Rodzina zastępcza - powrót dziecka. - Forum Prawne

 

Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

Witam. Sprawa być może zawiła, ale proszę o jakąś radę, ponieważ nie mam już sił. 8 lat temu urodziła mi się córka, byłam bardzo młodą osobą w niedługim czasie po tym zmarli moi rodzice. Popadłam ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
24-06-2010, 12:32  
DagmaraCA
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

Witam. Sprawa być może zawiła, ale proszę o jakąś radę, ponieważ nie mam już sił.

8 lat temu urodziła mi się córka, byłam bardzo młodą osobą w niedługim czasie po tym zmarli moi rodzice. Popadłam w depresje i nie mogłam zajmować się dzieckiem, ojciec dziecka musiał iść do pracy, więc dzieckiem postanowiła się zająć babcia (matka partnera). Córkę wychowywaliśmy rok, kiedy trafiła do babci, w niedługim czasie babcia stwierdziła, że lepiej będzie ustalić rodzinę zastępczą gdyż gdyby potrzebowała wolnego to to jest jedyna możliwość aby takie wolne dostała. Sprawa trafiła do sądu gdzie przyznano jej opiekę nad córką, a nas częściowo ograniczono, z możliwością widzenia itd.... do momentu aż nie staniemy na nogi. Moja choroba ciągnęła się 3 lata (leczyłam się u terapeuty, psychologa). W tym czasie miałam bardzo sporadyczny kontakt z córką, z powodu tego, że babcia nie umożliwiała kontaktu. Minęło kilka lat, ja jestem już w pełni zdrową osobą, mój partner ma pracę, zaczęliśmy się starać aby widywania z córką nie były sporadyczne. Córka sama do nas przychodzi, chce kontaktu co widać, jednak babcia ogranicza te kontakty, jeśli puszcza córkę do nas (mieszkamy 200m od niej!) to każe jej wracać po 30 minutach!. Byliśmy w Ośrodku Pomocy Społecznej, dowiedzieć się jak wygląda sprawa o odzyskanie dziecka, bo wiemy, że dziecko powinno mieszkać z rodzicami, ale do tego potrzebne są stałe kontakty co uniemożliwia opiekunka/babcia. Nie mamy wpływu na losy dziecka, na jego szkołę, na wakacje na święta. Dziecko ani raz nie spędziło z nami świąt czy wakacji ponieważ babcia z góry ustala sobie wakacje i wyjazdy.

Dzisiaj w OPS poinformowaliśmy o całej sytuacji, ale mam wrażenie, że oni nie mają zamiaru nam pomóc, bo mówią, że oni babci nie mogą zmusić do niczego. I, że odzyskanie dziecka może być trudne bo chodzi o przyzwyczajenie i zżycie.

Nie rozumiem tego, czy to znaczy, że oni odebrali nam dziecko już na zawsze? Czy jeśli dziecko jest zżyte z babcią to znaczy, że ma z nią mieszkać a rodzice się już nie liczą? Babcia przywłaszczyła sobie nasze dziecko, traktuje ją jak własną córkę, a my teraz mamy patrzeć jak ono wychowuje się u niej, mieszkać 200m od nich i mieć kontakt sporadyczny?

Jestem w rozsypce, wiem, że powinnam mieć siłę do walki o moje dziecko, ale chce mi się płakać z tego wszystkiego, jak widzę, że ta kobieta puszcza moją córkę z obcymi ludźmi np. na grilla czy gdzieś a do mnie nie chce jej puścić.

Co mam z tym zrobić? Wiem, że ostatecznością jest ustanowienie przez sąd wizyt, czego ze względu na dziecko staram się uniknąć, gdyż lepiej jak córka sama przychodzi niż gdyby była zmuszana ramami czasowymi czy dniami. Jednak zdaję sobie sprawę, że jeśli babka nadal będzie tak oponować, to dziecko nigdy się z nami tak nie zżyje, aby wrócić do nas do domu.

Czy są jeszcze szanse na odzyskanie naszej córki? Błagam powiedzcie coś.
DagmaraCA jest off-line  
24-06-2010, 12:54  
rubbermaid
Stały bywalec
 
rubbermaid na Forum Prawnym
 
Posty: 5.134
Domyślnie RE: Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

Wybaczcie, ale zgodzę się ze stanowiskiem babci. Wychowuje dziecko od niemowlaka przez 8 lat, jako jej prawny opiekun, a matka przypomniała sobie o dzieciaku, bo pewnie chce wydębić kasę z OPS. Samo to, że właśnie w OPS dowiaduje się jak odzyskać dziecko jest dość wymowne. Wg mnie depresja niczego tu nie tłumaczy.
Matka ani słowem nie pisze, jakie warunki jest w stanie zapewnić dziecku, gdzie zamieszkają. Nie ma się co dziwić, że babcia dziecka nie chce go oddać takim rodzicom. Myślę, że sąd podzieli jej zdanie.
rubbermaid jest off-line  
24-06-2010, 13:08  
DagmaraCA
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

Rodzice dziecka maja warunki, maja własne mieszkanie, mają pracę. Mało tego matka nie przypomniała sobie o dziecku, tylko cały czas o nim pamiętała i kilkakrotnie zgłaszała problemy z kontaktami! Depresja, agorafobia są wytłumaczeniem, ponieważ w momencie takich problemów, nie można wyjść z domu i jedynie dobra wola drugiej strony może tutaj pomóc. Nie było takiej. Nie chcę ani grosza od Opieki Społecznej, więc wypraszam sobie taką ocenę! W OPS dowiadywałam się gdyż tam właśnie znajduje się dział rodzin zastępczych i moje sprawy są tam załatwiane, to gdzie miałam się niby dowiadywać?
DagmaraCA jest off-line  
24-06-2010, 13:15  
rubbermaid
Stały bywalec
 
rubbermaid na Forum Prawnym
 
Posty: 5.134
Domyślnie RE: Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

Cytat:
Napisał/a DagmaraCA Zobacz post
gdzie miałam się niby dowiadywać?
Kwestie odzyskania władzy rodzicielskiej orzeka Wydział Rodzinny Sądu Rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka.
rubbermaid jest off-line  
24-06-2010, 13:36  
DagmaraCA
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

Do sądu idzie się już z gotowym wnioskiem. A ja zdaję sobie sprawę z tego, że najpierw dziecko musi mnie lepiej poznać aby sąd się zgodził na odzyskanie pełnej władzy rodzicielskiej, ponieważ dobry kontakt z dzieckiem jest tutaj priorytetem, bo nikt dziecka nie odda jeśli dziecko miało by czuć się obce. Dlatego ponieważ OPS zajmuje się sprawą dziecka i rodziny zastępczej poszłam do nich po pomoc i poradę odnośnie od czego zacząć i jak przekonać babcię do tego, że nie chce porwać dziecka czy odebrać w sekundzie, tylko poszerzyć nasz kontakt, aby dziecko mogło wrócić do swoich rodziców. Babcia ma już 65 lat, więc myślę, że dziecko pod pewnymi względami lepiej będzie miało z młodymi rodzicami, którzy nie są ani alkoholikami, ani palaczami ani zwyrodnialcami. Zwykły początek był dla nas ciężki, szczególnie dla mnie ale nie uważam, że przez to jestem gorsza czy nie warta wychowywania córki. Dodam tylko, że ostatnio usłyszałam od babci dziecka, że ona sobie nie życzy abyśmy mieli jeszcze kiedyś inne dzieci, bo mojej córce będzie przykro. Ale przecież to ona nie chce aby córka wróciła do domu do rodziców. Ja już nie potrafię zrozumieć tej kobiety. Wiem, że to strach przed rozstaniem z wnuczką, ale my od początku mówiliśmy, że nie chcemy zrywać kontaktów, wręcz przeciwnie. Jutro chcemy iść na rozdanie świadectw córki (ona sama chciała żebyśmy poszli), na to babcia się obraziła i powiedziała "że ona nie idzie", w domyśle, że skoro ja idę to ona nie pójdzie. To dla dziecka będzie przeżycie, nie wiem dlaczego babcia gra na uczuciach dziecka i mimo naszych próśb (4dni prawie błagania), babcia dalej stoi okoniem i nie chce iść. Dodatkowo serwuje dziecku jakieś pretensje o to, że córka do nas przychodzi, twierdzi, że przez nas córka nie chce rysować i chodzić na konkursy, a córka płacze u nas w domu, że babcia ją zmusza do tego, a ona nie ma ochoty malować.

Dlaczego babcia się tak zachowuje? I czy ktoś ma pomysł jak to rozwiązać, aby dziecko na tym nie ucierpiało? Dodam tylko, że córka często nie mówi babci (o czym się dowiedzieliśmy wczoraj), że idzie do nas. Prawdopodobnie z powodu tego, że babcia nie chce aby przychodziła i córka jest rozdarta między chęcią kontaktu z rodzicami a lojalnością wobec babci. To jakaś paranoja, która niszczy córkę, mimo iż ma 8 lat to wiele rzeczy rozumie, a ja nie mogę patrzeć na ten cyrk babci, my się nie możemy wycofać z tej relacji, skoro dziecko samo przychodzi i chce mieć kontakt, bo to by była katastrofa dla niej. Jedyna nadzieja w babci aby się opamiętała i przestała histeryzować, ale jak to wytłumaczyć? Czy są jakieś instytucje, które mogą pomóc? Tutaj chodzi o dziecko, bo ono jest najważniejsze.
DagmaraCA jest off-line  
24-06-2010, 15:13  
zlosnica6
Przyjaciel forum
 
Posty: 476
Domyślnie RE: Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

E tam, Dagmara nie masz na co czekać, jeśli oboje Ty i partner i mała chcecie tego- a z Twoich postów wynika że córka faktycznie szuka kontaktu z Wami- to nie zastanawiaj się. A może babcia nie chce oddać małej ze względu na profity jakie czerpie z bycia rodziną zastępczą?
Aby władza rodzicielska została przywrócona po jej zawieszeniu, należy wystąpić do sądu z wnioskiem o przywrócenie władzy rodzicielskiej, w którym należy uprawdopodobnić ustanie przyczyn zawieszenia. Sądem właściwym do rozpoznania wniosku jest sąd rejonowy właściwy dla miejsca zamieszkania dziecka. Wnioskodawcą zazwyczaj jest rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej, a uczestnikami też drugi z rodziców oraz dziecko.

Powodzonka
P.S Im dłużej z tym czekacie, tym to będzie trudniejsze dla całej waszej.. CZWÓRKI.
zlosnica6 jest off-line  
16-02-2015, 01:42  
Aga199025
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Rodzina zastępcza - powrót dziecka.

Jestem tu by ktos umial mi napisac slowo. Mam corke obecnie 8 letnia w rodzinie u swojej matki. Mialam 17 lat wiecej nie moglam sprawowac wladzy. Dzis mam 25 lat. Nie chce opisywac sytuacji na forum. Jesli jest ktos kto borykal sie z problemem odzyskania dziecka i zastraszaniem i manipulacji ze strony rodziny, bardzo bym prosila o kontakt e-mail tyszko-agnieszka@o2.pl. Dzieki.
Aga199025 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ do kiedy rodzina zastępcza dla dziecka? (odpowiedzi: 5) Kiedy kończy się pełnienie funkcji rodziny zastępczej dla dziecka? Kiedy ukończy 18 lat?
§ Rodzina zastępcza dla rodziców ojca dziecka (odpowiedzi: 2) Witam, moja dziewczyna ma 15 lat i jest w ciąży ja rówież mam 15 lat jako ojciec dziecka. U niej w domu nie ma zbytnio warunków do tego, aby mogła...
§ Nieletnia matka a rodzina zastępcza dla jej dziecka (odpowiedzi: 11) Witam . Chciałam się zapytać czy istnieje możliwość zostania rodziną zastępczą dla wnuka w przypadku ,gdy jego matka jest niepełnoletnia ? Córka w...
§ rodzina zastępcza a paszport dla dziecka (odpowiedzi: 2) Z postanowienia sądu rodzicom naszego wnuczka ograniczono władzę rodzicielską nad małoletnim a mamy dla wnuczka zostaliśmy rodziną...
§ Próba przejącia dziecka jako rodzina zastępcza. (odpowiedzi: 9) Moja żona spotyka się od czasu ślubu ze mną z nieludzkim podejściem dziadków (rodziców żony) i jej siostry do faktu wychowywania przez nią jej...
§ Rozliczenie dziecka - rodzina zastępcza (odpowiedzi: 6) Witam mam pytanie co do rozliczenia rocznego. Jestem emerytką i mój maż również wiadomo rozlicza nas ZUS. Ale od czerwca 2011 w rodzinie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:51.