Wyprowadzka od rodziców - jak żyć? - Forum Prawne

 

Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Witam serdecznie, opowiem wam właśnie o ukrytej patoli, której z zewnatrz nie widać. Mam 19 lat, niespełna 20, jestem na 1 roku studiów. Moje gospodarstwo domowe to ja, mama i tata. Mama przed 60, pracuje, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
20-01-2013, 21:09  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Witam serdecznie, opowiem wam właśnie o ukrytej patoli, której z zewnatrz nie widać.
Mam 19 lat, niespełna 20, jestem na 1 roku studiów.
Moje gospodarstwo domowe to ja, mama i tata. Mama przed 60, pracuje, dosc agresywna i porywcza kobieta. ojciec rencistwa, chory psychicznie.
Jak wygląda moja sytuacja? W tej chwili ojciec po wielu staraniach jest w szpitalu ale nie bedzie trwalo to wiecznie. A jak jest, gdy jest obecny? Zjada co się da, daje mi noz zebym go zabila albo mlotek, mowi ze sie zabije, ze mam go zabic, ze mam problemy z fizjologia (tu cytat: jest posrany, nie umie sie wysrac, ma tysiace gowien itp - sorry ale to cytaty nie chce nikogo urazic.), nie chce sie myc itp. Jako ze nie jest ubezwlasnowolniony wszystkie umowy sa na niego, a i nowe zawiera gdy akwizytor zapuka do drzwi.
Mama? Od dziecinstwa krzyczy i bije mnie gdy sobie nie daje rady (np, gdy plakalam, balam sie albo cos). Na chwilę obecną mam szczerze dosyć. Odreagowuje na mnie ojca, ciągle się kłócą, gdy zwrócę uwagę wyżywa się, gdy się bronię bije, gdy oddaję, grozi samobojstwem biega z nożem i probuje lykac tabletki. Bywa ze nie spie bo ich pilnuje, jestem szczerze przemeczona. Ojca bije krzeslem, patelnia - co wpadnie w rece. A mnie wyzywa i bije i gnebi. Chowa rzeczy, zabiera badz zapozycza kase na wieczne nieoddanie.

Podobno mam prawo do nauki? przed matura ledwie zylam, bywalo ze zwiewalam gdzies poki sie nie uspokoja, na sile gnebili mnie. Teraz sesja i jest jeszcze gorzej.

Chciałabym od tego uciec. Nie mam jednak gdzie. Moj chlopak tez ma niefajnie w domu, a na wsplone mieszkanie on nie ma zadnego dochodu, nikt mu nie da - marnie. Z rodziny mam chrzestnego, ale tobrat mamy, w nic nie wierzy.
Sama? nie utrzymam się. Na prawdę strasznie chciałabym studiowac, bo no to moje powolanie, ten zawod ktory studiuje. Mam z tego tytulu tez stypendium socjalne, niespelna 500zł...

Co mam robić? Ojca ubezwłasnowolnić mi nie wolno, matka to matka niby, a ja naprawde wariuje, placze godzinami, wymiotuje, zachorowalam na zoladek, czuje sie jak w jakies depresji, ciagle chora..

Nie ma zadnej furtki? nie ma dla mnie nic? bo akademika nie dostane bo nie dam rady zaplacic, a poza tym mieszkam w miejscu studiowania...

Ostatnio mysle o przytułku dla bezdomnych, albo o zajsciu w ciaze i domu samotnej matki. To chore, ale naprawde... Co robic?
 
20-01-2013, 21:54  
tab_
Stały bywalec
 
Posty: 545
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Jeśli chcesz wyprowadzić się z domu i mieć jakieś fundusze, to masz kilka legalnych wyjść:
1. podać rodziców o alimenty (trochę nieładne zagranie, a poza tym, skoro masz socjalne, to pewnie rodzice za dużo nie zarabiają...)
2. postarać się o stypendium naukowe
3. iść do pracy na popołudnia/weekendy
4. przejść na tryb zaoczny i iść do pracy na cały etat
Ew. kombinacja którychś z tych punktów.
Zajście w ciążę i przytułki to kiepski pomysł. Lepiej przemyśl punkt 3 i 4.
Swoją drogą, jeśli masz stypendium socjalne, to dowiedz się, czy nie możesz mieć dopłaty do akademika, gdybyś go dostała.
tab_ jest off-line  
20-01-2013, 21:57  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Nie dostane akademika bo mieszkam w tym samym miescie, blizej uczelni niz akademik jest. Pytalam juz sie.
No nie no mamy ok 1500zł miesiecznie, zadluzone mieszkanie na ok 3tysiace, a mam zzera sporo mojej forsy.

przy pracy popoludniowej i weekendowej trace stypendium a da sie wtedy zarobic wiecej niz 5stow?

myslalam o zaocznym ale znow za co za niego zaplace...

Hmm moze serio pojde na zaoczne, ale to wszystko to bledne kolo. Myslicie ze ktos mi da zarabiac więcej niz 1000zl na pelnym etacie z sama maturą? bo moja mama tez ma mature a zarabia 500? 800?
 
20-01-2013, 22:11  
tab_
Stały bywalec
 
Posty: 545
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Cytat:
Napisał/a Miedzianna Zobacz post
Nie dostane akademika bo mieszkam w tym samym miescie, blizej uczelni niz akademik jest. Pytalam juz sie.
Pokój w mieszkaniu studenckim?

Cytat:
Napisał/a Miedzianna Zobacz post
przy pracy popoludniowej i weekendowej trace stypendium a da sie wtedy zarobic wiecej niz 5stow?
Da się. Zależy, gdzie Ci się uda załapać. Ja na studiach pracowałam jako kelnerka. ok. 600zł wypłaty i drugie tyle z napiwków.

Dorosłe życie jest ciężkie, ale jeśli nic nie zrobisz, będzie tylko gorzej, jeśli masz taką kiepską sytuację w domu. Musisz wziąć sprawy w swoje ręce, bo nikt tego za Ciebie nie zrobi.

W ostateczności weź dziekankę na studiach i wróć, jak wyjdziesz na prostą finansowo.
tab_ jest off-line  
20-01-2013, 22:24  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Nie wiem czy mozna dziekanke na/po 1 roku? Co do mieszkania studenckiego - co to? zwykly najem?

Hmmm, za kelnerke mnie nie wezma(jestem nieatrakcyjna, ciezko o prace) ale moze by mnie za biurko wzieli, a jak nie to niesmiertelne ankiety i ulotki. Kocham to, ze nikogo nie obchodzi jakie mam wyksztalcenie umiejetnosci itp jesli nie jestem sexy - ciagle mnie odrzucaja pracodawcy, poza telemarketingiem. hmm moze tam sie zlapie.
 
20-01-2013, 22:40  
tab_
Stały bywalec
 
Posty: 545
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Mieszkanie studenckie to taki skrót myślowy. Właściciel ma mieszkanie, powiedzmy 3 pokoje, wynajmuje kilku osobom (najczęściej studentom). Jest dużo taniej, niż samemu wynajęcie chociaż kawalerki. Poszukaj ogłoszeń w internecie.

Co do pracy - najtrudniejszy pierwszy krok. Ja też zaczynałam od ulotek.
A nie łapiesz się, kochana, bo, co widać w Twoich postach, za mało w siebie wierzysz. Być może to w powodu sytuacji w rodzinie, być może masz taki charakter. Masz chłopaka, więc nie możesz być aż tak nieatrakcyjna, jak Ci się wydaje. Uwierz w siebie i zdaj sobie sprawę z tego, że Twoje życie zależy tylko od Ciebie. Powodzenia.
tab_ jest off-line  
20-01-2013, 22:51  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Mogę, poprostu moj luby lubi pulchne niewiasty i do tego rude.

Hmm, probowalam ulotek juz, no ciezko bylo.

Mieszkanie studenckie sie nie oplaca - w moim miescie pokoj kosztuje ok 4stow +media. a ja mam mozliwosc wynajmu w miescie obok za 300+media calego mieszkania. tylko no i tak nie mam tyle kasy.
 
20-01-2013, 22:54  
ewa456
Stały bywalec
 
Posty: 1.559
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Byłaś w opiece? Centrum Pomocy Rodzinie?
ewa456 jest off-line  
21-01-2013, 11:42  
Trudno tak
Stały bywalec
 
Posty: 1.498
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

W jakim celu?
dziewczyna nie jest samodzielna finansowo i do tego studiuje dziennie, więc pozostaje na utrzymaniu rodziny- CPR nic nie zrobi.

Jedyna rada to wystąpić z pozwem o alimenty od rodziców i znaleźć małe lokum (np. razem z chłopakiem wynająć pokój- koszty całkiem się zmniejszą). A do tego jednak spróbować pracy w weekendy jako kelnerka albo pomoc na kuchni. Pzrejście na studia zaoczne to kiepski pomysł- musiałabyś mieć dobrą pracę, aby opłacić studia i jeszcze mieć na życie.

Do CPR (MOPSu) wtedy, gdy w ręku będzie miała wyrok o alimenty i zaświadczenie od komornika o bezskutecznej alimentacji.

Z takiego domu uciekłabym w ekspresowym tempie- szkoda życia.
Trudno tak jest off-line  
21-01-2013, 21:45  
ewa456
Stały bywalec
 
Posty: 1.559
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

trudno tak- ja wiem ,że jest na utrzymaniu rodziców, jednak w sytuacji patowej wiem ,że te instytucje potrafią pomóc i w takiej sytuacji. Pracowałam w Domu Pomocy Społecznej. Byli tam dziadkowie, dorosłe dzieci z downem, inne osoby potrzebujące pomocy ,bo nie mogły same egzystować. Gdy doszła nowa pensjonariuszka to nie mogłam uwierzyć, a jednak. Dziewczyna 18 lat ,zdrowiutenka. Znałam ją wcześniej z Ośrodka Integracji Społecznej. Pomogli jej ,by mogła mieć spokój, uczyć się ,ponieważ w domu miała sytuację nieciekawą. Miedzianna wzywaj policję ,niech założą niebieską kartę, podaj o alimenty, i poradź się tych instytucji. Mogą pomóc załatwić internat itp. nie zaszkodzi spróbować.
ewa456 jest off-line  
21-01-2013, 21:51  
Trudno tak
Stały bywalec
 
Posty: 1.498
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Ewo, są noclegownie dla bezdomnych... Gdyby była taka możliwość, o jakiej piszesz, to nie byłoby problemu z kolejkami oczekujących na mieszkanie socjalne.
Trudno tak jest off-line  
21-01-2013, 22:53  
ewa456
Stały bywalec
 
Posty: 1.559
Domyślnie RE: Wyprowadzka od rodziców - jak żyć?

Wiem ,że to trudne. Może z pomocą MGOPS uda się dziewczynie załatwić internat, bursę z wyżywieniem.
ewa456 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Wyprowadzka od rodziców. (odpowiedzi: 2) W marcu kończę 18 lat. Chcę wyprowadzić się od rodziców ale nie wiem co mogę wziąć ze sobą. Czy mogę zabrać prezenty (laptop, ps4, telefon), które mi...
§ Wyprowadzka od rodziców (odpowiedzi: 1) Witam. Za 3 miesiące będę miała 17 lat i chciałabym wyprowadzić się od rodziców. Powód jest taki, że nie potrafię już wytrzymać. Wszystko przez...
§ Wyprowadzka od rodzica, a prawo (odpowiedzi: 2) Witam. Piszę tego posta, gdyż nie znalazłam takiego, który odpowiedziałby mi na nurtujące mnie pytania. Postaram opisać problem jak najjaśniej i...
§ Wyprowadzka od rodziców 17 lat (odpowiedzi: 18) Witam Mam 17 lat i chcę się wyprowadzić od rodziców i wynajmować mieszkanie Pracuje i spokojnie starczy mi kasy na życie + wynajem nawet w roku...
§ Wyprowadzka od rodziców (odpowiedzi: 6) Witam, mam 18 lat, własną firme i chciałbym sie wyprowadzić od rodziców ponieważ sami ze sobą sie nie potrafią dogadać - kłótnie awantury itp.....
§ Wyprowadzka od rodziców w wieku 18 lat. (odpowiedzi: 4) Witam, w kwietniu skończyłem 18 lat. Chciałbym zmienić swoje miejsce zamieszkania, wyprowadzić się od rodziców, jednakże oni się nie zgadzają. Czy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:15.