Kontakty ojca w obecności matki - Forum Prawne

 

Kontakty ojca w obecności matki

Witam.! Mam problem i chciałabym prosić o poradę. Opiszę pokrótce sytuację i mam nadzieję, że ktoś mi tu pomoże. Z ojcem dziecka nie jestem już od ponad 1.5 roku. Nie mieliśmy ślubu, nigdy razem nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
25-02-2014, 20:33  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Kontakty ojca w obecności matki

Witam.!
Mam problem i chciałabym prosić o poradę. Opiszę pokrótce sytuację i mam nadzieję, że ktoś mi tu pomoże.
Z ojcem dziecka nie jestem już od ponad 1.5 roku. Nie mieliśmy ślubu, nigdy razem nie mieszkaliśmy. Przez całą ciążę nie dostałąm od niego nawet soczku, nie mówiąc o witaminach, płatnych badaniach czy wizytach. Cała wyprawkę dla dziecka, łacznie z wozkiem, łozeczkiem i ubrankami do ponad 6msc kupiłam sama. Ogolnie do ukonczenia przez dziecko 15 msc nie wykazywał wielkiego zainteresowania. Przyjezdzał, powalił sie na kanape i leżał, siedział na komputerze. Gdy ukonczyło 15 msc ojciec dziecka doznał "cudownego oswiecenia" i chyba w koncu zauwazył, ze ma dziecko, gdy w sumie ten najciezszy okres zaczał mijac. Prace ma taka, ze przyjezdza tylko w weekendy, na 3-4 h. Widuje sie z dzieckiem od zawsze przy mnie, mały tylko 3 razy pojechał do ojca sam, gdy miał 15 msc. Wczesniej jezdzilismy razem. Rzadko. Ojciec od zawsze miał ciezki charakter, ale to, co zaczeło sie dziać od jakiegoś roku przeszło wszystko.. Wyzywa mnie od najgorszych, nawet przy małym, krzyczy, poniża, zastrasza. Nie szanuje ani mnie, ani moich i swoich rodziców, do których odzywa się tak, że nic, tylko płakac. Manipuluje mną, ciągle wpędza w poczucie winy.. Do dziecka przyjezdza w weekend, jak wyzej napisałam. Nigdy nie przywiozł mu nawet lizaka... Płaci 500 i to wszystko. Maluch ma 2.5 roku, potrafi liczyc do 20 w tą i spowrotem, to samo z alfabetem, umie cały od a-z i spowrotem, zna kazda swoja ksiazeczke na pamiec, gdzie ojciec nawet jednej bajki mu nie przeczytał, bo podobno nie umie... Jak go poprosiłam, to sie wydarł, ze on czytac nie bedzie, bo nie umie i koniec, a mały stal przy nim z ksiazka.. Tłumacze dziecku, pokazuje co mozna, a czego nie, tatus przyjedzie i jest RÓBTA CO CHCETA, bo on nie bedzie KRZYCZAŁ, bo przeciez ja od tego jestem To samo z przebieraniem pampersa. Napina go na sam widok, o przebraniu moge zapomniec. Nie uczestniczy w wychowaniu małego, niczego Go nie nauczył. Mysli, ze rzuci 500 na blat, pogilga i pojezdzi autkami z dzieckiem i to wszystko i gra gitara. Zastrasza mnie, ze zniszczy mi zycie, wyzywa tak, ze połowy słow, to ja nawet nie znam. A za chwile jest dobrze, przyjezdza jak gdyby nigdy nic i udaje anioła. Kontaktow NIGDY mu nie utrudniałam, przyjezdzał kiedy chcial, obiadek i kawka pod nos, ale jeszcze było zle. Potrafil mi powiedziec, ze zabieram dziecku ojca, ze bede tego zalowac. Nigdy nie moglam niczego zaplanowac, bo nie wiedziałam, czy on przyjedzie czy nie, bo potrafil nawet napisac 2 godziny przed przyjazdem, ze bedzie. A nie daj Boze mialam inne plany(zdazylo sie 2 razy, raz koleda, raz zaproszenie na urodziny), to była awantura i wyzwiska takie, ze mi oczy wychodziły. Gdy wspomnialam, ze chce isc do sadu o uregulowanie widzen, to wpadł w szał, ze mnie zniszczy, ze prawnika wezmie i uprzykrzy mi zycie, a "przeciez wiesz, ze potrafie". Ostatni raz byłam z małym u niego w domu w 1 Święto na 4 godziny. Dziadki nawet nie zadzwonia, nie zapytaja co u wnuka. Ojciec nigdy nie zapytał czy czegos potrzebuje itp. Baaaardzo rzadko jezdzimy tam, a jezeli juz, to zawsze razem. Było wiele sytuacji, w ktorych ojciec dziecka wyzywał rodzicow, przeklinał, darł sie przy Małym. Jest agresywny i nie panuje nad emocjami. Nie patrzy na to, ze dziecko jest obok. Poitrafił szarpac mnie na ulicy. Boje sie puscic małego samego tam. Wiem do czego jest zdolny i jak odzywa sie do mnie przy małym. Jak wyzywa od najgorszych i boje sie pomyslec, co byłoby gdyby maluch jezdził tam sam. Tu sa wszystkie jego rzeczy, tu mieszka od urodzenia, tam nie ma nawet szczotki do zebow. Ojciec nigdy nie mył mu zabkow, nie czyscił uszu, nie podawał lekow, witamin( nawet nie wie jakie bierze). Kazda choroba, zabkowanie, nieprzespane noce.. on nawet nie ma pojecia, co to znaczy. Nigdy nie był z nim u lekarza. Jak mowilam wpada tylko w weekendy. Czasem wyjezdza z pracy na dluzej, wtedy jest u dziecka rzadziej. Wiem, ze chaotycznie to wszystko napisalam, ale staralam sie jakos pokrotce opisac sprawe.
Wniosłam sprawe o uregulowanie kontaktow z ojcem w mojej obecnosci, raz w tygodniu w weekend. Boje sie tego, co bedzie jak on dostanie "papiery" z sadu. Boje sie jego reakcji, tego, co bedzie na sprawie i po niej.

Czego moge sie spodziewac?
Czy jest szansa, ze widzenia beda odbywac sie w mojej obecnosci?

Bardzo prosze o odpowiedz...
 
26-02-2014, 10:37  
mwnuk
Stały bywalec
 
Posty: 942
Domyślnie RE: Kontakty ojca w obecności matki

Jeśli tak odbywały sie do tej pory, to jest b.duża szansa, że takie tez bedzie postanoiwienie. Zalezy jeszcze oczywiście co ojciec napisze w odpowiedzi na Pani wniosek, zalezy czego on będzie tam żądał. Sąd zważy argumenty i wyda postanowienie. Najważniejsze, że poza wyznaczonymi dniami i godzinami nie będziesz musiała sie zgadzac na jego widzimisię.
mwnuk jest off-line  
27-02-2014, 02:13  
aclerya
Stały bywalec
 
aclerya na Forum Prawnym
 
Posty: 739
Domyślnie RE: Kontakty ojca w obecności matki

Synek ma prawie 3 latka, więc to juz duze dziecko. Przez ostatni rok ojciec sie z nim widuje w weekendy, wiec dziecko go zna. Z kontaktami jest podobnie jak z alimentami. Dziecko rośnie więc i kontakty można zmienić na częstsze aby w końcu ojciec mógł zabierać dziecko do siebie na noc.

Po co ojcu dziecka jego szczoteczka do zębów skoro dziecko tam nie przebywa? Jak zacznie częściej tam jeździć i zostawać na noce to trzeba ojcu zaproponować "może kupisz dziecku szczoteczkę do zębów?"
aclerya jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Brak zgody Ojca na kontakty dziecka z facetem jego matki? - można zabronić? (odpowiedzi: 20) Mam pytanie takie teoretyczne, czy Ojciec dziecka mając ograniczone prawa do najważniejszych spraw w decydowaniu o losie dziecka, może zabronić matce...
§ Kontakty ojca z dzieckiem w miejscu zamieszkania matki (odpowiedzi: 6) Witam, piszę z zapytaniem w jakich przypadkach sąd może postanowić, aby kontakty ojca z dzieckiem odbywały się w miejscu zamieszkania matki i...
§ Jak ustalić wizyty ojca u dzieci w obecności matki? (odpowiedzi: 9) Rok temu zostawił mnie mąż z dwójką dzieci ( miały wówczas 2 lata i 3 miwsiące).Czmychnął w środku nocy gdy spałam z dziećmi.W sądzie wywalczyłam dla...
§ sprawa rozwodowa kontakty z dzieckiem ojca , a wyjazd matki. (odpowiedzi: 21) Witam ojciec chce widzenia z dzieckiem 2 razy w tygodniu po 2-3 godziny i raz w weekend , sąd na to zezwolił ,jednak powódka się nie zgodziła ,...
§ obecność matki przy widzeniach ojca z dzieckiem (odpowiedzi: 2) Moja sprawa wygląda następująco. Zależy mi na tym, żeby ojciec mojego dziecka, którego nie jestem żoną, a który jest chory psychicznie (leczy się,...
§ widzenie ojca z dzieckiem jedynie w obecności matki (odpowiedzi: 1) witam, jestem mamą 3 letniej córci i chciałabym się dowiedzieć czy mogę wygrać sprawę, w której nie ograniczam ojcu spotykania z dzieckiem, jedynie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:46.