Zmiana opiekuna (z rodziców na babcię) - Forum Prawne

 

Zmiana opiekuna (z rodziców na babcię)

Obecni opiekunowie(rodzice) odmawiają finansowania studiów. Osoba znajduje się na utrzymaniu babci. Rodzice odmawiają wydania dziecku dokumentów niezbędnych do pobierania stypendium. Czy można w tej sytuacji zmienić opiekuna z rodziców na babcię? Czy rodzice mogą dobrowolnie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
17-04-2007, 14:34  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie Zmiana opiekuna (z rodziców na babcię)

Obecni opiekunowie(rodzice) odmawiają finansowania studiów. Osoba znajduje się na utrzymaniu babci. Rodzice odmawiają wydania dziecku dokumentów niezbędnych do pobierania stypendium. Czy można w tej sytuacji zmienić opiekuna z rodziców na babcię? Czy rodzice mogą dobrowolnie zrezygnować z opieki nad córką? Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc w tej kwestii.
Diomedes jest off-line  
18-04-2007, 08:57  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Mam na myśli czy adopcja rozwiązałaby problem? Czy nie będzie problemów ze stypendium i czy wystarczy do niej zgoda babci i jej wnuczki(jest pełnoletnia)?
Diomedes jest off-line  
18-04-2007, 09:31  
Mrcn
Przyjaciel forum
 
Posty: 785
Domyślnie

To tzw. przysposobienie.
Rozumiem, że przysposobiany ukończył lat 13. Potrzebna jest jego zgoda - 118 kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Może pojawić dodatkowy problem - zgoda rodziców na przysposobienie.
Chyba, że zostali pozbawieni praw rodzicielskich lub porozumienie z nimi napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody.
Oczywiście, ocena zwłaszcza tego, czy w określonym wypadku porozumienie się z rodzicami przysposabianego napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody, należy do sądu.
Mrcn jest off-line  
22-04-2007, 22:45  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Osoba jest pełnoletnia jak zresztą już pisałem. Ma 20 lat. Jest niezależna od rodziców. Potrzebne są tylko dokumenty do stypendium. Nie ma możliwości uzyskania od nich ani tych dokumentów, ani zgody na przysposobienie. Czy dorosła osoba potrzebuje takiej zgody? Chodzi tylko o prawne usankcjonowanie opieki jaką faktycznie sprawuje nad nią babcia. Czy nikt mi nie pomoże?
Diomedes jest off-line  
22-04-2007, 23:40  
marika78
Użytkownik
 
Posty: 73
Domyślnie

Dziecko jest dorosłe więc nie wchodzi w grę żadne przysposobienie ani adopcja itp. Jeśli rodzice nie biorą udziału w utrzymaniu dziecka to ono może drogą sądową domagać się od nich alimentów i to rozwiąże także problem stypendium.
marika78 jest off-line  
22-04-2007, 23:56  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Dzięki za pomoc. Chociaż rozwiązanie nie jest najmilsze . Na pewno wolałaby uniknąć wytaczania procesu własnym rodzicom.
Diomedes jest off-line  
23-04-2007, 07:38  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a marika78
Jeśli rodzice nie biorą udziału w utrzymaniu dziecka to ono może drogą sądową domagać się od nich alimentów i to rozwiąże także problem stypendium.
Czy ktoś może podać jakieś konkretny przepisy? Przyszło mi do głowy, że choć raczej nie byłoby szans na wygraną w procesie o alimenty (osoba wyprowadziła się "dobrowolnie"), to może jeśli postraszy się jej rodziców paragrafami to wydadzą dokumenty do stypendium.
Diomedes jest off-line  
23-04-2007, 08:58  
Użytkownik
Gość
Domyślnie

Przepis prawny:

§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.


Jeśli studiuje dziennie, a to babcia teraz ją utrzymuje, to miałaby naprawdę duże szanse. W końcu z jakiej racji babcia ma łożyć, skoro w pierwszej kolejności to obowiązek rodziców. Jak będzie wyrok w sprawie alimentów, to albo stypendium będzie już niepotrzebne, albo zamiast zaświadczeń o dochodach będzie ten wyrok.

Może też wyjaśnić, że alimenty mogą być zasądzone do 3 lat wstecz. Czyli np. sąd uzna że należy jej się 600 zł od obojga, ale np. już od roku się wyprowadziła, więc już jej wiszą 7200 zł.


Druga opcja - pisać podanie do dziekana (komisji stypendialnej) z wyjaśnieniem sprawy.
 
23-04-2007, 11:37  
marika78
Użytkownik
 
Posty: 73
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Diomedes
Czy ktoś może podać jakieś konkretny przepisy? Przyszło mi do głowy, że choć raczej nie byłoby szans na wygraną w procesie o alimenty (osoba wyprowadziła się "dobrowolnie"), to może jeśli postraszy się jej rodziców paragrafami to wydadzą dokumenty do stypendium.
to nie ma nic do rzeczy.
marika78 jest off-line  
23-04-2007, 14:47  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Dzięki. Już myślałem, że nic się nie da zrobić. Jak oblicza się wysokość tego rodzaju alimentów? Zainteresowana nie chciałaby komplikować życia swojemu młodszemu rodzeństwu. Boi się że alimenty na nią zrujnują budżet domowy
Diomedes jest off-line  
26-04-2007, 10:42  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Mam jeszcze pytanie o koszta takiej sprawy. Ile kosztuje porada prawna? Ile wynajęcie prawnika? Nie jesteśmy do końca pewni, czy nas na to stać, nie chcemy się porywać z motyką na słońce.
Diomedes jest off-line  
26-04-2007, 12:15  
marika78
Użytkownik
 
Posty: 73
Domyślnie

Złożenie pozwu o alimenty nic nie kosztuje. Porada prawna u radcy czy prawnika to już według uznania 50-150zł. Do takich spraw nie potrzebny prawnik, zresztą możecie się o niego starać z urzędu.
marika78 jest off-line  
06-05-2007, 20:54  
Diomedes
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a adammada
Cytat:
Może też wyjaśnić, że alimenty mogą być zasądzone do 3 lat wstecz. Czyli np. sąd uzna że należy jej się 600 zł od obojga, ale np. już od roku się wyprowadziła, więc już jej wiszą 7200 zł.
Prawnik u którego byliśmy powiedział, że sąd zasądza alimenty od momentu złożenia wniosku. Powiedział ponadto, że muszą być konkretne powody do wyprowadzenia się z domu. Że trzeba sprecyzować powód. Czy to prawda?
Diomedes jest off-line  
06-05-2007, 22:17  
marika78
Użytkownik
 
Posty: 73
Domyślnie

Składasz pozew o alimenty od dnia którego chcesz aby były zasądzone ale nie dalej niż 3 lata wstecz.

A powód wyprowadzki jest prosty: brak zainteresowania i pomocy rodziców, ciągłe utarczki związane z wybraną drogą życiową a nawet niechęć i brak akceptacji wyboru dotyczącego dalszej edukacji itd. itd. można tak pisać i pisać .
marika78 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ zwrot spadku dziecku przez opiekuna/rodzica po latach... (odpowiedzi: 1) witam, mam następujące pytanie przeszukiwałem właśnie różne papiery w domu rodzinnym i znalazłem podział spadku po mojej matce pomiędzy ojca,...
§ ZUZ dla opiekuna rodziców (odpowiedzi: 4) Słyszałam, że wyszła ustawa o możliwości "zatrudnienia się" jako opiekunka swoich rodziców i wtedy państwo opłaca mi ZUS i liczy się ten czas do...
§ Miedzkanie z babcią po rozwodzie rodziców (odpowiedzi: 1) Mam pytanie co jeśli po rozwodzie 16-letnie dziecko nie chce mieszkać z rodzicami a z babcią?
§ Ustanowienie opiekuna prawnego na wypadek śmierci rodzica. (odpowiedzi: 17) Witam. Moja siostra po rozwodzie wychowuje dziecko, jego ojciec płaci alimenty (trzeba było powołać komornika, który pobiera je z wypłaty). Siostra...
§ Zmiana rodzica-opiekuna w wyroku rozwodowym. Pełnolentnie dziecko. (odpowiedzi: 4) Jest taki problem, a przyznam, że zupełnie nie znam materii go regulującej. Znajoma prosiła mnie o pomoc w następującej sytuacji. Gdy miała mniej niż...
§ Od ukończenia którego roku życia można mieszkać bez rodziców/prawnych opiekunów? (odpowiedzi: 3) Mam prawie 16 lat i chciałabym zamieszkać sama. Ojciec (jedyny prawny opiekun) wyraża na to zgodę, jako że w tej chwili mieszkam z dziadkami...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:55.