Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa - Forum Prawne

 

Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Witam, niedługo biorę ślub i ostatnio zaczęły się rozmowy trochę poważniejsze na temat przeszłości mojego partnera. Jest on rozwodnikiem od kilku lat, z byłą żoną ma nastoletnie obecnie dziecko. Kiedyś płacił na nie alimenty, ale ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Zamknięty temat
 
20-06-2013, 17:07  
corvus corax
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Witam,
niedługo biorę ślub i ostatnio zaczęły się rozmowy trochę poważniejsze na temat przeszłości mojego partnera.
Jest on rozwodnikiem od kilku lat, z byłą żoną ma nastoletnie obecnie dziecko. Kiedyś płacił na nie alimenty, ale potem przestał. M.in. dlatego, że jemu samemu zaczęło brakować na życie. Ex żona znalazła sobie nowego męża i wyjechała z nim za granicę, oczywiście zabierając dziecko.
Narzeczony twierdzi, że gdyby to było jego dziecko, to w ciąży musiałaby być chyba 11 miesięcy - ogólnie, od początku sprawa podejrzanie wyglądała, ale to dobry facet i wtedy do głowy mu nie przyszło, żeby robić jakieś testy i się upewniać. Wiadomo, co wyjdzie z twojej żony jest twoje. Zresztą, to były inne czasy.

Ona się niby odzywa co jakiś czas kiedy podrzuca dziecko do Polski, ale nie interesuje się alimentami. Przynajmniej tak mi wiadomo.

Interesuje nas przeprowadzenie testu na ojcostwo, ale jeśli to zrobimy zapewne kobieta się wścieknie i w zamian za organizację testu i wezwanie do sądu zacznie rozliczać się ze wszystkich niezapłaconych alimentów.

Moje obawy:
1. Czytałam, że takimi sprawami zajmuje się komornik. Czy zająłby również moją, jako współmałżonki własność? Nie podpisujemy intercyzy, bo to pewnie są duże koszta.

2. Czy kiedy dziecko osiągnie wiek pełnoletni, nadal trzeba płacić alimenty?

3. Czy kiedy dziecko osiągnie wiek pełnoletni, nadal jest ryzyko, że matce "przypomni się" o niezapłaconych alimentach i będzie mogła się po nie zgłosić? Jeśli tak, to na jakiej zasadzie zostaną wyliczone, jeśli narzeczony pracował głównie na czarno lub z oficjalną stawką najniższą krajową?

4. Czy jeśli matka będzie próbowała zmusić nas do zapłacenia zaległych alimentów to test na ojcostwo z wynikiem negatywnym anuluje je?

5. Czy nadal mogą być zasądzone alimenty, jeśli matka ma męża - nowego ojca dla dziecka i budżet na utrzymanie ma znacznie większy niż ten mojego narzeczonego i mój? Dochody nadal mamy takie, że on zarabia najniższą krajową a ja studiuję i jestem bezrobotna.

6. Jak zrobić test/pobrać do niego próbkę, jeśli dziecko przebywa za granicą? I czy obowiązuje wtedy prawo danego kraju, czy nasze?

Z góry dziękuję za odpowiedź,
bardzo chciałabym spać spokojnie w nocy.
Nie wiem, w którą stronę pójść - test na ojcostwo to najlepsze rozwiązanie, ale może wywołać burzę, której zdecydowanie nie chcemy.
corvus corax jest off-line  
20-06-2013, 17:42  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Cytat:
Kiedyś płacił na nie alimenty, ale potem przestał. M.in. dlatego, że jemu samemu zaczęło brakować na życie........
ale to dobry facet....
Dobry to mało powiedziane
Dziecko nie dostanie nic, bo jemu brakuje A dziecko ma zyć powietrzem?
Cytat:
narzeczony pracował głównie na czarno
To dlaczego mamy Wam pomagać? Czytałaś regulamun forum?
Długi alimentacyjne, to jedyne długi za które odpowiada sie z art. kodeksu karnego.
Zobowiązania alimentacyjne w stosunku do małoletnich nie ulegają przedawnieniu.
 
20-06-2013, 20:00  
corvus corax
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Dobry, bo w dzisiejszych czasach jak facet ma choćby cień wątpliwości co do swojego ojcostwa to leci i testy robi. Mało który potrafi przełknąć świadomość, że żona się puściła i że będzie wychowywał cudze dziecko.

Dziecku krzywda się nie stała, zapewniam. Rozwód był na życzenie żony, kiedy znalazła nowego mężczyznę i wyjechała z nim i z dzieckiem za granicę. Bachor żył i żyje sto razy lepiej niż jego "ojciec", którego się jak psa zostawiło i odebrało prawa rodzicielskie, o które walczył.

Praca na czarno w tamtych czasach wynikła z tego, że pracodawca przekręcił go z umowami. Nie pamiętam już, jak to dokładnie było - nie orientuję się, chyba coś z podpisami, że dostawał umowy które okazały się nieważne. To bardzo zła sytuacja, bo miałby już kilka lat do emerytury zaliczone. Można się kłócić, ale to trwa i zwykle szaracy nie mają szansy w starciu z cynicznymi bogaczami. Obecnie pracuje legalnie, w poprzedniej pracy również, tylko za najniższą krajową i bez rozliczanych nadgodzin. :/

Czyli jak kobitę mężuś puści z torbami, to nawet i za 10 lat będzie mogła się upomnieć o "swoje"? Ciekawa skarbonka.

Bardzo proszę o odpowiedź na pozostałe pytania, a zwłaszcza to, czy ja będę musiała odpowiadać przed komornikiem. Chociaż ja oficjalnie nic nie mam - dom należy do rodziców, nie jest na mnie zapisany. Pensji nie mam, a narządów mi nie wytną i nie wystawią na licytację. Ale jestem zameldowana u rodziców, czy w takim wypadku oni będą mieć kłopoty?

P.S. Ja nie popieram pracy na czarno i nie wyobrażam sobie czegoś takiego. Tym bardziej, że jak się pracuje legalnie to można liczyć na opiekę ze strony polskiego prawa, a na czarno to można sobie tylko pluć w brodę za głupotę. Niestety, nie tylko pracownicy ale i pracodawcy kombinują jak mogą, byle tylko zaoszczędzić parę groszy.:/

P.P.S. Proszę czytać to co piszę ze zrozumieniem, a nie wycinać środek zdania i pozbawiać go kontekstu.
corvus corax jest off-line  
20-06-2013, 20:09  
ania19871
Stały bywalec
 
Posty: 2.267
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

1.
2.Tak
3. Tak
4. Nie
5. Tak-ojciec i matka sa jedyni i tylko na nich lezy ten obowiazek.
6. Nam sie pytasz w jaki sposob pobrac próbke???

Bedzie mogla sie upomniec nawet i za 40 lat kiedy juz twoj maz bedzie na emeryturce
Twoi rodzice nie, natomiast przyjdzie czas ze twoj maz posiedzi sobie za kratkami.
ania19871 jest off-line  
20-06-2013, 20:19  
corvus corax
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

aniu, bardzo dziękuję za odpowiedź.
Czyli negatywny test na ojcostwo nie przekreśla bycia ojcem? Ja rozumiem aspekt moralny ojcostwa(tylko, że w tym przypadku dziecko zostało wywiezione za granicę i łaskawie raz na co najmniej dwa lata zostaje "wysłane" do Polski i to nie konkretnie do ojca), ale chyba jak nie spłodził tego dziecka to powinien być anulowany obowiązek płacenia alimentów. :/

Czytam to wszystko i chyba jednak już nie będę w nocy spokojnie spać. :/ Historia narzeczonego jest dosyć przykra, bo mimo tego, że wziął na siebie bez kwestionowania obowiązek ojcowski i zależało mu na tamtej rodzinie, to znalazł się lepszy tatuś z większym portfelem, a do tego z zagranicy więc już w ogóle bajka. :/ Dziwne, że po odebraniu praw rodzicielskich też trzeba płacić alimenty, przecież to zaprzecza byciu rodzicem.
Wychodzi na to, że najlepiej od razu ustalać czy na pewno jest się ojcem dziecka, bo w przypadku rozwodu można sobie tylko kłopotów narobić przez dobre chęci... I wyrzucać z domu kobietę i dziecko jak tylko się okaże, że to nie nasze. Bo inaczej utonie się w długach...

A co z magicznym wiekiem 26 lat, kiedy kończy się jakikolwiek obowiązek rodziców względem dziecka? Wtedy też się nie przedawni?

Nie pytam jak pobrać próbkę, tylko chyba nie jest to zbyt proste kiedy taka osoba przebywa za granicą i jest niepełnoletnia.

Co za koszmar...

Przecież on został pozbawiony możliwości bycia ojcem. Ma sprzed kilku lat zdjęcia jak jeszcze bawi się z dzieckiem, razem malowali itd., w zeszłym roku ani słowa od tej kobiety a w tym przysłała dziecko do swojej siostry i łaskawie zaoferowała możliwość spotkania z dzieckiem. Stety albo niestety, ale w tym roku narzeczony się przeprowadził do innego miasta i najzwyczajniej w świecie nie dojechał - został o spotkaniu poinformowany na ostatnią chwilę. Przez sam pobyt dziecka za granicą i możliwość widywania go "co łaska raz do roku", a nie z własnej złej woli, po prostu nie mógł być drugim tatą. Bo niestety, ale do nowego męża dziecko bardzo szybko zaczęło mówić "tata" i ten drugi poszedł w odstawkę.

I za to narzeczony miałby pójść do więzienia, bo nie płaci alimentów kobiecie, która nie ma najmniejszego problemu z utrzymaniem siebie i dziecka, a na dodatek wyrwała mu z rąk to dziecko i wywiozła do innego kraju utrudniając tym samym kontakt?

Nie rozumiem tego.
corvus corax jest off-line  
20-06-2013, 20:43  
frida
Stały bywalec
 
Posty: 3.206
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

kobiety sa jednak naiwne.
dziewczyno co ty tak lykasz te historie o jego dobroci.
alimentow nie placi,od lat dzieckiem sie nie interesuje no chodzacy ideal.
co pani tak rozpacza nad jego obowiazkiem skoro on nie placi?na ta chwile powinniscie byc wdzieczni matce dziecka ze sama utrzymuje dziecko.
po osiagnieciu pelnoletnosci dziecko moze zlozyc wniosek o alimenty do 3 lat wstecz.
to ze matka ma nowego meza nie wplywa na obowiazek alimentacyjny ojca dziecka.
odebranie praw jak sama nazwa mowi znaczy odebranie PRAW nie obowiazkow a alimenty sa obowiazkiem rodzica.
sam wynik testu nic wam nie da nawet jesli bedzie negatywny,dopiero zaprzeczenie w sadzie ma moc prawna.
pani partner mial 6m-cy od kiedy dowiedzial sie ze dziecko nie jest jego na zakwestionowanie swojego ojcostwa,skoro juz od lat podejrzewa ze nie jest jego to teraz jest juz zapozno na zlozenie wniosku do sadu.
moglby sie zglosic do prokuratora z tym problemem ale prokurator nie bedzie szukal ex zony pani partnera zeby ja przesluchac potrzebuje jej aktualny adres.
poza tym prokuratorzy przewaznie maja wazniejsze sprawy na glowie niz zajmowaniem sie zaprzeczaniem ojcostwa na podstawie domyslow ex mezow ktorzy nie chca placic alimentow.
ps.matka nie mogla wywiesc dziecka zagranice bez jego zgody,zgody na paszport itp widocznie pani narzeczonemu nie zalezalo tak bardz na dziecku skoro pozwolil na jego wyjazd.
ja jakos zupelnie inaczej widze ta sprawe niz pani,wedlug mnie o zadnej naiwnosci i dobroci tutaj mowy nie ma,czyste wygodnictwo.
frida jest off-line  
20-06-2013, 20:44  
karlesniak
Stały bywalec
 
Posty: 1.232
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Przede wszystkim szanowna pani bachor świadczy już o pani podejściu najchętniej wymazać gumką prawda???Nie da się test na ojcostwo niech zrobi nikt mu nie broni może to zrobić po cichu prywatnie.
karlesniak jest off-line  
20-06-2013, 20:55  
corvus corax
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Nie łykam, dlatego, że ta historia była mi znana jeszcze zanim w ogóle mieliśmy się ku sobie i wiem jak to było z rozwodem i dzieckiem również z innych źródeł niż on sam.
Dzieckiem się interesuje, tylko że nie każdy może jeździć za granicę co weekend, zwłaszcza jeśli w ten weekend również pracuje.
Matka nie utrzymuje sama dziecka! Matka utrzymuje razem z mężem to dziecko! Z mężem, dla którego wzięła rozwód.

Bardzo dziękuję za odpowiedź z 3 latami wstecz.

Adres, myślę, da się zdobyć. Najważniejsze to mieć pewność, czy trzeba. I doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że prokuratura ma lepsze rzeczy na głowie, ale ja jestem tym tak zestresowana że osobiście lepszych nie posiadam - a bardzo bym chciała. Nie polecę od razu do sądu czy gdziekolwiek gdzie biega się z takimi sprawami. Staram się zrozumieć naszą/jego sytuację z punktu widzenia prawnego. Wolałabym, żeby spłacił zaległe alimenty albo porozumiał się o wycofanie ich, jeśli to możliwe. Mimo wszystko, jeszcze nie zdarzyło nam się spać na pieniądzach.

Ulżyłoby mi, gdybym wiedziała, że ta kobieta nie zrujnuje nam życia. Sama już jednej osobie zrujnowała, o dziecku nie mówię, bo nowy tata okazał się fajniejszy od "biologicznego", który był przy jego porodzie, wychowywał je, a potem został go pozbawiony.

Moje podejście to jedno, narzeczony nigdy tak dziecka nie nazwał i też mu się nie podoba mój stosunek do dzieci, ale ja nie chcę ich mieć i nie żywię do nich żadnych dobrych uczuć - to nie jest karalne i nawet lepiej, że nie myślę o macierzyństwie, skoro jestem potworem bez serca do dzieci i nazywam je bachorami, prawda?
corvus corax jest off-line  
20-06-2013, 21:00  
matika100
Stały bywalec
 
Posty: 1.364
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Cytat:
Napisał/a corvus corax Zobacz post
Kiedyś płacił na nie alimenty, ale potem przestał.
czyli sąd nie uchylił alimentów? A była egzekucja uruchomiona, umorzona? Czy też płacił dobrowolnie, a nie było wyroku sądu? Uściślij to bo to dosyć ważne. Dziś była żona nie żąda, ale jutro może sobie przypomnieć

Ojcem Twój mąż jest i w obecnym stanie rzeczy wróżę mu że będzie do końca życia, chyba że rzeczywiście okaże się, że nie ojcem biologicznym i jakimś cudem uda wam się przekonać prokuratora do wytoczenie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. Jak nie to do widzenia i kwestie moralne nie mają tutaj nic do rzeczy, zresztą moim zdaniem obecne regulacje są słuszne, a Twoja sprawa (męża) z moralnego puntu widzenia wcale jednoznaczna nie jest. Ciesz się, że jest jak jest i że była żona jest na tyle łaskawa, że alimentów nie egzekwuje, bo jeszcze przyszły małżonek na bachora może łożyć .
matika100 jest off-line  
20-06-2013, 21:05  
corvus corax
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Chciałam uściślić nasz stosunek do pracy na czarno, bo skoro jedna osoba coś sobie pomyślała nie tak jak trzeba, to również administracja może.

1. Nie pracujemy na czarno i nie pochwalamy takiego rodzaju zarobku. Choćby dlatego, że legalna praca to ubezpieczenie i przywileje oraz poczucie bezpieczeństwa, bo jest umowa i jest stabilna relacja z pracodawcą.

2. Ten jeden przypadek pracy na czarno wynika z tego, że praca miała być na umowę, legalnie, a potem pracodawca wystawił pracownika do wiatru. To bardzo nieprzyjemna sytuacja, bo my zbieramy latka do emerytury a tu człowiek się nagle dowiaduje, że legalność jego pracy i podpisywane umowy były iluzją.

3. Ja nawet pracując dorywczo podpisywałam umowy i miałam potrącany z tego podatek.

4. Obecnie narzeczony pracuje legalnie, umowa-zlecenie czy jakoś tak, podpisywana co miesiąc. Z poprzedniej pracy również ma umowę, legalne zatrudnienie. Rozlicza się z urzędem również z drobnych zleceń jakie dostaje.

5. Z urzędem pracy rozlicza się uczciwie - pobierał zasiłek, ale jak tylko dostał pracę(na okres próbny) to poinformował urząd pracy, również wysłał kopię umowy(podobno w celach statystycznych potrzebna).

Cytat:
Napisał/a matika100 Zobacz post
czyli sąd nie uchylił alimentów? A była egzekucja uruchomiona, umorzona? Czy też płacił dobrowolnie, a nie było wyroku sądu? Uściślij to bo to dosyć ważne. Dziś była żona nie żąda, ale jutro może sobie przypomnieć

Ojcem Twój mąż jest i w obecnym stanie rzeczy wróżę mu że będzie do końca życia, chyba że rzeczywiście okaże się, że nie ojcem biologicznym i jakimś cudem uda wam się przekonać prokuratora do wytoczenie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa. Jak nie to do widzenia i kwestie moralne nie mają tutaj nic do rzeczy, zresztą moim zdaniem obecne regulacje są słuszne, a Twoja sprawa (męża) z moralnego puntu widzenia wcale jednoznaczna nie jest. Ciesz się, że jest jak jest i że była żona jest na tyle łaskawa, że alimentów nie egzekwuje, bo jeszcze przyszły małżonek na bachora może łożyć .
Zapytam dzisiaj, jak tylko wróci z pracy. Z tego co zrozumiałam to przestał płacić, ale nie było z tego tytułu żadnego postępowania.
Właśnie tego przypomnienia sobie najbardziej się boję...

Jest łaskawa, owszem. Może zwyczajnie nie zwróciła uwagi na to czy są czy nie, kilkaset złotych(euro?) w tę czy w tamtą nie robi różnicy... Na dziecko łoży jej obecny mąż czyli osoba, z którą dziecko ostatecznie dorastało i którą uznaje za ojca.

Mam nadzieję, że okaże się, że na te alimenty po prostu się umówili...

I żeby nie było, że jestem 100% potwór - mnie jest przykro, bo narzeczony ciągle o tym dziecku myśli, wspomina wszystkie chwile jakie mógł z dzieckiem spędzić i trzyma wszystkie zdjęcia. Opowiadał mi, jak wyglądała jego walka w sądzie o dziecko i to też nie było dla niego miłe. Po rozwodzie się załamał. Gdyby jego syn mieszkał w Polsce, to sama bym mu opłacała przejazdy do niego czy coś, ale przecież wycieczki za granicę mu nie opłacę. :/

Cytat:
Napisał/a frida Zobacz post
ps.matka nie mogla wywiesc dziecka zagranice bez jego zgody,zgody na paszport itp widocznie pani narzeczonemu nie zalezalo tak bardz na dziecku skoro pozwolil na jego wyjazd.
ja jakos zupelnie inaczej widze ta sprawe niz pani,wedlug mnie o zadnej naiwnosci i dobroci tutaj mowy nie ma,czyste wygodnictwo.
Mogła, skoro został pozbawiony praw rodzicielskich. Co miał zrobić, porwać to dziecko?

Dziecko wyjechało z nowym tatą za granicę, a nie że samotna matka wyjechała szukać tam szczęścia. To tym bardziej na niekorzyść dziecka byłoby zatrzymywanie go siłą w kraju.
corvus corax jest off-line  
20-06-2013, 21:22  
frida
Stały bywalec
 
Posty: 3.206
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

ja poprostu mialam taka sama sytuacje moj ex maz wmawial swojej dziewczynie farmazony ze dziecko nie jest jego ze alimentow nie placi bo nie jest pewny.to sa zwykle banialuki na wytlumaczenie dlaczego nie placi.kazdy zawsze jest pokrzywdzony,zdradzony,porzucony wykorzystany poprostu idealny.
prawda jest taka ze jak by byl takim kochajacym ojcem nie wydal by zgody na paszport,walczylby o dziecko w sadzie a nie poprostu olal sprawe zadowolony ze alimentow nie musi placic.co do kontaktow nie mowie tu nawet o wyjazdach co tydzien za granice ale o kontakt listowny,mailowy,telefoniczny.wielce kochajacy tatus,kiedy ostatni raz kupil dziecku prezent albo kartke na urodziny wyslal?
matka sama utrzymuje dziecko bo ojciec nie placi na jego utrzymanie.to ze ma meza nie ma zadnego znaczenia on nie ma obowiazku utrzymywania dziecka pani narzeczonego.
jezeli alimenty byly przysadzone ex zona moze pojsc do komornika w kazdym momencie i dochodzic ich egzekwowania do trzech lat wstecz i caly czas do ukonczenia edukacji przez dziecko.
ps. zostal pozbawiony praw?a mozna wiedziec dlaczego?praw nie pozbawia sie od tak musza do tego byc powazne przeslanki moze nie dokonca pani partner jest szczery z pania
frida jest off-line  
20-06-2013, 21:24  
matika100
Stały bywalec
 
Posty: 1.364
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Cytat:
Napisał/a corvus corax Zobacz post
Mogła, skoro został pozbawiony praw rodzicielskich.
uuu, za nic się nie pozbawia praw, pogadaj z narzeczonym i alimenty tez się zapytaj, bo może figurować w rejestrze dłużników niewypłacalnych, jeżeli egzekucja była nieskuteczna. I tak czy siak przyda wam się poważna rozmowa, bo im więcej rzeczy piszesz tym ja mam swój obraz tej historii w głowie, ale nie znając sytuacji i faktów nie chcę o nich mówić, poza tym nie chcę robić Ci przykrości.
matika100 jest off-line  
20-06-2013, 21:32  
corvus corax
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

On płacił kiedy mógł, a kiedy nie mógł to przestał. Wiem w jakiej sytuacji finansowej był, bo sama pomagałam mu się wydostać z dna. Myślę, że masz po prostu uraz i nie wierzysz, że facet mógłby być tą pokrzywdzoną stroną.

ALIMENTY PŁACIŁ. Dzisiaj zapytam się, ile. Wiem, że kupował dziecku zabawki, brał do siebie jak dzieciak był w Polsce. To nie banialuki, bo sama oglądałam ich zdjęcia. Te po rozwodzie. Mąż ex żony wziął dziecko jako swoje i jest ono przez niego utrzymywane.

Jeżeli pani bardzo chce, to ja mogę przesłać zdjęcia - jest na nich data nawet, syn z psem taty nr2, syn i tata malujący razem figurki, na wycieczce itd. Najlepiej to na własne oczy zobaczyć bo ja rozumiem, że w słowa ciężko uwierzyć.

Inna sprawa, że w tej chwili dziecko nie mówi po polsku, co komplikuje sprawę, bo narzeczony niemieckiego nie zna, a z angielskim u niego słabo.

W tym roku by się spotkał gdyby nie fakt, że informacja o dacie pobytu w Polsce dziecka przyszła na ostatnią chwilę. Ex żona też powinna pomyśleć, że trzeba informować z wyprzedzeniem - tym bardziej, że wtedy mógłby zaplanować na przykład jakiś wspólny wyjazd.

Jak już wspomniałam, ja to bym dla świętego spokoju pomogła mu te alimenty spłacić, ale jak to wyjdzie jakaś kwota z kosmosu? Chociaż to chyba sądzi się na podstawie zarobków, a z najmniejszej krajowej dużo nie wyliczą... Od września może będzie lepiej, bo obiecują, że już stałą umowę w pracy podpiszą a nie taką z miesiąca na miesiąc.

OSOBIŚCIE UWAŻAM, że bardzo dobrze, że pozwolił dziecku wyjechać. Za granicą ma o wiele lepsze szanse na rozwój niż w Polsce. A poza tym, dziecko powinno mieć w ojcu autorytet i nie powinno widzieć dwóch swoich ojców szarpiących się o to, czy dziecko ma prawo jechać z nowym ojcem do ich domu czy ma na siłę zostać w Polsce. To jest egoizm, to jest niestety egoizm - dobro dziecka jest najważniejsze, a w tamtej sytuacji najlepsze dla niego było wyjechać z rodziną za granicę. CZASEM KIEDY KOGOŚ SIĘ KOCHA, TRZEBA POZWOLIĆ MU ODEJŚĆ. JEŚLI WRÓCI, JEST TWOJE. JEŚLI NIE, TO NIGDY NIE BYŁO.

Cytat:
Napisał/a matika100 Zobacz post
uuu, za nic się nie pozbawia praw, pogadaj z narzeczonym i alimenty tez się zapytaj, bo może figurować w rejestrze dłużników niewypłacalnych, jeżeli egzekucja była nieskuteczna. I tak czy siak przyda wam się poważna rozmowa, bo im więcej rzeczy piszesz tym ja mam swój obraz tej historii w głowie, ale nie znając sytuacji i faktów nie chcę o nich mówić, poza tym nie chcę robić Ci przykrości.
Porozmawiam dzisiaj. Dzięki waszym odpowiedziom wiem, jakie pytania powinnam zadać. Pytania, które wcześniej nie przyszły mi do głowy. Trochę mi się rozjaśniło, trochę zaciemniło, z pewnością po 23 uzyskam dokładne informacje. I z pewnością się nimi podzielę.
Nie wiem, czy figuruje w takim rejestrze bo nie wiem, z czym to się wiąże. Z tego co wiem to kredytu nie dostał tylko dlatego, że zarabia nieszczęsną najniższą krajową. A tak to normalnie formalności, telefon na abonament czy inne rzeczy to bez problemu. Konto w banku też ma. Ale jak nie zapytam, to nie będę mieć pewności.

Niestety, ale martwię się głównie o własny tyłek. Jestem gotowa pomóc mu w spłacie zaległych alimentów, ale nie jestem gotowa na wylądowanie pod mostem przez cudze błędy z przeszłości.:/ Żałuję, że nie domagał się testu na ojcostwo, wyrzuciłby niewierną babę z domu i dziś mielibyśmy święty spokój. A tak za dobre serce jeszcze człowiek obrywa, zostaje wystawiony do wiatru i porzucony.
corvus corax jest off-line  
20-06-2013, 21:39  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

Cytat:
Napisał/a frida Zobacz post
jezeli alimenty byly przysadzone ex zona moze pojsc do komornika w kazdym momencie i dochodzic ich egzekwowania do trzech lat wstecz i caly czas do ukonczenia edukacji przez dziecko.
Nieprawda, alimenty zasądzone na niepełnoletniego nie ulegają przedawnieniu.
 
20-06-2013, 21:48  
corvus corax
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie RE: Alimenty - niepłacenie ich oraz brak pewności co do ojcostwa

To jak to w końcu z tymi alimentami jest?
corvus corax jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Niepłacenie czynszu - brak zrzeszenia we wspólnocie (odpowiedzi: 4) Witam, Mieszkanie, w którym mieszkamy znajduje się w kamienicy, która kiedyś w całości należała do naszej rodziny. Jednak z upływem lat mieszkania...
§ Ustalenie ojcostwa oraz alimenty (odpowiedzi: 3) Witam! Rozeszłam się ze swoim długoletnim partnerem. Mamy dziecko. Partner nie uznał dziecka. Chciałabym założyć sprawę w sądzie o ustalenie...
§ brak umowy i niepłacenie składek ZUS (odpowiedzi: 1) Co zrobić, jeżeli pracodawca nie dał przez 20 miesięcy umowy o pracę w sklepie, nie płacił ZUS, brak dokumentacji np. w postaci listy obecności. Są...
§ po zaprzeczeniu ojcostwa nazwisko dziecka oraz alimenty (odpowiedzi: 7) Wita. Mam niefortunny problem i proszę o radę. Jestem mężatką, noszę nazwisko męża, dziecko które urodziłam 1,5roku temu też nosi nazwisko moje...
§ Alimenty niepłacenie (odpowiedzi: 4) Witam mam prośbę o pomoc. W lutym 2011 r. podpisałem w SR z żoną ugodę dotyczącą alimentów w kwocie 800 zł ( po 400 na jedno), przebywałem wtedy w...
§ Ustalenie ojcostwa, pozbawienie praw rodzicielskich oraz alimenty. (odpowiedzi: 8) Chce zlozyc pismo raczej pozew o alimenty. Czy musze ustalic ojcostwo by byly przyznane alimenty? Czy dziecko musi byc uznane? Czy mozna załatwic...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:51.