alimenty, możliwości finansowe, konkubinat - Forum Prawne

 

alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Witam Nie będę się rozwodził tylko przejdę do sedna. Była z którą mam dzieci (2) żyje w konkubinacie i to chyba dość zaawansowanym już. Z jedną córką mam zasądzone widzenia gdyż inaczej się nie dało. ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
21-07-2012, 19:53  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Witam

Nie będę się rozwodził tylko przejdę do sedna.
Była z którą mam dzieci (2) żyje w konkubinacie i to chyba dość zaawansowanym już. Z jedną córką mam zasądzone widzenia gdyż inaczej się nie dało. Z drugą próbowałem się z ex dogadać słownie - nie pomogło, napisałem pismo które za potwierdzeniem wysłałem w którym opisałem iż chcę dojść do porozumienia po za sądem co do widzeń z drugą córką i ,że jeśli nie dojdziemy tak to ja sprawę skieruję do sądu - oczywiście też nie pomogło. Na jednej z byłych spraw ex skłamała przed sądem iż nie ma nikogo podczas gdy już była w konkubinacie. Matka jej partnera potwierdzi. Z dniem dzisiejszym wiem ,że drugie dziecko zaczyna mówić do jej partnera tato nie wiedząc kompletnie o tym ,że prawdziwym ojcem jestem ja mimo iż starałem się dotrzeć do drugiej córki jak tylko mogłem zawsze było mi to utrudnianie i jedyne momenty były dosłownie chwilami jak ją widziałem. Ex nie pracuje, w tym roku ukończyła studia pedagogiczne (z tego co wiem może np otworzyć swoje małe przedszkole czy coś w tym stylu - brać pod opiekę dzieci), nie opłaca żadnych rachunków bo żyje na garnuszku rodziców teraz pewnie też na portfelu partnera, w sądzie jednak pod przysięgą zeznała iż opłaca rodziców w sensie daje na jedzenie za siebie, za wodę, za prąd, nawet powiedziała iż płaci tak jak by była na wynajmie (wszystko jest za protokołowane). Teraz pytania:

1. Czy jeśli zechcę wezwać na sprawę o widzenie bądź alimentacyjną matkę jej partnera to czy zostanie wezwana przez sąd i za przysiężona do zeznań?

2. Co w momencie gdy matka jej partnera zezna iż są od powiedzmy roku w konkubinacie a sprawa na której ex powiedziała że nie są odbyła się pół roku temu, a ja przedstawię jako dowód jej słowa za protokołowane? Jest to składanie fałszywych zeznań tak na prawdę

3. Jak powyższa sytuacja wpływa na wyrok o widzeniu się z drugą córką? Mam na myśli to iż próbowałem się porozumieć po za sądem słownie i pisemnie bez skutku.

4. Czy w tej sytuacji gdy ex żyje w konkubinacie, nie ma opłat, mogę wnosić o zejście z alimentów? chociaż 50zł?

5. Czy w sytuacji gdy ex nie pracuje a ma już perspektywy by podjąć pracę (jej rodzice tylko matka pracuje jako nauczycielka, ojciec jest cały dzień w domu - nie pracuje - więc może zająć się dziećmi na czas pracy np), mogę ją zmusić do podjęcia pracy przez sąd?

6. W momencie gdy pkt 2 nie wchodzi w grę, to czy jak ex podejmie pracę istnieje możliwość obniżenia alimentów? Wiem ,że ex powinna dać drugie tyle co ja alimentów na dziecko - tylko nie wiem jaki to przepis prawny..



Wybaczcie ,że tyle pytań ale szykuje się mi sprawa o widzenie z drugim dzieckiem i chce się przygotować do niej, a z drugiej strony chcę wreszcie zmusić ex do podjęcia pracy a nie żerowaniu na mnie.. Ostatnio zagroziła iż dodatkowo dziadkowie będą płacić jej alimenty (prócz tych co ja płacę), oraz iż ja zapłacę jej alimenty na nią samą jeszcze, jak i to iż opłacę wszelkie remonty w domu do jakich ona się szykuje (np teraz zamierza odnowić pokój w którym śpi z dziećmi - malowanie, panele itd zapowiedziała mi dokładnie co i jak - dodam iż pokój jest ok, nie ma grzyba ani nic z takich rzeczy, ściany nie są pomazane - no może miejscami w końcu dzieci są ale nie tak by powiedzieć iż jest chlew czy coś, z podłogą też nic się nie dzieje - dywan i wykładzina wszystko całe)..

Proszę o pomoc w odp na moje pytania. Proszę też bez uwag zbędnych jak było się wcześniej zająć tym czy coś gdyż mi to ni pomaga, a proszę mi wierzyć próbowałem, do dziś walczę..
karol00 jest off-line  
21-07-2012, 21:33  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Jeśli prawidłowo wywiązujesz się z zasądzonych widzeń z pierwszą córką, to możesz liczyć na to, że sąd zgodzi się aby do tych spotkań dołączyła druga córka (jeśli jest wystarczająco duża, by móc sama wychodzić)

Odczep się od nowego związku swojej ex. Zadbaj o swoją next
Grenada jest off-line  
21-07-2012, 21:36  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Cytat:
Napisał/a Grenada Zobacz post
Odczep się od nowego związku swojej ex. Zadbaj o swoją next
Dziękuję za odpowiedź nie mniej prosiłem o brak uszczypliwości.. Zadałem kilka pytań i nie związanych z tym ,że była kogoś ma.. Ma to ma mi to tam wisi, mnie interesują odpowiedzi na moje pytania, jak np czy istnieje szansa by zmusić byłą do podjęcia pracy zamiast grożenia mi ,że będę na nią płacił czy za jej remont, czy to iż dziadkowie (moi rodzice) będą jej dodatkowo płacić..
karol00 jest off-line  
21-07-2012, 21:40  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

W Polsce nie ma nakazu pracy. I nakazu podjęcia opieki nad dziećmi przez dziadka dziecka.
Grenada jest off-line  
21-07-2012, 21:48  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

jeśli by nie było to jak wytłumaczyć fakt iż sąd mnie by zmusił (sam by znalazł - tak mi sędzia powiedziała na jednej z spraw do mnie) do podjęcia pracy gdybym nie pracował a musiał płacić alimenty.. trochę to nie do końca sprawiedliwe więc stąd pytanie jak to zrobić prawnie by była poszła do pracy wreszcie.. a to iż dziadkowie by płacili (nie opiekowali się tylko płacili coś na styl alimentów) to już gdzieś czytałem podobny temat dlatego pytam..
karol00 jest off-line  
21-07-2012, 21:57  
Agnieszka3M
Ekspert
 
Posty: 23.621
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

tzn, proponujesz, że dzieckiem zajmą się Twoi rodzice?

nikt Ciebie nie zmusza do pracy, alimenty mogą płacić za Ciebie rodzice albo konkubina, w końcu nie ma zakazu być na garnuszku rodziców
Agnieszka3M jest off-line  
21-07-2012, 22:21  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

nie.. ja mówię iż ex twierdzi ,że zmusi moich rodziców (dziadków córek) do tego by oni dodatkowo prócz mnie (prócz alimentów które ja płacę) jej płacili na dzieci, oraz mnie zmusi bym płacił prócz alimentów na dzieci to jeszcze alimenty na nią samą no i na jej remont w mieszkaniu że go za sponsoruję. Przy okazji Agnieszka chyba źle mnie odebrałaś, jestem ojcem tych dzieci o których tu mowa, a nie dzieckiem które chce alimenty na siebie albo ja odbieram źle drugie zdanie od Ciebie..
karol00 jest off-line  
21-07-2012, 22:26  
Agnieszka3M
Ekspert
 
Posty: 23.621
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

ani ona nie może zmusić Twoich rodziców do płacenia alimentów ani Ty jej rodziców do opiekowania się waszym dzieckiem
Agnieszka3M jest off-line  
21-07-2012, 22:34  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

a ją do tego by wreszcie wzięła się do pracy?
karol00 jest off-line  
21-07-2012, 23:07  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 7.873
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Jej Pan nie zmusi do pracy, ale jesli wystapi o podniesienie alimentacji to ma Pan asa w rekawie- skoro mamusia mogla laczyc nauke z wychowywaniem dzieci i posiada znaczne zdolnosci zarobkowe jako swiezo upieczona Pani Magister. Nalezy wtedy przedstawic oferty pracy dla mamusi i np przedstawic gdzie moze zostawic dzieci( np przedszkole, lub Pana rodzicie- jesli beda chcieli pomoc).
W takiej sytuacji mamusia nie bedzie mogla zaslonic sie spelnianiem alimentacji w postaci opieki i wychowania- sama pokazala, ze mocno zalezy jej na karierze ( skoro nie poczekala az dzieci podrosna, nie przeszla na urlop dziekanski).

Co do Pana pytan:
1.MOze Pan zlozyc taki wniosek- sad zadecyduje, czy zenania tej osoby moga wniesc cos do toczacej sie sprawy- zatem warto pomyslec, czy nie pozostawic sobie swiadka na sprawe alimentacyjna- gdzie status osobowy pod jednym dachem ma znaczenie.
2. Jesli zeznania byly pod przysiega ( a mogly nie byc, nawet jesli znajduja sie w protokole) to bedzie odpowiadac karnie. Dla Pana wazne bedzie samo pokazanie, ze jest osoba nie etyczna i w takim duchu wychowuje Pana dzieci. ( swoja droga argument do walki o opieke nad dziecmi).
3. Wnioskowac o zalaczenie pisemnej propozycji ugody do akt sprawy. To, ze staral sie Pan zalatwic poza sadem stawia Pana w dobrym swietle.
4. To nie tak dziala, moze Pan wniesc o obnizenie, ale na podstawie, tego, ze matka zawyzyla kosztorys utrzymania dzieci nie ujmujac w nim partnera- podkreslic, ze rachunki za mieszkanie i oplaty powinny byc dzielone w innych proporcjach i o taka wlasnie kwote obnizenia sie starac. Jesli bedzie to 30zl na dziecko to wpisac wlasnie taka kwote. Doradzam tutaj dokladnie to policzyc, tak aby sedzia nie mial watpliwosci, ze chce Pan zabrac dzieciom tylko obcemu facetowi. Dobrze to w ten sposob umotywowac. Co wiecej podkreslic, ze ow Pan pomimio, ze nie jest zobowiazany to chetnie wchodzi w role 'tatuis' nie tlumaczac dzieciom, ze mijaja sie z prawda.
5.To jest zly argument- ona moze podjac prace, dzieci do przedszkola lub Pana rodzicow pod opieke. Nie moze Pan kierowac zyciem jej rodzicow- to wolni ludzie i nie musza sie zajmowac Pana dziecmi.
6. Jesli zmienia sie sytaucja uprawnionego lub obciazonego alimentacja mozna ubiegac sie o zmiane wysokosci swiadczenia. Tutaj ma Pan zmiane w postaci nowej osoby we wspolnym gospodarstwie domowym- co zmniejsza koszt utrzymania mieszkania, a co za tym idzie spada koszt utrzymania dzieci.
Rodzic moze w czesci lub w calosci alimentowac maloletnie dziecko sprawujac nad nim opieke i wychowanie. Do 18 r.z. matka bedzie mogla sie tym zaslaniac- raczej do tego momentu nie ma co liczyc na utrzymanie dzieci pol na pol.
robinsonik jest off-line  
22-07-2012, 08:36  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Dziękuję za odpowiedzi, nie mniej mam jeszcze nie pełny obraz.

Ad 1. Pod jednym dachem nie mieszkają póki co (chyba że ja o czymś nie wiem), wiem iż jedno u drugiego z dziećmi sypia co kilka dni, to też ma znaczenie? Czy tylko wtedy gdy mieszkają razem w pełni?

Ad4. chętnie wchodzi w rolę tatusia, to prawda, starsza córka ok wie kto jest ojcem ale młodsza jeszcze nie bo nawet jeśli to nie mam możliwości dotarcia do niej niestety w chwili obecnej co mam mówić bądź napisać w takim wniosku?

AD 5. ok pod opiekę moich rodziców to też nie problem, ja podałem tylko fakt iż u niej w domu jej ojciec siedzi cały czas nie pracując, tylko czy w ogóle istnieje możliwość by ją zmusić do podjęcia wreszcie pracy czy udowodnienia iż ma ona możliwości i czy jest w tym sens?
karol00 jest off-line  
22-07-2012, 12:40  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 7.873
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

1. Ma znaczenie tylko jesli mieszkaja razem, jesli pojawia sie raz na kilka dni moze byc traktowany jak gosc.
4. Nie moze Pan ujac konkubenta ex jako przeslanki do zmiany alimentacji. Jesli chce Pan probowac, to mozna zlozyc pozew o zmniejszenie alimentacji- jako argumenty podac zmiane sytuacji matki, ktora jest tez zobowiazana do alimentacji. Opisac w jaki sposob zmienila sie jej sytuacja- podac, ze dziedzi moga byc pod opieka Pana rodzicow kiedy matka bedzie w pracy. Tutaj mozna wnioskowac o przesluchanie Pana rodzicow ( aby potwierdzili gotowosc do wykonywania opieki). Opisac, ze ex posiada konkubenta i podac, ze byc moze juz mieszka z nimi- argumentem jest to, ze uwaza sie za osobe najwazniejsza w zyciu dzieci ( ojca).
5. Sytuacje jej rodziny pominal bym w pozwie- pozostawic sobie to na ewentaulna rozprawe, jesli ma Pan pewnosc ze jej rodzice chca opieke nad dziecmi to powolac ich na swiadkow. Skladajac pozew o zmiane alimentacji sad moze ja wlasnie zmotywowac do podjecia pracy- bo przymusu nie ma. Dobra motywacja moze byc wlasnie nawet symboliczne obnizenie alimentacji- tak aby mamusia widzial, ze w przyszlosci moze miec problemy z nielimitowanym podnoszeniem alimentow.
Tutaj warto podkreslac, ze matka godzila wychowywanie dzieci ze studiami, przejawiala wrecz ped do robienia kariery, natomiast po uzyskaniu dyplomu jakby ten ped oslabl z niewyjasnionych przyczyn.
robinsonik jest off-line  
22-07-2012, 12:52  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Dziękuję pięknie za wyjaśnienie całości teraz już to co chciałem wiem.
Jednak mam jeszcze jedno pytania ale tylko w formie ciekawości.. Jakiś czas temu miałem dyskusję z znajomym co do wysokości alimentów i sprawił i człowiek zaczął się zastanawiać. Otóż alimenty sąd może dać do połowy moich zarobków czy tam 60%. Teraz pytanie jeśli dzieci są małe bo są to gdyby była sytuacja iż bym zarabiał zamiast 2tyś to powiedzmy 50tyś miesięcznie (czego nie mam ale nie narzekał bym gdybym miał taki zarobek) to sąd może kazać mi oddać połowę tego na alimenty? Znajomy twierdzi ,że tak i ja też wiem iż jest taka opcja ale przecież 25tyś, niech będzie nawet 20tyś dziecko nie potrzebuje nawet te które by już było na studiach. Sądzę iż przy zarobkach 50tyś/miesiąc moich to jak dziecko dostanie 2tyś (by opłacić stancję, jedzenie i np studia) + stypendium jak będzie miało to jest już wystarczająco. Jak to wygląda w takiej sytuacji?
(pytanie tylko z ciekawości zadane)

Z góry dziękuję za odpowiedź
karol00 jest off-line  
22-07-2012, 13:10  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 7.873
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Alimenty moga byc wyzsze niz cale Pana pobory- tylko komornik przy windykacji nie moze zajac wiecej niz60% brutto
Sad ustala alimenty w oparciu o usprawiedliwone potrzeby dziecka i mozliwosci zarobkowe rodzica. Sad powinien tez uwzglednic to, ze dziecko ma zyc na zblizonym poziomie jak rodzic. Zatem jesli ktos zarabia 50tys i np jezdzi na wakacje co kwartal, to dziecko tez powinno miec mozliwosc wyjezdzac co trzy miesiace. Jesli rodzic odklada pieniazki i zyje na normalnym poziomie, to i dziecku nie bedzie sie nalezec plazowanie co chwila. Jednak nalezy liczyc sie z tym, ze alimenty nie beda niskie, bowiem, dziecko bedzie mialo prawo wymagac od rodzica pokrywania pelnych kodsztow np zajec sportowych czy hobby.
robinsonik jest off-line  
22-07-2012, 14:00  
karol00
Użytkownik
 
Posty: 132
Domyślnie RE: alimenty, możliwości finansowe, konkubinat

Eee chwila bo nieco się zgubiłem.. To mam rozumieć iż sąd może nakazać oddanie na alimenty np całe 2 tyś jakie zarabiam?? A co ze mną w takim przypadku? Jak ja mam wtedy przeżyć?

Proszę tylko mi nie mówić o dodatkowej pracy lub lepszej bo i tak człowiek pracuje po 10-12h dziennie plus soboty 8h.. A lepsza praca to jak marzenie tym bardziej już na umowę o pracę.. Co do tego gdybym zarabiał więcej ok rozumiem mam wakacje czemu dziecko miało by ich nie mieć.. Nigdy nie uchylałem się od płacenia, ale mam spore wątpliwości czy aby całe alimenty które płacę idą w pełni na dziecko dlatego pytałem się o możliwości obniżenia..
karol00 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Konkubinat - alimenty od ojca. (odpowiedzi: 2) Witam, od wielu lat zmagam się z problemem, który dotyczy alimentów. Po rozwodzie rodziców ojciec nie płacił zasądzonych alimentów, praca pani...
§ Alimenty a konkubinat (odpowiedzi: 5) Witam. Otóż mam taki problem żyłam w związku pozamałżeńskim blisko 9 lat z tego związku mam cudownego synka który ma 2,5 roku. Niestety (albo i...
§ Konkubinat a alimenty (odpowiedzi: 10) Witam serdecznie na forum i proszę o informacje. Mieszkam z konkubentem 20 lat,mamy 5-cio letniego synka.Jesteśmy z synkiem zameldowani w jego...
§ konkubinat a alimenty (odpowiedzi: 6) Witam, Mam pytanie dotyczące konkubinatu i wysokości alimentów na dziecko. Dziecko jest pełnoletnie i kończące szkołę średnią. Ostatnio matka...
§ konkubinat a alimenty na dziecko (odpowiedzi: 1) mam pytanie poniewaz z moim byłym konkubentem mam dziecko i chcę składać w sądzie pozew o alimenty,jak ta sprawa wygląda jesli jestem w nowym związku...
§ konkubinat a alimenty (odpowiedzi: 2) witam! mam pytanie od 13 lat zyje w konkubinacie,mam 13 letnia corke,niestety moj konkubent znalazl sobie przyjaciolke i dreczy mnie i corke ,mamy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:50.