Dziecko sąsiadki dewastuje mienie społeczne - Forum Prawne

 

Dziecko sąsiadki dewastuje mienie społeczne

Dzień dobry. Mam dylemat w relacji sąsiedzkiej. Syn sąsiadki (8 lat) notorycznie wykazuje zachowania destrukcyjne na podwórku. Rozbija wraz z kolegami puste butelki na chodniku często też rzucając nimi w drzwi komórki, w której mieszka ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
11-10-2012, 10:00  
1nd1anerka
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie Dziecko sąsiadki dewastuje mienie społeczne

Dzień dobry.
Mam dylemat w relacji sąsiedzkiej. Syn sąsiadki (8 lat) notorycznie wykazuje zachowania destrukcyjne na podwórku. Rozbija wraz z kolegami puste butelki na chodniku często też rzucając nimi w drzwi komórki, w której mieszka bezdomna osoba. Innym razem celuje z karabinu na kulki w oczy dzieciom i kieruje tą broń w kierunku innych osób (starsze osoby). Wprasza się do domów dzieci podczas ich nieobecności by móc pograć na komputerze. Nakłania dzieci by brały od swoich rodziców pieniądze na słodycze bo inaczej nie będzie się z nimi bawił. W sklepiku osiedlowym wyprasza od obcych osób by kupowały mu słodycze, czipsy, chrupki. A najgorsze - kilka razy byłam świadkiem jak prosił obce na osiedlu osoby aby powoziły go swoim samochodem...
Trwa to już jakiś kawałek czasu. Wielokrotnie zwracałam chłopcu uwagę, że to nieładne zachowanie, że tak nie wypada, że tak nie wolno.
Jego matka to osoba wykształcona, wydaje się być porządna, choć nie może sobie ułożyć życia prywatnego.
Na skargi reaguje atakami, że my "szpiegujemy" jej dziecko, "torturujemy" je na dworze i się na nim "wyżywamy". Nie dociera do niej fakt, że jej dziecko rośnie na łobuza, jest despotyczne i dominujące względem innych dzieci i ma czelność "wpychania" się na siłę do obcych domów. Ona uważa, że to nieprawda bo jej syn taki nie jest...
Rozważam udanie się do Sądu Rodzinnego lub do MOPS w celu zasięgnięcia porady bo dzisiaj sąsiadka zagroziła mi policją jak jeszcze raz zwrócę jej synowi uwagę (celowanie w oczy karabinem dotyczy bezpośrednio mojego dziecka, wpraszanie się do domu m.in. także i nas dotyczy a pobite szkła leżą w miejscu, gdzie bawią się także moje dzieci).

Nie chcę wszczynać wojny sąsiedzkiej ale jeżeli będzie taka potrzeba, to mam wiele osób jako świadków złego zachowania tego dziecka.
1nd1anerka jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Prace społeczne (odpowiedzi: 15) Witam. Mój znajomy ma wyrok sądu z orzeczeniem o płaceniu alimentów i odbywaniu 300 godzin prac społecznych. Na początku odbywał karę (może chodził 2...
§ prace społeczne (odpowiedzi: 3) witam mam 3 wyroki sądowe w kturych dostałem prace spolecznie uzyteczne i mam to odpracowac , 2 miesiące po 30 godz. 7 miesięcy po 20 godzin , 10...
§ Prace społeczne (odpowiedzi: 2) Witam Dostyałem dzisiaj postanowienie w ktorym sad zamienil mi grzywne na pracxe społeczne w wymiarze 2 miesiecy po 30 godzin miesiecznie. Tylko...
§ Prace Społeczne? (odpowiedzi: 8) Witam, otrzymam w najbliższym terminie pismo z odbyciem 20 godzin prac społecznych. Moje pytanie brzmi jak to będzie wyglądać, czy mogę zrobić...
§ Prace społeczne -> grzywna -> prace społeczne = wyrok (odpowiedzi: 3) Witam Problem dotyczy mojego kuzyna któremu staram się pomóc. Wygląda to tak że chłopak dostał prace spoleczne 300godz i nie odrabiał tego długo...
§ Spoźniona składka na ubezpieczenie społeczne. (odpowiedzi: 5) W roku 2012 za miesiąc luty i marzec wpłaciłem niższą kwotę za ubezpieczenie społeczne. Wpłata zaniżyłem o 42,31 zł - przeoczyłem podwyżkę składki w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:55.