowe zajęcia (angielski na mój koszt) - tylko przedszkole

>>>wam się we łbach poprzewracało, niedługo, to dziecko w wieku przedszkolnym będzie musiało się uczyć gry na 3 instrumentach, ćwiczyć lekkoatletykę i uczyć 5 języków; sami wyścig szczurów urządzacie, radzę zmienić tok romumowania, bo ten jest na poziomie dziciaka; a ktoś musi być rodzicem...

za 200 złotych alimentów trudno gdziekolwiek dziecko wysłać; ma pan brudne dziecko??? no tego jeszcze nie słyszałem; chociaż woda w Wiśle wysoka, to może się uda je umyć;

Człowiek weź wiecej nie pisz na tym forum, bo mi się coś robi;


pogrążasz się;
rafal_26 jest off-line  
26-05-2010, 18:49  
tomiqu
Użytkownik
 
Posty: 156
Domyślnie RE: Pozew o podwyższenie alimentów

rafal 26 niepotrzebnie taka ostra reakcja...prawnik - skoro nim jesteś - MUSI być opanowany
Tutaj chodzi o ustalenie w jakiej wyskości powinny być alimenty w stosunku do zarobków placącego te alimenty.
Czy sam potrafiłbyś wyżyć i opłacić rachunki za 500 zł ??? Bo skoro razumichin zarabia 1200 zł, a miałby płacić alimentów 700 zł to pytam się, za co będzie żył?

Ja rozumiem, że dziecko potrzebuje ale na Boga, przecież nie można wszystkiego oddać dziecku, a samemu chodzić głodnym w podartych łachmanach. Przecież - jak napisał razumichin - jego była jest na bezrobociu, czy nie moglaby wziąć się za pracę i dorobić również na dziecko? Przecież dziecko ma już 6 lat i chodzi do przedszkola więc nie wymaga ciągłej opieki.
Na jego zarobki te 300-350 będzie w sam raz.

razumichin przeczytaj wszystkie swoje posty i zobacz jakie piękne uzasadnienie masz już Teraz to tylko wklej do pozwu.
A nie myślałeś nad tym aby powalczyć o opiekę nad dzieckiem? Będzie trudno ale myslę , że szanse masz.
tomiqu jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pozew o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 12) Bardzo proszę o pomoc , 6 maja mam mieć rozprawę o podwyższenie alimentów na 6 letnią córkę ,obecnie płacę 330zł , posiadam rodzinę Żona jest na...
§ Pozew o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 8) Witam, zwracam się do Was z prośbą o pomoc, ponieważ jest to mój pierwszy pozew i choć przeszukałem sieć, nadal mam pewne wątpliwości co do...
§ Pozew o podwyższenie kontra pozew o obniżenie alimentów? (odpowiedzi: 5) Witam, mam taki problem i pytanie. Mój były mąż, ojciec moich dzieci chce złożyć do sądu pozew o obniżenie alimentów. Obecnie zarabiam mniej niż w...
§ pozew o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 41) Witam... Mam kilka pytań... Czy we wniosku o podwyższenie alimentów trzeba wyszczególnić wszystkie koszty związane z utrzymaniem dziecka. Nie liczę...
§ Pozew o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 2) Prosiłabym o podanie jakiegoś wzoru do napisania pozwu o podwyższenie alimentów:smile:Bardzo potrzebne są mi wszelkie wskazówki.Od pięciu lat nie...
§ pozew o podwyższenie alimentów (odpowiedzi: 1) witam, płace alimenty na dwie córki ze związku małżeńskiego po 500 zł na każdą oraz alimenty na syna z konkubinatu również 500 zł. jego matka wniosła...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:11.