Co mam zrobić..?:( - Forum Prawne

 

Co mam zrobić..?:(

Witam mam 23 lata, w związku małżeńskim jestem do Roku czasu, wynikiem czego urodziła nam sie wspaniała córeczka ktora teraz ma 10 miesięcy. Mam taki problem.Od stycznia tego roku zamieszkalismy z żoną na wynajętym przez ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
20-09-2011, 16:18  
adrian23swaj
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Co mam zrobić..?:(

Witam mam 23 lata, w związku małżeńskim jestem do Roku czasu, wynikiem czego urodziła nam sie wspaniała córeczka ktora teraz ma 10 miesięcy. Mam taki problem.Od stycznia tego roku zamieszkalismy z żoną na wynajętym przez zemnie mieszkaniu, mieszkalismy tam do lipca , przez ten czas ja pracowalem, oddawalem wyplate żonie, ona nic nie robiła siedziała z mała, a raczej codziennie wychodziła do koleżanek jezdziła do miasta. Zostawiala mała córke z babciami a sama udawala sie na imprezki gdy ja pracowalem, mam takze na to zdjecia a tych imprez, sprawa jest taka ze teściowie zaproponowali nam mieszkanie u Nich bo kupili duzy dom na wsi, Zeby nas odciążyc finasowo za wynajem itp. My sie zgodzilismy na to. Zamieszkalismy tam żona jest tam zameldowana z Dzieckiem ja niestety nie zostalem tam zameldowany, Po 10 dniach miszekania tam z nimi, pracowania,wynoszenia grozow, przekopwyania okrodkow i chodzenia jeszcze do pracy, przyedl dzien wypłaty. Ja odebralem wyplate dalem całą żonie i wszystko bylo okej do tej pory, az tu nagle na drugi dzień poszedłem do pracy. Zadzwoniła do mnie żona z wielkimi pretensjami ze za mało zarabiam ze niby nic nie robie, ogolnie zrownała mnie z ziemią. Ja odpowiedzialem jej ze jak cos jej leży na sercu niech na spokojnie pogada ze mna a przedewszystkim żęby mnie teraz przeprosiła, ona mowi ze mnie nie przeprosi ze mam robic co chce, wiec powiedzialem ze po pracy spie ta noc u mamy niech to przemysli. mineły 2 dni bez odezwu żony, ja zadzwoniłem do niej mowiąc co robimy z tym wszystkim, ona powiedziala ze to nie ma senu ze ja sie nie zmienie ze ona sie nie zmieni , ze chce to przemyslec, wiec ja powiedzialem okej i porposilem zeby przywiozła mi mała i jakies ubrania do mnie bo wyszedlem bez niczego z domu od niej.Przywiozła mi córke bez w ogole rozmowy ze mna na jaki kolwiek temat i pojechala gdzieś. Ja miałem mała na 2 dni zawiozłem ja do żony chce z nia pogadac ona mowi ze nie mamy o czym gadac, ze mam isc do jej taty , ze ona wezmie rozwod itp. Ja obrociłem sie i wrócilem do mojej mamy domu. dzwonie na nastepny dzien do zony, ona mowi kolejny raz ze nie ma tematu i mam dzwonic do jej taty, dałem telefon mojej mamie ktora rozmawiala z tesciem okazalo sie z całej rozmowy ze oni mi nic nie dadza co moje nie jestem tu zameldowany , i nie chce w ogole gadac na ten temat bedzie rozwód koniec kropka. Na tym rozmowa sie skończyła do czasu gdy zadzwonila moja tesciowa do mojej mamy o laptopa ktory był na zone wziety a ja go bralem do pracy, ze jak go nie oddamy to wystawi moje zeczy na allegro, moja mama sie wkurzyła po tey rozmowie pojechalismy na policje, potem z policja do domu tesciow okazalo sie ze oni oddadza wszystko co mialem z kawalera i niby nie chca problemow, gdy odbieralem przy policji to co moje były na mnie wyzwiska typu ze jestem śmieciem i co za żul zrobil takiego kogoś jak ja. mijał nastepny tydzien wzielem raz córke potem drugi raz, i trzeci, zlecial 1 miesciac . Żona do mnie z tekstem gdy oddawalem córke jej, kedy dam jej jakies siano, ja odparlem ze ona siana nie dostanie jak juz to tylko Córka je dostanie ode mnie a z reszta miałaś iść do sądu i na tym temat sie zakończyl ja gdy odebralem wypłate wysłałem przekazem pieniążki na córke. Napisałem jej w Niedziele ze chciałbym mała wziśc do siebie z czwrtku na piatek, w ten sam dzien odpisala ze dobrze moge wziąść ja, dzisiaj jadąc do pracy czyli wtorek dostalem wiadomość od żony smsem ze jak chce spotkać sie z mała to mam iśc do sądu o widzenia, i plus pozniej sms ze zobacze jakie dostane alimenty na nia, cytat w cytat. NIe wiem czaemu tak to wszystko wyszło nie podejrzewam żony o zdrade, staralem sie, zawsze dla niej było mało nie wiem co mam robic, jak sie bronic nie jestem z bogatej rodziny zeby chodzic po śądach , tak naprawde nie rozumiem calej sytuacji z żoną tego ze niechceli mi nic oddać, nie biłem żony ani nic nie robiłem dziecku, nie jezdziłem na imprezy, tylko praca dom a to ona co chwile z koleżankami wychodziła to na imprezke to do kina, Co ja mam zrobic pomóż ktoś..( Kocham moją żonę i ćórke nigdy sie bym tego nie spodziewał, tesknie za nimi strasznie ale dogadać sie z żoną nie idzie czuje sie jak bym tylko jej dla pieniedzy byl potrzebny, co ja mam robić w takiej sytuacji ??
adrian23swaj jest off-line  
20-09-2011, 17:21  
kgb14
Stały bywalec
 
kgb14 na Forum Prawnym
 
Posty: 4.198
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Przyznam , ze zmusiłem sie do przeczytania tego wszystkiego .... w całej wypowiedzi są aspekty prawne które wymagaja faktycznie ustalenia ...

Napisze ci tak ....no niestety oboje zdecydowanie nie dorośliście do małżeństwa ... nie będę się rozpisywał co gdzie ijak zostało źle zrobione , to poza tym nie ma większego sensu na forum .
Teraz kilka porad ... wysyłaj nadal pieniądze na dziecko , na każdym przekazie dopisuj np. na utrzymanie dziecka lu po prostu z tyt. alimentów . Miej zawsze potwierdzenia .

Jak najszybciej wystąp o ustalenie widzeń ..... jeśli zostanie wniesiona sprawa o rozwód ....wszystko zostanie wstrzymane i akta zostaną dołączone do sprawy rozwodowej i niestety dopiero tam będą ustalone widzenia z dzieckiem ....

Jesteś ojcem i masz pełnie władzy rodzicielskiej ...zawsze się staraj o widzenia z córka kiedy tylko możesz .. załóż sobie zeszyt i w formie krótkiej notatki spisuj czy do spotkania z córka doszło a jeśli nie to dla czego .

Możliwe , ze jej rodzice pójdą po rozum dop głowy i zobaczą jakiego darmozjada wychowali i ze to oni muszą dawać na wszystko pieniądze i opiekować się dzieckiem i sytuacja sie zmieni ...jednak póki co proponuje zrób jak mówię .

Przechowuj wszelkie informacje od żony czy też teściów -- to znaczy listy , sms-y .

nie musisz nic dawać na utrzymanie żony ..... skoro żona wybrała mieszkanie nie z Tobą , Ciebie usunięto z mieszkania to można określić , że Ty znalazłeś siew gorszej sytuacji .... choć jak piszesz miałeś się gdzie podziać --- masz swoich rodziców .... niemniej , na utrzymanie żony łożyć nie musisz .
Jak żona bedzie chciała to wniesie o alimenty na siebie przed sadem ---ale bardzo wątpię czy sąd jej przyzna --jest zbyt młoda i jej sytuacja wcale nie uległa pogorszeniu a jeśli nawet to z własnego wyboru .

Trzymaj sie i nie daj sie zastraszyć --choć to wszystko będzie Cie kosztowało bardzo dużo nerwów ... to przynajmniej finansowo nie koniecznie ...sprawy nie są takie ,,drogie'' a o rozwód ma zamiar wnieść żina wiec to ona na początek musi wyłożyć kasę .
kgb14 jest on-line  
20-09-2011, 19:22  
Balboa
Stały bywalec
 
Posty: 518
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Gościu takie baby jak ty masz to puszczają sie na lewo i prawo(znam takie z życia wzięte) i tylko pieniędzy chcą , uwolnij sie od niej jak najszybciej i ułóż życie na nowo .

Jak ona jest taka to ja bym sie starał odebrać jej prawo nad wychowaniem dziecka , pozbieraj dowody i do sądu , ty pracujesz a ona baluje . Nie dawaj jej żadnych pieniędzy .
Balboa jest off-line  
20-09-2011, 20:44  
ewela119
Stały bywalec
 
Posty: 652
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Niedawanie jej pieniedzy w sytuacji kiedy dziecko zostalo z nia jest dla faceta strzalem we wlasna stope. No chyba ze bedzie jezdzil co tydzien i wozil cale siaty jedzenia, coraz to nowe ciuchy, pieluchy i wszystko inne co dziecku potrzebne a i tak zawsze moze powiedziec ze corka akurat miala ochote na jogurcik truskawkowy a on kupil brzoskwiniowy i ona biedna nie miala za co dziecku kupic, a przeciez szczescie i dobro dziecka zalezy od tego zeby mialo jogurcik dokladnie taki jaki chce. Coz na miejscu autora zlozylabym wniosek o uregulowanie kontaktow z dzieckiem+ placila rozsadne sumy na utrzymanie dziecka.
ewela119 jest off-line  
20-09-2011, 22:52  
adrian23swaj
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Dzieki wielkie za odpowiedz, Z tego co dowiedzialem sie od niej to poszla o przysadzenie alimentów bo pisala mi ze dostane pozew do sadu. Czyli tak jak mowicie najlepiej isc o przyznanie widzen jak najpredzej. Tez tak zrobie. Mam jeszcze takie pytanie jestem z Poznania nie wiecie moze gdzie moge sie zgloscic do jakiegos darmowgo radcy prawnego albo cos?
adrian23swaj jest off-line  
20-09-2011, 23:38  
heka
Stały bywalec
 
Posty: 1.289
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

darmowi są w OPS,PIK
heka jest off-line  
23-09-2011, 03:44  
Balboa
Stały bywalec
 
Posty: 518
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Cytat:
Napisał/a ewela119 Zobacz post
Niedawanie jej pieniedzy w sytuacji kiedy dziecko zostalo z nia jest dla faceta strzalem we wlasna stope. No chyba ze bedzie jezdzil co tydzien i wozil cale siaty jedzenia, coraz to nowe ciuchy, pieluchy i wszystko inne co dziecku potrzebne a i tak zawsze moze powiedziec ze corka akurat miala ochote na jogurcik truskawkowy a on kupil brzoskwiniowy i ona biedna nie miala za co dziecku kupic, a przeciez szczescie i dobro dziecka zalezy od tego zeby mialo jogurcik dokladnie taki jaki chce. Coz na miejscu autora zlozylabym wniosek o uregulowanie kontaktow z dzieckiem+ placila rozsadne sumy na utrzymanie dziecka.
A wierzysz że ona kupi ten jogurt córce patrząc na jej postępowanie , mam styczność z matkami co pobierają alimenty i widze ze dzieci zaniedbane a one co dwa tygodnie umalowane na dyskotekę idą , później widać dwa trzy tygodnie taki posuwa panienkę , jak sie znudzi , laska znów zostaje sama i tak w koło . Laski co maja dziecko są łatwe jak barszcz , lekka bajera że sie kocha dzieci i laska na pierwszym spotkaniu daje(wiadomo co) .
Balboa jest off-line  
23-09-2011, 05:46  
Tomcio8484
Użytkownik
 
Posty: 126
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Witam jak przeczytalem twoj post to jak bys opowiadal moja historie, ja jestem w poidobnej sytuacji tez mam synka za miesiadz ma roczek. Zona pokazala mi pozew jak wrocilem z pracy, a co do jej zachowania to raczej ja bylem kura domowa pracowalem, sprzatalem,zajmowalem sie malym no i praca na gospodarce u tesciow. Moja rada to najpierw zalatw zabezpieczenie widzen z dzieckiem pisz jak najwiecej ja napisalem ze chce brac malego dwa razy w miesiacu na trzy dni do siebie no i raz w tygodniu chce widziec malego u niej. To kosztuje 40zl potem sprubuj sie z nia dogadac a jesli to nic nie da to w trakcie rozprawy rozwodowej powiedz ze ja kochasz it. Wtedy jest szansa na separacje. Pozdrawiam
Tomcio8484 jest off-line  
23-09-2011, 10:03  
bolo007
Stały bywalec
 
Posty: 478
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Przeczytalem Twoja historie i jestem w szoku
Mialem wrazenie ze Ona juz wczesniej to ukartowala: przeprowadzka, wyplata a potem ze do siebie nie pasujecie.
Zrob tak jak inni radza. Plac na dziecko i miej na to dowod koniecznie w btytule umieszczaj nazwe alimenty . Zachowuj wszystkie sms-y. No i czym predzej ureguluj sadownie widzenia bo to bardzo wazne. Mino ze Wy sie nie dogadujecie dziecko potrzebuje oboje rodzicow.
Powodzenia
bolo007 jest off-line  
23-09-2011, 13:15  
ewela119
Stały bywalec
 
Posty: 652
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Balboa pomijajac juz kwestie Twojego slownictwa i swiatopogladu tu nie chodzi o to. Nie wiesz nic o tej kobiecie ponad to co autor wątku napisal wiec moze lepiej wstrzymaj sie z osądzaniem jej a skup sie na poradach prawnych. Niestety autor nie ma wplywu na to na co ona wyda pieniadze ktore on jej przekaze na rzecz dziecka ale przed sądem bedzie to dobry sygnal, ze interesuje sie dzieckiem, ze mimo wszystko jak moze probuje dbac o nie i jego potrzeby. To jak co ona robi, z kim sypia i jak sie prowadzi mozna by ewentualnie wyciagac na sprawie rozwodowej o ktora autor poki co nie pyta. A jak nie bedzie jej juz teraz dawal pieniedzy to ma pozniej w sądzie przekichane. Z reszta dziecko musi cos jesc, miec ubrania itd, a autor pisal ze jego zona nie pracuje, watpie zeby im z nieba spadlo
ewela119 jest off-line  
24-09-2011, 10:31  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.862
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Doradzam tez wziac notatke z Policji o interwenci w sprawie odebranie rzeczy,zeby mozna bylo sie ewentualnie bronic w Sadzie.Wiele lat temu podobnie,jak Ty wychodzilam z domu tesciow(bylam zameldowana) i nie chcieli oddac mi moich i dzieci rzeczy.Niestety po kilku latach,tesciowie calkowicie przekrecili fakty.Warto juz teraz starac sie o dokumenty potwierdzajace Pana werje,bo potem bedzie za pozno.Wnies pozew o ustalenie kontaktow z dzieckiem i alimenty na nie.
orzeszki jest off-line  
21-10-2011, 16:36  
adrian23swaj
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Witam dostalem wlasnie Pozew o Alimenty- co do tey sprawy co pisalem wczesniej.
Pytanie moje jest takie? czy i jak moge sie bronic, czy na rozprawie moge pokazac moje dochody, potwierdzenia wyslanych paczek i przekazow pienieznych na dziecko, czy to musze zlozyc przed sprawa te dokumenty?A i zona napisala ze nie maieszkam z nia od 1.07, gdzie wynajmowalismy mieszkanie do 30.07 mieszkanie bylo na mnie, potem jak pisalem wczesniej mieszkalismy u tesciow ja tam mieszkalem do 11.08 i mam do tej sprawy fotki z wspolnych wyjazdow do zoo i u mojej mamy czyli z 17.07 a takze tesciu zakupił sofe ktora odebralem ja z moim podpisem iminiem nazwiskiem ale firma nie chce tego mi wydac bo to nie ja zamawialem ta sofe? Nie mialem nigdy do czynienia z sadem nie wiem co mam robic?
Najbradziej chodzi mi o to czy bede mogl w czasie rozprawy okazac moje zdjecia , dochody, i to wszystko co zgromadzilem? czy po prostu musze to zlozyc w sadzie wczesniej?
adrian23swaj jest off-line  
21-10-2011, 18:05  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.862
Domyślnie RE: Co mam zrobić..?:(

Mozna zlozyc wczesniej,zeby Sedzia mogl zapoznac sie z dowodami(zaoszczedzenie czasu).
Jezeli sprawa dotyczy tylko alimentow,to przede wszystkim wszystkie dokumenty dotyczace wydatkow na dzieci.Zwroc uwage od kiedy zada alimentow i czy ma byc zabezpieczenie.
orzeszki jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Czy mąż może tak zrobić? (odpowiedzi: 9) Witam, mam pytanie moj maz na 90% ma inna kobiete mamy wspolnie dwojke dzieci (3,5roku i 15 miesiecy) od poczatku roku praktycznie nie ma go w domu...
§ Co mam zrobić ? (odpowiedzi: 1) Kiedyś pożyczyłem pewną sumę pieniędzy od swojego byłego pracodawcy, spłacałem ją w ten sposób, że co miesiąc z pensji była zabierana mi pewna kwota,...
§ Jak dociec prawdy bardzo chcę coś zrobić by uszanować wolę i czy powinnam coś zrobić (odpowiedzi: 3) 24.X11.2011.DOWIEDZIAŁAM SIĘ OD MOJEJ MAMY ŻE MÓJ TATA JEST W SZPITALU MA GUZA NA PŁUCU LEWYM .DWA TYGODNIE WCZEŚNIEJ BYŁAM U RODZICÓW TATA LEŻAŁ W...
§ Co zrobić? (odpowiedzi: 2) Witam być może istnieje już podobny temat jeżeli tak to przepraszam.Piszę ponieważ mam problem.Dwa miesiące temu wynajęłam mieszkanie i poproszono...
§ Co mam zrobić a co właściwie mogę zrobić??? (odpowiedzi: 6) Witam!! Postaram się za bardzo nie rozwijać się... Rok temu do sklepu w którym pracuje a właściwie pracowałem (do wczoraj) przyszedł nowy kierownik...
§ Czy da się coś zrobić?? (odpowiedzi: 2) Witam, chciałabym uzyskać odpowiedź na pytanie czy w tej sytuacji występuje prawo do zachowku. Paręnaście lat temu moja babcia - mając dwoje...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:53.