Jakie mam szanse? - Forum Prawne

 

Jakie mam szanse?

Moja sytuacja jest nieco inna może wyjaśnie poznałem dziewczyne póżniej okazało sie że jest w ciąży nie chciała mi powiedzieć kto jest ojcem chciała żebym to ja został ojcem dla jej dziecka prosiła mnie błagała ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
18-09-2010, 00:53  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie Jakie mam szanse?

Moja sytuacja jest nieco inna może wyjaśnie poznałem dziewczyne póżniej okazało sie że jest w ciąży nie chciała mi powiedzieć kto jest ojcem chciała żebym to ja został ojcem dla jej dziecka prosiła mnie błagała pózniej sie przyznała że sama nie wie kto jest ojcem jej dziecka spotykała sie z 3 kolesiami i każdy to mógł być ale że oni często ćpali i pili nie chciała żeby oni wiedzieli o dziecku tak mi póżniej opowiadała póżniej jak już była w 8 miesiącu rodzice wyrzucili ją z domu nie miała gdzie pójść wziełem ją do siebie i jej pierwsze dziecko też które miało 2 latka skończone opiekowałem sie nimi ona nic nie miała żadnych dochodów nigdzie nie pracowała miała tylko 200 zł alimentów na pierwsze dziecko tak sie ze swoim byłym dogadała wynajmowałem mieszkanie w rewalu płaciłem czynsz kupywałem pampersy chusteczki mleko różne leki witaminy dla małego ogólnie wszystko co było potrzeba dla jej pierwszego syna też dużo zrobiłem i mama nam pomagała dużo kupywała dla jednego jak i dla drugiego jakieś ciuchy buty zeby mieli co na siebie włożyć póżniej przeprowadziliśmy sie do innego mieszkania większego za któro też płaciłem robiłem wszystko co trzeba opiekowałem sie nimi nie piłem nie krzyczałem nie uderzyłem jej nigdy nie wyzywałem jej a co ona mi zrobiła poznała gościa na czacie zaprosiła go do nas przedstawiła mi go jako swego kuzyna którego nie widziała ponad 2 lata i co pózniej sie okazało to był ten gościu którego poznała na czacie jak ja wychodziłem rano do pracy o 6 godzinie to sobie moge wyobrazić co oni tam robili ale to nie wszystko jak sie póżniej dowiedziałem od sąsiadki to ona wcześniej widziała jak jakiś gościu przyjeżdzał do niej i ona przedstawiała jej że to jest jej kuzyn i pewnego dnia przyjeżdzam z pracy dom zamknięty kluczy nie ma i okazało sie że pod moją nieobecność on po nią przyjechał wynajętym busem spokawała rzeczy meble kuchenne automat i wyjechała z nim nie zostawiając mi żadnej wiadomości zmieniła numer przez 5 dni nie wiedziałem gdzie są i co sie z nimi dzieje spotkałem ją w goleniowie bo tam miała sprawe ze swoim pierwszym o widzenie z synem nie chciała mi powiedzieć dlaczego to zrobiła mówiła że wiem dlaczego wymyśliła sobie że w domu sa duchy i że zrobiła to dla dobra dzieci ale nikt tych duchów nie widział tylko ona póżniej sie zaczeło żebym sie wyrzekł syna bo ona nie chce żeby miał moje nazwisko bo chce żeby tamten je miał bo chce go ochrzcić nie chciałem tego zrobić prosiłem zeby mi pozwoliła sie z synem widywac bardzo go kocham i bardzo mi na nim zależy chcem o niego walczyć i podała mnie o pozbawienie praw rodzicielskich albo ojcostwa nie wiem nawet o co mnie podała i tu moje pytanie czy mam szanse chociaż o to zeby sie widywać z synem bo chce ja podać do sądu o widzenie z synem i jeszcze dowiedziałem sie o jej nowym chłopaku że jest żonaty ma 40 lat ona 22 nie wiem jak tam jest może jest w separacji z żona albo ją oszukuje nie wiem i czy to też może zwiekszyć moje szanse a i jest zameldowana u rodziców na stała a u mnie na tymczasowo na 2 lata a jej synowie są u mnie zameldowani na stałe i gdzie taki wniosek trzeba złożyc prosze o rade
erni330 jest off-line  
18-09-2010, 07:19  
rubbermaid
Stały bywalec
 
rubbermaid na Forum Prawnym
 
Posty: 5.134
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Podstawowe pytanie czy uznałeś dziecko tj czy widniejesz jako ojciec w jego akcie urodzenia?
rubbermaid jest off-line  
18-09-2010, 10:07  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Jestem w akcie urodzenia podany jako ojciec
erni330 jest off-line  
18-09-2010, 10:21  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Przeczytaj pozew, który dostaniesz z sądu, jeśli nie wiesz o co wnioskuje twoja była dziewczyna. Najprawdopodobniej zostaną jej przyznane alimenty na dziecko, a tobie - prawo do odwiedzin dziecka w określone dni. Z tego co piszesz, nie wynika nic, co mogłoby mieć wpływ na pozbawienie Ciebie, lub nawet ograniczenie władzy rodzicielskiej.
Na twoim miejscu napisałabym pismo z prośba o uregulowanie kontaktów z synem, z propozycją terminów tych spotkań.

odpowiadając, proszę, używaj dużych liter i znaków przestankowych.
Grenada jest off-line  
18-09-2010, 12:15  
loczek790
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

A jak dla mnie spraw wygląda trochę inaczej. Dajesz się człowieku ciągać za nosek jakiejś chorej lasce, która robi sobie co jej się podoba. Z tego co piszesz zdradziła Cie nie raz ani nie dwa, nawet nie masz pewności czy to dziecko jest Twoje a teraz jeszcze próbuje wmanewrować Cię w alimenty. A Ty upierasz się bo pokochałeś dzidziusia. Przede wszystkim zrób test na ojcostwo bo zaraz okaże się, że płacisz nie na swoje geny a jak wygrasz sprawę to będziesz karmił kukułcze jajo. Laska zrobiła już nie raz z Ciebie frajera i zaraz zrobi kolejny raz. Zastanów się przede wszystkim czy chcesz wychowywać podrzutka. Jeśli nie jesteś ojcem to nie płać żadnych alimentów ani nie wychowuj nie swojego bękarta. Trochę godności człowieku.
loczek790 jest off-line  
18-09-2010, 14:01  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Ja jestem pewny że to nie moje dziecko na 100% naprawde go kocham i bardzo mi na nim zależy to nie o to chodzi czy będe płacić te alimenty czy nie ale czy mam jakąś szanse żeby go widywać być dla niego ojcem niedługo kończy roczek pisałem do niej czy moge przyjechać a ona że nie bo nie jestem jego ojcem i nie mam prawa go widzieć no ale ona zapomniała chyba że w akcie urodzenia podany jestem jako ojciec wiem tylko że mieszkają gdzieś w Szczecinie ale nie wiem nawet gdzie nie chce mi podać adresu mam adres do tego gościa tylko że on ma działalność na tej ulicy otworzoną tam jest zameldowany a mieszkają gdzie indziej
erni330 jest off-line  
18-09-2010, 20:32  
seboxxx
Stały bywalec
 
Posty: 586
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

jestes w akcie urodzenia to jestes ojcem. wystap do sadu o uregulowanie kontaktow z dzieckiem. sad wlasciwy dla miejsca zamieszkania dziecka.
seboxxx jest off-line  
19-09-2010, 01:24  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

@Seboxxx czyli jak on mieszka w Szczecinie to do Szczecina do sądu rodzinnego czy jak jest zameldowany u mnie to bliżej mam do Goleniowa do sądu rodzinnego
erni330 jest off-line  
19-09-2010, 09:22  
seboxxx
Stały bywalec
 
Posty: 586
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

jak jest zameldowany u ciebie to teoretycznie mieszka u ciebie , jednak pewny nie jestem jak to jest, wiec niech wypowie sie ktos madrzejszy. musisz jednak znac adres matki dziecka, bo gdzies musza jej wyslac wezwanie na sprawe.
seboxxx jest off-line  
14-02-2011, 23:38  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Oki pismo złożyłem już w listopadzie w sądzie w Szczecinie jak się dowiedziałem jest już wyznaczona sprawa na 3 marca teraz pytanie jak sąd patrzy na tego rodzaju sprawy i jak się one mniej więcej odbywają czy zadają mi jakieś pytania i ja odpowiadam czy mówię to co mam powiedzieć i co czuję proszę o jakąś rade ewentualnie wskazówki
erni330 jest off-line  
14-02-2011, 23:50  
majka77
Stały bywalec
 
Posty: 8.101
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

To może jeszcze zadbasz o to aby jej dzieci nie twój syn tylko jej zostali od ciebie wymeldowani, bo za chwilę się okaże, że masz dzieci w mieszkaniu. Przy jej dziwnym zachowaniu to możliwe. Tobie twojego nie da a kogoś innego tak. Ja bym znalazła ojca tych dzieci i przemeldowałabym je do niego. Jak niepoczytalna to niech się martwi że dzieci mają meldunek ojca.
majka77 jest off-line  
15-02-2011, 15:51  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Wiesz z tego co wiem to dzieci zawsze mają meldunek matki i nic to nie da że ojciec zamelduje je u siebie bo musi być też zgoda matki na to takze z tym jest mały problem a wymeldować to zawsze moge ale tego nie zrobię byc moze ona sama juz to zrobiła tego nie wiem i niewiem czy gmina ma obowiązek wysłac do mnie pismo że zostały np wymeldowane te 3 osoby w tym mój syn
erni330 jest off-line  
01-03-2011, 22:20  
Quinolen
Początkujący
 
Posty: 28
Domyślnie

Masz trudny orzech do zgryzienia. Do sprawy jest bardzo blisko i mam nadzieję że jeszcze to przeczytasz. Stając przed Sąd napisz sobie na kartce to co chcesz uzyskać. Po pierwsze będziesz musiał opowiedzieć całą sytuację, tak jak było od początku. Na wstępie Sąd przeczyta ci o co wnosi strona przeciwna. Ty wnieś wniosek o zrobienie badań genetycznych. Normalnie one kosztują od 900 zł do 1300zł. Jeżeli sąd przychyli się do twojego wniosku i wyda na to postanowienie, to zrobisz to za darmo na zlecenie sądu. W tym momencie będziesz miał trochę czasu na zebranie dodatkowej wiedzy. Możesz wnioskować o widzenie z dzieckiem ale musisz to złożyć na piśmie do sprawy. jeśli nie wiesz jak to napisz. jeszcze zdążę ci pomóc. Jeżeli ona składa o alimenty to najpierw w twojej sytuacji trzeba zrobić badania dna. Jeżeli okaże się że nie jesteś ojcem, masz prawo zmienić akt urodzenia dziecka. Wtedy zostaniesz usunięty z rubryki : ojciec. Tym samym ona nie ma prawa żądać od ciebie alimentów, tym samym ty masz małe szanse na widzenia. Dziecko jest jeszcze maleńkie że gdy matka znajdzie sobie nowego partnera, maleństwo jego zapamięta jako ojca. Znam to z autopsji. Jeżeli jednaj jesteś ojcem według dna, to możesz jej dziecko odebrać za ćpanie, puszczanie się i jeszcze trochę się znajdzie na to. Napisz jak chcesz coś jeszcze wiedzieć. Powodzenia

Cytat:
Napisał/a erni330 Zobacz post
Wiesz z tego co wiem to dzieci zawsze mają meldunek matki i nic to nie da że ojciec zamelduje je u siebie bo musi być też zgoda matki na to takze z tym jest mały problem a wymeldować to zawsze moge ale tego nie zrobię byc moze ona sama juz to zrobiła tego nie wiem i niewiem czy gmina ma obowiązek wysłac do mnie pismo że zostały np wymeldowane te 3 osoby w tym mój syn
Jeżeli dzieci zameldowałeś u siebie to masz prawo iść do gminy i sprawdzić czy dzieci nie zostały wymeldowane od ciebie. Gmina nie powiadamia o takim zajściu. Nie bój się chodzić po urzędach wszędzie muszą ci pokazać co chcesz jeśli chodzi o twoje dane osobowe lub jeśli to dotyczy twojej sprawy.

Musisz się uzbroić w cierpliwość. Z takimi matkami trudno wygrać. A ty wygrasz tylko wtedy gdy mocno postawisz na swoim i nie będziesz dawał się wodzić za nos.

Masz trudny orzech do zgryzienia. Do sprawy jest bardzo blisko i mam nadzieję że jeszcze to przeczytasz. Stając przed Sąd napisz sobie na kartce to co chcesz uzyskać. Po pierwsze będziesz musiał opowiedzieć całą sytuację, tak jak było od początku. Na wstępie Sąd przeczyta ci o co wnosi strona przeciwna. Ty wnieś wniosek o zrobienie badań genetycznych. Normalnie one kosztują od 900 zł do 1300zł. Jeżeli sąd przychyli się do twojego wniosku i wyda na to postanowienie, to zrobisz to za darmo na zlecenie sądu. W tym momencie będziesz miał trochę czasu na zebranie dodatkowej wiedzy. Możesz wnioskować o widzenie z dzieckiem ale musisz to złożyć na piśmie do sprawy. jeśli nie wiesz jak to napisz. jeszcze zdążę ci pomóc. Jeżeli ona składa o alimenty to najpierw w twojej sytuacji trzeba zrobić badania dna. Jeżeli okaże się że nie jesteś ojcem, masz prawo zmienić akt urodzenia dziecka. Wtedy zostaniesz usunięty z rubryki : ojciec. Tym samym ona nie ma prawa żądać od ciebie alimentów, tym samym ty masz małe szanse na widzenia. Dziecko jest jeszcze maleńkie że gdy matka znajdzie sobie nowego partnera, maleństwo jego zapamięta jako ojca. Znam to z autopsji. Jeżeli jednaj jesteś ojcem według dna, to możesz jej dziecko odebrać za ćpanie, puszczanie się i jeszcze trochę się znajdzie na to. Napisz jak chcesz coś jeszcze wiedzieć. Powodzenia
Quinolen jest off-line  
02-03-2011, 02:32  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Witam troszkę żle mnie zrozumiałes powiem tak ona i ja wiemy że to nie jest moje dziecko ale je uznałem w USC na akcie urodzenia jestem podany jako ojciec syn ma moje nazwisko , ja nie wnosiłem o zrobienie badań DNA i nie zamierzam jak chce to niech ona składa ja wnosiłem o kontakt z dzieckiem i tylko na tym mi zależy nie wazne że będe płacił alimenty czy nie to nie ma dlamnie znaczenia bardzo Go kocham i bardzo mi na nim zależy z tego co wiem to mnie tylko straszyła sądami , adwokatami a żadnej sprawy do sądu nie wniesła jak mi pisała że pozbawi mnie praw rodzicielskich po pierwsze to musi miec powód wiem bo była u mnie pani kurator i powiedziała mi o tym i powiedziała mi jeszcze że ojciec jej pierwszego syna wygrał sprawę o widzenia a dalej nie może się spotkac z synem bo jak to ona powiedziała że zmienia adresy a na dzisiejszy dzień wiem że jest już w 7 czy 8 miesiącu ciąży zaraz zaszła jak mi mówiła tydzień po tym jak odemnie odeszła pewnie jeszcze jak ze mną była to się puszczała przecież zapraszała go do nas do domu przedstawiała mi go jako jej kuzyna siedziałem z nim twarzą w twarz rozmawiałem piliśmy piwo ja rano wychodziłem o 6 do pracy o ona pewnie wskakiwała mu do łóżka to nie była pierwszy raz bo sąsiadka mi mówiła że jak byłem w pracy to często ktos do niej przyjeżdzał i ona nawet ich spotkała to przedstawiała go jako jej kuzyna ciekawe gdzie wtedy byli dzieci bo słyszałem już nawet takie rzeczy że jej dobra koleżanka brała je na spacer a oni byli sami w domu także jej nie żałuje ale szkoda mi tych dzieci ona ma dopiero 23 lata a już 3 dziecko z czego mój syn Tomek to ona nawet sama nie wie kto jest jego ojcem bardzo chciała żebym to ja był bardzo ją wtedy kochałem nie znałem jej wcześniej jak ją poznałem to nie wiedziałem że jest w ciąży ona zresztą też nawet jakbym wiedział to by to nic nie zmieniło zawsze jej powtarzałem nie ważne co robiłaś kiedys ważne że to zrozumiałaś i chcesz się zmienić człowiekowi trzeba dać drugą szanse pewnie żle to zrozumiała jej sprawa zobaczymy za kilka lat albo nawet wczesniej jak ją jeszcze życie w 4 litery kopnie że nie będzie mogła na tyłek usiąść , była mama w gminie i jest wymeldowana stąd razem z dziecmi ona była u mnie zameldowana tymczasowo na 2 lata a dzieci na stałe na dzień dzisiejszy nawet nie wiem gdzie Tomek jest zameldowany a według tego co słyszałem to ojciec powinien znać miejsce zamieszkania dziecka ale może się mylę to mnie poprawcie pozdrawiam i dzięki za rady
erni330 jest off-line  
05-03-2011, 14:08  
erni330
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Jakie mam szanse?

Chciałbym się podzielić moimi wrażeniami ze sprawy wszystko poszło dobrze po mojej myśli prawnie to ja jestem ojcem i nie ma jakichś przeciwskazań do tego abym nie mógł widywać się z synem z pana strony jest wszystko w porządku jak najbardziej a powód jaki podała że odeszła to to że u nas w domu duchy były to sedzina powiedziała jej ze my w średniowieczu nie żyjemy zeby w takie coś wierzyć świadka chciała podać księdza bo był u nas dom swięcić i nic się nie działo to sędzina powiedziała że ksiądz to dlaniej żaden świadek i spytała się jej czy bierze jakieś tabletki i czy się leczy ja nawet nie miałem okazji powiedzieć bo wszystko sędzina mówiła do niej i powiedziała jej jeszcze że miała pani kilku ojców do wyboru a wybrała pani tego to on jest ojcem zresztą to jest nawet potwierdzone aktem urodzenia i uznaniem w USC przez tego pana że to on jest ojcem i pani że to ja jestem jego ojcem i powiedziała że złozyła do sądu pozew o pozbawienie mnie praw rodzicielskich że w listopadzie składała to sedzina powiedziała jej że wie z własnego doświadczenia że takie sprawy ciągną się latami i na pierwszej sprawie to się nie skonczy to się troszkę zdenerwowała bo poszło nie po jej myśli jest w 7 miesiacu ciąży złapały ją jakieś bóle czy skurcze wezwali pogotowie i sędzina musiała przełożyć sprawę bo i tak bysmy dzisiaj nic już nie uzgodnili i mam czekać dostanę pismo kiedy się odbedzie sprawa także narazie jest wszystko oki a i mam jeszcze jedno pytanie ile bierze adwokat za taką sprawę bo chcę wynająć adwokata jak już będzie ta sprawa o pozbawienie mnie praw rodzicielskich
erni330 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Rozwód - Jakie szanse ? Jakie pytania do pozwanej osoby ?POMOC. (odpowiedzi: 1) Witam Was Wszystkich. Bardzo bym prosił o pomoc. Jak na początek opis sytuacji, dlaczego chciałbym uzyskać rozwód z "żoną". Ujmę tylko...
§ jakie mam szanse ? (odpowiedzi: 12) W wieku 19 lat zostalem zmuszony do wziecia kredytu przez ojczyma. Wypisal mi walszywe dokumenty na jego firme, zalatwil tez poreczyciela,on z...
§ Jakie mam szanse? (odpowiedzi: 6) Witam. Mam 10miesieczna córeczke. Z ojcem dziecka nic mnie nie łączy, nie mamy ślubu nie jesteśmy razem. Kiedy go zostawiłam zaczął sie awanturować,...
§ jakie mam szanse? (odpowiedzi: 8) witam.mam jedno wazne pytanie. jestem po rozwodzie...mąz zostawił mnie z dwojką dzieci ..sąd przyznał mi alimenty na dzieci i na mnie z powodu...
§ Jakie mam szanse ??:( (odpowiedzi: 1) Mam prawie 4letnie dziecko.Jego ojciec płaci mi 200zł alimentów ale to na nic nie wystarcza.Teraz zapisałam synka do przedszkola i juz na nic nie...
§ jakie szanse???????? (odpowiedzi: 5) mój chłopak ma rok i cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata za kradzież, wyjechaliśmy za granicę na 8 miesięcy zanim...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:03.