przemoc psychiczna w rodzinie - Forum Prawne

 

przemoc psychiczna w rodzinie

zastanwiałam się długo czy to jest rzeczywiście to, ale teraz jestem pewna. mój mąż jest tyranem i nie wiem o co mu chodzi właściwie - bo ja jestem normalna osobą, która chce mieć normalny dom. ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Zamknięty temat
 
18-08-2010, 15:38  
Użytkownik
Gość
Domyślnie przemoc psychiczna w rodzinie

zastanwiałam się długo czy to jest rzeczywiście to, ale teraz jestem pewna. mój mąż jest tyranem i nie wiem o co mu chodzi właściwie - bo ja jestem normalna osobą, która chce mieć normalny dom. mój mąż poniża mnie chce rzebym wszystko robiła tak jak on chce a ja oczywiście robie większośc po swojemu tak jak potrafie najlepiej - chodzi o wszystko o pranie gotowanie sprzątanie wychowanie dziecka o duperele często ja pracuję i prowadze dom - niestety mieszkamy z teściami a szczególnie "wtrącalska" jest teściowa. Syneczek u mamusi przesiaduje najdłużej razem nawet zakupy robią i pija piwo - codziennie - czasami i wódke... ja siedze na naszej stronie z naszym dzieckiem a on tak jakby nie miał rodziny - tylko ciągle był kawalerem. nie chce ze mną rozmawiać bo uważa że nie ma o czym. potrafi się ze mna kochac a potem powiedzieć coś niemiłego ironicznego i przykrego... nie wiem co mam robić. jestem też zapisana na forum psychologiczne. wiem że tez potrzebuję takiego wsparcia... jestem z tym problemem sama. proszę o pomoc, jak wyjść z tej sytułacji. z góry dziękuję.
 
18-08-2010, 23:20  
KWIK
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: przemoc psychiczna w rodzinie

Uciekac,bo to sie nie zmieni.ja mam za sobą nieudane życie 23 lata.zniszczyłam swoje i dzieci życie.od dziecinstwa nie pamietają nic dobrego.ja wygrałam swoje życie od niedawna jestem posiadaczem internetu i postanowiłam włączyc sie z pomocą radą.przeszłam koszmar w całym małżenstwie a w chwili wniesienia pozwu o rozwód
tragiczne sytuacje,Jestem szcześliwa szkoda że zrozumiałam tak pózno że tacy ludzie sie nie zmienią.Bedzie co miesiąc gorzej.walcz ,nigdy nie można rezygnowac.ale uważaj.zbieraj wszystkie obarczające go rzeczy ,jeżeli sie zneca,bije nie daje pieniedzy.pewno zabrania kontaktów z Twoją rodziną znajomymi.Jak tak robi to już sie nie zmieni.proś na policji o poświadczenia że sie zgłaszałaś pisemne z datą.nie wolno ci wymeldowac sie,zgłoś sie do centróm praw rodziny i uczeszczaj tam.życze powodzenia i wytrwałości.ja wygrałam rozwód z orz o jego winie jest też z wyrokiem za znecanie w zawieszeniu i dozorem kuratora-odwołał sie ale nie myśle aby mógł wygrac.Jestem już szcześliwa ,wolna ,spokojna o swoje życie i bezpieczenstwo.ZAŁOżYŁAM NOWE SZCZEśLIWE MAŁżENSTWO .WARTO BYŁO.SZKODA żE TAK PóZNO TO DO MNIE DOTARŁO ALE TAK BARDZO SIE BAŁAM GO I JEGO ZASTRASZANIA.TRZYMAJ SIE .
KWIK jest off-line  
19-08-2010, 08:12  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: przemoc psychiczna w rodzinie

Dziekuje za odpowiedź. wiesz ja raczej też sądzę że powinnam sie rozwieść z nim bo nic dobrego mnie tam nie czeka. rodzina i znajomi radzą mi żebym pogadała z teściem. on jest normalny nie wiem czy jest w stanie zmienić swojego syna ale może na niego jakoś wpłynie. każda sytułacja jest inna. mój mąz psychicznie sie zneca nade mną. boję się że odbierze mi dziecko. juz mam pare papierów na niego bo kiedys np. kazał mi podpisać niby papier od notariusza ja sobie go skserowałam i dałam mojej mamie a ona swojemu prawnikowi. prawnik powiedział ze to tak jak ja myslałam on napisał na kompie i jeszcze w dodatku pare błędów porobił w paragrafach bo prawo jednak się zmienia. mój mąz skończył prawo, ale nie ma aplikacji. zamierza iśc na adwokacką ale to w jego przypadku nie jest takie proste. mój teść jest policjantem - kapitanem, dyżurnym prewencji. moja teściowa wcześniej pracowała ale krótko bo urodził jej sie syn z porażeniem mózgowym i potem z nim była do końca i nie pracowała. potem jej syn zmarł a potem urodziła się moja juleczka. boje sie najbardziej o nią. wiesz ja ciągle mam nadzieje bo wiem że jak np. moi teściowie wyjechali nad morze - to on był normalny i jakoś potrafił ze mną rozmawiać i był po prostu normalny. nie wiem co się z nim porobiło. wmawia mi ze to przeze mnie ze jestem zła osobą. a ja jestem i w pracy i przez rodzine i przyjaciół lubiana i w domu wszystko robie pomagam też przy domu czasami - a czasami nie bo mam dziecko - 4,5 roku. nie wiem czego on ode mnie chce ale nie podoba mi się to ze traktuje mnie jak służącą i wyzywa mnie od szmat i ciągle ma jakieś wonty. a jak ostatio byli moi rodzice - jego nie było bo pojechał po swojego ojca ze swoja matka a ja z juleczką zostałam w domu i odwiedzili mnie rodzice - oni nie przyjeżdzali długo bo leszek im pisał głupie smsy które maja i maile które też mają. jak on sie o tym dowiedział że moi rodzice dziadkowie Juleńki widzieli ją to wściekł sie i przy dziecku nazwał mnie głupią cipą i powiedział jak mogłam mu to zrobić. on nie nawidzi mojej rodziny uważa ich za złych ludzi nie wiem co on mysli że oni mu krzywdę moga zrobić a niby jak? chyba że mój brat w końcu się wścieknie i mu da fange i tyle. ale nie chciałabym tego bo wtedy mój brat miał by kłopoty. po prostu jestem coraz bardziej zdołowana i samotna jak palec... tak się czuję... powedz mi czy moga mi odebrać dziecko?
 
19-08-2010, 09:25  
KWIK
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: przemoc psychiczna w rodzinie

Zrobisz jak dyktuje Ci serce.Mój były mąż był lekarzem.Od początku mnie zastraszał że jak odejde to odbierze mi dziecko potem drugie.Kiedy po urodz pierwszego odwiedzili mnie rodzice,pod jego nieobecnośc zostałam tak pobita że moje plecy myślałam że nigdy nie bedą normalne.Byłam 3 tyg po porodzie.Nigdy mnie nie mogli odwiedzic,dzwonic mieszkałam 150 km od rodziców.Jezdziłam tylko wtedy jak on wybywał na wycieczki zagraniczne aby mnie nie złapał że ich odwiedzam.WIEC NIE LICZ żE ON SIE ZMIENI.Potem byłam tak zastraszana że bałam sie wszystkiego.Nie mogłam rozmawiac z nikim ,nawet z sąsiadami,b balł sie że bede sie do kogoś użalac,ostatecznie założył drugi tel w domu aby podsłuchiwac jak ktoś dzwoni -o czym rozmawiam.Rozłanczał rozmowy.Nigdy nie zwrócił sie po imieniu jak -to krzyczał moje imie.Normalnie byłam szmatą.ścierką z którą to nikt niby sie nie liczy,kurwą pierdoloną.Wszystkie te wyzwiska były przy dzieciach które rosły w tym od noworodków po dorosłe życie.Tak samo traktował dzieci to dupki pierdolone i skórwysyny.Niech spierdalają z domu to było non stop.Zgłoś sie do c,praw rodziny popros o książeczke o psychopasie.Tam wszystko pisze.A le pamietaj zbieraj wszystko i ukrywaj przed nim Z policją uważaj oni nie pomogą jak mają kogoś znajomego z pracowników.Jesteś młoda szkoda twojego życia nawet jak bedziecie bez teściów to on sie nie zmieni.To co piszesz to objawy psychopatii.Szkoda niszczyc swoje życie i dziecka.Ja uciekłam po 23 latach wolnośc uzyskałam po 28latach z jego winy.Jako stara baba ułożyłam sobie ponownie życie szcześliwie ale mogłam to zrobic zaraz po pobiciu po porodzie wtedy siedział by w wiezieniu.mam 52 lata,szkoda mojego mąodego życia radości jaką mogłam miec w życiu.S amotnie też możn życ dla dziecka.PRZEMYśL CZY WARTO .CZY JEST TAK WIELKA MIŁOśC .Za jakiś czas jak dalej tak bedzie znienawidzisz goo ale bedziesz sie bała jeszcze bardziej odejśc.Decyzje jest cieżko podjąc mną kierował tylko strach.Bo miałam niby bez niego zginąc pod mostem nie dac sobie rady TAK WBIŁ MI TO DO GŁOWY.OCZYWIśCIE żE ZNAJDZIE MNIE WSZEDZIE,DLATEGO DRUGą UCIECZKE PODJEŁAM I UCIEKŁAM DO NIEMIEC NIKT NIE ZNA MOJEGO ADRESU.
KWIK jest off-line  
19-08-2010, 09:37  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: przemoc psychiczna w rodzinie

tylko wiesz mój by mnie nie uderzył - nigdy mnie nie udeżył. jestem 5 lat po ślubie. on akurat juleczke kocha ponad wszystko tylko do mnie sie odzywa czasami jak do lokatora jak to kiedyś określił - niedawno mi powiedział ze teraz jestem tylko lokatorem w tym domu i jestem tu dla juleczki. jeszcze. tak powiedział... mam na niego maile do moich rodziców smsy smsy do mnie to pismo żekome od notariusza w którym chciał zebym mu dawała 550 zł a jak nie to podlegam pod sąd rodzinny i nie wiadomo skąd mu to do głowy przyszło i po co to w ogóle wymyslił. ten manewr mu nie wyszedł i potem nie wiedział jak mi do dupy wejśc żebym nic wiecej nie zrobiła. on nie jest zły tylko jego matka taka jest fałszywa baba że masakra. wszyscy mnie przed nia oszczegali. ona potrafi być miła ale tylko przed ludżmi i przed swoim mężem - bo ona się go boi, bo ja myśle że jak porozmawiam z teściem to on zrobi z tym porządek tylko ja i tak się zastanawiam czy sie nie rozwieść bo jakoś nie sądzę żeby mój mąż jest zdolny do empatii w ogóle... a poza tym nie moge zapomniec ych jego wyzwisk poniżeń całe szczęście nie przy ludziach... nie wiem... musze się poradzić mądrych ludzi i iść do ośrodka pomocy rodzinie - tam jest pomoc psychologiczna też... masakra jak człowiek sie moze zmienić... on właśnie mysli że ja nie mam żadnej pomocy z zewnątrz a tu sie myli bo mam wsparcie wielu ludzi. i moja rodzina cała i znajomi również... zawsze mogę od tego człowieka odejsc i jeszcze mu załatwic że widzenia z dzieckiem bedzie miał tylko w mojej obecności... ciągle się zastanawiam...
 
19-08-2010, 12:49  
KWIK
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: przemoc psychiczna w rodzinie

pamietaj że pszemoc psychiczna to nie tylko bicie.Czasami sie zdarza że w przemocy nie ma siły fizycznej tylko psychiczna -przewaga "GURU",ja ci pokarze że bedziesz sie bała.Zastraszył cie dzieckiem,siedzisz dle dziecka.CZY CZEKASZ NA NIEGO,TESKNISZ ZA NIM ZA JEGO SŁOWAMI-KTżRE Są NIE CZESTO ALBO WCALE.ja to wiem i wiem że każda z nas czeka na zmiane -ale to wątpliwe czekanie .ja już nigdy nie dała bym sie namówic na powrżt.raz uciekłam w 1996 roku szukał mnie 2 tyg kiedy znalazł pokazał oświadczenie że zapłacił 2.500 żeby mnie rusek zabił.WRóCIŁAM.Ale to był najgorszy mój okres wtedy wszystko było pod kontrolą.Czas na zakupy miałam wydzielany.NIE KONTROLUJE TWOJEGO INTERNETU? Z KIM PISZESZ.Wejdz na psychopata i poczytaj.idz jak najszybciej do C.P.RODZINY.zarejestruj sie.Jak masz wykształcenie ,zawód to podejmij prace.Zacznij decydowac może ci pozwoli,wtedy bedziesz widziała jakie bedą jego wizje.Może warto pomyślec o wyprowadzce od teściów na swoje.ZOBACZ JEGO REAKCJE.PILNUJ DZIECKA ZAJMUJ SIE NIM WIECEJ OD NIEGO.NIC WIECEJ DORADZIC NIE MOGE.BO KAżDA Z NAS MUSI Tą DECYZJE PODJąC SAMA.CZY WARTO TKWIC W TAKIM ZWIąZKU GDZIE JEST DYKTATURA.NAKAZY STRACH KONTROLA.ZAKAZ KONTAKTóW Z RODZICAMI RODZINą.KRZYWDZISZ SAMA SIEBIE DZIECKO KTóRE BEDZIE Z JEDNą BABCIą -Tą ZŁą.TY ROBISZ KRZYWDE RODZICOM ONI MYśLą O TOBIE.POMYśL O SWOIM żYCIU.JA WIEM żE CZUJESZ STRACH PRZED ZERWANIAM TEGO CO MASZ ALE LEPIEJ CZASEM JEśC KARTOFEL I WODE A MIEC SPOKOJNE żYCIE.POSTAW NA SWOIM .MIEJ RZąDANIA,ODZYWAJ SIE żE TY WIDZISZ TO INACZEJ WTEDY ZOBACZYSZ JAKA REAKCJA BEDZIE JEGO CZY POMYśLI CO MóWISZ CZY BEDą ZAKAZY I AWANTURA.żYCZE POWODZENIA.
KWIK jest off-line  
19-08-2010, 13:22  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: przemoc psychiczna w rodzinie

ja pracuje. załozyłam sobie swoje konto i ja płace pożyczke bo na to mam kwita on ma tylko kwita na to ze za komórke zapłacił. on teraz widzi że wyszedł jak zabłocki na mydle. bo chciał mnie wkręcic w jakieś swoje gierki ale sie mu nie udało. teraz sie boi że ja zrobie drastyczny ruch juz zrobiłam i byłam u moich rodziców i oni u mnie byli i mój brat był. oczywiście wtedy sie do mnie nie odzywał tylko smsy pisał które mam zapisane. a jak ja byłam u rodziców to tak załatwiłam żeby juleczka była w przedszkolu a ja byłam u rodziców. bo on na razie jeszcze jest przeciwny żeby oni widzieli juleczke sobie cos ubzdurał ale ja musze do tego doprowadzic i niech se gada ja i tak wiem swoje. a z teściem pogadam bo on jest normalny i tak jak ja chce żeby było dobrze. on zawsze sie do mnie normalnie odzywa jest miły a jak mu coś sie nie podoba to to mówi - tak jak ja. ja po prostu jestem szczerą osobą a o mojej sytułacji wiedzą ludzie w pracy i pare osób które wiem że mnie poprą jak dojdzie do rozwodu. a jak jego stosunek do mnie sie nie poprawi po rozmowie z teściem i rozmowie tescia z nim to wtedy bedzie musiał byc rozód bo ja tego dłużej nie zniose. a Juleczką ja się najwięcej opiekuje bo on najczęściej siedzi u swojej mamusi i z nią gada o dupie marynie i pije piwo. w każdym razie ja chce żeby było normalnie a jak on normalnosc inaczej rozumie to jego sprawa to za chwile bedzize sam z mamusią i tatusiem. dowiedziałam sie że dziecko zawsze dostaje matka chyba że jest niepoczytalna lub popełniła jakąś ciężką zbrodnię. ojciec zawsze alimenty musi płacić. w domu też ja wszystko robie i ze wszystkim sobie daje radę tylko on szuka zawsze dziury w całym - on chyba swoje niepowodzenia zawodowe wyzywa na znęcaniu psychicznym i zawsze jak do pełni idzie - jak wariaci...
 
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Przemoc w rodzinie, psychiczna i fizyczna (odpowiedzi: 1) Witam. Mam 17 lat i w mojej rodzinie od dłuższego czasu nie układa się za dobrze. Problem tkwi w zachowaniu ojca. Uronił sobie, że został zdradzony...
§ Przemoc psychiczna i fizyczna w rodzinie (odpowiedzi: 1) Mam 15 lat mój brat (23 lata) znęca się nade mną fizycznie i psychicznie od dłuższego czasu. Postanowiłam wziąść to w swoje ręce i pierwszym krokiem...
§ Przemoc psychiczna w rodzinie (odpowiedzi: 4) Witam. Mam 17 lat, mieszkam w Warszawie. Mój chłopak, Michał ma lat 18. Sprawa dotyczy Michała. Michał mieszka ze swoją matką i jej facetem. Ten...
§ Przemoc psychiczna i fizyczna w rodzinie (odpowiedzi: 1) Witam. Mam ojca-alkoholika. Od dłuższego czasu znęca się psychicznie nade mną (lat 19), bratem (lat 15) i mamą. Zgłaszaliśmy to wielokrotnie na...
§ przemoc psychiczna w rodzinie (odpowiedzi: 7) Od kilki lat mój ojciec pije.Od jakiegoś czasu pije prawie codziennie.Nigdy się nie awanturował,ale teraz zaczął wyzywać,wyrzucać z domu,podnosić...
§ Przemoc w rodzinie fizyczna, psychiczna, molestowanie (?) (odpowiedzi: 5) Witam, Piszę, bo uważam że już najwyższa pora coś z tą sytuacją zrobić, a prawdę powiedziawszy nie wiem co:( Mieszkam z mamą i bratem ( jesteśmy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:00.