Trudny Wybór - najlepsza opcja? - Forum Prawne

 

Trudny Wybór - najlepsza opcja?

Witam. Zacznę od prośby, bez komentarzy moralnych, czy tekstów jesteś głupi bo... Nie wdając się zbytnio w szczegóły: Opis sytuacji: Od Października 2008 byłem w związku z obecną żoną i matką naszych dzieci, Jestem Ojcem ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
19-03-2014, 01:03  
ArturOstoja
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie Trudny Wybór - najlepsza opcja?

Witam.

Zacznę od prośby, bez komentarzy moralnych, czy tekstów jesteś głupi bo...

Nie wdając się zbytnio w szczegóły:

Opis sytuacji:
Od Października 2008 byłem w związku z obecną żoną i matką naszych dzieci,
Jestem Ojcem 3 córeczek, urodzone:
Listopad 2009, Lipiec 2011, Wrzesień 2012, Ożeniłem się w czerwcu 2011.

Od Lutego 2013 jestem notorycznie zdradzany przez żonę, z facetami poznanymi: przez internet, na imprezach (na których mnie nie było) nawet z moim byłym kolegą z pracy. Często już na drugim spotkaniu. Jak się o tym dowiedziałem, na początku chciałem nauczyć się z tym żyć, dla dobra dzieci pod warunkiem, że żona zaprzestanie tych praktyk i pomoże mi ratować małżeństwo. Nie udało się, zaraz po świętach bożego narodzenia, żona przeprowadziła się do kochanka, porzucając tym samym dzieci, pomimo że chciałem pozwolić jej, mieszkać ze mną aż do rozwodu lub do momentu aż się ustatkuje i usamodzielni, ponieważ od samego początku związku, do września 2013 tylko ja pracowałem. Dowody zdrady itp. posiadam nie o to mi chodzi.

Chwila Obecna:
Przez tyle lat łożenia samemu na wszystko, uzbierały mi się długi, rzędu 35 000. zł. Na moim rachunku bankowym siedzi pan komornik, co chwila wydzwaniają, wypisują listy, nachodzą mnie windykatorzy.
Przez całą sytuację, podłamałem się psychicznie na tyle, że zostałem zwolniony z pracy (pomimo że pracodawca wiedział o mojej sytuacji, ale ile można przymykać oczy, a żona mi pomogła w tym np. spędzając noc u kochanka i wracając na 12:00, gdzie ja na 6:00 rano miałem być w pracy, lecz musiałem zostać z dziećmi). Teraz dorabiam na 1/20 etatu (praca na telefon). Nic innego chwilowo nie mogę znaleźć. Od połowy Lutego mieszkam z dziećmi u mojej mamy, ponieważ samemu mnie nie stać na nic (i znowu moja mama mnie utrzymuje plus wnuczki), a i łatwiej mi zajmować się dziećmi. Żona nie specjalnie się interesuje dziećmi, przyjeżdża raz na miesiąc do dzieci, od czasu jak się z nimi przeprowadziłem. Nie dokłada do utrzymania dzieci zbyt wiele max 200 zł na miesiąc na trójkę dzieci. I nagle dzisiaj BUM!
Żona chce aby dzieci zamieszkały z nią u jej kochanka. Nigdy się nie zgodzę. Ona sama też nie ma stabilnej pracy, ani własnego mieszkania. Od znajomych się dowiedziałem że żona z kochankiem notorycznie się kłócą, szarpią itp. Nie będę ryzykować że takie rzeczy, będą miały miejsce przy dzieciach (to jeden z powodów dla których się nie zgodzę). Podczas rozmowy przez telefon żona do słuchawki dała mi kobietę, która przedstawiła się jako kurator sądowy (chwilowo nie pracującym w zawodzie), i po dość krótkiej wymianie poglądów, uw kurator postraszył mnie przyjazdem z Policją i nakazem sądowym o wydanie dzieci. Czy to nie jest przekroczenie uprawnień? (jest to pytanie dodatkowe, zważywszy na to że nie pracuje w zawodzie, a aby zdobyć nakaz trzeba najpierw założyć sprawę do sądu, a sama rzekoma pani kurator jest znajomą żony i jej kochanka? Jeśli zaś w istocie ta kobieta nie jest kuratorem, to czy podszywanie się pod urzędnika państwowego nie jest karane?).

Zatem do końca tygodnia muszę złożyć pozew do sądu, pytanie jaki? Po głowie chodzą mi trzy wyjścia, ale nie wiem która opcja jest najlepsza, oto one:

1. Pozew o rozwód, z wyłącznej winy żony, z odebraniem/ograniczeniem praw rodzicielskich, i zasądzeniem wyłącznej opieki nad dziećmi mnie, oraz z zabezpieczeniem alimentów.

Przy tym wyjściu boję się, że dla sądu nie mam możliwości zapewnienia dzieciom, bezpieczeństwa materialnego ze względu na stan moich finansów, oraz warunków mieszkaniowych (kawalerka 32m2 pokój z kuchnią i łazienką)
Co gorsze żona też nie ma, i istnieje obawa o to że sąd skieruje dzieci do domu dziecka lub podobnej placówki.

2. Pozostawić na razie wszystko jak jest, i złożyć same dwa pozwy: o alimenty oraz o ograniczenie praw rodzicielskich żonie.

Licząc że sąd nie będzie wnikał w moje finanse, i nie przeprowadzi wywiadu kuratorskiego, oraz że wystarczy fakt że żona nie ingeruje należycie w życie dzieci.

3. Wnieść Pozew o Ustanowienie Rodziny Zastępczej (mojej mamy, bo i tak ona utrzymuje dzieci), a za jakiś rok - dwa jak stanę na nogi odzyskać dzieci, ważne że przy tej opcji, podczas rozwodu sprawa dzieci nie jest brana pod uwagę, do puki sąd nie oddali powództwa, lub pozytywnego zakończenia, choć istnieje ryzyko (tak nam z mamą się wydaje) że sąd nie przyzna mamie prawa do opieki, ale też stwierdzi że ani ja, ani żona również nie mamy warunków na utrzymanie dzieci, i umieści dzieci w domu dziecka.

Zatem Proszę Pomocy jaką opcję wybrać? A może się w czymś mylę, i ktoś rozwieje moje mylne wyobrażenie? Najważniejsze dla mnie jest dobro dzieci.

Pozdrawiam Artur

P.S. Jakby ktoś chciał pytać - po tym co moja żona zrobiła, nie mam pojęcia czy te dzieci są moje, ale nie chce tego sprawdzać, kocham, wychowywałem i nie zamierzam ich krzywdzić, więc nie zrobię testów na które i tak mnie nie stać, a pomijając to nie wiem jakbym się zachował że któreś nie jest moje, więc dopóki żona twierdzi że ja jestem ojcem nie sprawdzę tego.
ArturOstoja jest off-line  
19-03-2014, 07:53  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Trudny Wybór - najlepsza opcja?

Nie jestem prawnikiem i nie wiem jak to wygląda od strony prawnej ale jako rodzic na Pana miejscu bez względu na wszystko wnosiłabym o to pierwsze. Skoro matka nie interesowała się do tej pory dziećmi to nie widzę podstaw, żeby miały być z nią. Matce dzieci może zależeć jedynie na pieniądzach od Pana na te dzieci. Na pewno ma Pan świadków, że dziećmi zajmuje się wyłącznie Pan, więc myślę że nie byłoby z tym problemu w sądzie. Tą niedoszłą Panią kurator niech Pan się nie przejmuje, ma Pan zapewne pełną władze rodzicielską, więc policja nie może Panu odebrać dzieci. Poza tym w skład alimentów o które może się Pan starać może Pan wliczyć opłaty za mieszkanie a to dałoby Panu możliwość wynajęcia większego metrażu. Alimenty oblicz się na podstawie potrzeb dzieci i możliwości zarobkowych rodzica zobowiązanego, a nie sytuacji w jakiej znajduje się Pana żona. Zamiast bawić się powinna pójść do pracy. Proszę złożyć pozew do sądu zanim zrobi to Pana żona.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Mieszkanie socjalne- Która opcja? (odpowiedzi: 6) Witam. Nazywam się kamil, jestem z warszawy i mam wraz z narzeczoną taki oto dylemat: Zastanawiamy się nad sposobem starania się o mieszkanie...
§ zachowek_dożywocie_ciekawa opcja (odpowiedzi: 3) Witam, Na początek opisze sytuacje moją. Otrzymałam mieszkanie od taty jako darowizna. Mam też jednego brata i rozumiem, że po śmierci taty (tata...
§ trudny wybór;/ (odpowiedzi: 12) Witam wszystkich. Jestem tegorocznym maturzysta i oto moje wyniki mat 92 his 90 wos 84 ang 77 wszystko na poziomie rozszerzonym. I mam pytanie...
§ Cyfra+ opcja telefoniczna (odpowiedzi: 3) Witam, (jeśli podobny wątek już był proszę wybaczyć moje przeoczenie) w skrócie: -obowiązuje mnie umowa na czas nieokreślony z trzy miesięcznym...
§ Przepisanie mieszkania-najlepsza opcja? (odpowiedzi: 2) Mieszkam od dluzszego czasu za granica.W Polsce przebywa moja zona z dziecmi w mieszkaniu wlasnosciowym,ktorego jestem nadal glownym lokatorem.Z zona...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:09.