pracownica MOPS odmówiła przyjęcie wniosku o umieszczenie w DPS - Forum Prawne

 

pracownica MOPS odmówiła przyjęcie wniosku o umieszczenie w DPS

witam! proszę o pomoc. ciocia napisała pismo do MOPS. pracownica odmówiła przyjęcia twierdząc, że ciocia chce pozbawić praw obywatelskich swojego brata, a mojego ojca. oto treść: "... Nowa Ruda, 21.01.2013 r. ... Miejski Ośrodek Pomocy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
21-01-2013, 16:03  
akako_emi
Użytkownik
 
Posty: 170
Domyślnie pracownica MOPS odmówiła przyjęcie wniosku o umieszczenie w DPS

witam! proszę o pomoc. ciocia napisała pismo do MOPS. pracownica odmówiła przyjęcia twierdząc, że ciocia chce pozbawić praw obywatelskich swojego brata, a mojego ojca.

oto treść:

"... Nowa Ruda, 21.01.2013 r.
...



Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
w Nowej Rudzie


WNIOSEK


Proszę MOPS w Nowej Rudzie o złożenie wniosku do Sądu Opiekuńczego w sprawie umieszczenia brata Marka... Nowa Ruda w Domu Pomocy Społecznej bez jego zgody ( stosownie do przepisów art.54 ust.1 Ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej ( Dz.U. Z 2004 r. Nr 64, poz. 593 ze zm.) oraz art.54 ust.4 ; Ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego ( Dz. U. Z 1994 r. Nr 111, poz. 535 ze zm.) art. 38, art. 39 ust. 1, art. 39 ust. 3).
Prośbę swą motywuję niezdolnością brata do zaspakajania swoich potrzeb, która wynika z wieloletniego spożywania alkoholu.
Brat był leczony od 2003, kiedy to żona ( obecnie żyją w separacji) złożyła wniosek o leczenie odwykowe. Hospitalizowany był w szpitalu w Stroniu Śląskim ( 6-16 grudnia 2003). z rozpoznaniem majaczenia alkoholowego. Niestety nic to nie poskutkowało i w 2004 r. trafił do Lecznictwa Odwykowego dla osób uzależnionych od alkoholu w Czarnym Borze. Po opuszczeniu ośrodka nałóg powrócił, co doprowadziło do rozpadu związku małżeńskiego brata. Zamieszkał w Drogosławiu. Początkowo dzięki pomocy rodziny potrafił zadbać o siebie, mimo iż nadal pił alkohol. W niedługim czasie po przeprowadzce zaczął utrzymywać kontakt z innymi alkoholikami mieszkającymi w jego okolicy. Regularne spożywanie alkoholu doprowadziło do tego, że dnia 12.10.2010 r. trafił do Szpitala w Wałbrzychu na oddział psychiatryczny, gdzie został rozpoznany u niego zespół amnestyczny Korsakowa. Wtedy zaczęły się poważne problemy. Brat nie pamiętał kompletnie nic, co wydarzyło się w przeciągu kilku ostatnich lat. Raz myślał, że jest na przepustce wojskowej, raz że pracuje na kopalni w Słupcu. Dla jego dobra zamieszkał początkowo z matką ( obecnie 91 lat). Trzeba było go pilnować, ponieważ po wyjściu z domu zapominał jak się nazywa, gdzie mieszka i nie potrzeba wybujałej wyobraźni, żeby pomyśleć, co mogłoby się z nim stać, gdyby był pozostawiony sam sobie. Kiedy doszedł do siebie i wiedział już kim jest z powrotem zamieszkał w swoim mieszkaniu. Towarzystwo, z którym przystał szybko zorientowało się o chorobie psychicznej brata i zaczęli to wykorzystywać. Ukradli mu lodówkę, rower i wszystko, co można było sprzedać, aby kupić alkohol. Rodzina pomagała bratu kupując żywność i artykuły codziennego użytku, jednak ciągle inni alkoholicy kradli mu to wszystko. Sąsiedzi poinformowali rodzinę, że żywność, którą kupował za bony żywnościowe otrzymane z MOPS nie donosił do domu, bo tuż po wyjściu ze sklepu została skradziona. Sytuacje takie doprowadziły do tego, że brat zamknął się w mieszkaniu i tylko leżał na łóżku. Był niedożywiony i odwodniony. Nie odbierał zasiłku stałego przyznawanego mu z MOPS ani bonów żywnościowych. Nie chodził do jadłodajni, gdzie starałam się o posiłek. Nie miał siły wstać, aby otworzyć drzwi rodzinie, która chciała pomóc. Sprawy fizjologiczne załatwiał w łóżko. Od bardzo długiego czasu nie mył się ani nie golił. Ważył ok. 50 kg przy wzroście 179 cm. Gdyby nie interwencja rodziny, która z pomocą policji weszła do mieszkania teraz z pewnością brat by nie żył. W chwili obecnej znajduje się w szpitalu w Wałbrzychu. Po rozmowie z lekarz Krajewską uznano, że brat wymaga całodobowej opieki. Teraz jego życiu nic nie grozi, ale po powrocie ze szpitala historia zacznie się powtarzać, a rodzina niestety nie jest w stanie opiekować się nim stale. Pomagaliśmy ile mogliśmy, ale już wszyscy nie mamy sił. Jesteśmy wykończeni nerwowo. Nie możemy spać po nocach ze świadomością, że nadejdzie dzień, kiedy brat umrze z wygłodzenia lub wychłodzenia, co bez wątpliwości nastąpi, jeśli nic się nie zmieni. Mimo tego, że w chwili obecnej w szpitalu ma stałe posiłki i zyskał nieco siły, to i tak gdy wróci do domu nie będzie pamiętał tego, co się wydarzyło i znów jego „koledzy” zaczną wykorzystywać jego chorobę i naiwność. Będzie zapominał o potrzebie odebrania świadczenia z MOPS ( do tej pory regularnie rodzina o o dbała i robiła opłaty za mieszkanie), znów przestanie jeść, myć się i znów położy się w łóżku z braku sił, aż pewnego dnia nie zdążymy z pomocą i znajdziemy go martwego.
Jedynym rozwiązaniem jest umieszczenie brata w DPS. Rodziny nie stać na prywatny ośrodek. Żona pracuje za najniższą krajową za granicą ( 2 miesiące pracuje, a 2 nie, czyli jedna wypłata musi starczyć na 2 miesiące). Pobiera również alimenty z funduszu alimentacyjnego na najmłodszego syna, ale i tak ledwo wiążą koniec z końcem. Starszy syn również pracuje za najniższą krajową, a umowę o pracę ma na 3 miesiące. Córka wraz z mężem i niespełna rocznym dzieckiem utrzymują się z jednej pensji męża i spłacają kredyt hipoteczny.
W związku z powyższym proszę MOPS w Nowej Rudzie o niezwłoczne skierowanie wniosku do Sądu Opiekuńczego celem umieszczenia brata w DPS. Po wyjściu brata ze szpitala zostaną dostarczone dokumenty z opinią lekarską.




z poważaniem"


proszę mi powiedzieć co możemy teraz zrobić? to lekarz ze szpitala w Wałbrzychu zalecił wystosowanie takiego pisma. wyczytałam, że pracownik MOPS powinien w ciągu 14 dni od zgłoszenia ( obojętnie w jakiej formie, nawet ustnej) zapoznać się z sytuacją osoby zgłaszanej do DPS, przeprowadzić wywiad środowiskowy. w naszej sytuacji pracownik powiedział, że sami sobie możemy do sądu pisać, a nie przez MOPS.
akako_emi jest off-line  
21-01-2013, 16:33  
ania19871
Stały bywalec
 
Posty: 2.267
Domyślnie RE: pracownica MOPS odmówiła przyjęcie wniosku o umieszczenie w DPS

Niech ta kobieta wezmie ten wniosek i wysle listem poleconym z poswiadczeniem odbioru na adres MOPS. Wtedy ma Pani czarno na bialym ze wniosek wplynał i musza odpowiedziec na niego. Jesli decyzja negatywna zawsze mozna sie odwołac.
ania19871 jest off-line  
21-01-2013, 17:15  
akako_emi
Użytkownik
 
Posty: 170
Domyślnie RE: pracownica MOPS odmówiła przyjęcie wniosku o umieszczenie w DPS

proszę mi pomóc jakąś podstawą prawną, że pracownica ma obowiązek zapoznać się z sytuacją. te, co są wymienione w piśmie znalazłam tutaj Umieszczenie w DPS bez zgody osoby - Serwis porad prawnych - prawo-porady.pl
akako_emi jest off-line  
22-01-2013, 11:10  
akako_emi
Użytkownik
 
Posty: 170
Domyślnie RE: pracownica MOPS odmówiła przyjęcie wniosku o umieszczenie w DPS

bardzo proszę o pomoc. co z tego, że my to wyślemy, skoro w odpowiedzi otrzymamy, że sami mamy sobie sprawę do sądu oddać. jak będę miała odpowiednie paragrafy, to inaczej do tego podejdą.
akako_emi jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Czy pracownik MOPS może odmówić przyjęcia wniosku (bo nie mamy pieniędzy) (odpowiedzi: 3) Spełniam kryterium dochodowe (771zł / osobę) i chcę złożyć wniosek do MOPS o: - zasiłek okresowy, - pomocą żywnościową w ramach Programu...
§ Czy muszę przyjąć wypowiedzenie czy mogę odmówić przyjęcia tego wypowiedzenia? (odpowiedzi: 2) Witam mam pytanie mianowicie chodzi o to ze prawdopodobnie zostanie rozwiazana umowa o prace ktora jest na czas okreslony do 30.07.2017 roku jaki...
§ Problem z Pracownica MOPS-U. (odpowiedzi: 31) Witam. Chcialabym po krotce opisac moja sytuacje by dostac konkretna pomoc. Mam 19 lat, wychowujr 9msc syna wraz z moim partnerem(nie ojcem...
§ MOPS odmówił rozpatrzenia wniosku alimentacyjnego (odpowiedzi: 4) Witam, jestem studentką i mam 23 lata. Jak co roku składałam wniosek o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego od mojego ojca....
§ pracodawca odmówił przyjęcia wniosku o egzekucję zabezpieczenia alimentów- czy słusz? (odpowiedzi: 5) Witam. Otrzymałam postanowienie sądu o zabezpieczenie alimentów. Ponieważ moja sytuacja finansowa jest bardzo trudna i zależy mi na czasie udałam...
§ Sąd odmówił przyjęcie wniosku odwoławczego - nie czytał akt ??? (odpowiedzi: 5) Witam W lipcu 2010r podczas spaceru z dziewczyna zostalem zaczepiony przez mlodego "czlowieka". Zostalem uderzony, doszlo do szarpaniny. Obronilem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:59.