Wzięcie winy na siebie - Forum Prawne

 

Wzięcie winy na siebie

Witam, Mam pytanie. W pozwie o rozwód wnioskowałam o rozwód za porozumieniem, a w przypadku braku zgody - z orzekaniem o winie męża. Oczywiście mąż nie wyraża zgody na rozwód za porozumieniem, a ja nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
22-05-2014, 10:37  
Kwiatuszkowa85
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie Wzięcie winy na siebie

Witam,

Mam pytanie. W pozwie o rozwód wnioskowałam o rozwód za porozumieniem, a w przypadku braku zgody - z orzekaniem o winie męża. Oczywiście mąż nie wyraża zgody na rozwód za porozumieniem, a ja nie mam naprawdę ochoty na przerzucanie się naszymi prywatnymi sprawami i udowadnianie mu jego winy. Chcę się z nim po prostu rozstać i dostać jak najszybciej rozwód. W chwili obecnej postępowanie jest zawieszone. Pod koniec czerwca składam dokumenty o jego wznowienie. I moje pytanie jest następujące: czy mogę wziąć całą winę na siebie? Wiem, że poniosę wtedy wszystkie koszty. Ale chodzi mi o podejście prawnicze. Z jest to możliwe?
Kwiatuszkowa85 jest off-line  
22-05-2014, 10:50  
ivannet
Stały bywalec
 
Posty: 6.936
Domyślnie RE: Wzięcie winy na siebie

jest. ale pomysl o mozliwych konsekwencjach. chyba ze maz wogole nie wyraza zgody na rozwód...no to znowu inna sprawa
ivannet jest off-line  
22-05-2014, 10:51  
Kwiatuszkowa85
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Wzięcie winy na siebie

A poza konsekwencjami finansowymi jakie są jeszcze inne? Dzieci nie mamy, alimenty też nikomu nie grożą... Majątkiem podzielimy się wcześniej.
Mąż w ogóle nie wyraża zgody na rozwód.
Kwiatuszkowa85 jest off-line  
22-05-2014, 11:02  
ivannet
Stały bywalec
 
Posty: 6.936
Domyślnie RE: Wzięcie winy na siebie

Skad wiesz ze nie groża? stotnym uregulowaniem w prawie polskim jest niedopuszczalność orzeczenia rozwodu, gdy żąda tego małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Orzeczenie winy w rozkładzie pożycia z pewnością ma wydźwięk moralny, dając stronie „wygranej” pewną satysfakcję. Przede wszystkim pociąga jednak za sobą konsekwencje finansowe w postaci możliwości obciążenia małżonka, który został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia obowiązkiem przyczyniania się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb byłej żony lub męża w sytuacji, gdy rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego.

Ponadto w sytuacji gdy małżonek który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia znajduje się w niedostatku, może żądać od byłego małżonka dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Obowiązek ten wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa również w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa.

"zródło; rozwódkraków.pl
ivannet jest off-line  
22-05-2014, 11:06  
Kwiatuszkowa85
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Wzięcie winy na siebie

Mąż akurat zarabia dużo więcej ode mnie, więc jest małe prawdopodobieństwo, że będzie żądał alimentów.
Kwiatuszkowa85 jest off-line  
22-05-2014, 11:11  
Kwiatuszkowa85
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Wzięcie winy na siebie

Chciałam się rozstać kulturalnie. Ale on mi to uniemożliwia... Nie chcę się grzebać w sądzie w naszych sprawach. Po prostu. Chcę pójść dalej i ułożyć sobie życie póki jestem młoda. Po prostu nie wyraża zgody
Kwiatuszkowa85 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ nie byłem kierowcą a wziąłem winę na siebie (odpowiedzi: 3) Witam tak w wielkim skrócie dałem samochód koledze który spowodował wypadek. będąc w szoku winę wziąłem na siebie gdyż kolega miał wypite "piwko"...
§ Niepotrzebnie wziąłem winę na siebie /?/ ! (odpowiedzi: 4) Witam. Przedwczoraj przydarzyła mi się mała kolizja, co ciekawe, pod presją napisałem oświadczenie, że to moja wina, ale wydaje mi się , że wina...
§ chcę wziąźć syna do siebie (odpowiedzi: 10) mam takie pytanie, chcę jechać po syna do konkubiny i wziąźć go na 3 tygodnie do siebie, mieszka 400km ode mnie i słyszę jej odpowiedz że nie da mi...
§ Wzięcie na siebie winy - jazda po alkoholu (odpowiedzi: 3) Witam... Miałem ostatnio taki przypadek, iż wypiłem pół piwa (mam 16 lat) i dałem koleżance się przejechać na skuterze (nie ma karty motorowerowej)...
§ wziąłem całą winę na siebie, a teraz żałuje (odpowiedzi: 4) dnia 5.X.2009 uczestniczyłem w kolizji drogowej kiedy drugi uczestnik kolizji uświadomił mi że wyprzedzałem na podwójnej ciągłej, uznałem że wina...
§ wzięcie winy na siebie (odpowiedzi: 7) Dzień dobry piszę jako podejrzany który przyznał się do winy korzystając z art 335. byłem podejrzany o włamanie się do zbiornika i kradzież oleju...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:19.