Proszę o poradę jak działać. - Forum Prawne

 

Proszę o poradę jak działać.

Witam Państwa. Rok temu rozstałam się z konkubentem, z którym mam synka - prawie 3 l. W trakcie związku były konkubent nie dbał, zaniedbywał,nie zrobił dziecku wyprawki po urodzeniu, zostawiał nas bez środków do życia,jeżeli ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
30-07-2013, 17:54  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Proszę o poradę jak działać.

Witam Państwa.
Rok temu rozstałam się z konkubentem, z którym mam synka - prawie 3 l. W trakcie związku były konkubent nie dbał, zaniedbywał,nie zrobił dziecku wyprawki po urodzeniu, zostawiał nas bez środków do życia,jeżeli pojawił się problem uciekał do ojca i tam mieszkał. Pomagali mi sąsiedzi i,pisałam o pomoc na portalach społecznościowych itp. Pojawiały się również akty przemocy psychicznej i fizycznej.Sprawa trafiła na policje- konkubent przyznał się do moich zeznań. Zmusił mnie do usunięcia ciąży tabletkami, ogólnie rzecz biorąc- żeby jak najmniej napisać- przez 4 lata przeszłam wszystko co najgorsze. Nadmienię,iż wówczas toczyło się również postępowanie o wykorzystywanie seksualne ok 14 l.dziewczynki. Nie wiem jak sprawa się skończyła. (prawdopodobnie umorzenie)
Wierzyłam,że konkubent się zmieni,że skorzysta z terapii rodzinnej. Nie doczekałam się.
Próbowałam zacząć pracować (wcześniej pracowałam w Urzędzie Gminy, nie jest możliwy powrót gdyż zmieniłam miejsce zamieszkania), wynajęłam mieszkanie (właściwie przeprowadzałam się kilkakrotnie) posłałam syna do przedszkola , zaczęły się problemy, gdyż zaczął chorować a ja sama- nie potrafiłam sprostać finansowo aby opłacić czynsz za mieszkanie, czesne za przedszkole i dodatkowo zatrudnić opiekunkę aby przepracować okres próbny. Nie zarobiła bym zwyczajnie aż tyle.Prosiłam ex o pomoc, bez wątpienia dostał by zwolnienie na chore dziecko a ja miała bym pewność ,że pracuję- nie pomógł. W tym czasie zobowiązał się na płacenie mi alimentów w kwocie 1 tys zł, po czym zaczął przelewać mniejsze sumy tłumacząc się wysokimi rachunkami tel, kredytami (wzbogacił się wówczas w tableta o wartości przekraczającej 3 tys zł, używane auto i ciągle go naprawia, zrobił prawo jazdy, pali drogie papierosy, markowe ciuszki, buty za 400zł, wyjechał na mazury , kłamiąc,że za darmo) Musiałam się na wszystko godzić samej nie znajdując rozwiązania, absolutnie żadnego, działając w pojedynkę bez pomocy, wypisałam syna z przedszkola bo uważałam to za mniejsze zło.
(Nie określiłam wydatków czynsz za wynajęte mieszkanie 1100zł, przedszkole 700, a każda godzina wynajętej opiekunki to 10 zł.)
Próbowałam godzić się na sumę 700 zł od ojca jaką mi dawał i szukałam dalszego rozwiązania- zmienić mieszkanie na tańsze- znalazłam za 800 zł. Bez centralnego ogrzewania, z musem zakupu własnego opału na zimę, robiłam kalkulację i w stosunku do roku- płaciła bym tyle samo za ,,tańsze,, ile płacę mieszkając tu.
Szukałam tańszego przedszkola, znalazłam państwowe odległe kilka km , nie posiadam auta, prawa jazdy, musiała bym syna dowozić komunikacją i płacić za bilet na drugą strefę i znowu po kalkulacji- koszt wyszedł by taki sam (różnica 40 złotych)
Zdesperowana poprosiłam ojca aby zajął się dzieckiem w weekendy a ja wówczas poszukam pracy dorywczej- zgodził się. ( znowu nie mogłam pozwolić sobie na wynajęcie opiekunki bo oczekiwała 10 zł za godz, wówczas gdy sama pracowała bym za 12 )Szukałam pracy, znalazłam po czym się nie stawiałam bo: ojciec nie stawiał się na wyznaczoną godzinę, znacznie się spóźniał , bądź w ogóle się nie stawiał.
Pracodawcy nie traktowali mnie poważnie.
W związku z tym poprosiłam ojca dziecka o wyższe alimenty- wyśmiał mnie, upokorzył i dał do zrozumienia,że on może wszystko a ja w momencie gdy pójdę do sądu nie dostanę nawet tych 700 zł , które mi daje. Więc zmanipulowana godziłam się na sytuację bez wyjścia i życie w skrajnym ubóstwie nie raz bez papieru toaletowego bo wolałam kupić chleb.
Aby płacić mieszkanie błagałam ludzi o pomoc aby mnie zatrudnili do sprzątania wówczas gdy synek był zdrowy i był w przedszkolu. Jakoś się udawało. Narobiłam też mnóstwo długów u rodziny, znajomych itp.
W czerwcu gdy wypisałam syna z przedszkola dostałam opinie na temat synka, w której było napisane, że chłopczyk pogodny , koleżeński itp, ale uwzględnione było również ,że po jednej z wizyt u ojca dziecko stało się nerwowe, odmawiał udziału w zabawach ,stronił od dzieci, i ,że sytuacja trwała okres ok.2 tygodni. Zaznaczę ,iż ojciec w momencie gdy dziecko tam przebywało blokował mnie na telefonie abym nie mogła się porozumieć z synem.
Pani Kurator będąc w mieszkaniu w tamtym tygodniu (nad rodziną pieczę sprawuję kurator ) zauważyła ,że synek się masturbuję, (wiedziałam o tym, ale nie wiązałam to w żaden sposób z seksualnością, dzieci zwyczajnie są ciekawe co ,,tam,, mają) Po wyjściu kurator zwróciłam uwagę aby tak nie robił bo to jest brzydkie. Syn mnie zaskoczył, ściągnął majteczki i stwierdził,że robił tak będzie bo tak mu pokazuję tata ( dokładnie pokazał, w grę weszła mimika i odgłosy) Nagrałam!!!
Przeraziło mnie to, za dwa dni film pokazałam Pani kurator, która natychmiast zgłosiła sprawę do Sądu Rodzinnego, lecz mi kazała zanim cokolwiek ruszy jechać z dzieckiem do psychologa, gdyż syn mógł zostać wykorzystany przez ojca seksualnie - tak też uczyniłam , jutro o 16 mamy pierwszą wizytę u psychologa. Ojciec się wypiera wręcz śmieje ze mnie!
Dziś wysłałam pozew o alimenty opisując w nim to wszystko (może niepotrzebnie) Alimenty jakich żądam to 1500zł, dołączyłam kalkulator , niezbędne dokumenty, wniosłam o pozbawienie ojca praw rodzicielskich .
Nie korzystam z Opieki Społecznej.

Po opisaniu tego wszystkiego mam kilka pytań :
- czy takie małe dziecko może sobie coś takiego wymyślić? (dodam,że ojciec miał już podobny incydent z dorastającą dziewczynką)

- czy ojciec jeżeli nie chciał mi pomoc w czynnym udziale w wychowaniu i w podjęciu pracy zarobkowej może być obciążony aż takimi alimentami? ( zarabia 3 tys.zł, ma możliwość wyjazdu za granice z pracy, po pracy dorabia co mam w mailach, jest jedynakiem w malutkiej rodzinie- ojciec, wujek , ciocia i dziadkowie, nie płaci za mieszkanie gdyż mieszka u ojca a zameldowany jest w dużym mieszkaniu u dziadków)

- czy mogę do sprawy o alimentację wnioskować o pełnomocnika z urzędu? Myślę,że nie jestem w stanie poprowadzić jej godnie sama.

- jak wygląda sprawa o alimenty, czy w ogóle takiego nieodpowiedzialnego ojca ktoś w sądzie będzie słuchał ?

- jak mam działać? czy tylko sprawa o alimenty czy może wnieść kolejną o znęcanie się nade mną? ( było kilka incydentów w tym przymuszenie do usunięcia ciąży)

Z góry dziękuję za poświęcony czas i odpowiedzi.
 
30-07-2013, 18:11  
iwostin
Użytkownik
 
Posty: 154
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Pozwu o alimenty i odebranie władzy rodzicielskiej nie mozesz łaczyc,
sad przyzna alimenty takie jakie uzna jakie są potrzebne dziecku w takim wieku, badając możliwosci zarobkowe ojca.
sad zawsze bierze pod uwagę co ma do powiedzenia strona przeciwna,
iwostin jest off-line  
30-07-2013, 18:18  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Nie stać mnie na radce prawnego, lecz jedna znajoma wnioskowała o ograniczenie władzy rodzicielskiej właśnie podczas sprawy alimentacyjnej i było to na jednym wyroku w punktach (widziałam osobiście)
 
30-07-2013, 18:23  
iwostin
Użytkownik
 
Posty: 154
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

hmm, dziwne co sąd to obyczaj...?

sprawa o władze to sprawa w istotych sprawach dziecka i koszt wniesienia pozwu to 40 zł,
a pozew o alimetacje jest zwolniony z kosztów,

pomału i do celu...
iwostin jest off-line  
30-07-2013, 22:36  
monika40
Stały bywalec
 
Posty: 2.371
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Byłaś z dzieckiem u psychologa?
Jeśli nie to idź jak najszybciej psycholog stwierdzi czy dziecko było wykorzystywane, jeśli tak to musisz zgłosić policji która zajmie się sprawą.
Suma 700 zł za przedszkole wydaje mi się zawyżona.
U nas prywatne przedszkola są od 190 - 300zł mies plus 100zł raz na kwartał na zakup przyborów i środków higieny.
monika40 jest off-line  
30-07-2013, 22:47  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Nie znalazłam tańszego przedszkola, mieszkam pod Warszawą, w Markach. Szukając - to i tak było tanie. Nie zawyżyłam , posiadam potwierdzenie u płatności przez okres od lutego do czerwca.
Jutro synek ma pierwszą wizytę. A skąd jesteś, bo cena mnie zaskoczyła? Faktycznie tanio.
Przepraszam, nie potrafię jeszcze poruszać się po forum, już widzę skąd- niestety w Warszawie takich cen nie ma... ;(
Czy nie wystarczy fakt ,że Kurator zgłosiła do Sądu Rodzinnego? Czy sąd nie prowadzi wówczas żadnego postępowania? Bo tu również słyszę różne opinie, w sobotę chciałam iść , zostałam odesłana telefonicznie abym zdała się na bieg, który nada sprawie P.Kurator.
 
30-07-2013, 23:04  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Co do przedszkola, czy muszę wybierać to najtańsze, (pomijając fakt,że w mojej okoliccy najtańsze to 650zł) przechowalnię dzieci, budzić syna o 5 rano,w zimę kilka km. komunikacją, w ulewę , burzę itp.?
Syn , mimo,że ma 2,5 roczku zaczął b.ładnie mówić po angielsku, potrafi wypowiadać krótkie zdania- potrafi liczyć w języku angielskim do 15 - a to za sprawą właśnie przedszkola. Czy tego nikt nie bierze pod uwagę? Grupy składały się z 3-4 osób i opieka była wyśmienita. Posiłki wg.diety , syte, dziecko dopilnowane aby zjadało .
W takiej sytuacji dlaczego nikt nie pomyśli o dziecku, nie jako rzeczy, którą można upchnąć gdziekolwiek oby za najmniejsze pieniądze, aby móc wyjść z domu , a o dziecku , które czuje , ma równe prawa co my dorośli i jego dobrze? To też mnie boli, że będę musiała się prawdopodobnie tłumaczyć przed sądem dlaczego nie przeprowadzę się na wieś, tam mam tanie przedszkole , które raczej by nie było potrzebne bo pojawił by się na wsi problem braku pracy i wszystkie dodatki z opieki społecznej- ale ja nie chcę tak z dzieckiem żyć!!!
 
30-07-2013, 23:31  
monika40
Stały bywalec
 
Posty: 2.371
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Ja mieszkam w Zielonej Górze w naszym mieście jest duża konkurencja pod tym względem,no ale wracamy do tematu.
Na Twoim miejscu nie czekałbym aż kurator nada bieg sprawie, tylko sama bym się tym zajeła, bo może być tak że Twoja bezczynność może być skutkiem ograniczenia Tobie praw, że wiesz a nic nie robisz w tym kierunku.
Kurator niech robi swoje a Ty swoje.
Wnioskować o taką kwotę możesz ale decyzję podejmie sąd.
monika40 jest off-line  
30-07-2013, 23:39  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Tyle,ze ja zaczelam dzialac b.szybko, komisariat odeslal mnie do Kurator, Kurator na komisariat, na komisariacie zostalam koncowo poinformowana,ze jezeli psycholog wyda opinie potwierdzajaca zaistnialy fakt wowczas przyjma zawiadomnie i zeznania. Jutro psycholog a w czwartek komisariat jezeli zajdzie taka koniecznosc. Czego naturalnie nie chce.
 
01-08-2013, 12:35  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Podczas wizyty u Pani psycholog dziecko nie chciało rozmawiać, będzie kilka podejść lecz kazała się wstrzymać z pójściem na policje.
Nie mniej jednak zamierzam założyć sprawę karną za zmuszenie mnie do usunięcia ciąży, bardzo to przeżyłam, ciągle o tym myślę, ciągle myślę ile maleństwo już by miało, winię siebie,że mogłam uciekać, wzywać pomoc, zrobić cokolwiek a nie pozwolić sobą manipulować. Człowiek ten wówczas doprowadził mnie do wycieńczenia psychicznego, szantażował, prosiłam jego ojca o pomoc, nie zareagował- nie potrafię normalnie funkcjonować teraz, wiem,że potrzebuję terapii.
Przygotowuję się do sprawy alimentacyjnej, ale nie wiem co teraz poczynić, czy mogę wnioskować o pełnomocnika z Urzędu? Napisałam również o zabezpieczenie ale moje myśli krążą wokół tego jak dziecko przeżyje kolejny miesiąc bo ojciec może mi tych pieniędzy nie dać.
Proszę o odpowiedź.
 
01-08-2013, 13:12  
Trudno tak
Stały bywalec
 
Posty: 1.498
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Przedszkole- nie ma powodu, aby syn je zmieniał, skoro pobyt przynosi dobre rezultaty. Jakby co, to broń się tym, co pisałas tutaj.

Przymuszenie do usunięcia ciąży po latach? No nie wiem.
Trudno tak jest off-line  
01-08-2013, 13:23  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Zajście miało miejsce w tamtym roku. Wg.usg planowany termin porodu byl na poczatek roku 2013.
 
01-08-2013, 13:39  
iwostin
Użytkownik
 
Posty: 154
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

ojej, i usunęłas tę ciąze?
Tobie też za to coś grozi, u nas to karalne...
iwostin jest off-line  
01-08-2013, 13:47  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Tak , na siłę dostałam pierwsza tabletkę, po której poroniłam, resztę musiałam wziąć aby się oczyścić! Było ich 12. Nic mi nie grozi wówczas gdy ktoś podstępem , szantażem, presją, doprowadza drugą stronę do ,,pozbycia się problemu,, Tego dnia zrobiłam usg i wysyłałam sms-y do ,,teścia,, ,że jestem w ciąży , aby pomógł. Śmiał się ze mnie. Myślę,że to do udowodnienia. A nawet jeżeli miała bym ponieść za to odpowiedzialność- to chcę ponieść, jednak mogę udowodnić,że nie taka była moja decyzja. Konkubent ma za sobą nie tylko to usunięte dziecko, z poprzednią kobietą było tak samo, to jego sposób chyba na życie!
 
01-08-2013, 13:50  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Proszę o poradę jak działać.

Jeżeli moją decyzją było by usunięcie ciąży, zrobiła bym to mając wystarczający dowód na to,że nosze pod sercem dziecko- test ciążowy, kryła bym ciąże. Na przeddzień zajścia zrobiłam płatne usg, ciekawiło mnie czy usłyszę już bicie serduszka maluszka. Przecież to oczywiste! Wiedziała również moja cała rodzina, znajomi. Nie tak się zachowuje matka, która próbuje ,,coś z tym zrobić,,
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ proszę o poradę..wodociągi w gminie domagają sie wykonania dodatkowych pracna działce (odpowiedzi: 39) Witam i prosze o poradę. Zgodnie z pisemną umową 4-lata temu jaką zawarli rodzice starsi ludzie z miejscowymi wodociągami na ich działce miały być...
§ Założenie działalności gospodarczej jako student - proszę o poradę:) (odpowiedzi: 1) Witam. Przedstawię najpierw swoja sytuacje. Jestem laikiem w sprawach otworzenia własnej działalności gospodarczej...nigdy jeszcze tego nie robiłem...
§ Mąż chce zabrać altankę z naszej działki - rozwód w toku, proszę o poradę (odpowiedzi: 4) Witam Mam taki problem. Otóż mąż mój wyprowadził się do swojej mamy 19 grudnia 2009 roku. Na naszej działce, obok naszego domu postawiona została...
§ Mąż chce zabrać altankę z naszej działki - rozwód w toku, proszę o poradę (odpowiedzi: 2) Witam Mam taki problem. Otóż mąż mój wyprowadził się do swojej mamy 19 grudnia 2009 roku. Na naszej działce, obok naszego domu postawiona została...
§ Podział domu bez podziału całości działki. Proszę o poradę. (odpowiedzi: 6) Witam, Jestem posiadaczem 1/2 działki wraz z domem. Reszta udziałów nalezy do sąsiadów. Dom stoi w centrum miasta, w zwartej zabudowie co nie...
§ podział działki, a droga... proszę o poradę (odpowiedzi: 1) Witam Jestesmy na końcówce podziału działki rodziców na 5 działek. (obecnie ostateczne plany znajdują się u moich rodziców i za 5 dni mija 2...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:17.