Rozwód a niepełnosprawność małżonka - Forum Prawne

 

Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Witam, W ubiegłym roku znienacka mąż zażądał ode mnie rozwodu bez orzekania o winie, Dodać muszę, że ja jestem chora na przewlekłą niewydolność nerek, mam orzeczony pierwszy stopień niepełnosprawności (ale mimo to cały czas pracuję). ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
09-03-2014, 12:53  
Monika i Marek
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Witam,
W ubiegłym roku znienacka mąż zażądał ode mnie rozwodu bez orzekania o winie, Dodać muszę, że ja jestem chora na przewlekłą niewydolność nerek, mam orzeczony pierwszy stopień niepełnosprawności (ale mimo to cały czas pracuję). W momencie żądania przez męża rozwodu byłam dializowana. Więc zamiast mnie wspierać to zaatakował rozwodem. Mamy pięcioletnią córkę. Gdy nie zgodziłam się na rozwód zagroził odebraniem domu (zdążyłam się nacieszyć mieszkaniem w nim tylko pół roku) oraz ograniczeniem mi praw do córki. Miał kuratorkę rodzinną (koleżankę teściowej), która wnioskowała o wiele, ale w SR zapadło postanowienie o miejscu zamieszkania córki przy mnie, a ojciec ma ustalone widzenia (co drugi tydzień weekend z noclegiem przy mnie i trzy dni po 3 godziny. Mieszkamy jeszcze w nowowybudowanym domu razem, tzn. mąż tylko czasem nocuje, bo wcześniej całkowicie się wyprowadził. W pozwie rozwodowym, który złożył dopiero 31 stycznia wnioskuje o moją eksmisję i oczywiście o rozwód z orzeczeniem o mojej winie, bo nie było na czas posprzątane i ugotowane (dodam, że w okresie 10.2012 - 11.2013 byłam dializowana), że nie układało się między nami od 2010 roku (paranoja, bo od 05.2011 zaczęliśmy budowę na wyłącznym jego gruncie)..... CZY MĄŻ PRZEZ SĄD MA PRAWO MNIE WYDALIĆ Z DOMU, KTÓRY STOI NA JEGO GRUNCIE I CZY SĄD SPOJRZY NA MNIE INACZEJ, GDY JESTEM PRZEWLEKLE CHORA? Dodam, że nie spodziewałam się ataku rozwodem ze strony męża, prawdopodobnie moja choroba go przerosła. Ale dziwnym jest, że żąda rozwodu i mojego wydalenia, gdy zdążyliśmy się przeprowadzić do nowego domu.
Monika i Marek jest off-line  
09-03-2014, 15:29  
Marcyjanna
Zbanowany
 
Posty: 52
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
prawdopodobnie moja choroba go przerosła
Jak mnie wkurza robienie z gości bezsilnych, słabiutkich istot.
Tu masz odpowiedź:

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
bo nie było na czas posprzątane i ugotowane
Tu o wygodę i przyszłość chodzi, o beztroskę i zero odpowiedzialności i zobowiązań wobec chorego małżonka, a nie o jakieś wydumane przerastanie chorobą. Obudź się, dziewczyno!

Śpiewka stara (żona nie prała, nie prasowała i nie gotowała mi, od lat sie nie układało itp.), ale w lubelskim sądzie skuteczna do dzisiaj.
U mnie też "od lat się nie układało"- a planowanie domu i szukanie działki, stracona planowana ciąża to w ogóle nie było brane pod uwagę.
Potem się okazało, że to nieukładanie się od lat miało swoje żeńskie imię i jakoś trzeba było sie wybronić przed alimentami na chorą żonę.
Marcyjanna jest off-line  
09-03-2014, 18:37  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.073
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
rozwód z orzeczeniem o mojej winie, bo nie było na czas posprzątane i ugotowane
To nie są podstawy do rozwodu z Twojej winy.
Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
mąż tylko czasem nocuje, bo wcześniej całkowicie się wyprowadził.
U kogo nocuje,gdzie?
Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
CZY MĄŻ PRZEZ SĄD MA PRAWO MNIE WYDALIĆ Z DOMU, KTÓRY STOI NA JEGO GRUNCIE
Dom jest własnością męża i niestety po rozwodzie powinnaś się wyprowadzić,bo mąż
może Ciebie eksmitować.
bydociec jest off-line  
09-03-2014, 18:51  
taki tam
Stały bywalec
 
Posty: 732
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
Gdy nie zgodziłam się na rozwód zagroził odebraniem domu .
...i teraz konsekwentnie realizuje swój plan.
Oczywiście,tak czysto po ludzku współczuję,działanie Twojego męża jest dosyć okrutne,mówiąc oględnie. Teraz jednak boleśnie się przekonujesz że nie da się nikogo zatrzymać na siłę.
Teraz odpowiedz na pozew i zażądaj rozwodu z wyłącznej winy męża i alimentów dla siebie. Gdybyś mogła się poradzić mądrego prawnika to by Cię pokierował i wtedy chłop się przekona że wprawdzie nie ma takiej siły co go zmusi do bycia z Tobą(wcześniej czy później,dostanie rozwód)ale przekona się też że chora żona to nie zabawka którą się wyrzuca do śmieci i zapomina o sprawie.Alimenty dla Ciebie w słusznej wysokości powinny mu o tym przypominać,jeszcze wiele lat.
taki tam jest off-line  
10-03-2014, 09:19  
Monika i Marek
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
U kogo nocuje,gdzie?
Nie mam pojęcia gdzie wtedy chodzi? Gdziekolwiek by nie był będzie miał alibi u swojej matki lub brata.
A jak nocuje w domu to zamyka się pod kluczem, ubrania wyniósł do swojej matki, je również u niej i tak od sierpnia ub.roku, gdy zażądał ode mnie rozwodu.

Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
Dom jest własnością męża i niestety po rozwodzie powinnaś się wyprowadzić,bo mąż
może Ciebie eksmitować.
Już w pozwie rozwodowym złożył o moją eksmisję. Adwokat ma wnosić o jego spłatę połowy budynków postawionych na jego gruncie, dopiero wtedy się wyprowadzę. Tym bardziej, że jestem "świeżo" po operacji transplantacji nerki (14.11.2013).
Cytat:
Napisał/a taki tam Zobacz post
Teraz odpowiedz na pozew i zażądaj rozwodu z wyłącznej winy męża i alimentów dla siebie.
Czekam na pozew, wiem, że był złożony 31 stycznia i znam jego treść od mojej adwokat. Najgorsze (a może nie?) jest to, że do czasu zażądana przez niego rozwodu nic nie wskazywało, że coś się szykuje. Dopiero, gdy byliśmy nad jeziorem, gdzie przyjechała również nasza sąsiadka, rozwiedziona, młoda, ładna i zdrowa kobieta. Dziwnie się wtedy zachowywał i zapytałam czy coś go z nim nie łączy? Po tym wyprowadził się na tydzień, ona mnie pobiła, a on zażądał rozwodu. Wszystko zadziało się w astronomicznym tempie.
Przepraszam, że na forum prawnym rozczulam się nad swoim prywatnym życie Czasem po prostu już nie mam siły....
Monika i Marek jest off-line  
10-03-2014, 16:10  
Monika i Marek
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Jeszcze wrócę do tego domu, który stoi na gruncie męża...
Otóż usłyszałam rozmowę jego z bratem, że chce mu zrobić darowiznę tych budynków z gruntem (oczywiście tymczasowo, aby uciec pewnie od podziału ze mną). Czy ma takie prawo? Jeśli tak to czy ja będę mogła się domagać spłaty połowy za budynki od obdarowanego?
Mąż po ślubie otrzymał również darowiznę 3,5 ha pola. Potem kupowaliśmy krowę i byki. Czy ten inwentarz jest wspólny?
Monika i Marek jest off-line  
10-03-2014, 20:15  
Marcyjanna
Zbanowany
 
Posty: 52
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
To nie są podstawy do rozwodu z Twojej winy.
Są. W sądzie lubelskim jak najbardziej tak. Wystarczą twierdzenia bez dowodu na ich poparcie. Gotowanie, sprzątanie i pranie tutaj są obowiązkiem żony- bez względu na okoliczności (w tym także np. jej chorobę).
Marcyjanna jest off-line  
10-03-2014, 20:35  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.073
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
darowiznę tych budynków z gruntem
W ten sposób nie ucieknie od rozliczenia z Tobą Twoich udziałów,jeśli masz te nakłady udowodnione.
Ja skupiłabym się na rozwodzie z winy męża. Pokombinuj czy Ciebie nie zdradza,bo tak jakoś dziwnie wygląda jego postępowanie.
Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
ona mnie pobiła,
Zgłosiłaś to na policję? Zrobiłaś obdukcję.
bydociec jest off-line  
10-03-2014, 21:23  
Monika i Marek
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Marcyjanna Zobacz post
Są. W sądzie lubelskim jak najbardziej tak. Wystarczą twierdzenia bez dowodu na ich poparcie. Gotowanie, sprzątanie i pranie tutaj są obowiązkiem żony- bez względu na okoliczności (w tym także np. jej chorobę).
POWIEM KRÓTKO: PARANOJA!!!
Ja akurat będę miała sprawę rozwodową właśnie w lubelskim sądzie, niestety. I co, nawet dializ sąd nie weźmie pod uwagę? Oboje pracowaliśmy, ja dodatkowo oprócz pracy zajmowałam się kilkuletnią córką, co drugi dzień na nocną zmianę jeździłam 12 km swoim samochodem na dializę trwającą ponad 4 godziny. Proszę mi wierzyć to żadna przyjemność! Wracałam wykończona po 22-giej i jeszcze miałam gotować? A mężuś co? Hobby i pilot w rączce?
Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
jeśli masz te nakłady udowodnione
Czy to oznacza, że przy wspólności majątkowej nie będzie podziału tych budynków po połowie? Rodzice mi dali do ręki 40 tys zł, ja cały czas mimo choroby pracowałami zajmowałam się dzieckiem, oczywiście zarabiałam mniej od męża.
Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
Pokombinuj czy Ciebie nie zdradza,bo tak jakoś dziwnie wygląda jego postępowanie
Ja osobiście podejrzewam męża o romans.
Chyba pisałam o tym wcześniej... Jest to sąsiadka, bardzo lubiana przez teściów, jest u nich stałym bywalcem, czasami nawet nocuje, bywa gościem w święta, słyszałam jak mówi do nich babciu i dziadku. Teściowie za darmo od 3 lat doglądają jej koni (hoduje 3 konie dla hobby w naszej miejscowości, gdzie kupiła posiadłość 6 lat temu). Dodam, że pierwsze 3 lata płaciła teściom za doglądanie koni 400 zł miesięcznie. Poza tym mąż sam z nią był też nad jeziorem. Całę piekło rozpętało się w momencie mojego pytania, czy coś go z A.G.nie łączy.
Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
Zgłosiłaś to na policję? Zrobiłaś obdukcję.
Jak najbardziej tak. Miałam poturbowaną twarz, ręce i biodro. Zrobiłam sprawę z prywatnego oskarżenia. Na pierwszej sprawie chciano nas pogodzić, na drugiej wniosła współoskarżenie mnie, że nazwałam ją dziwką (to prawda) oraz, że posądzam ją o rozpad mojego małżeństwa. Dodam, że podejrzewam i posądzam nie ją, a mojego męża. Teraz czekam na trzecią sprawę już 2 miesiące. Poza tym uważam, że było to wszystko ukartowane, bo na policji po pobiciu zeznała, że moje małżeństwo już kilka lat się nie układa (BZDURA i kłamstwo, przynajmniej ja o tym nie wiedziałam i niczego nie podejrzewałam, a może mąż tak jej tłumaczył?), kłamała w zeznaniach co drugie słowo. Nie spodziewała się, że gdy przyjechała na moją posesję i zaczęła biec w moim kierunku, ja włączę dyktafon w telefonie. Na sprawie gdy o tym się dowiedziała jej adwokat wniósł o oddalenie tego dowodu. Oby tak się nie stało, bo na nagraniu jest jak 2 razy grozi mi śmiercią.
Jak widzicie jest to dla mnie potężna tragedia, tym bardziej, że jestem poważnie chora przewlekle. Dodam, że 2 tygodnie temu straciłam słuch w jednym uchu.
Monika i Marek jest off-line  
11-03-2014, 08:39  
Marcyjanna
Zbanowany
 
Posty: 52
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
I co, nawet dializ sąd nie weźmie pod uwagę? Oboje pracowaliśmy, ja dodatkowo oprócz pracy zajmowałam się kilkuletnią córką, co drugi dzień na nocną zmianę jeździłam 12 km swoim samochodem na dializę trwającą ponad 4 godziny.
No to tak- dojdzie jeszcze jako Twoja wina, że skupiłaś się na pracy zawodowej kosztem zaniedbania męża, a w dodatku w czasie swej choroby na pewno oczekiwałaś zainteresowania ze strony męża, zaangażowałaś się w chorobę czym zaniedbałaś męża i pogorszyłaś relacje.
Poczytaj np. to:

http://forumprawne.org/prawo-rodzinn...ml#post2667060

Jeśli masz ten sam duet (wraz z pełnomocnikiem tamtej strony), co orzekał w w/w sprawie, to wyrazy głębokiego współczucia.

Aha, to, że Twój Cię zdradza, to jasne jak słońce.

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
na policji po pobiciu zeznała, że moje małżeństwo już kilka lat się nie układa
Jeszcze bądź przygotowana na to, że od lat Wasze małżeństwo nie istniało, że pan misio był z Tobą, bo próbował ratować to małżeństwo ze względu na dzieci, budowa domu to też sposób zabiegania "ostatni gest jego dobrej woli", ale Ty go zlekceważyłaś i wyśmiałaś. W ogóle to chciałaś tylko pieniędzy, tylko na nich Ci zależało. Misiu skarżył się wiele lat do swoich przyjaciół (których Ty nie znałaś, bo ich nie miał- ale to szczegół; znajdą się tacy, co odegrają rolę przyjaciół od lat), że nie dbałaś o niego, nie prałaś, nie robiłaś zakupów, nie gotowałaś, nie było od lat seksu, że całe dnie i noce spędzałas na kontaktach z innymi chorymi, lekceważąc męża.

Po drugiej stronie masz pewnie tę osobowość:


A rozpoznaję to po sposobie argumentowania- stara płyta.
Marcyjanna jest off-line  
12-03-2014, 08:14  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.073
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
Czy to oznacza, że przy wspólności majątkowej nie będzie podziału tych budynków po połowie?
Grunt jest męża więc i dom jest jego.
Udokumentowane nakłady to np.umowa darowizny pieniężnej od Twoich rodziców dla Ciebie,faktury na Ciebie na zakup materiałów budowlanych itp.
Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
Ja osobiście podejrzewam męża o romans.
Jeśli udało Ci się włączyć dyktafon w odpowiednim momencie,to już wiesz co masz robić
Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
Jest to sąsiadka
Mąż zapewne u niej bywa,nocuje... Spróbuj to udokumentować.
bydociec jest off-line  
12-03-2014, 19:51  
Monika i Marek
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
Grunt jest męża więc i dom jest jego.
Udokumentowane nakłady to np.umowa darowizny pieniężnej od Twoich rodziców dla Ciebie,faktury na Ciebie na zakup materiałów budowlanych itp.
To super!!!
Dorabialiśmy się wspólnie ponad 12 lat, budowaliśmy dom na gruncie męża, bo mu ufałam i między nami było OK, faktury brał i ja brałam wyłącznie na niego, pozwolenie na budowę też było na niego.
Jedyne, co wspólne to kredyt i wspólnie się rozliczaliśmy z budowy.

Czyli suma sumarum zostanę bezdomna

Od czasu, gdy zaczęłam ich głośno podejrzewać spotykają się u męża matki, gdzie ja już tam nie jestem zapraszana

Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
Grunt jest męża więc i dom jest jego.
Udokumentowane nakłady to np.umowa darowizny pieniężnej od Twoich rodziców dla Ciebie,faktury na Ciebie na zakup materiałów budowlanych itp.
Ufałam mężowi i zarówno pozwolenie na budowę, wszystkie faktury były wyłącznie na męża. Pieniądze od moich rodziców dostaliśmy "do ręki" w wysokości 40 tys zł.
Jedyne co wspólne to jest kredyt hipoteczny i rozliczenie VZM z tytułu budowy.
Czyli suma sumarum niebawem zostanę bez dachu nad głową i z chorobą....

Cytat:
Napisał/a bydociec Zobacz post
Mąż zapewne u niej bywa,nocuje... Spróbuj to udokumentować.
Od czasu głośnego podejrzewania ich spotykają się wyłącznie u matki męża, gdzie ja już nie mam wstępu. Matka jest głównym dowodzącym w naszym rozwodzie. Nie omieszkała powiedzieć mi, że czekała na rozpad naszego związku ponad 12 lat, ale w końcu się doczekała.
Monika i Marek jest off-line  
13-03-2014, 17:03  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.073
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Cytat:
Napisał/a Monika i Marek Zobacz post
spotykają się wyłącznie u matki męża
Albo zatrudnij prywatnego detektywa,albo sama postaraj się porobić zdjęcia ich razem
(jak wchodzą do domu teściowej,jak wychodzą itd.pokombinuj). Warto zgromadzić jakieś dowody.Sprowokuj rozmowę na ten temat z mężem (teściową) i nagrywaj.
Samo się nie zrobi.Wnioskuj o winę męża i nie zrażaj się doświadczeniami innych (w sądzie).
bydociec jest off-line  
13-03-2014, 18:30  
kasiaczek1887
Stały bywalec
 
Posty: 1.382
Domyślnie RE: Rozwód a niepełnosprawność małżonka

Niestety z tym domem to żeś nie zabezpieczyła swoich interesów w żadnej sposób. Miłość jest miłością no ale hm... jak widać nieraz to co miało trwać wiecznie trwa krótko. Współczuję ci i zgodnie z tym, co ludzie mówią. Nagrywaj i zbieraj dowody.
kasiaczek1887 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ niepełnosprawność-ważne (odpowiedzi: 1) witam, mógłby ktoś doradzić na temat taki. Iż posiadam niepełnosprawność umiarkowaną na kręgosłup posiadam rente na stałe. Moja choroba jest...
§ Niepełnosprawność (odpowiedzi: 2) Witam, mam pewien problem dotyczący niepełnosprawności i KZK GOP. Dostałam w dniu dzisiejszym mandat za przejazd bez biletu. Posiadam orzeczenie...
§ Niepełnosprawność a rozwód (odpowiedzi: 2) Witam. Jestem osobą niepełnosprawną, mój mąż również jest niepełnosprawny. Chcemy się rozwieść. My dwoje dzieci. Jedno w wieku 21 lat a drugie 14...
§ Czy osoba niepełnosprawna ze znacznym stopnien niepełnosprawności może pracować? (odpowiedzi: 2) Posiadam znaczny stopień niepełnosprawności. Pobieram rentę socjalną. Czy mogę podpisać umowę o pracę na wolnym rynku pracy bez ryzyka utraty...
§ Długi a niepełnosprawność (odpowiedzi: 1) Witam Czy osoba o znacznym stopniu niepełnosprawności, która pracuje zawodowo musi płaci długi ojca , który popełnił z tego powodu samobójstwo ? ...
§ Postanowienie zabezpieczające na małżonka niepełnosprawnego, alimenty na małżonka (odpowiedzi: 9) mam pytanie o możliwość i podstawę prawną do wydania postanowienia zabezpieczającego alimenty w sprawie rozwodowej od pełnosprawnego męża na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:27.