Rozwód - pytanie ? - Forum Prawne

 

Rozwód - pytanie ? 3

No tak ale wspolwlascicielami pozozstalego Jej majatku sa jej rodzice i oni zapewne maja jakies sensowne dochody. Pytanie czy kredyt moze byc przepisany pod inna nieruchomosc?...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Zamknięty temat
 
05-09-2011, 19:07  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 7.840
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

No tak ale wspolwlascicielami pozozstalego Jej majatku sa jej rodzice i oni zapewne maja jakies sensowne dochody. Pytanie czy kredyt moze byc przepisany pod inna nieruchomosc?
robinsonik jest off-line  
05-09-2011, 19:17  
taki tam
Stały bywalec
 
Posty: 732
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

robinsonik,jak nie wiesz, to nie mieszaj ludziom w głowach.
Nie w zabezpieczeniu problem tylko w spłatach.
Co sugerujesz że bank ma przejąć mieszkanie i je zlicytować.
Dobra rada.
taki tam jest off-line  
06-09-2011, 08:36  
Kuba1983
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

A ile może trwać sam proces rozwodowy. Zdaję sobie sprawę że każda sprawa to inny przypadek, ale pytam tak żeby wiedzieć orientacyjnie.

Od złożenia przez żonę papierów : miesiąc, dwa , pół roku, rok ?! Oczywiście ja na żadne porozumienie się nie zgodzę i będę dążył do tego aby był to rozwód z orzeczeniem o winie małżonki.
Chciałbym wiedzieć ile mam czasu bo rozumiem że dopóki rozwodu żona nie dostanie to mogę zajmować jej mieszkanie skoro jestem tu zameldowany ?!
Kuba1983 jest off-line  
06-09-2011, 08:58  
life77
Użytkownik
 
life77 na Forum Prawnym
 
Posty: 109
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Czas od złożenia pozwu wynosi około 3-4 mies. ale to wszystko zależy od Sądu i ile maja spraw, sprawa rozwodowa może też zakończyć się na jednej rozprawie ale tylko wtedy kiedy oboje małżonkowie są zgodni, jeżeli chodzi o sprawę z orzeczeniem winy to może potrwać dość długo nawet lat... wszystko zależy od dowodów. W tej chwili póki sprawa nie ruszyła w Sądzie masz prawo spokojnie tam mieszkać, dopiero na rozprawie można wnieś o eksmisję i to Sąd zadecyduje co dalej. Trzymaj się. Pozdrawiam.
life77 jest off-line  
06-09-2011, 08:59  
taki tam
Stały bywalec
 
Posty: 732
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Mój rozwód,bez orzekania o winie,bez podziału majątku,z ustaleniem alimentów i opieki nad dziećmi,trwał od złożenia pozwu ok.1 roku.
Rozwód mojej obecnej żony z orzekaniem owinie jej byłego,trwał 4 miesiące,ale ona miała rozdzielność majątkową i wina jej eks,była bezsporna.
Rozwód naszych znajomych,trwa już trzeci rok.
Jak sam widzisz na Twoje pytanie,nie ma odpowiedzi.
Co do zajmowania jej mieszkania,to ja bym na razie pomieszkał,żeby Ci potem nie odwróciła kota ogonem,że to Ty ją opuściłeś.
Walcz o orzeczenie jej winy,bo jej dochody w porównaniu do Twoich są żadne.
Jeżeli dostaniecie rozwód bez orzekania o winie,to parę miesięcy po rozwodzie możesz się spodziewać pozwu o alimenty dla niej,bo żyje w ubóstwie.
Rozglądaj się,może to tylko takie wytłumaczenie że jest nieszczęśliwa,może kogoś ma,staraj się zdobyć dowody jej winy.
Narazie to masz tylko taki dowód że jest niedojrzała:"chcę wyjść za mąż,zaraz wracam".
Małżeństwo to nie zabawka,nie wychodzi się za mąż po to żeby stracić status,starej panny,a za chwilę rozwód.
Ale to może nie wystarczyć,nawet sędzia może Cię namawiać do rozwodu bez orzekania o winie.
Musisz naprawdę udowodnić że takie postawienie sprawy przez twoją małżonkę,"jestem nieszczęśliwa",godzi w twoje poczucie przyzwoitości,zachwiało twoim poczuciem wartości itd.
Jak już się odbędzie sprawa albo dwie,ja bym się wyprowadził,żeby miec wreszcie święty spokój.
taki tam jest off-line  
06-09-2011, 10:05  
Kuba1983
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Teraz już sam nie wiem czego chcę......

Z jednej strony chyba ciągle ją kocham, oddałem jej 7 lat życia, nie zawsze może byłem idealny ale dokładałem wszelkich starań żeby była zadowolona, szczęśliwa, żeby dobrze się nam żyło. Nigdy nie myślałem tylko o sobie, zawsze myślałem o nas dwojgu (nawet trojgu bo psa traktowaliśmy jak członka rodziny). Nie wszystko mi wyszło tak jak bym chciał, nie wszystko się udało. Ale nie dostaję od niej żadnej szansy na poprawę, żadnej szansy na zmianę samego siebie. Nic. To druzgoczące jest. Strasznie.
Kuba1983 jest off-line  
06-09-2011, 10:21  
taki tam
Stały bywalec
 
Posty: 732
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Młodszy kolego(jak to ktoś już powyżej ujął)
Każdy z nas,jak doszło do rozwodu,nawet do myśli o tym,przeżywał to samo co TY.
Z Twojej opowieści wynika jedno,to czego ty chcesz,nie ma znaczenia,choć to przykre,nieludzkie,nieuczciwe i niesprawiedliwe,karty teraz rozdaje Twoja żona.
Dasz rady.
Nie ma innego wyjścia.
Takie jest życie.
Życzę powodzenia.
taki tam jest off-line  
06-09-2011, 13:49  
Kuba1983
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Cytat:
Napisał/a taki tam Zobacz post
Z Twojej opowieści wynika jedno,to czego ty chcesz,nie ma znaczenia,choć to przykre,nieludzkie,nieuczciwe i niesprawiedliwe,karty teraz rozdaje Twoja żona.
Bo właśnie takie to jest. Jeszcze gdyby był jakiś powód, gdybym miał za co być ukarany........

Byłem w Banku. Pani Dyrektor zrobiła duże oczy i powiedziała że jeszcze się nie spotkała z taką sytuacją tzn. żeby ktoś miesiąc po tym jak kredyt wziął, chciał go zwrócić. Nie bardzo wiedziała co mi powiedzieć. Stanęło na tym że ona się skontaktuje z centralą i wtedy da mi znać. Prosiła o 2-3 dni. I teraz nie wiem czy mnie zbyła czy rzeczywiście nie ogarniała tematu.
Kuba1983 jest off-line  
07-09-2011, 09:22  
Kuba1983
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Troszkę jestem w kropce. Z bankiem nie wiadomo co wyniknie, żona ostentacyjnie kupiła sobie materac.....normalnie chyba najgorsze chwilę w życiu przeżywam. I się zamartwiam. Inaczej nie umie. Nawet niepokoi mnie to co stanie się z psem po ewentualnym rozwodzie
Kuba1983 jest off-line  
07-09-2011, 10:04  
rewt
Zbanowany
 
Posty: 3.685
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Żona bawi się twoimi uczuciami, no niestety, pora się od tego zdystansować, im prędzej to zrobisz tym lepiej dla ciebie.

Poczytaj sobie takie wątki:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,150,1...ia_walczy.html

i podobne, to może na początek trochę inaczej spojrzysz na świat.

Umów się ze starymi kolegami na piwo, poznaj nowych, na początek zrób cokolwiek żeby się odciąć od sprawy. Ale to chyba nie temat na to forum.
rewt jest off-line  
07-09-2011, 14:10  
demagogia
Moderator globalny
 
demagogia na Forum Prawnym
 
Posty: 7.055
Domyślnie RE: Rozwód - pytanie ?

Jeśli są jeszcze jakies pytania prawne, to proszę je dokładnie określić w nowym temacie.
demagogia jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Rozwód i majątek pytanie (odpowiedzi: 6) Witam. Mam takie pytanie. Jeżeli nie mam jeszcze rozwodu to czy mogę już coś działać w sprawach dotyczących majątku czy jeszcze nie? Żona...
§ Pytanie o rozwód (odpowiedzi: 2) Witam, Od 9 miesięcy jestem mężatką, ale tak naprawdę małżeństwem byliśmy 3 miesiące. Nie mamy dzieci, nie chce wnosić o alimenty chce po prostu się...
§ Pytanie o rozwód (odpowiedzi: 17) Witam Postaram się przedstawić mój problem w miarę dokładnie: Jesteśmy z żoną małżeństwem od 7 lat, mamy 2 wspaniałych synów, własne duże...
§ OFE a rozwód - pytanie :) (odpowiedzi: 1) Witam , piszę w imieniu mojej mamy. Moja mama jest po rozwodzie, niedawno wniosła sprawę o podział majątku. Dziękuje z góry za pomoc i pozdrawiam...
§ Rozwód - pytanie (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie! Zdecydowałam się wnieść pozew rozwodowy. Od 3. lat wraz z rodziną zamieszkuję w Niemczech, ale mam także zameldowanie w Polsce....
§ Rozwód - pytanie (odpowiedzi: 2) Moja szanowna małżonka chce rozwodu. Napisała już nawet pozew. Z pozwu wynika że łożę tylko na mieszkanie i nie ponoszę opłat na syna. Nie napisała...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:19.