Była żona przekazuje mi dzieci - Forum Prawne

 

Była żona przekazuje mi dzieci

Moja była żona wniosła do sądu o przekazanie mi bezpośredniej opieki nad małoletnimi dziećmi. Od czerwca. Chce sprzedać dom. Dom jest jej. Nie było jeszcze podziału majątku po rozwodzie, ale dom jest nabytym podczas trwania ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
21-04-2007, 09:18  
mareczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie Była żona przekazuje mi dzieci

Moja była żona wniosła do sądu o przekazanie mi bezpośredniej opieki nad małoletnimi dziećmi. Od czerwca. Chce sprzedać dom. Dom jest jej. Nie było jeszcze podziału majątku po rozwodzie, ale dom jest nabytym podczas trwania małżeństwa spadkiem mojej żony. Jedyne co mi się powinno należeć, to poniesione nakłady. Wg moich obliczeń jest to kwota rzędu 10000zł. Wg mojej byłej nic mi się nie należy (jak to powiedziała - co najwyżej okna), a wnosić do sądu o taką kwotę - prawdopodobnie się nie opłaca (koszty procesu). Mieszkam i pracuję daleko od mojej byłej, w hotelu pracowniczym w Warszawie, bez meldunku. Chcę być z dziećmi, ale gdzie ja mam z nimi mieszkać? Nie zarabiam na tyle, aby mnie było stać na wynajem mieszkania (Warszawa!). Jakich alimentów mogę zażądać, jeśli sama zarabia niewiele? Czy można tak bezkarnie wydziedziczyć własne dzieci? Jak to możliwe, że po śmierci rodziców nawet wydziedziczonym dzieciom należy się chociaż zachówek, ale za życia można ze swoim majątkiem robić co się żywnie podoba i dzieciom się nic nie należy? Czy dzieciom może grozić dom dziecka, jak tego uniknąć? Do kogo, do jakiej instytucji mogę zwrócić się o pomoc?
mareczek jest off-line  
21-04-2007, 15:37  
styropian
Użytkownik
 
Posty: 129
Domyślnie

1. Prosze na przyszłość zadawać pytania składnie i treściwie, opisując dokładnie zaistniałą sytuację
2. Sąd przyznając opieke nad dziecmi, kieruje sie wyłącznie ich dobrem. Sad nie przyzna Panu opieki nad dziecmi, jeżeli nie ma Pan odpowiednich warunków mieszkalnych.
3. Wg mojej byłej nic mi się nie należy (jak to powiedziała - co najwyżej okna), a wnosić do sądu o taką kwotę - prawdopodobnie się nie opłaca (koszty procesu).

Oczywiscie jest to bzdura. Należy się Panu 50% udziałów z majątku wspólnego. Zona może oczywiscie żądać uwzględnieina jej ewentulanego "wiekszego wkładu" w majątek wspólny, jednak musiała by przy tym udowodnic, że nie robil Pan nic, na rzecz waszego wspólnego majątku.
4. Jeżeli bedzie Pan sprawowował opiekę nad dziecmi prosze żadać od bylej alimentów na ich utrzymanie. W tym wypadku niewazne jest ile Pana była rzeczywiscie zarabia ale ile mogła by zarobic.
5. To nie jest tak, że dzeciom się nic nie należy. Mają prawo żadać od rodziców świadczen alimentacyjnych, póki nie będa w stanie się samodzielnie utrzymać - patrz. art. 133 kro
styropian jest off-line  
22-04-2007, 11:26  
mareczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie

Dziękuję za zainteresowanie tematem i odpowiedź.
1. Przepraszam za nieskładne formułowanie problemu, ale sprawa wywołuje bardzo duże emocje. Poza tym aby opisać dokładnie zaistniałą sytuację trzeba by napisać niezłą powieść Sprawa była nietypowa w toku rozwodowym i jak się okazuje nadal taką pozostaje.
2. Zakład pracy idzie mi bardzo na rękę i z zapewnień kierownictwa wynika, że z załatwieniem miejsca w hotelu pracowniczym dla mnie i dzieci nie powinno być kłopotów. Czy to sądowi wystarczy? Strasznie się boję, że sąd pozbawi oboje rodziców praw rodzicielskich i odda je do domu dziecka. Jakie instytucje mogą mi w tej kwestii pomóc? Nie mam zameldowania w Warszawie, ale pracuję tam ponad 9 lat.
3. 50% - zgoda. Ale spadek nabyty w trakcie trwania małżeństwa nie zalicza się do wspólnoty majątkowej. Należy mi się tylko 50% nakładów poniesionych na dom. Tak mi powiedział prawnik. Chyba, że spróbuję wytargować w sądzie więcej argumentując, iż tylko ja zarabiałem pieniądze - żona cały czas była bezrobotna, zajmowała się domem i pracowała co najwyżej dorywczo chałupniczo (nieoficjalnie). Zabrałem z domu wszystkie rachunki trzymane do rozliczenia podatkowego (odliczenia remontowe); po podsumowaniu, przez 8 lat po nabyciu spadku (stara obecnie 50 letnia drewniana chałupa) koszty nakładów na remonty wyniosły ponad 20 tys. zł. 50% z tego to 10 tys. zł. Wg prawnika o taką kwotę nie warto się sądzić, bo koszta sądowe w sprawach majątkowych są bardzo wysokie i brać to co oferuje żona (4 tys.zł za okna ). Próbowałem namówić żonę żeby przepisała nieruchomość albo chociaż pół działki na dzieci a ja bym zrezygnował ze swoich roszczeń, ale się nie zgodziła. Wg niej nic mi się nie należy, bo część kwoty na przejęcie spadku dała teściowa, a wykonane remonty to remonty konieczne.
mareczek jest off-line  
22-04-2007, 11:51  
styropian
Użytkownik
 
Posty: 129
Domyślnie

Ad.2 Proszę się nie obawiać, sąd umieszcza dzieci w izbie dziecka tylko w wyjątkowych sytuacjach, a wnioskując z Pana opisu takiej tutaj nie ma. Sa setki podobnych sytuacji. Skoro ma Pan możliwość zakwaterowania dzieci w hotelu, to nie powinno byc problemu z przyznaniem Panu nad nimi opieki.
Ad.3 Ale ja nie mówie, że należy się Panu 50% wartości domu. Stanowi on majątek osobisty Pana byłej współmałżonki. Wynika to z art. 33 punkt 2 KRO

[lex:23nhpokn]Art. 33. (27) Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:
2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił.[/lex:23nhpokn]

50% należy się Panu z majątku wspólnego - wszelkie przedmioty, oszczedności, remonty, nabyte, zgrmoadzone, przeprowadzone w czasie trwania małżeństwa etc.
Zaznaczam, że argument poruszony w sadzie, że to Pan zarabiał na utrzymanie rodziny nic ine wskura. Zona w tym czasie zajmowała się domem, wychowywaniem dzieci itd. Zatem przyczyniała się do zaspokajania potrzeb rodziny stosownie do art. 27 KRO

Gdy sąd przyzna Panu opiekę nad dziecmi proszę wnieść o zasądzenie alimentów matki na rzecz małoletnich dzieci.
styropian jest off-line  
22-04-2007, 14:06  
mareczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie

Dziękuję za informacje. Trochę się uspokoiłem
mareczek jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ komornik nie przekazuje pieniędzy do FA (odpowiedzi: 3) Witam, Mój mąż ma zadłużenie alimentacyjne wobec ex żony. Ex zgłosiła się do komornika i to on ściąga należność. Jednocześnie na podstawie...
§ Komornik nie przekazuje mi alimentów (odpowiedzi: 3) Dzień dobry, mam dość nietypowy problem. Mianowicie nie dostaję wyegzekwowanych alimentów od komornika. Według informacji z sekretariatu pieniądze...
§ Komornik nie przekazuje egzekucji (odpowiedzi: 14) Witam jako nowy Od 3 lat mam komornika za alimenty, które płaciłem dobrowolnie lecz kobita jest nad wyraz upier...wa więc gnoi mnie ile może...
§ Czy bank przekazuje o nas informacje? (odpowiedzi: 5) Jezeli otrzymujemy pieniadze na konto, dosyc regularnie zza granicy to bank informuje kogo kolwiek o tych pieniadzach? Rosnie nam konto, przelewy...
§ komornik nie przekazuje zajęć (odpowiedzi: 3) Proszę wyjaśnienie. Mam taką sytuację. Komornik zajmował i pobierał pieniądze z rachunku bankowego. Przez kilka lat nazbierało się b.dużo(nie chcę tu...
§ gdy pracodawca nie przekazuje zwolnień L4 do ZUS (odpowiedzi: 3) Witam, mam problem z pracodawcą, który ewidentnie działa na moją niekorzyść. Jestem na zwolnieniu L4 z powodu ciąży i ewidentnie nie przekazuje moich...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:02.