problem z ojcem alkoholikiem - Forum Prawne

 

problem z ojcem alkoholikiem

Witam, nie wiem czy ten post umieściłem w odpowiednim dziale, jeżeli nie to proszę o przeniesienie. Przepraszam, że tak się rozpisałem ale chciałem możliwie jak najdokładniej przedstawić moją sytuację. Problem jaki posiadam ja i moja ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
15-08-2010, 23:38  
gamer66
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie problem z ojcem alkoholikiem

Witam, nie wiem czy ten post umieściłem w odpowiednim dziale, jeżeli nie to proszę o przeniesienie. Przepraszam, że tak się rozpisałem ale chciałem możliwie jak najdokładniej przedstawić moją sytuację. Problem jaki posiadam ja i moja rodzina dotyczy mojego ojca, który jest alkoholikiem. Moi rodzice są małżeństwem od 28 lat, i ten problem trwa od co najmniej takiego okresu. Ja sam odkąd pamiętam ojciec upijał się po kryjomu i następnie wszczynał awantury z moją mamą, siostrą mną i nawet swoimi rodzicami. Jak to bywa z alkoholikami, powody kłótni były błahe albo w ogóle ich nie było. Nigdy nie mogłem zaprosic kolegów a mama np. kupic jakiejś nowej rzeczy do domu, bo zawsze kończyło się to kilkudniową awanturą. Tak naprawdę nigdy nie czułem, że mam ojca, nic mu nie zawdzięczam oprócz nerwicy, zresztą tak jak moja siostra i mama. Wszystko co mam tak naprawdę zawdzięczam mojej mamie, która w 100% poświęciła się naszemu wychowaniu. Póki ja i moja siostra chodziliśmy do szkoły wstydziliśmy się tej sytuacji, dlatego nie podejmowaliśmy żadnych kroków żeby temu zaradzić. W ostatnich latach dojrzeliśmy jednak do tego, choć wiadomo oczywiście chcieliśmy tego uniknąć, ponieważ wiadomo, że nie są to miłe sytuacje. Kilkukrotnie była wzywana policja, która standardowo założyła ojcu jakąś niebieską kartę i tak naprawdę na tym się kończyło. Ojciec widząc, że nic mu nie grozi poczynał sobie coraz bardziej. W końcu została założona sprawa, która zakończyła się wyrokiem w zawieszeniu za znęcanie się psychiczne oraz ojciec otrzymał kuratora. Jeżeli następowała jakaś poprawa to na bardzo krótko, dosłownie kilka dni. Kurator odwiedzał nas dosyć rzadko i na nasze prośby o pomoc praktycznie nie reagował. W końcu udałem się do jego zwierzchnika (nie pamiętam dokładnie na jakim stanowisku), przez co zwiększył trochę swoje zainteresowanie naszą sytuacją. Po kilku miesiącach ojciec otrzymał ultimatum, musiał stawić się na 2 miesiące na leczeniu w szpitalu na oddziale zamkniętym. Matka jak zwykle wierzyła w jego nawrócenie i regularnie go odwiedzała. Niestety, po jakimś miesiącu od opuszczenie szpitala sytuacja wróciła do „normy”, a nawet uległa pogorszeniu. Lekarz, który się nim zajmował stwierdził później, że przez kilkanaście lat pracy nie miał nigdy tak trudnego przypadku. Oczywiście u ojca w pracy również zauważono, że ojciec ma problemy z alkoholem i straszono go zwolnieniem, tym bardziej że to było odpowiedzialne stanowisko. Kilkukrotnie go zwalniano, ale zawsze jakoś udało mu się wrócić. W końcu jednak miarka się przebrała i ojciec został zwolniony na dobre. To oczywiście pogorszyło sytuację jeszcze bardziej, ponieważ całymi dniami siedział pił i w domu wszczynał awantury. Moja mama jest od kliku lat ma poważne problemy ze zdrowiem, a ostatnio stwierdzono u niej raka. Oczywiście nie trudno się domyśleć, że w dużej mierze przyczynił się do tego stres spowodowany przez mojego ojca. Dlatego kurator i my, nie mając innego wyjścia musieliśmy posunąć się do ostateczności, chociaż oczywiście chcieliśmy tego uniknąć i nie było to dla nas łatwe. Ojciec miał kolejną sprawę w sądzie i dostał wyrok pozbawienia wolności 10- ciu miesięcy. Oczywiście podczas odsiadki dzwonił do mamy, ona pomagała mu wysyłając paczki. Niedawno wyszedł z więzienia i już pierwszego dnia zaczął pić i kłócić się, co zresztą trwa do dzisiaj. Sytuacja jest dramatyczna, stan zdrowia mojej mamy się pogarsza a najbardziej ten psychiczny. Naprawdę nie wiemy już co mamy robić, ale to nie może tak dalej trwać bo może skończyć się jakąś tragedią. Nikt z nas nie chce wysyłać ojca z powrotem do więzienia, ale okres tych 10- ciu miesięcy był najspokojniejszym okresem w naszym życiu. Dlatego proszę o jakieś konkretne porady, co możemy z tym zrobić. Z góry dziękuję za pomoc.
gamer66 jest off-line  
16-08-2010, 00:01  
kassia1980
Stały bywalec
 
kassia1980 na Forum Prawnym
 
Posty: 323
Domyślnie RE: problem z ojcem alkoholikiem

http://www.ligakobietpolskich.free.n...lkp_nw/r08.doc

może ten link wam pomoże,a czy mama nie myślała o rozwodzie?
kassia1980 jest off-line  
16-08-2010, 10:43  
gamer66
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: problem z ojcem alkoholikiem

dziękuje za szybką odpowiedź, szczerze mówiąc to nigdy tak naprawdę z nią nie rozmawiałem na ten rozwodu, ale wydaje mi się że to by było dla niej kolejne ciężkie doświadczenie, którego chciałaby uniknąć. a tak naprawdę co dałby jej i nam rozwód??i tak ojciec nigdzie się nie wyprowadzi więc nie wiem czy to miało by jakiś sens...
gamer66 jest off-line  
16-08-2010, 15:34  
kassia1980
Stały bywalec
 
kassia1980 na Forum Prawnym
 
Posty: 323
Domyślnie RE: problem z ojcem alkoholikiem

z tego co się orientuję miałoby sens,moglibyście starać się o to aby ojciec dostał zakaz zbliżania do waszego domu,albo narazie niech mama stara się o separację może to.dałoby ojcu do myślenia może zastanowiłby się nad swoim życiem,nad waszym jak wam zniszczył,postaraj się wytłumaczyć mamie ,że jeśli dostanie rozwód ,skończą się złe ,cięzkie doświadczenia ,będzie miała szanse na normalne spokojne życie i wy też,często ludzie boją się podjąć takich kroków,boją się samotności,ale jeśli dacie mamie wsparcie to sobie poradzi
kassia1980 jest off-line  
16-08-2010, 16:53  
gamer66
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: problem z ojcem alkoholikiem

wiem, że to może głupio zabrzmi ale to, że ojciec zastanowi się nad własnym i naszym życiem jest nie możliwe, jeśli nie udało się tego dokonać lekarzowi specjaliście w szpitalu przez 2 miesiące i sam do tego nie doszedł przez 10 miesięcy w więzieniu, co było zresztą na pewno najdłuższym trzeźwym okresem w jego życiu to jestem pewien, że nie jest to już możliwe.a jeżeli chodzi o dom to tu też nie jest taka prosta sprawa, ponieważ właścicielem domu byli jego rodzice, którzy zresztą w dużej mierze przyczynili się do tego jakim jest obecnie człowiekiem Z tym, że oni już nie żyją, ale ojciec nie zrobił nawet nic w tym kierunku, żeby przepisać ten dom np na siebie, już nie mówię o tym żeby przepisał go na mnie lub moją siostrę. i zastanawia mnie czy ma jakieś podstawy prawne do tego, żeby np. nas wymeldować z tego domu??
gamer66 jest off-line  
16-08-2010, 17:59  
kassia1980
Stały bywalec
 
kassia1980 na Forum Prawnym
 
Posty: 323
Domyślnie RE: problem z ojcem alkoholikiem

może jeszcze to przejżyj
Zwalczanie przemocy w rodzinie - nowe przepisy

to na kogo jest dom,bo jest taki przepis już nowy,który mówi że to sprawca ma się wynieść,a nie wy i to chyba nawet jeśli mieszkanie należy do niego,trzeba poszukać w necie albo może jakiś fachowiec z forum się tu wypowie
kassia1980 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Problem z nieubezpieczonym ojcem alkoholikiem (odpowiedzi: 6) Witam. Mam problem, który spędza mi sen z powiek...A mianowicie moim problemem jest ojciec alkoholik, który od ponad 3 lat nie pracuje, nie ma...
§ problem z ojcem alkoholikiem (odpowiedzi: 8) witam! Chciałabym dowiedzieć się co zrobić w następującej sprawie. Mam ojca alkoholika, ja nie mieszkam z rodzicami ale mieszka tam jeszcze mój...
§ Mam problem z ojcem alkoholikiem! (odpowiedzi: 1) Witam. Mam ojca alkoholika, który znęca się psychicznie nad moją mamą, mną i moim młodszym rodzeństwem. Pije jak tylko sięgam pamięcią. Jest bardzo...
§ Problem z Ojcem Alkoholikiem (odpowiedzi: 1) Mój ojciec pije już dość długo :(,awanturuje się,pożycza pieniądze potem mama musi oddać te pieniadze,które ten ... pożyczył... Gdzie Ja mam go...
§ Problem z ojcem alkoholikiem(współwłaścicielem domu jednorodzinnego) (odpowiedzi: 2) Mam problem.Mieszkam z bratem i mamą w domu jednorodzinnym który jest własnością mamy i ojca.Rodzice są już trzy lata po rozwodzie i ojciec nie...
§ Problem z ojcem alkoholikiem (odpowiedzi: 2) Witam mam następujący problem... niewiem co zrobić w tej sytuacji Mój ojciec jest totalnym alkoholikiem od XXX lat, nie było by problemu gdyby za...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:30.