Podział majątku po rozwodzie, bezprawna wyprzedaż majątku wspólnego? - Forum Prawne

 

Podział majątku po rozwodzie, bezprawna wyprzedaż majątku wspólnego?

Witam. Postaram się streszczać, choć nie będzie to proste. Fakty: Ok. 20 lat temu moja mama sprzedała mieszkanie w blokach, po czym przekazała pieniądze mnie i mojej żonie, byśmy mogli kupić dom. Mama wyjechała do ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Zamknięty temat
 
08-03-2014, 17:07  
Robert.R
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Podział majątku po rozwodzie, bezprawna wyprzedaż majątku wspólnego?

Witam. Postaram się streszczać, choć nie będzie to proste.
Fakty:
Ok. 20 lat temu moja mama sprzedała mieszkanie w blokach, po czym przekazała pieniądze mnie i mojej żonie, byśmy mogli kupić dom. Mama wyjechała do US, gdzie przebywała kilkanaście lat. Niestety, w tamtym czasie miałem komornika i nie mogłem zostać współwłaścicielem. Po zakupie domu i działki, notarialnie zapisano, że ów zakup był ze środków własnych małżonki. Dla wyjaśnienia - nie mamy żadnych kwitów/umów, są wyłącznie świadkowie, którzy mogą ewentualnie potwierdzić ten fakt.
Zakupiony "dom" miał 24m kw. Przez kilkanaście lat naszego małżeństwa żona nigdy nie pracowała zarobkowo. Ja pracowałem cały czas, choć głównie na czarno. Jednak nie było wielkich kłopotów finansowych. Oczywiście rozbudowywaliśmy dom, który dziś ma ok, 150 m kw. Osiem lat temu doszło do rozwodu. Przy rozwodzie uzyskała alimenty na nasze dzieci. Mieszkamy jednak wspólnie do dziś. Niestety, żona nigdy nie zameldowała mnie w tym domu na stałe. Byłem zameldowany we własnościowym mieszkaniu mojego ojca, które odziedziczyłem 4 lata temu, choć oczywiście mieszkałem na stałe z nią. Sprzedałem te mieszkanie, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży wpłaciłem na konto byłej żony. Całość tych pieniędzy przeznaczyliśmy na samochód oraz rozwinięcie działalności gospodarczej (była żona założyła firmę, w której oczywiście pracowałem znów tylko ja, oczywiście "na czarno" - ona nigdy nie postarała się o zarobienie choć złotówki). Tutaj też nie ma żadnej umowy, prócz oczywiście bezpośredniego dowodu w postaci wpłaty na jej konto. Niestety, jak to w życiu bywa, żona kilka tygodni temu postanowiła wybrać wolność. Wypędziła mnie do warsztatu, twierdząc, że wszystko jest jej a ja nawet nie jestem tu zameldowany, po czym dała ogłoszenie w mediach o sprzedaży domu i działki. Dostałem jej ustne zapewnienie, że da mi połowę uzyskanej ceny. Tylko jakoś jej nie wierzę.
Informacja dodatkowa - w tym samym domu (oczywiście w innej jego części) mieszka ( i jest zameldowana na stałe) moja mama. Przez cały czas pobytu w US przekazywała nam pieniądze, w sumie ok. 70.000 dolarów. Mama prawdopodobnie ma jeszcze dowody wpłat.
Nie chcę sprzedawać tego domu. Pytanie tylko, czy mam doń jakieś prawa, a jeśli tak - co powinienem zrobić, by znów nie dać się jej oszukać?
Ostatnia informacja, jaką od niej dostałem, brzmiała tak: "Spłacisz długi firmy (ok. 5 - 7 tys zł, firmę zamknęła), będziesz mi płacił alimenty, będziesz się dokładał do rachunków i podpiszesz mi oświadczenie, że pieniądze, jakie były na moim koncie poszły na alimenty dla dzieci".
Boję się nieco z nią kłócić - bo podobno ma ona prawo wyrzucić mnie na bruk. Z drugiej jednak strony czuję się mocno pokrzywdzony całą sytuacją i nie chciałbym stracić tego, na co pracowałem całe życie. Faktycznie nie mam nic - nie daje mi kluczyków do auta, nie mogę wchodzić do domu, łaskawie zgodziła się, bym korzystał z łazienki.
Pytanie brzmi - co mogę i co powinienem zrobić w tej sytuacji?
Robert.R jest off-line  
08-03-2014, 17:48  
korf
Ekspert
 
korf na Forum Prawnym
 
Posty: 25.010
Domyślnie RE: Podział majątku po rozwodzie, bezprawna wyprzedaż majątku wspólnego?

Cytat:
Napisał/a Robert.R Zobacz post
Niestety, w tamtym czasie miałem komornika i nie mogłem zostać współwłaścicielem.
Bzdura, mogłeś
Cytat:
Napisał/a Robert.R Zobacz post
Oczywiście rozbudowywaliśmy dom, który dziś ma ok, 150 m kw.
Cytat:
Napisał/a Robert.R Zobacz post
Ja pracowałem cały czas, choć głównie na czarno.
I to "była żona założyła firmę a ty nadal na czarno a firma ma długi....
Kombinowałeś, kradłeś, oszukiwałeś, aż wreszcie żona okazała się sprytniejsza.... Kanciarzom, oszustom, żyjącym na koszt nas podatników nie pomagam i myślę, że podobnie zrobią to inni!!!
oto par.§9 naszego regulaminu
Zabronione jest umieszczanie na forum postów, które zawierają jakiekolwiek treści lub materiały niezgodne z obowiązującym prawem RP, mające na celu jego obejście lub naruszające dobre obyczaje, a w szczególności obraźliwe, wulgarne, obsceniczne, oszczercze, nienawistne, zawierające groźby, nieetyczne, obrażające czyjeś uczucia, godzące w czyjąś własność lub zmierzające do naruszenia praw innych osób.
korf jest off-line  
08-03-2014, 18:13  
Robert.R
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Podział majątku po rozwodzie, bezprawna wyprzedaż majątku wspólnego?

Czegoś nie rozumiesz, ok. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie - firma działała legalnie. Tylko moja była żona nie chciała mnie w niej zatrudnić. Stąd owa "praca na czarno". Wcześniej zaś imałem się prac dorywczych etc. Dług, jaki ma firma, to właśnie nieodprowadzony VAT. Zanim więc kogoś ocenisz, pomyśl. Kolejna sprawa - może ciężko w to będzie ci uwierzyć, ale od kilku lat byłem zastraszany - m.in. wyrzuceniem z domu, jeśli nie będę dawał jej pieniędzy. Nie chciałem się tutaj skarżyć, ale skoro wysuwasz takie zarzuty, chyba nie mam wyjścia. Prawda jest taka, że od kilku lat jestem zastraszany przez nią (wyrzuceniem z domu, etc), co prowadziło kilkakrotnie do awantur. Wciąż wszystko, co robiłem jej nie pasowało, wciąż domagała się pieniędzy. Gdy ich nie było, pojawiały się zarzuty, żale i wyzwiska. Ciągle żyje pod presją, wciąż jest jej wszystkiego mało. Chodzi w modnych ubraniach, jeździ niezłym wozem, ja mam 2 pary butów i stare ciuchy. Były interwencje policji, niestety, Policja przyjeżdżała do mnie, gdy np. puszczały mi czasem nerwy i sięgałem po butelkę. Była żona założyła sobie "niebieską księgę", zostałem uznany za agresora. Mój stan psychiczny jest zły. Po ostatniej awanturze, która była bezpośrednim następstwem wyrzucenia mnie z domu, zagroziłem, że odbiorę sobie życie. Wezwano pogotowię i mediatorów z Policji, wylądowałem na kilka dni w szpitalu psychiatrycznym. Jestem też po 2 zawałach i operacji serca. Psychicznie jestem wrakiem człowieka i faktycznie, czasem myślę, by po prostu położyć się i umrzeć.

Bardzo dziękuję więc za twoją pomoc. Bez wątpienia musisz być z siebie dumny, że jesteś takim uczciwym człowiekiem. Mam również szczerą nadzieję, że nigdy nie znajdziesz się w mojej sytuacji. Pomimo wszystko, pozdrawiam.
R.
Robert.R jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ zabezpieczenie majątkowe po rozwodzie na sprawie o podział majątku wspólnego (odpowiedzi: 1) mam pytanie jestem po rozwodzie toczy sie spraw o podział majątku sad wydał postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym dla obu stron w kwocie dość...
§ Podział wspólnego majątku po rozwodzie (odpowiedzi: 1) Witam, mam takie pytanie. Mianowicie w chwili obecnej jestem po zakończonym procesie sądowym odnośnie rozwodu. W trakcie procesu rozwodowego...
§ podział majątku wspólnego po rozwodzie (odpowiedzi: 10) Wmaju 2012 rozwiedliśmy się z mężem ,bez orzekania o winie,nie robiąc podziału majątku wspólnego.Jedynym majątkiem jest spółdzielcze własnościowe...
§ Podział majątku wspólnego po rozwodzie (odpowiedzi: 4) Witam, Chcialam tu na forum uzyskać kilka informacji w sprawie podzialu majątku wspólnego po rozwodzie; -kto powinien wystąpic o podział majątku....
§ Podział majątku wspólnego po rozwodzie (odpowiedzi: 4) Witam .Mam pytanie czy po rozwodzie bez orzekania o winie mogę się ubiegać się o podział majątku wspólnego ? jak to zrobić ? i kiedy najlepiej ?...
§ Podział majątku wspólnego po rozwodzie (odpowiedzi: 1) Witam. Jestem po rozwodzie i konsekwentnie chciałabym podzielić nasz wspólny majątek - z byłym mężem niestety w tej kwestii nie mogę znaleźć...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:34.