Alimenty na dorosłe dziecko wiek 22 lata - Forum Prawne

 

Alimenty na dorosłe dziecko wiek 22 lata

Witam, mam taki problem. Jestem osobą będącą w wieku 22 lat, nie mam żadnych nałogów, jestem po Liceum Ogólnokształcącym, mieszkam w małej miejscowości mającą ok. do 18 tys mieszkańców. Moja sytuacja wygląda następująco. Trzy lata ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
10-08-2010, 20:45  
BluePablo
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Alimenty na dorosłe dziecko wiek 22 lata

Witam, mam taki problem.
Jestem osobą będącą w wieku 22 lat, nie mam żadnych nałogów, jestem po Liceum Ogólnokształcącym, mieszkam w małej miejscowości mającą ok. do 18 tys mieszkańców. Moja sytuacja wygląda następująco. Trzy lata temu skończyłem liceum, jednakże nie poszła mi matura, próbowałem ją poprawić, jednak niestety nie udało mi się to. W późniejszym czasie przez około 1,5 roku szukałem pracy byłem przez cały czas zarejestrowany w Urzędzie Pracy, po jakimś czasie udało mi się dostać pracę jako robotnik gospodarczy na 5,5 miesiąca. Niestety nie była to praca owocna, nie mam nic przeciwko pracy fizycznej ale nabawiłem się tam przepukliny, miałem mały zabieg. Po przerwie około 1,5 miesiąca pracowałem do końca umowy, ale nie chciano już tej że umowy przedłużać, co mnie wcale nie dziwi. Tak więc byłem dalej osobą bezrobotną przez dłuższy czas. Rok temu rodzice postanowili, że jednak mi pomogą i umówiliśmy się że ja zdam tą maturę a oni mi opłacą studia i życie. Zgodziłem się na to, chciałem studiować, zdałem maturę jak potrafiłem najbardziej - matura zaliczona. No i tu powstaje ten problem rodziców nigdy nie otrzymywałem od nich wsparcia psychicznego, ojciec był alkoholikiem przez większość mojego życia, teraz się leczy i od roku nie pije. Rodzice zarabiają dużo pieniędzy mają umowy na czas nieokreślony, wiem bo kiedyś miałem pewne wykazy, mama nauczycielka około 3000 zł / mies, a tato około 1200 zł/mieś. Mamy jeszcze siostrę wziętą do rodziny zastępczej na której utrzymanie mama dostaje około 600 zł (po śmierci brata mamy). Sprawa wyglądała następująco: złożyłem papiery na studia rok temu, dostałem się na studia dzienne na filozofię, a rodzice powiedzieli że nie opłacą mi studiów bo jestem na tyle dorosły że mogę opłacić je sam, i powinienem sam na siebie zarabiać. Z tym że ja ani zawodu nie mam, mieszkam w takim miasteczku że znalezienie pracy graniczy z cudem, szukałem też wiele razy pracy w innych miastach większych, ale niestety nie udawało się. W domu miewałem ciągle awantury, że nie pracuję że jestem darmozjadem, potem w kwietniu tego roku znalazłem pracę na budowie, pracowałem tam około 2,5 miesiąca, musiałem sobie kupić ubrania i inne rzeczy potrzebne mi do życia, których nie miałem przez te trzy lata po ogólniaku a rodzice nie dawali mi nic, mogłem tylko jeść myć się i spać, osobiście mi to nie odpowiadało przecież. Praca szybko się skończyła i znowu nie mam ani pieniędzy ani jedzenia bo rodzice zamykają kuchnię na klucz. Nie jadłem już kilka dni, muszę w nocy chodzić po śmietnikach po marketach i zjadać jakieś resztki żeby nie umrzeć. Mam już myśli samobójcze. Chciałbym zapytać czy jest jakaś możliwość przyznania alimentów, wiem że zaczął się już miesiąc sierpień ale jest jeszcze pewna szansa, że gdyby sprawa poszła szybko i przed październikiem to mógłbym złożyć papiery jeszcze na jakieś studia w dużym mieście i być jakoś samodzielny, potem może znalazł bym pracę, ale muszę mieć jakoś tą szansę, to zabezpieczenie że przez pół roku żebym miał czas na znalezienie czegoś i zorganizowania nowego życia.
Dzięki od razu wszystkim za pomoc!
BluePablo jest off-line  
10-08-2010, 22:51  
icingdeath
Użytkownik
 
Posty: 170
Domyślnie RE: Alimenty na dorosłe dziecko wiek 22 lata

Pozew o alimenty złożyć możesz, ale czy dostaniesz? To już zależy od Sądu... I nawet jak dostaniesz, to czy będziesz w stanie się za nie utrzymać?

A swoją drogą, zastanawia mnie w jakiej szkole pracuje Twoja mama... Jestem nauczycielką od 11u lat, i jeszcze o 3 000 na rękę za etat nie słyszałam
icingdeath jest off-line  
11-08-2010, 00:54  
Ja2008.08
Przyjaciel forum
 
Posty: 617
Domyślnie RE: Alimenty na dorosłe dziecko wiek 22 lata

TO co napisała icingdeath to raz (chyba,ze mama jest dyrektorką)
A dwa- mieszkasz w mieście, gdzie znalezienie pracy graniczy z cudem i idziesz na filozofie? Halo! ty bez tych studiów i tak jakąś dziwna filozofię wyznajesz... a roszczeniowy jesteś, że aż mi się słabo robi.
Mama i tata nie dają ? Trzeba zakasać rękawy, wziąć się do roboty i zacząć samodzielne życie..a kto wie, może dołożyć się do mieszkania i zapełnienia lodowki??? Każdy wiek ma swoje prawa, więc trzeba było się uczyc kiedy był czas na to- wtedy mama by dała...osobiście nie dziwie się twoim rodzicom,ze ci filozofii nie chcieli opłacać- po poście widać,że to takie studia na siłę (może łatwo się dostać?)- więc po co mają dalej chować darmozjada??? Bo nie sądzę,żeby ten kierunek jakoś wybitnie cię fascynował- a i bez papierka z tego kierunku cegły możesz nosić...

Coś mi się wydaje,ze nic nie wskórasz- czas iść do pracy- a studia - niekoniecznie dziś- możesz podjąć później i sam sobie je opłacić- bez niczyjej łaski się obejdziesz.
Ja2008.08 jest off-line  
11-08-2010, 08:17  
majka51
Stały bywalec
 
Posty: 1.826
Domyślnie RE: Alimenty na dorosłe dziecko wiek 22 lata

Na płatne studia chcesz iść? Bo teraz na dzienne raczej już nie ma szans w sierpniu... Może próbuj w przyszłym roku na dzienne, składaj o akademik, a pracę jakąś tam znajdziesz... Telemarketing u mnie był popularny, kokosów nie płacą, ale da się żyć A moze jakaś szkoła policealna u Ciebie jest?

O alimenty możesz wystąpić, ale nie ma pewności czy dostaniesz. Tym bardziej że jeśli chcesz iść na płatne to raczej Ci same alimenty nie starczą na życie + studia.
majka51 jest off-line  
11-08-2010, 10:49  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: Alimenty na dorosłe dziecko wiek 22 lata

BluePablo, żeby nie było niejasności:
Nie należą ci się alimenty. Masz 22 lata i średnie wykształcenie. Kilkukrotnie podchodziłeś do matury, zanim ją w końcu zdałeś.
Nie dokładałeś wystarczających starań na drodze Twojego kształcenia.
Rodzice pozwalają ci mieszkać w swoim domu i nie obciążają cię kosztami opłat za mieszkanie. Każą ci jednak zarobić na własne utrzymanie, a Ty uważasz, że to nie fair.
Jesteś sprawnym fizycznie młodym facetem. W Twoim miasteczku nie ma pracy?
Przeprowadź się do miasta wojewódzkiego. Wynajmij pokój, kelneruj, idź do pracy w telemarketingu, w McDonaldzie, wieczorami myj wagony.
Ogarnij się i zastanów, czy nadal chcesz studiować filozofię i jak zaoszczędzisz trochę kasy, to zapłać za studia wieczorowe na kierunku, którego UKOŃCZENIE pozwoli ci na zrezygnowanie z mycia wagonów. Powodzenia
Grenada jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ alimenty na dorosłe dziecko (odpowiedzi: 12) Dzień Dobry, Moja sytuacja wygląda następująco: jestem studentką studiów dziennych , pracuje na pół etatu, dotychczas otrzymywałam od ojca alimenty...
§ Alimenty na dorosłe dziecko (odpowiedzi: 3) Mam 18 lat, w tym roku zdaję maturę. Niestety nie dogaduję się z rodzicami, moja mama już nie raz kazała mi wyjść z domu i nie wracać, ciągle...
§ alimenty na dorosłe dziecko (odpowiedzi: 39) Moja córka ukończyła 19 lat.Dowiedziałem się że prawdopodobnie porzuciła szkołę.Pytanie Jak jako ojciec legalną drogą dowiedzieć się czy uczęszcza do...
§ alimenty na dorosłe dziecko (odpowiedzi: 9) Dzień dobry Ponad 18 lat temu będąc jeszcze w stanie kawalerskim urodziło mi się dziecko. Mniejsza o większość ja chciałem ślubu ona nie. Od...
§ Alimenty na dorosłe dziecko lub/i jego dziecko (odpowiedzi: 5) Witam. Niedawno skończyłam studia (licencjat, wrzesień'07). Mój ojciec, którego nigdy nie widziałam, który nigdy nie pomagał (kontaktował się tylko z...
§ Alimenty na dorosłe dziecko (odpowiedzi: 2) Witam! Mam problem. Mieszkam z ojcem, który płaci na mnie zasądzone alimenty w wysokości 350 zł. Uczę sie w systemie zaocznym, mam 22 lata i pracuję....


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:48.