Nie rozumiem pism z sądu. - Forum Prawne

 

Nie rozumiem pism z sądu.

Proszę, pomóżcie mi zinterpretować o co w tym chodzi, bo ja mam mętlik... 1. "Sąd Rejonowy we ******* wydzial III Rodzinny i Nieletnich w sprawie III RC ***/12 wzywa o podanie adresu miejsca zamieszkania małoletniego ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
05-09-2012, 11:34  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Nie rozumiem pism z sądu.

Proszę, pomóżcie mi zinterpretować o co w tym chodzi, bo ja mam mętlik...
1.
"Sąd Rejonowy we ******* wydzial III Rodzinny i Nieletnich w sprawie III RC ***/12 wzywa o podanie adresu miejsca zamieszkania małoletniego w dniu złożenia pozwu (26.06.2012) - to jest miejsca faktycznego zamieszkania, a nie zameldowania, informując, że powództwo o alimenty wytoczyc mozna przed sąd miejsca zamieszkania pozwanego lub powoda - w przypadku braku właściwości miejscowej sądu we ******* pozwany może podniesc taki zarzut, co skutkować będzie przekazaniem sprawy według właściwości do innego sądu.
Jeżlei pozew został omyłkowo złożony do tutejszego sądu - należy wskazać na piśmie do jakiego sądu miał być wniesiony.
Brak odpowiedzi w terminie 7 dni skutkować będzie uznaniem, że miejsce zamieszkania powoda w dniu wniesienia pozwu było we ******** i wolą powoda jest prowadzenie sprawy przez Sąd rejonowy we ********"

Opiszę jak to wygląda. Przez 3 miesiące od narodzin naszego synka mieszkaliśmy we *******. W moim rodzinnym domu. Ja i nasz synek zameldowani jesteśmy tutaj na stałe. Mój były partner tymczasowo.
Po trzech miesiącach przeprowadzilismy sie do miasta rodzinnego mojego byłego partnera - gdzie mieszkaliśmy od maja 2011 do czerwca 2012 (czyli do czasu kiedy od niego uciekłam) Tam jesteśmy zameldowani tymczasowo - ja i synek. Partner na stałe. Kiedy uciekłam pojechałam na 3 tygodnie do mojej siostry. Teraz mieszkam juz z synkiem w moim domu rodzinnym.

Proszę powiedzcie jak to ugryźć... co jest czym - bo ja juz nie wiem...
Mam podac adres zamieskzania naszego synka czy mojego bylego partnera? ( w dniu skladania pozwu)
Z tego co rozumiem rowniez w moim miescie moglam skladac taki pozew ("powództwo o alimenty wytoczyc mozna przed sąd miejsca zamieszkania pozwanego lub powoda")



2.
"Sąd Rejonowy we ******* Wydział III Rodzinny i Nieletnich w sparwie z wniosku (XYZ-mojego) przy udziale XX-mojego byłego partnera - o ustalenie miejsca pobytu małoletniego wzywa do podania w terminie 7 dni, czy w świetle wydania postanowienia zabezpieczającego przez Sad Rejonowy w ********* (sad podlegajacy miejscu zamieszkania mojego byłego) podtrzymuje Pani wniosek o udzielenie zabezpieczenia złożony w tutejszym sądzie pod rygorem przyjęcia, że nie podtrzymuje tego wniosku.

Ja składając pierwszy pozew tego 26.06.2012 prosiłam o zabezpieczenie na czas rozprawy (który nie zdążył być rozpatrzony), ale i o ustalenie miejsca zamieszkania synka w kazdym miejscu zamieszkania mamy {mnie}
Po "porwaniu" synka przez ojca złozyłam wniosek o zabezpieczenie w trybie pilnym do sądu podlegajacego miejscu zamieszkania mojego byłego partnera - tam też to zabezpieczenie zostało mi udzielone.
Mam zatem podtrzymywac ten wniosek czy juz nie musze? I czy mam jakkolwiek na niego odpowiadac? (pismem)


3.

"Zarządzenie zwrócenia wniosku o uregulowanie kontaktów.
Na podstawie art 130 par.2 kpc w zw. z art. 13 par. 2 kpc przewodniczący SSR XYZ
zarządza zwrócic wniosek.

Uzasadnienie.
Zarządzeniem, które doręczone zostało wnioskodawczyni w dniu 26 lipca 2012, co wynika ze zwrotnego poświadczenia odbioru, została ona zobowiązana do uzupełnienia braków wniosku o uregulowanie kontaktów poprzez: podpisanie wniosku, precyzyjne wskazanie proponowanych terminów kontaktów, wskazanie aktualnego miejsca stałego pobytu dziecka, a takze uiszczenia opłaty od wniosku 40 zł. i to w terminie 7 dni pod rygorem zwrotu wniosku.
Wnioskodawczyni w wyznaczonym terminie nie uzupełniła w/w braków formalnych wniosku.
z uwagi na powyższe, z mocy powołanych przepisów należało zarządzic jak wyżej."

Pani adwokat poradziłą mi bym tego wniosku o kontakty nie składała, ponieważ to tata, jeśli chce powinien taki wniosek złożyc, a ja mam nie wychodzic przed szereg.
Czyli rozumiem, ze ten wniosek nie został juz uwzględniony w sprawę. Ale tamte dwa - o alimenty i o miejsce zamieszkania synka przy mnie i ograniczenie praw tatcie są w toku?


Prosze o jakieś podpowiedzi i o rozjaśnienie mi tego mroku prawnego...
 
05-09-2012, 11:46  
differend
Stały bywalec
 
differend na Forum Prawnym
 
Posty: 2.068
Domyślnie RE: Nie rozumiem pism z sądu.

więc.
w dniu składani pozwu adres synka (małoletni powód)
w przypadku sprawy o alimenty możesz ją złożyć zarówno w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania dziecka, jak też zamieszkania ojca. wybór jest twój.
jeżeli nie odpiszesz, stwierdzą, że dziecko zamieszkuje w miejscowości ******* i chcesz, aby w tym sądzie była prowadzona sprawa.
differend jest off-line  
05-09-2012, 12:10  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Nie rozumiem pism z sądu.

Cytat:
Napisał/a differend Zobacz post
więc.
w dniu składani pozwu adres synka (małoletni powód)
w przypadku sprawy o alimenty możesz ją złożyć zarówno w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania dziecka, jak też zamieszkania ojca. wybór jest twój.
jeżeli nie odpiszesz, stwierdzą, że dziecko zamieszkuje w miejscowości ******* i chcesz, aby w tym sądzie była prowadzona sprawa.
W dniu składania pozwu adres synka. A jak to się ma, że ja uciekłam na 3 tygodnie do siostry (z obawy o histerie mojego bylego partnera)- ale z zamiarem stalego zamieszkania synka i mnie w moim domu rodzinnym w miejscowosci ********? To ma jakies znaczenie?
Czy chodzi o adres synka - tam gdzie mieszkalismy przez rok? Rozumiem, że chodzi adres mojego domu rodzinnego bo tutaj mieszkamy i w sumie wiadomo, ze jesli uciekłam to chciałam mieszkac tutaj.
 
05-09-2012, 13:51  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Nie rozumiem pism z sądu.

Cytat:
Napisał/a mamo30 Zobacz post
2.
"Sąd Rejonowy we ******* Wydział III Rodzinny i Nieletnich w sparwie z wniosku (XYZ-mojego) przy udziale XX-mojego byłego partnera - o ustalenie miejsca pobytu małoletniego wzywa do podania w terminie 7 dni, czy w świetle wydania postanowienia zabezpieczającego przez Sad Rejonowy w ********* (sad podlegajacy miejscu zamieszkania mojego byłego) podtrzymuje Pani wniosek o udzielenie zabezpieczenia złożony w tutejszym sądzie pod rygorem przyjęcia, że nie podtrzymuje tego wniosku.

Ja składając pierwszy pozew tego 26.06.2012 prosiłam o zabezpieczenie na czas rozprawy (który nie zdążył być rozpatrzony), ale i o ustalenie miejsca zamieszkania synka w kazdym miejscu zamieszkania mamy {mnie}
Po "porwaniu" synka przez ojca złozyłam wniosek o zabezpieczenie w trybie pilnym do sądu podlegajacego miejscu zamieszkania mojego byłego partnera - tam też to zabezpieczenie zostało mi udzielone.
Mam zatem podtrzymywac ten wniosek czy juz nie musze? I czy mam jakkolwiek na niego odpowiadac? (pismem)


3.

"Zarządzenie zwrócenia wniosku o uregulowanie kontaktów.
Na podstawie art 130 par.2 kpc w zw. z art. 13 par. 2 kpc przewodniczący SSR XYZ
zarządza zwrócic wniosek.

Uzasadnienie.
Zarządzeniem, które doręczone zostało wnioskodawczyni w dniu 26 lipca 2012, co wynika ze zwrotnego poświadczenia odbioru, została ona zobowiązana do uzupełnienia braków wniosku o uregulowanie kontaktów poprzez: podpisanie wniosku, precyzyjne wskazanie proponowanych terminów kontaktów, wskazanie aktualnego miejsca stałego pobytu dziecka, a takze uiszczenia opłaty od wniosku 40 zł. i to w terminie 7 dni pod rygorem zwrotu wniosku.
Wnioskodawczyni w wyznaczonym terminie nie uzupełniła w/w braków formalnych wniosku.
z uwagi na powyższe, z mocy powołanych przepisów należało zarządzic jak wyżej."

Pani adwokat poradziłą mi bym tego wniosku o kontakty nie składała, ponieważ to tata, jeśli chce powinien taki wniosek złożyc, a ja mam nie wychodzic przed szereg.
Czyli rozumiem, ze ten wniosek nie został juz uwzględniony w sprawę. Ale tamte dwa - o alimenty i o miejsce zamieszkania synka przy mnie i ograniczenie praw tatcie są w toku?


Prosze o jakieś podpowiedzi i o rozjaśnienie mi tego mroku prawnego...
a co możecie mi podpowiedziec na temat punktu 2 i 3 ?
 
05-09-2012, 23:34  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Nie rozumiem pism z sądu.

dobrze. 3 zostawiam w spokoju, bo wniosek zwrócony i tyle / tak miało być.



Ale co z tą 2? Jęśli już mam to zabezpieczenie to jest sens poddtrzymywać ten pierwszy wniosek o zabezpieczenie w moim sądzie? Logicznie pewnie nie. Ale...
To pismo zostało mi wysłane, bo MUSIAŁO? Rozumiem, ze jeśli nie odpowiem w terminie 7 dni wniosek TEN o zabezpieczenie zostanie oddalony - tak? bez konsekwencji?
 
05-09-2012, 23:54  
majka77
Stały bywalec
 
Posty: 8.101
Domyślnie RE: Nie rozumiem pism z sądu.

Na biurokrację nic się nie poradzi, są procedury, które trzeba spełnić aby w otrzymać to co się należy.
majka77 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Nie rozumiem (odpowiedzi: 1) Dzien dobry ! Otrzymałam z sądu wezwanie do uzupełnienia pozwu rozwodowego. Konkretnie do okreslenia zaległej kwoty jakiej żądam od męża tytułem...
§ nie rozumiem art.55&11 (odpowiedzi: 2) Okres wypowiedzenia złożonego przez pracownika upłynął 01-12-2012r, odebrałam dzisiaj świadectwo pracy z następującymi zapisami: zatrudniona do...
§ Nie do końca rozumiem .... (odpowiedzi: 2) PRZEPIS PRAWNY: Art. 76. § 1. Skazanie ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby. § 2. Jeżeli wobec skazanego...
§ art.12 kk - nie rozumiem (odpowiedzi: 6) Art. 12. Dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony;...
§ Nie rozumiem (odpowiedzi: 3) Np.zona odeszla od meza bo bylo duzo powodow nie wnikam w temat zona zlozyla pozew o alimenty, maz w odezwie zlozyl pozew o rozwod i zada winy zony z...
§ Nie rozumiem :( (odpowiedzi: 10) Nawet nie wiem czy to tu powinnam umiescic moje pytanie :) W wieku 16 lat wyprowadzilam sie z domu, najpierw internat, potem stancje, az w koncu za...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:20.