jak pomoc bitemu dziecku???!!! - Forum Prawne

 

jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Witam, mam nadzieje, ze w odpowiednim miejscu zamieszczam swoje zapytanie. Chce pomoc chlopcu ze swojego miasta. Chlopczyk ma 12 lat, mieszka z mama, ojczymem i przyrodnim rodzenstwem. Nie jest akceptowany przez ojczyma, ktory go ciagle ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
16-01-2011, 18:54  
hermijona
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Witam, mam nadzieje, ze w odpowiednim miejscu zamieszczam swoje zapytanie. Chce pomoc chlopcu ze swojego miasta. Chlopczyk ma 12 lat, mieszka z mama, ojczymem i przyrodnim rodzenstwem. Nie jest akceptowany przez ojczyma, ktory go ciagle leje, najczesciej po glowie, zeby nie bylo na ciele siniakow. Chlopiec co chwile przez to albo sam ucieka z domu, albo jest przez rodzicow wyrzucany na ulice w tym, w czym stoi. Po kilka dni nie moze sie w domu pokazac, a matka go w ogole nie szuka. Ojczym ma sadowy zakaz zblizania sie do niego - absurdalne, ze nadal tam z nimi moze mieszkac. Matka chlopczyka pije, wiec przy tym mezczyznie ma za co:( i tak, chlopiec nawet juz sam chcialby trafic do jakiegos osrodka, czy rodziny zastepczej. Jak sie zabrac za ta sprawe? Do tego od 2 lat nie chodzi do szkoly, a nawet jak go tam doprowadzi straz miejska, dyrektor szkoly kaze mu isc do domu, bo chlopiec nie ma przy sobie ksiazek:( z tego co poczytalam, obowiazkiem dyrektora jest dopilnowanie tego, zeby obowiazek szkolny byl przez to dziecko dopelniony. Nie powinien on czsem "beknac" za takie zachowanie? Jak mozna tak dzieciaka odsylac? Chce isc jutro do MOPR porozmawiac z jakims pracownikiem socjalnym, ale boje sie tez, ze jak jakas kontrola wpadnie do domu tego chlopca, ojczym go zatlucze, bo ma mlodsze dziecko swoje i juz mowil, ze jak swoje utraci, to tego 12-latka zabije:( Masakra. O calej sprawie wie policja, chlopiec ma kuratora i nic:( nikt nic z tym nie robi, pewnie czekaja na tragedie:( Czy ktos moze wie jak ta sprawe zalatwic, zeby temu dziecku pomoc?
hermijona jest off-line  
16-01-2011, 19:18  
avokrik
Stały bywalec
 
Posty: 356
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Napisz albo wybierz się do sądu rodzinnego i opisz szczegółowo sytuację, poproś żeby zainteresowali się bliżej tą rodziną. Zgłoś też sprawę z opuszczaniem szkoły.
avokrik jest off-line  
16-01-2011, 21:59  
kikurek
Stały bywalec
 
Posty: 609
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Gratuluję postawy!! MOPR to dobry pomysł. Jeszcze może do wydziału oświaty o zaniedbaniach szkoły wobec tego chłopca. Szkoła ma obowiązek z urzędu pomóc takiemu dziecku. Może pismo kolejne do sądu do kierownika kuratorów. Do niego przychodzi kurator społeczny i może mało wydolny może trzeba większego zainteresowania kuratora zawodowego. Powodzenie.
kikurek jest off-line  
17-01-2011, 10:34  
rubbermaid
Stały bywalec
 
rubbermaid na Forum Prawnym
 
Posty: 5.134
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Cytat:
Napisał/a kikurek Zobacz post
Jeszcze może do wydziału oświaty o zaniedbaniach szkoły wobec tego chłopca. Szkoła ma obowiązek z urzędu pomóc takiemu dziecku.
Bzdura.
Ustawa o systemie oświaty nakłada spełnianie obowiązku szkolnego na rodziców. Szkoła jest jedynie zobowiązana informować sąd rodzinny o przypadkach nierealizowania obowiązku szkolnego. Jesli dziecko ma kuratora, to sąd rodzinny juz prowadzi postępowanie w sprawie dziecka.
PS
Osobom postronnym nic do tego jak sąd prowadzi postępowanie i jak rodzina wykonuje obowiazki wynikające z władzy rodzicielskiej.
rubbermaid jest off-line  
18-01-2011, 10:55  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

No tak, ale co można zrobić z faktem, że ojczym ma sądowy zakaz zbliżania się do dziecka a nadal z nim mieszka i go leje ???!!

Ja bym się tego czepiła - aż tak się nie znam, więc nie doradzam, ale może ktoś mądrzejszy się znajdzie ....
 
18-01-2011, 13:09  
rubbermaid
Stały bywalec
 
rubbermaid na Forum Prawnym
 
Posty: 5.134
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Cytat:
Napisał/a zuuzkaa Zobacz post
No tak, ale co można zrobić z faktem, że ojczym ma sądowy zakaz zbliżania się do dziecka a nadal z nim mieszka i go leje ???!!
To co? Może Elżbieta Jaworowicz? Tyle, że już powstało stowarzyszenie Stop Nierzetelni, które zrzesza osoby pokrzywdzone przez program "Sprawa dla reportera".
rubbermaid jest off-line  
18-01-2011, 13:42  
hermijona
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Dziekuje za zainteresowanie tematem. Niestety ten kraj naprawde schodzi na psy W MOPR odeslano nas od jednej osoby do drugiej, przy czym za kazdym razem sugerowano zebysmy sami wzieli chlopca do siebie. Na moje pytanie gdzie chlopiec ma dzis spac, bo jak wroci do domu i bedzie wszczeta cala ich procedura dotyczaca zbadania jego sytuacji, chopak oberwie. Co sie okazalo? Pracownicy socjalni mimo nowych przepisow nie moga zabrac nigdzie dziecka, jak tylko przekazac go matce! A spac powinien u nas. PARANOJA. Chyba faktycznie pojde z tym do tv
hermijona jest off-line  
18-01-2011, 14:15  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

Cytat:
Napisał/a hermijona Zobacz post
Pracownicy socjalni mimo nowych przepisow nie moga zabrac nigdzie dziecka, jak tylko przekazac go matce! (
I słusznie, no jeszcze tego by brakowało żeby jakaś pracownica MOPSU ot, tak sobie wchodziła do cudzego mieszkania i zabierała dziecko rodzicom bo "jakaś Pani doniosła"..... Różne rzeczy różni ludzie donoszą a połowa z nich to fikcja ......


Mnie chodziło raczej o zwrócenie uwagi forumowiczów, którzy są ekspertami (a jest tu sporo takich) na fakt, że w związku z wyrokiem sądu zakazującym styczności z dzieckiem jest tu chyba jakieś wyjście z sytuacji? Może eksperci by cos podpowiedzieli. A co z matką-alkoholiczką, bijącym ojczymem ...Skoro dziecko samo chce iść do rodziny zastępczej to może sąd powinien się tą rodziną zainteresować ?

A do telewizji to ja nie proponuję i nie to miałam na mysli, więc nie rozumiem Twojego cynizmu rubber. Telewizja to jest ostatni organ, do jakiego sugeroweałabym się udać.
 
18-01-2011, 14:58  
kikurek
Stały bywalec
 
Posty: 609
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

rubbermaid jesteś w błędzie szkoła ma obowiązek pomóc uczniowi i albo zakupić książki dla ucznia, albo wypożyczyć. Nie mogę znaleźć zarządzenia MEN, ale kilka lat temu go czytałam (ok.2001r), a został wydany po wzroście znęcań się nad dziećmi i zwiększonej liczbie samobójstw wśród młodocianych i był skierowany do dyrektorów, pedagogów i psychologów szkolnych. Szkoła ma również obowiązek do niesienia pomocy dzieciom z rodzin patologicznych, zaniedbanych. Szkoła ma obowiązek do informowania służb czyli Kryzysowa interwencyjna Pomoc Rodzinie a znajduje się zazwyczaj przy MOPS o znęcaniu się nad dzieckiem. I po trzecie doniesienie do prokuratury o nieprzestrzeganiu wyroku sądu. Gwarantuję, że chłopiec w trybie natychmiastowym trafi do pogotowia opiekuńczego.
kikurek jest off-line  
18-01-2011, 16:18  
heka
Stały bywalec
 
Posty: 1.289
Domyślnie RE: jak pomoc bitemu dziecku???!!!

to może tel do Rzecznika Praw dziecka,skoro wszyscy bezradni a dziecko nie ma gdzie spać
heka jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Gwałt na dziecku (odpowiedzi: 6) Ostatnio moja dziewczyna zwierzyła mi się, że w wieku 10 lat (8 lat temu) została zgwałcona przez partnera jej mamy .... Nikt nigdy o tym...
§ Uszkodzenie ciała małemu dziecku - proszę o pomoc (odpowiedzi: 6) Witam serdecznie mam nadzieje,że dobrze zamieściłam temat, nigdzie nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie dlatego proszę o pomoc. Przypadkowo...
§ Przeprowadzka rodziców do kraju poza UE a pomoc dziecku (pełnoletniemu) (odpowiedzi: 5) Witam, Problem dość skomplikowany. Jest dwójka dzieci w wieku 19 i 20 lat, oboje więc pełnoletni i oboje na studiach (dziennych). Rodzice...
§ Dziedziczenie po dziecku (odpowiedzi: 2) Witam. Jesteśmy z mężem bezdzietnym małżeństwem. Czy to prawda,że w razie śmierci jednego z nas, drugie dziedziczy tylko 1/2 majątku wspólnego a...
§ Zmiana nazwiska dziecku. Proszę o pomoc. (odpowiedzi: 1) Chciałabym zmienić nazwisko dziecku na swoje nazwisko panieńskie. Ojciec dziecka swoimi sposobami, przekonał mnie aby dać maleństwu jego nazwisko,...
§ Proszę o pomoc - porwanie, naruszenie nietykalności, groźby karalne na dziecku. (odpowiedzi: 2) Najpierw opiszę swoją sprawę. Nie jest to dla mnie łatwe, choć minęło już całkiem sporo lat od zdarzenia (jakieś 14 lat). Mając 11 lat zostałem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:51.