Przeprowadzka do innego miasta z dzieckiem - Forum Prawne

 

Przeprowadzka do innego miasta z dzieckiem

Witam Zamierzam przeprowadzic sie do miasta mojego narzeczonego (500km) wraz z moim dzieckiem, zamierzamy niedlugo pobrac sie, moj ex tez ma osobe z ktora planuje slub. Napewno nie zgodzi sie, na przeprowadzke mojego dziecka, ma ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Zamknięty temat
 
17-09-2007, 22:46  
Wikusia
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Przeprowadzka do innego miasta z dzieckiem

Witam

Zamierzam przeprowadzic sie do miasta mojego narzeczonego (500km) wraz z moim dzieckiem, zamierzamy niedlugo pobrac sie, moj ex tez ma osobe z ktora planuje slub. Napewno nie zgodzi sie, na przeprowadzke mojego dziecka, ma prawo do widywania bez ograniczen, wladza rodzicielska jest nadana jemu i mi. Miejsce pobytu dziecka sad ustalil przy mnie. Nie wiem, jak to zrobic "prawnie", nigdzie na necie nie znalazlam odpowiedzi co musze zrobic i czy mam jakiekolwiek szanse na przeprowadzke z dzieckiem?

Prosze pomozcie! (((
Wikusia jest off-line  
18-09-2007, 11:06  
lidia123
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie

Ja miałam taką sytuację jak ty cztery lata temu.Dla mnie to było oczywiste,ja nie pytałam o zgode ba nawet o niczym ojcu dziecka nie powiedziałam,wiedział tyle co pocztą pantoflową dotarło do niego.Przecież nie musisz się tłumaczyć ze swoich osobistych planów byłemu.A jeśli chodzi o kontakt z dzieckiem to będzie musiał pokonac te 500km.Masz prawo do szczęścia tak jak on.Ja zameldowałam dziecko bez problemu w nowym mieście bo też wyroku mam napisane że dziecko ma zamieszkiwać tam gdzie matka.I jestem szczęśliwa.Dziecko może ojciec zabierac na wakacje itp.
lidia123 jest off-line  
18-09-2007, 11:09  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.047
Domyślnie

Jasne...Oczywiście,że możesz wyprowadzić się 500 km dalej.Jeśli nie zależy matce na kontakcie ojca z dzieckiem,to nie rozmawia z nim o takich ważnych sprawach.Bo to w moim odczuciu bardzo istotne,żeby kontakt pomiędzy nimi był żywy i częsty.
Lidia-mam nadzieję,że niewiele jest matek z takim podejściem,jak Ty.
OCEANIA jest off-line  
19-09-2007, 10:25  
lidia123
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie

Moje podejście nie ogranicza kontaktów dziecka z ojcem bo cóż to jest 500km.dla ojca który kocha dziecko!!!W moim wypadku nie ma żadnego problemu!!!A dlaczego dziewczyna ma rezygnować z życia osobistego???Myśląc twoimi kategoriami OCEANIO!!!To Wikusia nie ma szans na założenie drugiej rodziny,bo przecież musi o zgodę zapytać swojego byłego.Dobre!!!!A jeśli chodzi o prawo to nie ma takiego przepisu że były musi wyrazić zgodę.Możesz go poinformować,ale nie musisz pytac o zgodę.Ludzie wyjeżdżają za granicę i też mają pytać byłych o pozwolenie???To jest śmieszne!!!Ciekawa jestem co by powiedział na jakiś sprzeciw ze strony Wikusi jej były.Przeciez to powinno działać w obydwie strony!!!Może do końca życia mamy pytać byłych o zgodę na wszystko???!!!!!!!!!
lidia123 jest off-line  
19-09-2007, 10:31  
lidia123
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie

A jeszcze jedno,sprobuj Wikusia ty zabronić swojemu byłemu się ożenić!!!OCEANIO,nie tylko panowie mają prawo do szczęścia!!!!My matki też.Ja jakbym pytała o zgodę mojego byłego o co kolwiek,to on najchetniej i bardzo chętnie chciałby sterować moim życiem.Wyjeżdżając z dzieckiem do innego miasta nie świadczy o ograniczaniu celowym kontaktow ojca z dzieckiem.Jest to jakies utrudnienie ale nic poza tym.
lidia123 jest off-line  
19-09-2007, 10:38  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.198
Domyślnie

lidia- nie masz racji.. akurat w przypadku wyjazdu za granicę przy braku zgody rodziców co do tego faktu Sąd wladny jest to rozstrzygnąć...
a teraz odwróć sytuację co by było gdyby Sąd zdecydował że dziecko ma być przy twoim byłym męzu i on by stwierdził ,ze wyjeżdza np. do Australii ,a ty jak dziecko kochasz to możesz przecież dojeżdzać (drogą moprską ,lotniczą czy jak chcesz...). Też uważasz że byłoby to w porządku..? Przecież zgodnie z twoim twierdzeniem mąż ma prawo ułozyć sobie życie na nowo... -

Chyba też nie byłabyś zadowolona i sprzeciwiałabyś się takiej decyzji...

Ale rozumiem,że tutaj mentalność Kalego bierze górę...
Markiz32 jest off-line  
19-09-2007, 12:33  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.047
Domyślnie

Lidio-źle trafiłaś.Znam ten temat bardzo dobrze.Zarówno z jednej strony,jak i drugiej.Nie unoś się i nie krzycz na mnie,nie na tym dyskysje na f polegają.
To co napisałaś,mogę nazwać jedynie bzdurami.
Jestem byłą i jestem z mężczyzną,który jest byłym i ma dziecko z pierwszego związku.Zarówno ja,jak i ojciec mojego dziecka mieliśmy prawo ułożyć sobie życie i to zrobiliśmy,ale starałam się o sprawach istotnych rozmawiać z nim(pomijając kwestię,że akurat tego pana to zupełnie nie interesowało).Natomiast mój obecny partner,kwestię swojej przeprowadzki do miasta oddalonego o 300 km od miejsca zamieszkania swojego dziecka,uzgadniał z byłą żoną.I nie chodziło tu o Jego życie i o to,czy była będzie to akceptowała!Chodziło o DZIECKO.....O za i przeciw.Nie wyobrażaliśmy sobie wyjazdu znienacka i tel do młodego,że już nie mieszkamy w Ł,tylko 300 km dalej...
O to chodzi.Każdy w tej bajce ma prawo do szczęścia,ale przede wszystkim dzieci rozwodzących się rodziców.
OCEANIA jest off-line  
19-09-2007, 12:40  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.452
Domyślnie

[cytat:3cyu2kr5]
Każdy w tej bajce ma prawo do szczęścia,ale przede wszystkim dzieci rozwodzących się rodziców
[/cytat:3cyu2kr5]
Jestem tego samego zdania.
Dobro dziecka ponad wszystko.
Kerimus jest off-line  
19-09-2007, 17:09  
Wikusia
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie

Dziekuje Wam za dyskusje w tym temacie. Ale mi przede wszystkim chodzilo o to czy w ogole mam jakies szanse na ta przeprowadzke bez ingerowania w prawo... ( wlaczajac sad w to ) bo jezeli bedzie mi potrzebna zgoda a wiem ze on jej nie wyrazi bede musiala ingerowac sadownie gdyz w tym miescie gdzie mieszkam nie ma dla nas przyszlosci tym bardziej ze poziom bezrobocia jest tak wysoki i ciezko o jaka kolwiek prace ( obecnie utrzymuje sie z zasilkow ktore wyplaca mi panstwo ) ale jaka to persprktywa na przyszlosc? Zadna!... Nie patrze tutaj tylko na siebie ale tez na moje dziecko. Moj ex ma kobiete ktora ma dziecko mieszka od niego 200 km i widza sie praktycznie co tydzien. Ja wiem ze 200km a 500 to nie to samo , ale moim zdaniem skoro moze do niej tak sobie jezdzic to i bedzie mogl swoje dziecko odwiedzac. Ja tez przynajmniej raz w miesiacu bede przyjezdzac do domu rodzinnego. Chce zrobic tak aby wszystko bylo dobrze ale nie wiem czy to mozliwe. W kazdym badz razie bardzo dziekuje za Wasze opinie. To milo ze kto kolwiek interesuje sie problemami ludzi

Ps. Bardzo zalezaloby mi na opini jakiegos prawnika. Jak to z punktu Jego widzenia wyglada...
Wikusia jest off-line  
19-09-2007, 17:31  
OCEANIA
Stały bywalec
 
OCEANIA na Forum Prawnym
 
Posty: 1.047
Domyślnie

Chodzi o to,żebyś spróbowała porozumieć się z ojcem w tej kwestii,bo wbrew pozorom to bardzo ważne dla dziecka i myślę,że dla samej Ciebie-będziesz miała świadomość,że postąpiłaś fair wobec dziecka.
Ojciec nie może uniemożliwić Ci wyjazdu!Argumnt,który przedstawiłaś jest bardzo racjonalny-jedziesz tam,gdzie znajdziesz pracę....Może natomiast okazać się,że ojciec wniesie sprawę o uregulowanie stosunków z dzieckiem.W przypadku takiej odległości,na pewno sąd zadecyduje jak logicznie rozwiązać ten problem.
OCEANIA jest off-line  
19-09-2007, 23:40  
spirydon
Stały bywalec
 
Posty: 473
Domyślnie Lidio 123...

Wysłałem do Ciebie wiadomoœć prywatnš, ale doczytałem tekst, i...
Co następuje:
Za granicę nie wyjedziesz z niepełnoletnim dzieckiem bez zgody ojca dziecka.
Wczeœniejsze poinformowanie jego o przeprowadce jest nie tylko zwykłym ( kulturalnym ) odruchem, ale i próbš przygotowania człowieka majšcego dziecko na wielkie zmiany.
W dwie strony nie działa, bo i dlaczegóż w przypadku jeœli dzieckiem zajmuje się matka?!
Natomiast 500 kilometrów to bardzo dużo, o czym nie wiesz, bowiem nie jesteœ zmuszona ( nakazem moralnym, tęsknotš, i bezsilnoœciš ) do pokonywania tej odległoœci raz w miesišcu. Raz, bowiem częstsze podróże nie sš możliwe.
spirydon jest off-line  
24-09-2007, 10:45  
Wikusia
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Re: Lidio 123...

[cytat="spirydon"]
Natomiast 500 kilometrów to bardzo dużo, o czym nie wiesz, bowiem nie jesteœ zmuszona ( nakazem moralnym, tęsknotš, i bezsilnoœciš ) do pokonywania tej odległoœci raz w miesišcu. Raz, bowiem częstsze podróże nie sš możliwe.[/cytat]

I tu sie bardzo mylisz.... co dwa tygodnie pokonuje ta odleglosc by pogodzic jak narazie to wszystko....
Wikusia jest off-line  
13-06-2010, 23:19  
krzysiekl28
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Przeprowadzka do innego miasta z dzieckiem

Witam mam podobny problem rozwiodlem sie z żoną 3 lata temu mamy oboje wladze rodzicielska z tym że po jakims czasie ona zaczeła wyjeżdzac ze swoim nowym partnerem za granice mamy 6 letniego synka jest w tej chwili zemną ona placi mi alimenty i spisalismy umowe gdzie jest napisane że ona bedzie mi placic alimenty wszystko zalatwilismy miedzy sobą bez sądu,niedawno dowiedzialem sie od znajomego że ona w przyszlosci planuje odebrac mi synka i sie wyprowadzic do innej miejscowosci gdy dorobi sie jakiegos mieszkania ze swoim partnerem, bardzo kocham synka i sam moglem jechac za granice ale nie mialem odwagi synka zostawic i jestem przy nim, matka pomaga mi go wychowywac boje sie że ona naprawde to może zrobic do tej pory nie interesuje sie za bardzo losem dziecka a jak sie troche dorobi to nagle zacznie mamusie kochającą udawac i mi go odbierze to bylby cios dla dziecka i dlamnie prosze mi powiedziec co musze zrobic żeby temu zaradzic na przyszłosc,bo w tym indywidualnym przypadku to ja jestem Matką i ojcem dla dziecka
krzysiekl28 jest off-line  
23-04-2011, 09:48  
wiewik
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Przeprowadzka do innego miasta z dzieckiem

Witam,
po pierwsze jeżeli matka będzie chciała przeprowadzić się z dzieckiem, musi mieć Pana zgodę (czyli oczywiste że jej nie dostanie)...
W wypadku gdy rodzice nie mogą dojść do porozumienia co do spraw istotnych w życiu dziecka, a do takiej zalicza się wyjazd dziecka za granicę i wybór miejsca jego pobytu, szkoły i leczenia - musi wnieść do sądu o rozstrzygnięcie o istotnych sprawach w życiu dziecka do sądu.
W trakcie rozprawy musi Pan podać że to Pan się opiekuje dzieckiem od 3 lat i że żona się nim nie interesuje a zmiana środowiska i wyprowadzka będzie dla dziecka niekorzystna
pozdrawiam
wiewik jest off-line  
23-04-2011, 10:40  
Beatricze1980
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Przeprowadzka do innego miasta z dzieckiem

Witajcie... ja mialam tak jak ty,,, mowy facet przeprowadzka do innego miasta 200km.... nie pytałam sie wogole byłego oto czy moge wyjechać poprostu sie spakowałam... napisałam tylko na kartce i dałam bylemu do podpisu ze zna adres nowego meldunku (podytu)swojego dziecka i on mi to podpisał.wziałam ze soba tez swiadka w razie jaby nie chciał podpisac. Miałam tez na uwadze to ze może byc taki dzień ze pójdzie do sądu z tym,ze ma daleko do dziecka,ale po rozmowie z moim adwokatem juz sie nie denerwowałam tym,,,powiedziała mi ze w Polsce to ja moge sobie mieszkać gdzie chce,majac orzeczenie sądu ze dziecko mieszka tam gdzie matka.Wiec nie patrz na niego tylko układaj sobie zycie moja droga
Beatricze1980 jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Wyprowadzka z dzieckiem do innego miasta (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie jestem nowa na tym forum. Pisze poniewaz szukam porady osob ktore moze wiedza cos na ten temat. Sprawa wyglada tak od 7 lat jestem...
§ Przeprowadzka do innego miasta i wniosek o alimenty (odpowiedzi: 1) Przeprowadzam się z synem do innego miasta( sądownie mam przyznaną opieke i miesce zamieszkanie ze mną). Chciałam polubownie dogadac się do podwyzki...
§ Wyprowadzka z dzieckiem do innego miasta. (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie, Jestem po rozwodzie, który zgodnie z wyrokiem sądu jest z winy byłego męża. Wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem...
§ wyprowadzka z dzieckiem do innego miasta (odpowiedzi: 14) Jestem po rozwodzie. z byłym mężem mam synka. Orzeczono wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej i nie określono sposobu kontaktowania się z...
§ Przeprowadzka do innego miasta i dziecko. (odpowiedzi: 4) Chcemy się z moją kobietą przeprowadzić do innego miasta. Czy jest potrzebna zgoda ojca jej dziecka na przeprowadzke?
§ Wyjazd z dzieckiem do innego miasta (odpowiedzi: 2) Jestem po rozwodzie, mam dziecko w wieku szkolnym. Od pół roku bezskutecznie szukam pracy w mieście, w którym również mieszka ojciec dziecka, który...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:56.