Widzenie się z dzieckiem - Forum Prawne

 

Widzenie się z dzieckiem

od 4 miesięcy jestem po rozwodzie, rozwód orzeczono z mojej winy. dziecko ostatni raz widziałem 3 miesiące temu, a dodam że moja ex małżonka mieszka wraz z dzieckiem 250 km od mojego miejsca zamieszkania. Moja ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
05-08-2011, 16:33  
wracajka28
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie Widzenie się z dzieckiem

od 4 miesięcy jestem po rozwodzie, rozwód orzeczono z mojej winy. dziecko ostatni raz widziałem 3 miesiące temu, a dodam że moja ex małżonka mieszka wraz z dzieckiem 250 km od mojego miejsca zamieszkania. Moja była żona utrudnia mi kontakt z dzieckiem, straszy mnie pozbawieniem praw rodzicielskich, z tytułu tego iż przez 3 miesiące nie odwiedzałem mojego dziecka. kontakt z nią nie jest łatwy gdyż każdorazowo robi mi wyrzuty, nie związane z samym dzieckiem. Kiedy chciałem się spotkać z dzieckiem to zaczęła pisać iż nie znam rozkładu dnia dziecka i ona nie będzie czekać na to kiedy ja się zjawię, mimo iż pisałem jej kiedy mama zamiar się zjawić. ogólnie pracuje na trzy zmiany i nie mam możliwości przyjeżdżać kiedy tylko chcę tylko wtedy kiedy mam wolne dni. Dziecko jest rehabilitowane, więc czasami jeździ do lekarza. na moją prośbę dotyczącą rozkładu dnia dziecka nioc mi nie odpowiedziała. Co zrobić z taką sytuacją, kiedy moja była utrudnia mi kontakty z własnym dzieckiem. czy jest na to jakiś paragraf, który mógłby mi pomóc. z góry dziękuję za odpowiedzi.
wracajka28 jest off-line  
05-08-2011, 17:18  
mlodszy1
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

Witam mam 2 letniego synka niewidzialem go jusz prawie rok poniewaz zona mi nato niezezwala niemieszkamy razem ona mieszka ze swoja mama i moim synem niemamy rozwodu a ja niemam zadnego nakazu sadowego o ograniczenie widzen dziecka wiem pod jakim adresem mieszkaja ale niechodze tam poniewaz po ostatnich odwiedzinach prawie rok temu wyladowalem w areszcie oskarzony jako pzesladowca krutko to trwala bo to byly glupie wymysly mojej zony zebym niemugl widywac syna poprostu pzesluchali mnie i kazali isc do domu od tej pory nieodwiedzam syna bo niewiem do czego ona i jej mama sa zdolne poprostu sie boje chcialbym to zalatwic prawnie dlatego prosze o pomoc jak to zrobic skad wziasc wniosek o ustalenie widzen pzez sad prosze o pomoc dzieki
mlodszy1 jest off-line  
05-08-2011, 17:36  
_Kinia_
Stały bywalec
 
Posty: 1.560
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

trzeba złożyc wniosek do sądu o uregulowanie kontaktów z dzieckiem, koszt sprawy 40 zł, wtedy Sąd wyda takie postanowienie
_Kinia_ jest off-line  
05-08-2011, 20:06  
wracajka28
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

a wniosek ten mozna zlozyc w swoim miejscu zamieszkania...czy tam gdzie mieszka byla zona z synem?
wracajka28 jest off-line  
05-08-2011, 20:18  
Prinzenka
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

W miejscu zamieszkania dziecka.
Prinzenka jest off-line  
05-08-2011, 20:30  
wracajka28
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

hmm i tak w kazdej sprawie 250kilm
wracajka28 jest off-line  
06-08-2011, 01:12  
vabank
Stały bywalec
 
Posty: 718
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

Cytat:
Napisał/a wracajka28 Zobacz post
hmm i tak w kazdej sprawie 250kilm
Nie narzekaj.

W moim przypaku odległość wynosi 2500 km a dziecko ostatni raz widziałem na przelewie bankowym.....jego imię.

Cóż, rachuneczki płacić trzeba. Za prąd też płacimy a prądu nie widzimy
vabank jest off-line  
06-08-2011, 11:36  
PolaWrocław
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

Witam,

Też mam podobny problem, tylko stoje po drugiej stronie barykady. Mam 10 miesięcznego syna, mój ex partner zostawił mnie jak zaszłam w ciążę, niczym sie nie interesował, wręcz obrażał mnie w rozmowie z innymi itp. Po 4 miesiącach znalazł sobie nową partnerkę i kilka dni po urodzeniu dziecka oświadczył mi, że się zaręczyli, ale to jest najmniej istotne. Na początku w miare odwiedzał syna, ale później ten kontakt zelżał. Najpierw nie przyszedł na święta Bożego Narodzenia, 3 tygodnie go nie było, bo nie kupił prezentu, później znowu na początku lutego przestał przychodzić i tak sprawa ciągnęła się do maja. Mówił, że przyjdzie, nie przychodził. Odwiedzał syna max 2-3 razy w miesiącu i to na godzine-półtorej, przy czym wolał rozmawiać ze mną, stroić sobie głupie żarty, a kiedy ja się obracałam, to pozwalał mu na to, czego ja mu zabraniałam (np. zabawa telefonem komórkowym). Kiedyś byłam chora, więc poprosiłam go (w weekend), żeby chociaż na pare godzin przyszedł i zajął się dzieckiem, żebym go nie zaraziła. Oczywiście nikt się nie zjawił, a dziecko się zaraziło i przez dwa kolejne tygodnie chorowało. Pod koniec maja założyłam byłemu partnerowi sprawę alimentacyjną, a na początku czerwca przyszło pismo z sądu nt tego kiedy ma się odbyć rozprawa. W tym momencie mój były partner i jego mama obrazili się na amen, osądzali mnie o to, że nawypisywałam rzeczy, których nie było w pozwie (np. że ich rodzina nie brała udziału w życiu dziecka) i przestali się odzywać. Podjęłam próbę rozwiązania konfliktu, jednak w odpowiedzi dostałam tylko sms informujący o tym, że nie dysponują czasem. Od 1 czerwca ani mój były, ani jego mama nie odwiedzili dziecka, a po rozprawie alimentacyjnej odgrażali się, że spotkamy się w wyższej instancji, że założą mi cywilny pozew i tego typu rzeczy. Dodam, że z ojcem byłego partnera regularnie się widzimy (chodzi na spacery z wnukiem, my przychodzimy do niego). Prawdopodobnie niedługo dostanę pozew o uregulowanie kontaktów z dzieckiem, i tutaj chciałabym się dowiedzieć jak często mój były może dostać widzenia i czy istnieje taka możliwość, by zabierał dziecko do siebie. Nie jestem w stanie zgodzić się na to, aby zabierał dziecko do siebie, ponieważ nie ma z nim prawie żadnego kontaktu, nie ma między nimi żadnej więzi, dziecko go nie pamięta, a jak raz na jakiś czas go widziało, to płakało. Mój były partner jest chronicznym kłamcą, lawirantem, do tej pory ciągną się za nim jakieś sprawy w sądzie. O wszystkich rzeczach dotyczących jego życia do tej pory się dowiaduję, okazuje się, że większosc rzeczy, które mi o sobie opowiadał jest kłamstwem. Boję się, żeby jego ewentualny kontakt sam na sam z dzieckiem, źle na niego nie wpłynął.

Co w tej sytuacji sąd może najprawdopodobniej orzec?
PolaWrocław jest off-line  
06-08-2011, 16:43  
stasiaw1
Użytkownik
 
Posty: 47
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

przepraszam ze dopytam bo mam podobna sprawe , jesli dziecko 12 letnie stanowczo niechce sie widywac z ojcem , a on mnie oskarza o utrudnianie kontaktu co zrobic? zmusic sila aby zechciala z ojcem spedzic np. wakacje
stasiaw1 jest off-line  
06-08-2011, 16:54  
PolaWrocław
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

Cytat:
Napisał/a stasiaw1 Zobacz post
przepraszam ze dopytam bo mam podobna sprawe , jesli dziecko 12 letnie stanowczo niechce sie widywac z ojcem , a on mnie oskarza o utrudnianie kontaktu co zrobic? zmusic sila aby zechciala z ojcem spedzic np. wakacje

Ja moge powiedzieć z perspektywy psychologa. Nie można zmusić dziecka do kontaktu, jeśli wiąże negatywne uczucia do ojca. Można za to na neutralnym gruncie zainicjować spotkanie, aby dziecko mogło oswoić się z tatą, ale tutaj przede wszystkim potrzebna jest zgoda obojga rodziców. Poprzez "zgodę" mam na myśli normalne relacje, dziecko nie może czuć rywalizacji między rodzicami i oskarżania siebie nawzajem, bo może się czuć przez to winne. Można udać się do psychologa, który pomoże stwierdzić z jakiego konkretnie powodu dziecko nie chce widzieć ojca, na pewno pomoże to w porozumieniu. Tylko w takiej sytuacji ojciec nie powinien oskarżać Pani i wywierać presji na dziecku.
PolaWrocław jest off-line  
07-08-2011, 01:05  
pusia
Użytkownik
 
Posty: 161
Domyślnie RE: Widzenie się z dzieckiem

Moje dziecko jest zmuszane do kontaktów z ojcem od 8 lat. Teraz córka ma lat 15. Przy spotkaniach jest obecny od 8 lat kurator, który ciągle walczy, aby te kontakty zawiesić. Niestety Sąd jest nieugięty. Dobro dziecka w ogóle nie jest brane pod uwagę. W tym roku wezwano dziecko da Sądu, na rozmowę do kuratora ( bez obecności psychologa ). Córka wyraźnie mówiła, że nie chce kontaktów z ojcem i podała konkretne powody. W lipcu ponowne spotkanie w Sądzie tym razem już przy obecności Sędzi. Myślałyśmy, że to już koniec udręki a tu kolejne rozczarowanie. Sąd zebrał nas tylko po to, aby powiedzieć, że więcej już nie będzie płacić za kuratora. Szok. Teraz kolejna sprawa we wrześniu i znowu nękanie dziecka bo znowu do Sądu. Zatem dziecko może być zmuszone do kontaktów a matka może być ukarana za "utrudnianie kontaktów" np.poprzez ograniczenie jej władzy rodzicielskiej.
pusia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 10) Czy moge wziac na widzenie dziecko przed wydaniem aktu urodzenia? Wpuszcza mnie z nim?
§ widzenie w zk z dzieckiem (odpowiedzi: 2) Witam chcialam sie dowiedziec czy moge isc z corko 2,5 roku isc na widzenie do chlopaka problem jest w tym ze on nie jest wpisany jako jej ojciec?...
§ widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 14) Witam, zarejestrowałam się na forum ponieważ szukam pomocy: otóż jestem matką prawie 2 letniego synka. Tatuś zostawił nas dla 17 latki (on ma 26...
§ widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 2) moja była ogranicza mi widzenie z synem praktycznie w ogóle go nie widzę,na sprawę o widzenie mam czekać trzy miesiące co jest dla mnie śmieszne.Co...
§ Widzenie sie z dzieckiem (odpowiedzi: 19) Witam. Przeczytalem wiele tematow odnosnie widywania sie z dzieckiem i widze ze nie tylko ja mam problemy z byla kobieta ! U mnie sytuacja nie...
§ Widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 1) Witam , nie wiem juz co mam zrobic , prosze o pomoc , kocham swoje dziecko , place alimenty jestem bezrobotny , moja byla wyszla za maz drugi raz...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:57.