Jedna czy dwie sprawy??? - Forum Prawne

 

Jedna czy dwie sprawy???

Witam, Jakis czas temu moj chlopak zostal poinformowany,ze bedzie ojcem. Zgodzil sie przesylac pieniadze dziewczynie ktora go o to posadzila i wplacac pieniadze na rzecz dziecka. Chlopak domagal sie od poczatku zrobienia testu DNA w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
16-02-2009, 16:29  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie Jedna czy dwie sprawy???

Witam,

Jakis czas temu moj chlopak zostal poinformowany,ze bedzie ojcem. Zgodzil sie przesylac pieniadze dziewczynie ktora go o to posadzila i wplacac pieniadze na rzecz dziecka. Chlopak domagal sie od poczatku zrobienia testu DNA w celu ustalenia czy jest ojcem dziecka. Dziewczyna dlugo wymigiwala sie przed jego zrobieniem ale dzieki namowom jej rodziny test doszedl do skutku. Byl to test prywatny dla 2 osob, przy pobieraniu materialu genetycznego asystowala rodzina dziewczyny. (nie byl to test dla sadu). Wynik w 100% wykluczyl ojcostwo mojego chlopaka. Dziewczyna zapewniala ,ze zwroci pieniadze dobrowolnie(alimenty) ale do dzis nie widzielismy zadnych pieniedzy od niej. Siostra tej wlasnie dziewczyny wyslala nam nawet email z pogruszkami ktory juz trafil na policje, cos w stylu zeby trzymac sie od matki dziecka z daleka i nie czekac na pieniadze. Wiem,ze mozemy wytoczyc matce dziecka proces o bezpodstawne wzbogacenie. Chcemy tez aby dziewczyna zwrocila koszta testu DNA i koszta obrony. Teraz pytanie brzmi czy mozemy ubiegac sie o zwrot alimentow, kosztow obrony i kosztow testu DNA podczas jednego procesu czy tez moze trzeba zalozyc oddzielna sprawe o zaprzecenie ojcostwa???,
DzikaOrchidea jest off-line  
16-02-2009, 16:42  
dementii
Stały bywalec
 
Posty: 1.724
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

dwie sprawy bo jedna należeć będzie do sądu cywilnego a druga do sądu rodzinnego i opiekuńczego.
Domniemany ojciec zgodnie z art. 84 § 1 krio powinien wystąpić z powództwem o sądowe ustalenie ojcostwa przeciwko matce i dziecku. Brak ojcostwa otworzy drogę do wystąpienia z pozwem o zwrot bezpodstawnie wypłaconych świadczeń tytułem alimentów matce dziecka. Takie rozwiazanie uchroni również Pani chlopaka, przed domaganiem się przez matkę dziecka - alimentów na przyszłość.

Wszytko to o czym napisałem wyżej, jest możliwe jedynie pod warunkiem , że Pani chłopak nie uznał dziecka przed kierownikiem USC lub sądownie.
--
dementii
dementii jest off-line  
17-02-2009, 16:26  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

Nie chlopak nigdy nie uznal dziecka, w akcie urodzenia bylo tylko wpisane jego imie. Ale czy nie bedzie problemu ze wzgledu na to ze test ktory wykupil moj chlopak nie byl testem dla sadow tylko prywatny test z udzialem jedynie dziecka i domniemanego ojca czyli mojego chlopaka?
DzikaOrchidea jest off-line  
17-02-2009, 17:18  
dementii
Stały bywalec
 
Posty: 1.724
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

W postępowaniu sądowym o ustalenie ojcostwa , Sąd zarządzi wykonanie powtórnej opinii DNA i dopiero ona będzie podstawą rozstrzygnięcia. W tym zakresie wykonane do tej pory przez państwa testy DNA , będą jedynie traktowana jako opinia prywatna, nie mająca większego znaczenia.
--
dementii
dementii jest off-line  
17-02-2009, 17:28  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

dziecko urodzilo sie 2 lata temu wiec termin na wniesienie powodztwa przez mojego chlopaka chyba mina. Czy ta prywatna opinia (test DNA) przekona prokuratora do wniesienia powodztwa?
DzikaOrchidea jest off-line  
17-02-2009, 18:03  
Nauzicaa
Przyjaciel forum
 
Nauzicaa na Forum Prawnym
 
Posty: 4.316
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

Zaraz, zaraz, po kolei, bo coś mi tu nie pasuje.

Czy ojcostwo dziecka jest w jakiś sposób ustalone? Jak na razie nie widzę podstaw do żadnego procesu o ustalenie ojcostwa. Dementii: o co on miałby pozywać matkę i dziecko, skoro nie jest ojcem?
Nauzicaa jest off-line  
17-02-2009, 18:07  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

wiec wg Pani pani Nauzicoo bedzie jeden proces dwa czy zaden?
DzikaOrchidea jest off-line  
17-02-2009, 18:10  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

przypominam,ze moj chlopak nie jet ojcem ale test byl prywatny bez udzialu matki dziecka, znaczy bez pobierania jej materialu DNA. To w koncu ma on znaczenie czy nie ma?? chlopak placil na dziecko a teraz chce odzyskac nienalezne matce dziecka pieniadze. HELP...bo juz nie wiem co mam myslec
DzikaOrchidea jest off-line  
17-02-2009, 18:34  
Nauzicaa
Przyjaciel forum
 
Nauzicaa na Forum Prawnym
 
Posty: 4.316
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

Skoro ojcostwo dziecka nie jest w żaden sposób ustalone, to nie ma konieczności wytaczania żadnego procesu o ojcostwo (bo i o co? dla negatywnego ustalenia brak interesu prawnego).

W takim razie możliwy jest od razu jeden proces o zwrot otrzymanych nienależnie pieniędzy na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jednak moim zdaniem szanse są średnie, bo:
1. nie widzę żadnych podstaw dla żądania zwrotu kosztów badania dna (bo przecież dziewczyna nie jest wzbogacona o te pieniądze),
2. istnieje ryzyko, iż sąd uzna brak obowiązku zwrotu uzyskanego świadczenia, gdyż mimo iż było ono nienależne, to odpowiadało zasadom współżycia społecznego - tu właśnie nienależne świadczenia alimentacyjne są częstym przykładem.
Nauzicaa jest off-line  
17-02-2009, 18:50  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

no a na te zasady wspolzycia spolecznego nie ma haczyka w tym przypadku? w ogole o co z tym chodzi? bo nikt mi jeszcze tego nie wyjasnil ( zasady wspolzycia spolecznego)... szanse srednie tzn ze jednak sa
DzikaOrchidea jest off-line  
17-02-2009, 20:09  
Nauzicaa
Przyjaciel forum
 
Nauzicaa na Forum Prawnym
 
Posty: 4.316
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

Haczyk jest taki, żeby wykazać, że w danej sprawie nie zachodzi taka sytuacja.

Zgodność spełnienia świadczenia z zasadami współżycia społecznego oznacza, że mimo iż jest ono nienależne to jego spełnienie odpowiadało standardom zachowań obowiązującym w społeczeństwie, moralności, etyce itp. Moim zdaniem płacenie alimentów na dziecko, które w świetle okoliczności mogło być uważane za własne jest właśnie takim świadczeniem (ale to tylko moje zdanie).

Proszę nie brać mojej wypowiedzi jako oceny wyniku ewentualnego procesu. To sformułowanie miało tylko na celu zaznaczenie, że istnieją przedstawione przeze mnie ryzyka.
Nauzicaa jest off-line  
17-02-2009, 20:12  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

Ok, poczytalam o tym.... ale jak matka dziecka moze odwolac sie do zasad wspolzycia spolecznego skoro sama takich zasad nie przestrzegala w tej sprawie. Utrudniala przeprowadzenie testu DNA nawet sie do tego przyznala (poczta elektroniczna) i sa na to dowody...ogolnie wyglada to tak ze nie dzialala dla dobra dziecka tylko dla swojego dobra. Nie wspomne o obelgach w strone mego chlopaka (tez pisemne) po otrzymaniu wynikow testu. Albo przyklad z pogruszkami podpisanymi imieniem i nazwiskiem osoby z jej najblizszej rodziny.Wiec co tu duzo mowic o moralnosci??? Ona tych zasad nie przestrzegala . Chyba ze jej postawa w tej sprawie nie ma zadnego znaczenia... w koncu ja sie nie znam na prawie tak dobrze jak wy ( wielkie dzieki za pomoc jak juz jestem w temacie)
DzikaOrchidea jest off-line  
17-02-2009, 20:26  
Nauzicaa
Przyjaciel forum
 
Nauzicaa na Forum Prawnym
 
Posty: 4.316
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

Moim zdaniem jej postawa nie ma zbyt dużego znaczenia, gdyż chodzi o zgodność z zasadami współżycia społecznego świadczeń na rzecz dziecka, a nie jej.
Nauzicaa jest off-line  
17-02-2009, 20:27  
DzikaOrchidea
Użytkownik
 
Posty: 71
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

aaa no to moze jest haczyk... dziewczyna delikatnie dawala do zrozumienia ze nie wie jak sobie poradzi (gdy byla w ciazy) co ZE SOBA zrobi.Wiec chlopak powiedzial ze chociaz bedzie jej pomagal finansowo. Ale ma dowodow ze wspominala o odebranui sobie zycia i dzis sie tego wypiera. A i jest swiadek ktory slyszal jak mowila ze nie wie z kim ma dziecko (kiedy jeszcze oficjala wersja byla taka ze ojcem jest moj chlopak) . Ma to jakies znaczenie?
DzikaOrchidea jest off-line  
17-02-2009, 20:38  
Nauzicaa
Przyjaciel forum
 
Nauzicaa na Forum Prawnym
 
Posty: 4.316
Domyślnie RE: Jedna czy dwie sprawy???

Moim zdaniem te okoliczności są albo nie do udowodnienia albo bez znaczenia.
Nauzicaa jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Dwie umowy o pracę, jedna po drugiej, jedna z wyższymi kosztami (odpowiedzi: 1) Witajcie, mam mały problem - wyskakuje mi błąd przy e-deklaracje i jedyne, gdzie może się coś programowi nie zgadzać co przyszło mi do głowy to...
§ Dwie egzekucje komornicze z jednej nieruchomości - jedna na mnie, jedna na inną osobę (odpowiedzi: 1) Witam. Mam następujący dylemat: miałem sprawę spadkową (już zakończona). W jej trakcie, drugi współspadkobierca nie opłacał własnych opłat i...
§ Jedna sprawa czy dwie? (odpowiedzi: 7) Witam mam pytanie dostałem.wezwanie na policje w sprawie oszustwa internetowego.Moje pytanie mam Przynieść policji screeny z rozmowy z archiwum?czy...
§ Jedna stłuczka - dwie stłuczki (odpowiedzi: 10) Witam. Ostatnio miałem małą stłuczkę (uszkodziłem rejestrację drugiego samochodu (haha). Następnie ten samochód uderzył leciutko (dotknął przed nim...
§ jedna czy dwie umowy darowizny (odpowiedzi: 3) witam, dostajemy z żoną samochód od teścia (po 1/2 udziałów w własności pojazdu). Czy na tą okoliczność musimy sporządzić dwie odrębne umowy...
§ dwie umowy czy jedna? (odpowiedzi: 3) Witam, Piszę z prośbą o radę - pracuję w dwóch szkołach na terenie tej samej gminy, w jednej mam pół etatu, w drugiej też pół etatu. Kiedyś to była...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:36.