Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci - Forum Prawne

 

Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Witam, Może na początek napiszę coś o sobie, otóż: Mam 23 lata, od 4 lat jestem po ślubie, i mamy 3 dzieci (1,2,3 lata) Od około roku wyjeżdzam za granicę na ok 2-3 miesiące i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
11-11-2014, 13:09  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Witam,
Może na początek napiszę coś o sobie, otóż:
Mam 23 lata, od 4 lat jestem po ślubie, i mamy 3 dzieci (1,2,3 lata)
Od około roku wyjeżdzam za granicę na ok 2-3 miesiące i na ok. miesiąc wracam do Polski. Obecnie mieszkam w Anglii. ROzłąka z rodziną to próba przetrwania i tu właśnie jest problem. Od jakiegoś czasu non stop kłócimy sie z żoną. O nic, dopiero teraz zrozumiałem jak pusta to jest kobieta, I chyba podjąłęm decyzje ze zakończę to małżeństwo jak i znajomość z nią. Dodam że zależy mi na odebraniu jej dzieci bo boje się je z nią zostawić, z tego co się dowiedziałem to je zaniedbuje, po za tym nie ma im nic do zaoferowania. Dzieci są cały czas po mojej stronie, ją traktują jak zwykłą nianie. Ja zarabiam na ich utrzymanie i dodatkowo mieszkając w Anglii mogę dać im wszystko. Wiem że na pewno poradzę sobie z ich utrzymaniem, mam pracę, a po za tym tutejsze benefity pozwolą żyć nam bez zmartwień o pieniądze. Nawet nie muszę pracować, mogę cały czas poświęcić im. I teraz mam pytanie, czy i jak mam to zrobić? Od czego zacząć, by odebrać jej dzieci i zabrać je tutaj? Jeżeli potrzebujecie jakieś dodatkowe informacje chętnie je dodam.
Pozdrawiam K.
 
11-11-2014, 13:22  
thebest
Stały bywalec
 
Posty: 4.496
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Cytat:
Od czego zacząć, by odebrać jej dzieci i zabrać je tutaj?
Zacznij od uzyskania zgody żony na wyjazd dzieci na stałe poza granice Polski.
thebest jest off-line  
11-11-2014, 13:43  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Z tym może być problem bo ona nie chce mi ich oddać. Ale mam ten argument że ona sama nie będzie ich w stanie utrzymać, nawet gdyby dostała alimenty. A po za tym jestem w stanie zrobić prawie wszystko by je od niej zabrać. Nieważne jakim kosztem. Chce by były szczęśliwe i wiem że mogę im to zapewnić. Jestem niemal pewny że cała sprawa rozegra się w sądzie ale nie wiem jak to zrobić by to po prostu wygrać.
 
11-11-2014, 13:49  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.862
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Cytat:
Napisał/a Faster92 Zobacz post
po za tym tutejsze benefity pozwolą żyć nam bez zmartwień o pieniądze. Nawet nie muszę pracować, mogę cały czas poświęcić im.
Ciekawe.A jak dzieci dorosna,to takze zamierzasz z tego zyc?Jestescie tylko 4 lata po slubie z dorobkiem trojga dzieci i teraz zauwazyles,ze zona jest "pusta".Przez 2-3 miesiacae pozostawiasz ja 24/24h z trojka malych dzieci i dziwisz sie,ze po powrocie sa tylko klotnie.Trzeba bylo sobie znalezc kobiete poprzez ogloszenie w gazecie do urodzenia i odchowania dzieci,a nie sie zenic.Trudno tez sie dziwic,ze dzieci sa za Toba,skoro Cie widuja od czasu do czasu.
orzeszki jest off-line  
11-11-2014, 13:57  
Zochasamocha1
Użytkownik
 
Posty: 271
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Cytat:
Dzieci są cały czas po mojej stronie, ją traktują jak zwykłą nianie.
Ciekawe na jakiej podstawie twierdzisz, że traktują ją jak zwykłą nianię?
masz świadomość, że dzieci z kogoś przykład biorą?

Bardzo ciekawa jestem też w jaki sposób dzieci w wieku 1-3lata mogą być po czyjejś stronie?


A w kwestii finansowej, to jeśli pobierasz zasiłki na dzieci, to powinny trafić do dzieci (czyli do rąk matki jeśli z nią mieszkają)
Zochasamocha1 jest off-line  
11-11-2014, 14:10  
oliemi
Stały bywalec
 
oliemi na Forum Prawnym
 
Posty: 1.779
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Pojęcia nie masz czym jest wychowanie trójki małych dzieci. Nieprzespane noce, sam fakt, że takich dzieci nie można nawet na sekundę zostawić bez opieki, a trzeba wyprać,m wyprasować, umyć okna, posprzątać, ugotować obiad, przebrać, ubrać, rozebrać, zrobić zakupy itd. Ona zwyczajnie jest przemęczona do tego samotna. Jesteś w stanie to zrozumieć??? Nie jesteś skoro w taki sposób ją oceniłeś.

Bardzo w to wątpię by sąd przyznał Ci dzieci, masz bardzo małe szanse.
Twoje wyjście to zabrać dzieci i udawać że są szczęśliwe bo stać cię na 10 lizaków a nie na jednego. Cały dzień dzieci zapewne byłyby w przedszkolu lub z obcą osobą w obcym kraju z językiem którego nie rozumieją.
Nie będzie babci, dziadka, cioci, będą same jak palec, ale z "kochającym" tatusiem który jak już zdążyłam zauważyć, pojęcia o trudach wychowania dzieci nie ma. Brak mi zwyczajnie słów...
oliemi jest off-line  
11-11-2014, 16:59  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.073
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Cytat:
Napisał/a Faster92 Zobacz post
dopiero teraz zrozumiałem jak pusta to jest kobieta
Być może masz rację,ale nie masz pojęcia o obowiązkach ciążących na matce tak małych dzieci.
Cytat:
Napisał/a Faster92 Zobacz post
Dzieci są cały czas po mojej stronie
Niestety nie jesteś wiarygodny.To są za małe dzieci abyś mógl tak opisac ich stosunek do Ciebie. One są jeszcze bardzo związanie z matką a Ciebie widują sporadycznie.
Być może masz rację,ale ciężką do udowodnienia.Dla tak małych dzieci liczy się obecność matki,jej ciepło i troska.One nie myślą o korzyściach płynących z "kasy".
Jest prawdopodobne,że zapewniłbyś im lepsze warunki ,lepsze kształcenie,szkoły,kursy...
ale nie podajesz dostatecznych powodów aby dzieci odebrać matce.
bydociec jest off-line  
11-11-2014, 17:45  
Piffko
Stały bywalec
 
Posty: 2.963
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Panie odrazu robicie z autora jakiegos zwyrodnialca... Pewnie siedzi w angli aby utrzymać kobiete i trójkę dzieci a nie dla przyjemności.

Pewnie ma wrócić do Polski, znaleźć pracę za 1280 i bąda szczęśliwa rodziną
Piffko jest off-line  
11-11-2014, 18:55  
bydociec
Stały bywalec
 
Posty: 4.073
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Piffko
Wcale tak nie myślę.Powątpiewam tylko w stwierdzenie autora,że dzieci w wieku 1,2,3 lata " Dzieci są cały czas po mojej stronie".
Bardzo możliwe,że małżonce żyje się wygodnie za Twoje pieniądze i nie myśli jakby je zainwestować w dzieci.
bydociec jest off-line  
11-11-2014, 19:06  
orzeszki
Stały bywalec
 
Posty: 4.862
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

z tego co się dowiedziałem to je zaniedbuje, po za tym nie ma im nic do zaoferowania. Dzieci są cały czas po mojej stronie, ją traktują jak zwykłą nianie. Ja zarabiam na ich utrzymanie i dodatkowo mieszkając w Anglii mogę dać im wszystko. [/quote]
Prosze to dokladniej wytlumaczyc,zeby nie bylo nieporozumien.
Ile przekazuje Pan (poaza rodzinnym) na rodzine?
orzeszki jest off-line  
11-11-2014, 19:31  
jjacekk4
Stały bywalec
 
Posty: 457
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

z takimi argumentami to prędzej zostaniesz astronautą w NASA niż odbierzesz kobiecie trójke małych dzieci w polskim sadzie i zabierzesz je za granice
jjacekk4 jest off-line  
11-11-2014, 19:36  
Piffko
Stały bywalec
 
Posty: 2.963
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

może zabrać żone i dzieci do Angli - wiadomo związek na odległość nie jest prosty
Piffko jest off-line  
11-11-2014, 19:42  
jjacekk4
Stały bywalec
 
Posty: 457
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

po co mu zona w Anglii jak to jest temat o rozwodzie
jjacekk4 jest off-line  
11-11-2014, 20:06  
Zochasamocha1
Użytkownik
 
Posty: 271
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Jak to po co?
Żeby za niańkę robiła
Zochasamocha1 jest off-line  
11-11-2014, 22:18  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: Trudne sprawy... Droga do rozwodu i odebranie dzieci

Pojechaliśmy po autorze posta oj!

Młody chłopak. Młodziutka, zarobiona mama. Nie wyobrażam sobie orki z trójką takich maluszków.
Radziłabym zabrać rodzinę do siebie, do Anglii. Faktycznie z zasiłków na dzieci można tam przeżyć. Małżeństwo albo by się im rozpadło, albo zyskało. Jakiś ruch.
Grenada jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Trudne sprawy- jak to ogarnąć (odpowiedzi: 3) Witam. Moja sprawa nie jest zbyt prosta, dlatego proszę o pomoc osoby, które są pewne swoich racji, a nie przypuszczają itd. Zatem przestawiam...
§ Trudne sprawy (odpowiedzi: 16) Witam! Problem: jestem współwłaścicielem(50/50) domu wraz z działką. Oraz ziem pod uprawę(osobna miejscowość). Chcę złożyć wniosek o podział tego...
§ trudne sprawy żona (odpowiedzi: 5) dzień dobry po kurce opisze moja sytuacje żyje z moja partnerka 5 lat pół roku temu zalegalizowaliśmy związek przed małżeństwem wykupiliśmy...
§ Sprawa spadkowa / trudne sprawy (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie, zwracam się z ogromną prośba o pomoc w wyjaśnieniu nurtujących mnie pytań. Sytuacja przedstawia się następująco: Otóż na...
§ Zawikłana sytuacja spadkowa - trudne sprawy (odpowiedzi: 32) Witam, mój ojciec będąc żonaty z moją matką. Miał kochankę, i w tym czasie nabył działkę jako wieczystą dzierżawę. Z matką nie miał formalnego...
§ Trudne sprawy spadkowe-ratunku!!!!!! (odpowiedzi: 5) Na wstępie witam wszystkich użytkowników forum:lol: Po krótce przedstawię sytuacje i proszę o pomoc- z góry DZIĘKUJĘ;) Otóż- moja babcia miała...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:42.